Thrash Metal
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- Adrian S.O.S.
- -#Rainmaker

- Posty: 6565
- Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm
Thrash Metal
Nigdy jakoś nie zagłębiałem się w ten gatunek, oczywiście od dawna uwielbiam Slayer za South Of Heaven czy Reign In Blood, kocham Under The Influence Overkill, tak samo lubię niemieckie rzeczy w stylu Sodom, Kreator, Holy Moses. Ale ostatnio, moze i trochę za sprawą tego forum zacząłem troche bardziej penetrować tenże gatunek.
Które płyty uważacie za ważne? Jakie kapele cenicie sobie najbardziej? Jestem ciekaw jakie Polskie zespoły polecacie?
Które płyty uważacie za ważne? Jakie kapele cenicie sobie najbardziej? Jestem ciekaw jakie Polskie zespoły polecacie?
Re: Thrash Metal
Nie wspominam o opus magnum thrash metalu, tj. Master Of Puppets 
Polecam zaznajomić się z dokonaniami Death Angel - zawsze w cieniu innych zespołów z Bay Area, ale ich ostatnie 3 płyty uważam za "instantly classic" - zwłaszcza Killing Season, jak dla mnie najlepsza płyta chłopaków
Również o wiele bardziej niż większość innych zespołów thrashowych polecam Testament. Geniusze pisane capsem - każda płyta dobra, i najbardziej epicki skład w historii metalu na płycie The Gathering - Chuck Billy, james Murphy, Steve DiGiorgio, Dave Lombardo i Eric Petersen
Do tego polecam pijacki zespół Dublin Death Patrol
Polecam zaznajomić się z dokonaniami Death Angel - zawsze w cieniu innych zespołów z Bay Area, ale ich ostatnie 3 płyty uważam za "instantly classic" - zwłaszcza Killing Season, jak dla mnie najlepsza płyta chłopaków
Również o wiele bardziej niż większość innych zespołów thrashowych polecam Testament. Geniusze pisane capsem - każda płyta dobra, i najbardziej epicki skład w historii metalu na płycie The Gathering - Chuck Billy, james Murphy, Steve DiGiorgio, Dave Lombardo i Eric Petersen
Do tego polecam pijacki zespół Dublin Death Patrol
Re: Thrash Metal
Skład niezły, ale Testament bez Skolnicka to nie to samo. The Gathering to oczywiście dobra płyta, ale dla mnie nie ma startu do The Legacy, The New Order czy The Formation of Damnation.Kuki91 pisze:najbardziej epicki skład w historii metalu na płycie The Gathering - Chuck Billy, james Murphy, Steve DiGiorgio, Dave Lombardo i Eric Petersen
Ja jakimś wielkim fanem thrashu nie jestem, ale od siebie poleciłbym Annihilator. Jeff Waters to mistrz
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 18373
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Thrash Metal
Ja zawsze choćby z rocznika 1986 wolałem "Darkness Descends" Dark Angel, "Pleasure To Kill" Kreator, "The Force" Onslaught, "Eternal Devastation" Destruction, "Obsessed By Cruelty" Sodom czy "Reign In Blood" niż "Master Of Puppets". W ogóle wolę dwa pierwsze lp niż "Master...".Kuki91 pisze:Nie wspominam o opus magnum thrash metalu, tj. Master Of Puppets
W kwestii Death Angel się zgodzę, trzy ostatnie płyty bardzo dobre, a "Killing Season" zwłaszcza ("Buried Alive" rządzi!!). Jednak ostatnie propozycje Exodus u mnie i tak o wiele wyżej stoją. Może Dukes to nie Souza, ale kompozycyjnie "Exhibit B: The Human Condition" i "The Atrocity Exhibition: Exhibit A" rozpi**dalają wszystko na swojej drodze.
Dalej polecam Razor, Coroner, Dark Angel, Atrophy, Paradox, Soothsayer, Mekong Delta, pierwszy Iron Angel, Exumer, Infernal Majesty, Hirax, Vio-lence, Necronomicon, Holy Moses, niemiecki Poison, stary Anthrax, D.R.I., stary Onslaught, Evildead, Overkill, Forbidden, stary Suicidal Tendencies, kanadyjski Sacrifice, francuski Agressor, Artillery, Slammer, Whiplash, At War, Rigor Mortis, włoski Necrodeath, Minotaur, Epidemic, Demolition Hammer, Heathen...
Trochę mniej stary Testament, stary Flotsam And Jetsam, Holocross, australijskie Hobbs' Angel Of Death i Mortal Sin.
Generalnie od **uja było dobrych thrash metalowych płyt w latach 80tych.
Choć i tak Sodom, stary Kreator, Assassin, Destruction, Living Death, stary Slayer, Protector, Bulldozer, Nuclear Assault, Casbah, Exodus, Tankard, angielski Sabbat, Sepultura (do "Chaos A.D."), stary Voivod to moi ponadczasowi faworyci!
Z polskich rzeczy: Kat, Hellias, stary Alastor, Nightmare z Kutna, Turbo z "Ostatniego Wojownika" i "Dead End", stary Dragon, M.A.S.H., Slaughter, Genesis Of Aggression, stary Egzekuthor, Thrasher Death, Holy Battalion, Necrophobic, Lastwar. Jeszcze z nowszych Hellish, Damage Case, poznański Bloodthirst z przed dużej płyty przychodzi mi na myśl.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Thrash Metal
Thrash is back od dłuższego czasu i git . Po przerwie na jakieś seattlowe wydziwiania i inne mody . Exodus - mój numer jeden od zawsze , Testament , Slayer. W Polsce Wilczy Pająk ponad wszystko .Po trzy płytki
1.Exodus - Bonded by blood , Fabulous Disaster (za Toxic Waltz ) , Tempo of the damned ,
2.Testament -The New Order , Dark Roots .. , The Gathering ( Dave Lombardo w prywatnej rozmowie w czasie Drum Festu w Opolu podpisując płytę powiedział , że na żadnej płycie nie zagrał lepiej )
3.Slayer - Reign In Blood , Seasons , Divine Intervention
4.Anthrax - Among , Persistence , Worship
5.Megadeth - Rust in Peace . Peace Sells , Endgame
6.Sepa - Arise , Beneath , Chaos A.D.
7.Metallica - Master , Kill , Ride
8.Kreator - Coma , Extreme , Enemy
9.Overkill - Under , Horrorscope , Years of decay ,
10.Death Angel -Act III . Frolic Through . The dream Calls for blood
W Polsce - Wilczy Pająk ( z Leszkiem ) , Virgin Snatch , Horrorscope
1.Exodus - Bonded by blood , Fabulous Disaster (za Toxic Waltz ) , Tempo of the damned ,
2.Testament -The New Order , Dark Roots .. , The Gathering ( Dave Lombardo w prywatnej rozmowie w czasie Drum Festu w Opolu podpisując płytę powiedział , że na żadnej płycie nie zagrał lepiej )
3.Slayer - Reign In Blood , Seasons , Divine Intervention
4.Anthrax - Among , Persistence , Worship
5.Megadeth - Rust in Peace . Peace Sells , Endgame
6.Sepa - Arise , Beneath , Chaos A.D.
7.Metallica - Master , Kill , Ride
8.Kreator - Coma , Extreme , Enemy
9.Overkill - Under , Horrorscope , Years of decay ,
10.Death Angel -Act III . Frolic Through . The dream Calls for blood
W Polsce - Wilczy Pająk ( z Leszkiem ) , Virgin Snatch , Horrorscope
Re: Thrash Metal
Pozycje które polecam w pierwszej kolejności:
Anthrax - Among The Living
Carnivore - Retaliation
Celtic Frost - Morbid Tales / Emperor's Return
Celtic Frost - To Mega Therion
Coroner - Mental Vortex
Coroner - Grin
Dark Angel - Darkness Descends
Exodus - Fabulous Disaster
Flotsam and Jetsam - No Place for Disgrace
Forbidden - Twisted into Form
Infernal Majesty - None Shall Defy
Kreator - Pleasure to kill
Megadeth - Peace Sells... but Who's Buying?
Megadeth - Rust in Peace
Mekong Delta - Dances of Death
Metallica - Kill Em All
Metallica - Ride The Lightning
Nasty Savage - Penetration Point
Nevermore - The Politics of Ecstasy
Nevermore - Dreaming Neon Black
Overkill - The Years of Decay
Pantera - Vulgar Display of Power
Possessed – Seven Churches
Sacred Reich - The American Way
Slayer - Hell Awaits
Slayer - Reign in Blood
Slayer - South Of Heaven
Slayer - Seasons In The Abyss
S.O.D. - Speak English or Die
Testament - The Ritual (chociaż jeżeli chodzi o całokształt to chyba najbardziej przereklamowany thrashowy band)
Venom - Welcome to Hell
Venom - Black Metal
Venom - At War With Satan
Voivod - War and Pain
Voivod - Killing Technology
Voivod - Dimension Hatröss
Voivod - Nothingface
a z polskich to przede wszystkim
Kat - Oddech Wymarłych Światów
Anthrax - Among The Living
Carnivore - Retaliation
Celtic Frost - Morbid Tales / Emperor's Return
Celtic Frost - To Mega Therion
Coroner - Mental Vortex
Coroner - Grin
Dark Angel - Darkness Descends
Exodus - Fabulous Disaster
Flotsam and Jetsam - No Place for Disgrace
Forbidden - Twisted into Form
Infernal Majesty - None Shall Defy
Kreator - Pleasure to kill
Megadeth - Peace Sells... but Who's Buying?
Megadeth - Rust in Peace
Mekong Delta - Dances of Death
Metallica - Kill Em All
Metallica - Ride The Lightning
Nasty Savage - Penetration Point
Nevermore - The Politics of Ecstasy
Nevermore - Dreaming Neon Black
Overkill - The Years of Decay
Pantera - Vulgar Display of Power
Possessed – Seven Churches
Sacred Reich - The American Way
Slayer - Hell Awaits
Slayer - Reign in Blood
Slayer - South Of Heaven
Slayer - Seasons In The Abyss
S.O.D. - Speak English or Die
Testament - The Ritual (chociaż jeżeli chodzi o całokształt to chyba najbardziej przereklamowany thrashowy band)
Venom - Welcome to Hell
Venom - Black Metal
Venom - At War With Satan
Voivod - War and Pain
Voivod - Killing Technology
Voivod - Dimension Hatröss
Voivod - Nothingface
a z polskich to przede wszystkim
Kat - Oddech Wymarłych Światów
Re: Thrash Metal
Ja właśnie niedawno nadrobiłem zaległości, kupiłem RITUAL, to bardziej heavy płyta, bardzo "lajtowa", tam szczątkowe ilości thrashu, może ogólny zarys, o wiele lepsza jeśli chodzi o polecenie w dorobku TestAmenT jest jedynka "The Legacy" albo dwójka "The New Order".voivod' pisze:Testament - The Ritual (chociaż jeżeli chodzi o całokształt to chyba najbardziej przereklamowany thrashowy band)
A co do KATa się zgadzam w 666%. Kapitalny krążek.
- Adrian S.O.S.
- -#Rainmaker

- Posty: 6565
- Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm
Re: Thrash Metal
Ten testament to nie najlepszy przykład, bo akurat ten krążek dobrze znam i z thrash metalu to jedyne co zostało na tej płycie to obcisłe spodnie i adidasy w klipie do Electric Crownvoivod' pisze:Testament - The Ritual (chociaż jeżeli chodzi o całokształt to chyba najbardziej
Re: Thrash Metal
dla mnie to ich najlepszy album obok The New Order i Practice What You Preach i wciąż ma więcej wspólnego z klasycznym thrashem niż np ten nasterydowany, kompletnie pozbawiony finezji, efekciarski, The Gathering.
Re: Thrash Metal
to się wykluczavoivod' pisze:kompletnie pozbawiony finezji,(...), The Gathering.
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 18373
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Thrash Metal
To tak nie do końca, bardziej bym tu "Beyond The Gates" widział. "Seven Churches" to osobny death metalowy temat.voivod' pisze:Possessed – Seven Churches
Celtic Frost do tego zestawienia z Anthrax, Megadeth i Testament też trochę kłuje w oczy
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Thrash Metal
no nie wiem, Beyond The Gates jest moim zdaniem wyraźnie słabsze.LukaSieka pisze:To tak nie do końca, bardziej bym tu "Beyond The Gates" widział. "Seven Churches" to osobny death metalowy temat.
to chyba pod względem że Celtic Frost jest zespołem o klasę lepszymLukaSieka pisze:Celtic Frost do tego zestawienia z Anthrax, Megadeth i Testament też trochę kłuje w oczy
nie no rozumiem o co Ci chodzi, ale wydaje mi się po prostu że stylistyczne granice pomiędzy blackiem, deathem czy thrashem były w tamtych latach bardzo płynne i zespoły takie jak Venom, Celtic Frost, Possessed były na tyle wpływowe że nie da się ich jednoznacznie zaszufladkować.
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 18373
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Thrash Metal
"Beyond The Gates" jest słabsze od 7, to się zgadza, ale jest generalnie thrashową płytą.
"Seven Churches" to bez dwóch zdań pierwszy death metalowy krążek, czysta szatańska bezlitosna jazda.
Różnic w tamtym czasie, nie było faktycznie aż tak drastycznych jak w latach 90tych, kiedy to faktycznie black był blackiem, a death deathem. Mimo wszystko, taki Anthrax, Megadeth czy Testament są zbyt "wygładzone" według mnie przy takim "Seven Churches" Possessed czy "Morbid Tales" Celtic Frost. Zawsze tak uważałem, i te różnice dostrzegałem na pierwszy rzut ucha. Poza tym wydaje mi się, ze w graniu tych z Megadeth czy Testament było zawsze więcej hmmmm finezji?
Słychać to tak samo w porównaniu z "Power From Hell" Onslaught. Czy nawet "Obsessed By Crulety" Sodom (no bo skoro Possessed death metalem był...).
Słychać wyraźnie, że to już level wyżej, więcej jeb**ęcia, więcej brutalności, bezkompromisowości, a zespoły tworzące te brutalne historie doskonale zdawały wtedy sobie sprawę z tego, że były na wyższym pułapie i z efektu, który chciały osiągnąć.
"Seven Churches" to bez dwóch zdań pierwszy death metalowy krążek, czysta szatańska bezlitosna jazda.
Różnic w tamtym czasie, nie było faktycznie aż tak drastycznych jak w latach 90tych, kiedy to faktycznie black był blackiem, a death deathem. Mimo wszystko, taki Anthrax, Megadeth czy Testament są zbyt "wygładzone" według mnie przy takim "Seven Churches" Possessed czy "Morbid Tales" Celtic Frost. Zawsze tak uważałem, i te różnice dostrzegałem na pierwszy rzut ucha. Poza tym wydaje mi się, ze w graniu tych z Megadeth czy Testament było zawsze więcej hmmmm finezji?
Słychać to tak samo w porównaniu z "Power From Hell" Onslaught. Czy nawet "Obsessed By Crulety" Sodom (no bo skoro Possessed death metalem był...).
Słychać wyraźnie, że to już level wyżej, więcej jeb**ęcia, więcej brutalności, bezkompromisowości, a zespoły tworzące te brutalne historie doskonale zdawały wtedy sobie sprawę z tego, że były na wyższym pułapie i z efektu, który chciały osiągnąć.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Thrash Metal
Ale idąc tym tropem tak samo za death można spokojnie uznać Darkness Descends, albo Pleasure to Kill. Moim zdaniem takie dzielenia włosa na czworo nie ma większego sensu.
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 18373
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Thrash Metal
"Pleasure To Kill" na pewno wielką role odegrał, tak jak i dwójka Dark Angel przy okazji narodzin death metalu. Ale patrząc przez pryzmat całej dyskografii Dark Angel to "Time Does Not Heal" jest już niemal death metalowy. Z resztą **uj już z tym.voivod' pisze:Ale idąc tym tropem tak samo za death można spokojnie uznać Darkness Descends, albo Pleasure to Kill. Moim zdaniem takie dzielenia włosa na czworo nie ma większego sensu.
Tak czy siak "Seven Churches" pierwszą death metalową płytą jest.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
- Adrian S.O.S.
- -#Rainmaker

- Posty: 6565
- Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm
Re: Thrash Metal
Wydaje mi się, że masz troche racji, bo jednak ten death metal wyrósł na thrashu i dokonaniach Venom, bo to oni byli pierwsi. Przed Celtic i przed Possessed, Bathory jeszcze. Te zespóły jeszcze tak jakoś wydają sie pokrewne ale np. Death, Necrovore czy Morbid Angel już nie.voivod' pisze:nie no rozumiem o co Ci chodzi, ale wydaje mi się po prostu że stylistyczne granice pomiędzy blackiem, deathem czy thrashem były w tamtych latach bardzo płynne i zespoły takie jak Venom, Celtic Frost, Possessed były na tyle wpływowe że nie da się ich jednoznacznie zaszufladkować.
Re: Thrash Metal
Pierwszy był MotorheadAdrian S.O.S. pisze:Wydaje mi się, że masz troche racji, bo jednak ten death metal wyrósł na thrashu i dokonaniach Venom, bo to oni byli pierwsi. Przed Celtic i przed Possessed, Bathory jeszcze. Te zespóły jeszcze tak jakoś wydają sie pokrewne ale np. Death, Necrovore czy Morbid Angel już nie.
Myślę też że w Death na pierwszych dwóch albumach wyraźnie to pokrewieństwo słychać. Dopiero później Schuldinerowi się klapki poprzestawiały i zaczął grac jakiś dziwaczny heavy-prog z rzyganiem do mikrofonu
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 18373
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Thrash Metal
Motorhead ok, ale w zasadzie Venom był pierwszy z takim już typowymi dla tamtych gatunków tekstami, image'em, zachowaniem. Był impulsem dla wszystkich black, thrash i death metalowych zespołów. W zasadzie dzięki "Welcome To Hell", "Black Metal", później Hellhammer, Bathory czyli po 1984 roku wszystko nabrało zaj**istego tempa. Świat szedł do przodu, pojawiały się nowe rzeczy i każdy jakoś chciał to wykorzystać. Był popyt na szybkość i brutalność. Taka naturalna kolej rzeczy. Ludzie co raz bardziej byli głodni agresywniejszych klimatów. Powstawała kolejna generacja kapel, które nagrywały cięższe, szybsze i co ważne wartościowe materiały, łamiące dotychczasowe konwenanse muzyczne w sferze ordynarności i brutalu. Nie można było się zamykać w przysłowiowej Metallice. Mimo, że ta w latach 80tych, była bardzo dobrą kapelą, robiąc ogromny postęp z płyty na płytę.
Tak samo było z punkiem, hardcore i później grindcore.
Tak samo było z punkiem, hardcore i później grindcore.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
- Adrian S.O.S.
- -#Rainmaker

- Posty: 6565
- Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm
Re: Thrash Metal
Ostatniego wojownika za bardzo nie lubię akurat. Miałem obie wersje, ale sprzedałem. Nigdy nie byłem przekonany do tej płyty wolałem już heavy metalowe Turbo, ale o Dead End kompletnie zapomniałem. Odświeżyłem to sobie ostatnio i jestem zszokowany tym materiałem. Dziwie się, ze to mi kiedyś nie podeszło, bo moim zdaniem bardzo dobry thrash z death metalowymi naleciałościami. Szczerze mówiąc słychać tam tez sporo Sepultury z Beneath czy Arise, ale kawałki Everyone, Barbaric Justice, Enola Gay albo Prophetic Sound są na prawdę konkretne! Litza świetnie sprawdził się w roli wokalisty. Po czasie śmiem twierdzić, że ta płyta jest lepsza niż nawet Are You A Rebel. Szkoda, ze Wojtkowi skład się posypał po tej płycie, bo słuchając wczoraj One Way dwa razy pod rząd odniosłem wrażenie, że cos tam nie gra i ten materiał został zrealizowany jakby na siłę, po to tylko, żeby utrzymać zespól na rynku.LukaSieka pisze:Turbo z "Ostatniego Wojownika" i "Dead End"
Re: Thrash Metal
LOL WUT?Kuki91 pisze:Nie wspominam o opus magnum thrash metalu, tj. Master Of Puppets
Z thrashem jest tak, że jest zajebisty i basta
Jest na tym forum paru fanatyków SLAYERa (Korzeń, S1, ja, slayer
jak ktoś nie zna wymienionych przeze mnie kapel, to już, won, odrabiać lekcje.
już nie mam tu najwięcej postów


