Strona 1 z 2
Składanie podpisów na nie swoich płytach
: sob lut 15, 2020 7:18 pm
autor: Michał
Nie umiałem wymyślić lepszej nazwy, najwyżej edytuje jak na coś wpadnę
Co myślicie o dawaniu do podpisania płyt muzykom którzy na danej płycie nie występują?
Jest to w jakiś sposób uzasadnione czy jest to złe/głupie
Z jednej strony przypomina mi się taki kwiatek, wyśmiany tutaj na forum: SiT podpisane przez Blaze'a - ktoś kto dał do podpisu jest skończonym debilem lub osobą o ponadprzeciętnym IQ, mógł sprzedac legendarny album podpisany przez (byłego)wokalistę zespołu.
Z drugiej strony czy aż takim przegięciem byłoby dać do podpisania “Iron Maiden“ Adrianowi który chwilę później przyszedł do zespołu? Lub któremukolwiek z obecnych członków?
Dostałem od zespołu podpisaną okładkę Live After Death, podpisaną również przez Janicka który jak wiemy przyszedł kilka lat po wydaniu tego albumu.
Przypomina mi się sytuacja z Łodzi z koncertu Judas Priest, gdy po koncercie Scott Travis wyszedł do ludzi i ktoś mu dał jakiś album Judasza do podpisania, a on skomentował, że nie jest to album na którym grał, ale i tak podpisze.
Jakie przemyślenia macie na ten temat? Czy sugerować się starzem muzyka w zespole?
Zacząłem się zastanawiać nad tym bo chce żeby Exodus podpisał mi Bonded By Blood, a z oryginalnego składu niewiele zostało i nie wiem czy dać np takiemu Zetro.
Re: Składanie podpisów na nie swoich płytach
: sob lut 15, 2020 8:04 pm
autor: blackcocker
Dla mnie to w chuj głupie, ale jak kto lubi. Oczywiście co innego jak cały zespół podpisuje i nawet nie patrzy co, albo z rozbiegu ktoś da, nie spojrzy... ale dawanie z premedytacją no to dla mnie mija się z celem.
Re: Składanie podpisów na nie swoich płytach
: sob lut 15, 2020 8:08 pm
autor: pz
Ja nie mam podpisanych zbyt wielu zagranicznych płyt. Ale zawsze to są muzycy grający na płycie (m.in. Blaze, Absolva), z polskich małych kapel różnie, ale przeważnie skład "promujący" płytę, bo kupuje je na koncercie. Ale np. winyle Turbo dałem do podpisu tylko muzykom grającym na płycie.
Re: Składanie podpisów na nie swoich płytach
: sob lut 15, 2020 8:46 pm
autor: Deleted User 5490
Wiesz. Byłem na paru koncertach Symbolical. Trochę znam się z muzykami i z nimi koresponduję.
Oryginalny skład nie wróci. Basista po wypadku raczej nie ma szansy wrócić do formy. Na koncercie na którym kupiłem 2 egzemplarze debiutanckiej płyty, żeby wesprzeć zespół, jeden z egzemplarzy dałem do podpisania składowi, który wykonywał koncert, świetnie zresztą. Było w nim trzech gości, którzy nie grali na albumie. Nowy basista, nowy drugi gitarzysta(gitary na płycie robił tylko Cymer, który jest również wokalistą a płytę nagrywało trio) i perkusista w zastępstwie, bo w oryginalnym składzie jest Daray, który czasem z Symbolicalami gra, ale głównie jest perkusistą Dimmu Borgir. Oni oczywiście mieli obiekcje, co do podpisywania tego albumu, ale powiedziałem, że wiem kto nagrywał, jednak oni świetnie odegrali materiał i pewnie nagrają razem drugą płytę, więc chcę mieć pamiątkę z tego koncertu. Podpisali. Oczywiście drugi album został nagrany przez Cymera, gitarzystę i basistę z tego koncertu, tylko perkman w studio nie zagrał, bo oryginalnie gra w innym znanym zespole. W studio za bębnami zasiadł ponownie Daray. Drugą płytę podpisał mi już oryginalny skład studyjny na koncercie w Częstochowie. Postanowiłem zakupić trzeci egzemplarz debiutu, pod warunkiem, że Cymer zdobędzie mi podpis Charlesa(basisty z jedynki) i Daraya na tym krążku. Mam to obiecane i na razie cisza.
Michał. Jestem debilem?
Re: Składanie podpisów na nie swoich płytach
: sob lut 15, 2020 9:03 pm
autor: Michał
No właśnie takie coś jest dla mnie zrozumiałe i też bym tak pewnie zrobił, debilizm do danie SiT BB
Ale z tym exodusem mam mieszane uczucia bo Baloff nie żyje
Nie wiem czy na koncercie kupić jeszcze jakieś cd, a Bbb dać tylko Holtowi i Huntingowi
Re: Składanie podpisów na nie swoich płytach
: ndz lut 16, 2020 1:02 am
autor: Bon Dzosef
Moim zdałem bez sensu, chyba że nowy muzyk jakoś kozacko zreinrerpretowal muzykę na podpisywanym krążku
Re: Składanie podpisów na nie swoich płytach
: ndz lut 16, 2020 9:46 am
autor: LukaSieka
Dla mnie nawet autografy Dickinsona czy McBraina na "Killers" czy jedynce dziwacznie wyglądają. Nawet pomimo tego, że gra w tej kapeli tak długo.
Re: Składanie podpisów na nie swoich płytach
: ndz lut 16, 2020 1:57 pm
autor: Adrian S.O.S.
Swego czasu na ebay był wystawiony cd The X Factor z autografami Dickinsona, Smitha, Harrisa i Murraya. Potem chciałem komuś te aukcje pokazać ale już była sprzedana. Ciekaw jestem jaki idiota tyo kupił.... Ponadto według mnie to idiotyzm dawac taką płyte a kolejna sprawa to to że taki Bruce i Adrian te płytę w ogóle podpisali
Re: Składanie podpisów na nie swoich płytach
: ndz lut 16, 2020 4:39 pm
autor: LukaSieka
Adrian S.O.S. pisze: ↑ndz lut 16, 2020 1:57 pm
kolejna sprawa to to że taki Bruce i Adrian te płytę w ogóle podpisali
No właśnie nie raz mnie to też dziwi. Pamiętam, że na koncerty Blaze'a też wiara brała płyty Iron Maiden, z tym, że poza "The X Factor" i "Virtual XI" np. "Brave New World", "Fear Of The Dark", "Killers", "Rock In Rio". Nie widziałem, żeby Blaze specjalnie jakoś odpychał te płyty. Podpisywał jak leci, co troche mnie zaskoczyło. Ogólnie to ekstra - "Killers" z autografem Blaze'a albo "The X Factor" z Dickinsonem i Smithem

.
Re: Składanie podpisów na nie swoich płytach
: ndz lut 16, 2020 4:52 pm
autor: Adrian S.O.S.
Znajomy ma np. cd A Trick of the Tail podpisane przez Gabriela w 2003 roku w Poznaniu. Przyznał się kiedyś że wtedy było to jego jedyne oryginalne cd Genesis jakie miał w domu i takie też wziął

Ciekaw sam byłem reakcji Petera na te okładkę

ale kolega powiedział że nie było żadnego marudzenia ze strony Petera tylko uśmiech na twarzy

Re: Składanie podpisów na nie swoich płytach
: ndz lut 16, 2020 5:14 pm
autor: Felcio
Ja nie wiem ale na miejscu takich muzyków to bym raczej nie chciał podpisywać takich okładek czy płyt. Nie wyobrażam sobie będąc takim Fishem, będąc przy tym od lat poza Marillion i podpisywać okładki płyt Anoraknophobia czy Marbles. Z drugiej strony moze nie chcą być niemili, nie wiem. Troche to dziwne

Re: Składanie podpisów na nie swoich płytach
: ndz lut 16, 2020 7:13 pm
autor: pz
To chyba dający do podpisu stawia ich w niezręcznej sytuacji. Ja mam Virtual z podpisem Blaza, ale do głowy by mi nie przyszło dawać mu np. Fear.
Re: Składanie podpisów na nie swoich płytach
: pn lut 17, 2020 12:46 am
autor: Bon Dzosef
Ciekawe czy Mustaine podpisuje Kill'em'All
Re: Składanie podpisów na nie swoich płytach
: pn lut 17, 2020 12:58 am
autor: Schizoid
Szczerze mówiąc to dla mnie byłoby to niezręczne zagranie i objaw ignorancji/braku szacunku.
Re: Składanie podpisów na nie swoich płytach
: pn lut 17, 2020 7:00 am
autor: pz
Ale jest drobna różnica między daniem do podpisu płyty obecnemu składowi zespołu (niech będzie Killers dla Dickinsona) a zabraniem FotD na koncert Blaze. Ja bym nie dał w żadnym z tych przypadków, ale pierwszy rozumiem.
Re: Składanie podpisów na nie swoich płytach
: pn lut 17, 2020 8:55 am
autor: MaidenFan
Dzosef pisze: ↑pn lut 17, 2020 12:46 am
Ciekawe czy Mustaine podpisuje Kill'em'All
Myślę, że potraktowałby to jako żart, ale niektórzy muzycy mogliby się wkurzyć..wyobrażam sobie reakcję Di'Anno, gdyby dostał TNOTB do podpisu
Ja to bym nawet nie chciał mieć podpisu Blaze na płycie, na której nie śpiewał, no ale ludzi różni są.
Re: Składanie podpisów na nie swoich płytach
: pn lut 17, 2020 9:59 am
autor: Metalophil
Michał pisze: ↑sob lut 15, 2020 7:18 pm
Przypomina mi się sytuacja z Łodzi z koncertu Judas Priest, gdy po koncercie Scott Travis wyszedł do ludzi i ktoś mu dał jakiś album Judasza do podpisania, a on skomentował, że nie jest to album na którym grał, ale i tak podpisze.
Pamiętam, byłem przy tym. Gwoli kronikarskiej dokładności dodam, że rzeczonym albumem była Rocka Rolla
Ogólnie siara z takimi akcjami. Chociaż podsunięcie BNW Blaze`owi to akurat nie aż taka wielka, bo podobno miał wkład kompozytorski w kilka utworów, więc można by na siłę powiedzieć że jest to swoiste docenienie tudzież dostrzeżenie owego wkładu

Ale już inne przypadki to obciach. Chyba żeby traktować zespół muzyczny jak instytucję - funkcjonującą niezależnie od tego kto konkretnie z imienia i nazwiska zajmuje dane stanowisko w danym momencie

Szczególnie w USA zauważam że jest coraz więcej tego rodzaju przypadków, że z oryginalnego składu gra jeden muzyk albo i żaden. Liczy się firma, marka i tyle. A skoro liczy się bardziej firma, to nazwiska pracowników nie są aż tak ważne, więc mogą podpisać ci co akurat pracują

Re: Składanie podpisów na nie swoich płytach
: pn lut 17, 2020 10:36 am
autor: blackcocker
Wydaje mi się, że muzycy wiedzą, że spora część "fanów" to Janusze, które nie do końca wiedzą kto gra, ale znają parę hitów i mają płytkę skądś tam i po prostu podpisują to z uśmiechem politowania na twarzy

Re: Składanie podpisów na nie swoich płytach
: pn lut 17, 2020 11:27 am
autor: widman
blackmailer pisze: ↑pn lut 17, 2020 10:36 am
Wydaje mi się, że muzycy wiedzą, że spora część "fanów" to Janusze, które nie do końca wiedzą kto gra, ale znają parę hitów i mają płytkę skądś tam i po prostu podpisują to z uśmiechem politowania na twarzy
To może być jedyne rzeczowe wytłumaczenie tych sytuacji.
Re: Składanie podpisów na nie swoich płytach
: pn lut 17, 2020 10:02 pm
autor: Sardi
Dzosef pisze: ↑pn lut 17, 2020 12:46 am
Ciekawe czy Mustaine podpisuje Kill'em'All
Akurat to ok skoro jest autorem kilku numerow