Strona 1 z 1
Motley Crue & Slash - Europa 2012
: sob lut 18, 2012 12:26 am
autor: Mike Stanley
Nie ma żadnych info na stronie motley.com bądź Slasha, ale na eventimie niemieckim już się pojawiło:
TICKETS
Dwie legendy przyjeżdżają do Europy.

Slash z nowym albumem, i Motley z show jakiego nie było do tej pory. Wygląda tak:
Kickstart my Heart
Narazie są potwierdzone 3 koncerty:
11/06 - MÖNCHENGLADBACH WARSTEINER
12/06 - BERLIN
20/06 - BAMBERG STECHERT
Jak widać są duże luki więc na pewno można się spodziewać więcej koncertów.
Jutro już kupuje bileciki do Berlina, i czekam na kolejne daty bo tego sobie nie odpuszczę!!

Re: Motley Crue & Slash - Europa 2012
: sob lut 18, 2012 12:13 pm
autor: erni13
A to nie jest przypadkiem tylko po Niemczech trasa?
Re: Motley Crue & Slash - Europa 2012
: sob lut 18, 2012 12:15 pm
autor: Zakkahletz
Oby nie - oj, jeżeli tylko zawitają do Polski, jestem tam na zyliard %.

Re: Motley Crue & Slash - Europa 2012
: sob lut 18, 2012 1:24 pm
autor: krusejder
Do jakiej Polski ?? Tu by stodoły nie zapełnili. Nieważne, czy w Warszawie czy w Jedwabnem.
A do Berlina nie jadę. Gramy tego dnia ze Związkiem Sowieckim i trzeba mecz obejrzeć !!
Re: Motley Crue & Slash - Europa 2012
: sob lut 18, 2012 1:29 pm
autor: ZłapanyWCzasie
dajta Twisted Sister lepiej, MC to bardziej taki kabatet przy całym szacunku do chorego gitarzysty ,ale dziś ta nazwa to już chyba nic nie znaczy , w każdym razie zespół jednej płyty wydanej prawie 30 lat temu
dajta Twisted Sister

Re: Motley Crue & Slash - Europa 2012
: sob lut 18, 2012 1:33 pm
autor: Zakkahletz
MC ze Slashem na supporcie spoko by wypełnił Stodołę - za to TS to w drodze wyjątku i wielce korzystnego splotu okoliczności jedynie Progresję.
Re: Motley Crue & Slash - Europa 2012
: sob lut 18, 2012 1:38 pm
autor: Szajba
ZłapanyWCzasie pisze:dajta Twisted Sister lepiej, MC to bardziej taki kabatet przy całym szacunku do chorego gitarzysty ,ale dziś ta nazwa to już chyba nic nie znaczy , w każdym razie zespół jednej płyty wydanej prawie 30 lat temu
myślę, że mógłbym ewentualnie rozważyć
Re: Motley Crue & Slash - Europa 2012
: sob lut 18, 2012 1:41 pm
autor: ZłapanyWCzasie
wyraziłem swoją opinię że
a) MC to zespół jednej płyty Shout at the Devil
b)Twisted Sister to lepszy zespół niż Motley Crue
co w tym złego?
w Polsce to akurat więcej ludzi by ściągnął Slash biorąc pod uwagę popularność G n R
Re: Motley Crue & Slash - Europa 2012
: sob lut 18, 2012 6:41 pm
autor: krusejder
A dla mnie najlepsza płyta MC, to .. Motley Crue. Ten LP oraz Exposed Vince'a przebijają wszystko, co nagrał klasyczny skład Motley'ów.
Święci z miasta MB Anielskiej to pierwszy przyzwoity album po reunionie. Jakby był inny termin, to chętnie bym ich zobaczył. Niech dadzą datę na Budapeszt, rozważę wyjazd wtenczas.
Re: Motley Crue & Slash - Europa 2012
: sob lut 18, 2012 7:23 pm
autor: Mike Stanley
Są w Budapeszcie, 15/06 - na jakimś OSTFest razem z Motorhead, Megadeth, Dimmu Borgir
Ost fest
Re: Motley Crue & Slash - Europa 2012
: sob lut 18, 2012 8:05 pm
autor: matt89bp
To jest w Bukareszcie, a nie Budapeszcie

Re: Motley Crue & Slash - Europa 2012
: sob lut 18, 2012 11:18 pm
autor: Mike Stanley
Łyps. Nie lubie tych dwóch miast ciągle mi się mylą

, ale za to do Budapesztu bliżej i fajne zespoły tam grają w sumie

Re: Motley Crue & Slash - Europa 2012
: wt lut 21, 2012 9:46 pm
autor: Mefisto76
ZłapanyWCzasie pisze:dajta Twisted Sister lepiej, MC to bardziej taki kabatet
Jak Motley Crue to jest kabaret, to Twisted Sister to jest objazdowy cyrk na kółkach z główną atrakcją w postaci wąsatego siłacza w pantalonach w paski !
Re: Motley Crue & Slash - Europa 2012
: śr lut 22, 2012 3:23 pm
autor: erni13
Dee się chyba już nie przebiera?

Re: Motley Crue & Slash - Europa 2012
: pt cze 22, 2012 10:55 pm
autor: Mike Stanley
nie wiem czy ktoś był. ale ja byłem w Basel, Switzerland. powiem szczerze że w porównaniu z 2009 to o wiele lepsza trasa.
co prawda znowu nie było pirotechniki, ale było 360 roller coaster drum solo, piękne tancerki i hektolitry krwi. dosłownie - na początku sam Nikki pluł, ale potem na scenie wnieśli 6 wiader pełnych czerownej substancji, i to zapewniło że nikt w promieniu pierwszych 10 rzędów nie wyszedł nieczerwony
przypadkiem znalazłem się w 1 rzędzie więc dość dużą dawkę tejże substancji dostałem.
sam set przyzwoity, bez większych zaskoczeń, może inne wykonanie Smokin' które moim zdaniem jest słabsze, i zmienione trochę Too Fast For Love..
co prawda nie jestem za faktem iż Nikki zaczyna pluć wodą na publikę ale cóż poradzić..
Vince wokalnie jakoś dawał radę i w sumie więcej tekstu w Kickstart zaśpiewał niż zwykle..
widziałem Nikkiego i Micka na backstage bez żadnych barierek itp. niestety ten 1 gadał przez telefon i ochroniarz powiedział że żadnych autografów nie ma, a jak zobaczyłem Micka to po prostu naprawdę smutno się robi jak widzi się jak on cierpi... ledwo co chodzi, naprawdę to jest przerażające..
Slash grał godzinę, największe hity + parę nowych utworów, koncert super, ale nagłośnienie na Slashu było beznadziejnee..
ale było warto
