Strona 50 z 83
Re: Blaze Bayley
: wt lut 19, 2019 4:40 pm
autor: Zakkahletz
Błażejnada...
Re: Blaze Bayley
: wt lut 19, 2019 4:48 pm
autor: pucha
gumbyy pisze: ↑wt lut 19, 2019 4:33 pm
Dokładnie... bida nagranie - porównanie z bootlegiem jak najbardziej teafne) i jeszcze ta efektowna praca kamer. Pod koniec tego kawałka już mnie to męczyło. Nie wyobrażam sobie oglądania całości... Nagrywanie DVD z małego klubu to średni pomysł. Raczej na pewno nie kupię tego cuda
No nie oszukujmy się, w kolekcji mam lepiej nagrane bootlegi

Koncertówkę jako pamiątkę z tej trasy spoko mieć, ale komfort słuchania raczej średniawka. W sumie właśnie porównałem sobie to z bootlegiem z Lublina zgranym ze stołu mikserskiego i jakby się pobawił różnymi magicznymi programami, wyszłoby pewnie coś podobnego

Re: Blaze Bayley
: wt lut 19, 2019 7:07 pm
autor: gumbyy
No i wszystko na temat... Błażejostwo

wciąż trwa...
Re: Blaze Bayley
: pn mar 04, 2019 7:05 pm
autor: Schizoid
Koncertówka wjechała na streamingi. No i cóż, brzmi jak gówno. Aż smutno się tego słucha.
The Night That Will Not Die...nieironicznie kiedyś to było :/
Re: Blaze Bayley
: pn mar 04, 2019 8:31 pm
autor: Geri666
Schizoid pisze:
Koncertówka wjechała na streamingi. No i cóż, brzmi jak gówno. Aż smutno się tego słucha.
The Night That Will Not Die...nieironicznie kiedyś to było :/
Rzeczywiście

brzmi to jak nagrywane telefonem.
Re: Blaze Bayley
: pn mar 04, 2019 8:58 pm
autor: Schizoid
Cholera, tak nisko upaść. Przecież Blaze to nie jest jakiś ultra mały wykonawca. Jasne, jego koncerty zazwyczaj kończą się na 200 osobach pod sceną, ale to nie jest znowu AŻ TAK mało. Tymczasem odwala taką fuszerkę, jeśli chodzi o produkcję swoich płyt...Druga część trylogii brzmiała okej, dwie pozostałe tragedia, a teraz jeszcze ta koncertówka. Tracklista też "genialna", bo zagrał dwa koncerty, a numerów z pierwszego w ogóle nie uwzględnił (było między innymi Voices From The Past). Nie uwzględnił też...Clansmana, którego zagrał podczas drugiego, wydanego gigu. Dziwne to. Jakaś umowa z Maiden? Tego utworu nie ma na żadnym z jego koncertowych wydawnictw.
Przynajmniej nareszcie gra całkiem dobry repertuar:
https://www.setlist.fm/setlist/blaze-ba ... 2f354.html
Re: Blaze Bayley
: pn mar 04, 2019 9:14 pm
autor: Geri666
Man on the edge brzmi jakby grano go na jakimś szkolnym apelu

Re: Blaze Bayley
: pn mar 04, 2019 9:23 pm
autor: pz
Z tym Clansmanem to ciekawe. Może coś być. Maiden go grają, może to na jakiś związek. Na razie nie słuchałem. Skutecznie mnie zniechęciliście

Re: Blaze Bayley
: pn mar 04, 2019 9:30 pm
autor: Zakkahletz
Schizoid pisze: ↑pn mar 04, 2019 8:58 pmPrzynajmniej nareszcie gra całkiem dobry repertuar
Mhm, jeszcze żeby nie grał go po króliczych norach...
Re: Blaze Bayley
: wt mar 05, 2019 9:31 am
autor: gumbyy
Aż się nie chce słuchać po tych wpisach...
Re: Blaze Bayley
: wt mar 05, 2019 9:41 am
autor: pucha
Tak jak sobie czytam Wasze wypowiedzi i słucham tej "koncertówki" to w sumie jest to naturalna konsekwencja tego co się dzieje podczas ich występów na żywo. Niestety ale mimo iż szanuję Blaze'a i uwielbiam Appletone'ów, to oni nigdy nie brzmieli w tej konfiguracji dobrze jako skład 'na żywo'. Pamiętam ich pierwszy koncert w Lublinie w tym zestawieniu - wcześniej miałem w pamięci świetne gigi z innymi składami, w tym ten na którym grał Zwijsen na gitarze elektrycznej. I to było spore rozczarowanie, brak drugiej gitary i uproszczone aranże dość mocno kłuły w uszy, no i teraz mamy tego fizyczne świadectwo w postaci koncertówki. Oczywiście pewnie dobry mix i solidny master wyciągnąłby z tego jakiś konkret, ale z drugiej strony band tak samo nie brzmi za dobrze na płytach studyjnych. Szkoda trochę, ja wiem że Blaze stara się być kompletnie niezależny i poniekąd dzięki takim działaniom zrobił spory odsiew jeśli chodzi o oddanych mu fanów a fanów którzy oczekiwali czegoś na kształt post-maidenowego produktu. W Blaze'em współpracuję już długi czas, lubię trylogię i w sumie szanuje wszystko co zrobił do tej pory, ta koncertówka też swoje walory ma, no ale nie da się ukryć że wszystkie te produkcje zyskałyby gdyby zostały zrobione po prostu profesjonalnie a nie półśrodkami.
Re: Blaze Bayley
: wt mar 05, 2019 10:22 am
autor: mic7
W punkt pucha.
Ten koncert brzmi jakby ktoś nagrał go na magnetofonie ,taki lepszy bootleg + brakuje drugiej gitary ,ubogo to brzmi ,sytuacja całkiem jak jeszcze niedawno w Turbo.Repertuar świetnie dobrany ,niestety nie broni się tutaj ,MOTE jakby w remizie grali i w ogóle chyba za bardzo wysunięty wokal na całej płycie.
Sorry Blaze ,jak Cie lubię to mogłeś sobie darować to wydawnictwo albo zrobić to porządnie i wtedy wydawać.
Re: Blaze Bayley
: wt mar 19, 2019 9:41 pm
autor: Deleted User 4783
wpadłem tutaj pierwszy raz od jakiegoś czasu i zauważyłem, że któryś z Adminów wywalił mój post. Mogę wiedzieć czemu? Doskonale go pamiętam, nie był wbrew regulaminowi. BTW w odpowiedzi na pytanie pz, coś pewnie wiem, ale nie powiem xD
Re: Blaze Bayley
: wt mar 19, 2019 10:08 pm
autor: Bon Dzosef
No niestety, na jedna gitarę to nie moze brzmieć. Już lepiej by grali bez basu
Re: Blaze Bayley
: wt mar 19, 2019 10:10 pm
autor: Deleted User 4783
Gra Karla mi się podoba, bez basu to nie zespół. Powinni grać z Lukiem na co dzień, nie tylko od "święta".
Re: Blaze Bayley
: wt mar 19, 2019 10:14 pm
autor: Schizoid
No powinni. Ewentualnie z kimś innym, bo Luke ma jednak spore zobowiązanie w postaci Iced Earth.
Re: Blaze Bayley
: czw mar 21, 2019 12:07 pm
autor: blackcocker
Nie wierzyłem, że brzmi ten koncert aż tak źle... Wyświetlił mi się @Dzozef słuchający Man on the Edge na spotify, to mówie: a kliknę, zobaczę. O MATKO BOSKO! Toż to się nie godzi. Przy wejściu zwrotek autentycznie zacząłem wyć ze śmiechu... Szkoda Blaze'a, ale on słysząc coś takiego mógłby i nam oszczędzić... Na pewno nie przesłucham całego koncertu.
Re: Blaze Bayley
: czw mar 21, 2019 2:30 pm
autor: mic7
Wczoraj widziałem ta koncertówkę w MM za 66zł (1 egzemplarz) ,może kupie czysto kolekcjonerko.
Re: Blaze Bayley
: czw mar 21, 2019 2:41 pm
autor: pz
Kolekcjonersko to kup bezpośrednio od Blaza jak przyjedzie.
Re: Blaze Bayley
: czw mar 21, 2019 3:12 pm
autor: pucha
No ja z kupnem koncertówki też poczekam. Eh, byle do jesieni!