Strona 1 z 1
28-29/01/2019 - John CORABI (ex Motley Crue, Dead Daisies) - Wrocław / Kraków
: wt lis 20, 2018 7:48 am
autor: krusejder
28/01 - Stary Klasztor, Wrocław
29/01 - Gwarek, Kraków
bilety po 55/ 65 zł
Re: 28-29/01/2019 - John CORABI (ex Motley Crue, Dead Daisies) - Wrocław / Kraków
: śr sty 30, 2019 9:46 am
autor: krusejder
Niedawno wróciwszy z Krakowa

John zrobił 200% normy!! Ale po kolei
Koncert otworzył .. PiS, a raczej SPiS - akustyczny projekt, w którym udzielają się Sierściu i Piotr Lekki, z gościnnym udziałem Jurka Styczyńskiego z Dżemu. Już na supporcie było słychać, że dźwięk jest dobrze ustawiony i będzie bardzo fajny wieczór. Panowie zagrali prawie godzinkę coverów hardrockowych, było parę rarytasów np. Dreams van Halenów. Na bis do naszych wyjadaczy dołączył John Corabi. Przypomnę sobie co grali, a raczej wrzucę clip na YT.
Zaś solowy koncert Johna to było 2,5 godziny opowieści i muzyki. Coś fantastycznego!
Będą clipy filmowe
Wreszcie udało mi się dotrzeć na solowy koncert Corabiego i z całą pewnością to będzie koncertowe top 5 tego roku
Re: 28-29/01/2019 - John CORABI (ex Motley Crue, Dead Daisies) - Wrocław / Kraków
: czw sty 31, 2019 12:09 am
autor: krusejder
Re: 28-29/01/2019 - John CORABI (ex Motley Crue, Dead Daisies) - Wrocław / Kraków
: śr lut 18, 2026 12:36 am
autor: krusejder
28 IV 2026 Pan Janek odwiedzi krakowski Zaścianek
https://www.facebook.com/events/1594451328366207
bilety:
129 zł - przedsprzedaż
149 zł - w dniu koncertu
Re: 28-29/01/2019 - John CORABI (ex Motley Crue, Dead Daisies) - Wrocław / Kraków
: śr lut 18, 2026 1:07 am
autor: johnny_o
Niezła inflacja, ale sądząc po powyższym pewnie warto

Re: 28-29/01/2019 - John CORABI (ex Motley Crue, Dead Daisies) - Wrocław / Kraków
: śr lut 18, 2026 1:16 am
autor: krusejder
Tam był koncert akustyczny solo, a tu bedzie full band 5-6 osób na scenie i jak pierdolną Hooligans Holiday to ludziom kapcie pospadają
Re: 28-29/01/2019 - John CORABI (ex Motley Crue, Dead Daisies) - Wrocław / Kraków
: śr lut 18, 2026 5:41 pm
autor: johnny_o
No to rzeczywiście zmienia postać rzeczy - termin dla mnie fatalny, ale gdyby był bliżej Paula Quinna w Bochni to korciłoby kilka dni w Małopolsce
