Strona 1 z 1

Rasizm w metalu

: pn mar 28, 2016 8:39 pm
autor: morgoth666
Felieton mojej redakcyjnej kumpeli - polecam gorąco. http://www.antyradio.pl/Muzyka/Felieton ... lu-1231363

Re: Rasizm w metalu

: pn mar 28, 2016 9:01 pm
autor: Mr. M
Nie wiem czy nazwałbym to felietonem, skoro nie ma w nim praktycznie żadnej opinii autorki, są same cytaty i opinie innych - no ale może się tylko czepiam :wink:

Niesamowicie rozlewa się ta hipokryzja, która wybuchła po "incydencie" z Anselmo
- satanizm, plucie na religię, palenie Biblii, wszechobecna śmierć, martwe płody, wojna itp. itd. = ok
- jedno zdanie "White Pride" = od razu wielkie poruszenie i afera
Albo zdaniach, z których wynika że od idei narodowościowych do rasizmu to praktycznie jeden krok.
Niczym innym niż śmiechem i politowaniem nie widzę sensu reagować.
Szkoda mi tylko Anselmo, że taką presję tyle osób nagle na nim wywarło. Kompletnie bez sensu.

Re: Rasizm w metalu

: pn mar 28, 2016 9:26 pm
autor: Schizoid
Ten cały cyrk wokół biedaka Anselmo jest żałosny.

Po pierwsze, w nim właśnie widać, kto chce być celebrytą w metalu. Pan Taylor (wydaje się być strasznym dupkiem) to idealny przykład gwiazdeczki, której brakuje charyzmy Bona Scotta czy Bruce'a Dickinsona, ale próbuje zająć ich miejsce. No nic, zostawmy tego pana w spokoju, takich atencyjnych pań lekkich obyczajów jest całkiem sporo ;)

Robb Flynn. To jest człowiek-hipokryzja. To jest idealny przykład pozera i faceta, który próbuje być "good guy" w metalu.
Mieli jęzorem na prawo i lewo i mało z tego wychodzi. Rzuca debilnymi zdaniami typu "Powtórka z historii - to nie biali byli prześladowani...". Idealny przykład gościa, któremu poprawność polityczna wyprała mózg. Pan Flynn stara się nie zauważyć tego, jak biali mają się obecnie w jego ojczyźnie. No cóż, chodźmy dalej.
http://sofa-king-cool-magazine.com/wp-c ... 6653_n.jpg
Tu pany Robbowi nie przeszkadzało to, że jego kumple heilują. Foteczka musiała być ;) Ponadto są jeszcze zdjęcia, jak podczas jakieś srogiej inby Flynn salutował razem z Kerrym Kingiem :) To już zostawiam Wam do skomentowania.
http://i.imgur.com/ZzaQCW6.jpg
Jak to było? "Gdyby to zrobił Lars Urlich poleciałyby głowy?" No cholercia, jakoś głowy nadal są na swoim miejscu, a Lars w najlepsze imprezuje ze swoim kolegą.

Myślę, że mimo wszystko, Anselmo jednak ma coś z tym rasizmem. Kiedy Pantera promowała swój ostatni album, ten zwykł wygłaszać przemowy o "white pride" i salutował na scenie. Poszukajcie sobie, jest tego pełno na Youtube. I uważam, że facet pewnie ma coś tam w środku, co go skłania do tego wszystkiego,. Oczywiście nie powinien był tego robić, ale zapewne nie miałoby to miejsca, gdyby sobie nie popił (a jak wiadomo, Phil używki zawsze lubił). Flynn mówi, że na backstage'u nie było żadnego białego wina, ale niemieckie piwo. Tu też można by zrobić dochodzenie, bo w relacji Phil H. Anselmo And The Illegals przeczytałem, że Anselmo w przerwach pomiędzy numerami białe wino pił. To może jednak faktycznie pił je też przed Dimebash? Może to po prostu jego ulubiony trunek, który zawsze serwuje sobie w dniu koncertu?

Tak nawiasem mówiąc, nie wiem, czy warto wierzyć facetowi, który kochał się z dziewczyną na cmentarzu, niszcząc przy tym czyjś nagrobek ;) Tak tak, to właśnie lubi robić good guy Robb.

Zachowanie Phila na pewno jest złe. Ale wybijanie się na tym wszystkim równie godne nagany. A to właśnie niektórzy próbują robić, z patriotą Flynnem na czele. Ja po akcji z "white power" nie wstydzę się swojej naszywki Pantery, nie mam oporów, by puszczać sobie muzykę Down. Mam za to opory, by kupować płyty Machine Head i w jakikolwiek sposób przyczyniać się do promocji tejże kapeli.

Re: Rasizm w metalu

: pn mar 28, 2016 9:39 pm
autor: voivod'
najlepszy komentarz do calej sytuacji

Obrazek

Re: Rasizm w metalu

: pn mar 28, 2016 9:48 pm
autor: krusejder
Mr. M pisze:Nie wiem czy nazwałbym to felietonem, skoro nie ma w nim praktycznie żadnej opinii autorki, są same cytaty i opinie innych - no ale może się tylko czepiam :wink:

Niesamowicie rozlewa się ta hipokryzja, która wybuchła po "incydencie" z Anselmo
- satanizm, plucie na religię, palenie Biblii, wszechobecna śmierć, martwe płody, wojna itp. itd. = ok
- jedno zdanie "White Pride" = od razu wielkie poruszenie i afera
Albo zdaniach, z których wynika że od idei narodowościowych do rasizmu to praktycznie jeden krok.
Niczym innym niż śmiechem i politowaniem nie widzę sensu reagować.
Szkoda mi tylko Anselmo, że taką presję tyle osób nagle na nim wywarło. Kompletnie bez sensu.
Trudno krócej ująć temat. Czekamy na teksty panny Aleksandry na temat satanizmu w metalu. "Egzorcysta" wydrukuje i nawet skromną wierszówkę zapłaci ;)

Re: Rasizm w metalu

: wt mar 29, 2016 9:03 pm
autor: Dejavu
krusejder pisze:
Mr. M pisze:Nie wiem czy nazwałbym to felietonem, skoro nie ma w nim praktycznie żadnej opinii autorki, są same cytaty i opinie innych - no ale może się tylko czepiam :wink:

Niesamowicie rozlewa się ta hipokryzja, która wybuchła po "incydencie" z Anselmo
- satanizm, plucie na religię, palenie Biblii, wszechobecna śmierć, martwe płody, wojna itp. itd. = ok
- jedno zdanie "White Pride" = od razu wielkie poruszenie i afera
Albo zdaniach, z których wynika że od idei narodowościowych do rasizmu to praktycznie jeden krok.
Niczym innym niż śmiechem i politowaniem nie widzę sensu reagować.
Szkoda mi tylko Anselmo, że taką presję tyle osób nagle na nim wywarło. Kompletnie bez sensu.
Trudno krócej ująć temat. Czekamy na teksty panny Aleksandry na temat satanizmu w metalu. "Egzorcysta" wydrukuje i nawet skromną wierszówkę zapłaci ;)
Może dlatego, że biała supremacja na na przestrzeni lat zabrała znacznie więcej ofiar, niż te satanistyczne brednie.

A teksty na temat satanizmu w metalu znajdziesz i to nie w egzorcyście, a w pisemkach wielu różnych bogobojnych ludzi ;) Sądzę, że znacznie bardziej wyeksploatowany temat, niż ten cały rasizm w metalu, który nawiasem mówiąc wydaje mi się zjawiskiem marginalnym.

Co do samej sytuacji, raczej wygląda mi to na kiepskiej jakości żarty niż faktyczny rasizm. Ale nie wiem, nie śledzę poczynań pana Anselmo.