Strona 1 z 8
US Power Metal - mało znane/perełki/podziemie
: śr lip 29, 2020 12:04 pm
autor: Zdan
Jak mówiłem tak zrobiłem
Ponieważ ludzie dali głos, że chcieliby się dowiedzieć trochę o amerykańskim power metalu to postanowiłem, że założę temat i co jakiś czas będę dzielił się refleksjami i rekomendacjami na temat różnych płyt z tego nurtu. To bodaj mój ulubiony podgatunek metalu więc coś tam wiem

Postaram się skupić na mniej znany lub chociaż mniej dyskutowanych albumach - tych co je lubi pięciu gości z piwnicy
Vorgela grzecznie proszę o nie komentowanie co chwila, że to słabe wszystko i nic nie warte
No to jedziemy - na pierwszy ogień debiut Shok Paris - "Go For The Throat"
Wydany w 1984 to właściwie wzorcowy reprezentant sceny Cleveland która była strasznie płodna jeśli chodzi o zespoły i nagrania. Klasyczny US power z naciskiem na chwytliwe refreny i moc riffu - nie ma tutaj zbytnio wycieczek w stronę thrashu czy speed metalu. Właściwie brzmi to trochę jak amerykańska odpowiedź na NWOBHM (co często w US powerze będzie się pojawiać) tylko podana surowiej i mocniej. Warto zwrócić uwagę na wokalistę Vica Hixa - to jeden z lepszych śpiewaków US powerowych (na następnym albumie to będzie jeszcze bardziej widoczne!). Rzecz bardzo równa ale warto wyróżnić chociażby taki "Battle Cry":
https://www.youtube.com/watch?v=O5dgqZNFFiU
To w sumie esencja stylu - metal z metalu - mocarny riff prący do przodu, sekcja rytmiczna robiąca swoje i Hix nad tym wszystkim. Jak dla mnie - bardzo smaczne
No - pierwsze koty za płoty

Re: US Power - mało znane/perełki/podziemie
: śr lip 29, 2020 12:09 pm
autor: Geri666
Super inicjatywa Zdan! Będzie słuchane

Re: US Power - mało znane/perełki/podziemie
: śr lip 29, 2020 12:11 pm
autor: Zdan
Jeśli ktoś chce informacje na temat czy była re-edycja/jakie są na niej bonusy etc. to też mogę to dodać.
Dzięki geri! Jak będzie się podobać to dam więcej

Re: US Power - mało znane/perełki/podziemie
: śr lip 29, 2020 12:16 pm
autor: widman
Zdan pisze: ↑śr lip 29, 2020 12:11 pm
Jeśli ktoś chce informacje na temat czy była re-edycja/jakie są na niej bonusy etc. to też mogę to dodać.
Dzięki geri! Jak będzie się podobać to dam więcej
Warto taką informację i, jeśli masz dojście, to gdzie można kupić.
Re: US Power - mało znane/perełki/podziemie
: śr lip 29, 2020 12:18 pm
autor: Zdan
W przypadku jedynki Shok Paris Auburn Records wydało dwie re-edycje na CD - od strony dźwiękowej niczym się nie różnią - na obu są dwa dodatkowe numery ze składanek "Go Down Fighting" i "Streets Of Pleasure". Na pierwszej wersji do tego jest jeszcze kilka bonusów live - brzmią całkiem znośnie. Niestety dawno wyprzedane więc nie mogę dać namiarów.
Re: US Power - mało znane/perełki/podziemie
: śr lip 29, 2020 12:40 pm
autor: blackcocker
Wrócę z roboty i odpalam

jestem totalnie zielony jeśli chodzi o takie klimaty, więc w sam raz.
Re: US Power - mało znane/perełki/podziemie
: śr lip 29, 2020 12:42 pm
autor: Zdan
blackmailer pisze: ↑śr lip 29, 2020 12:40 pm
Wrócę z roboty i odpalam

jestem totalnie zielony jeśli chodzi o takie klimaty, więc w sam raz.
Bo to jest ten temat

Edukacja, polecanki i to czym sam się jaram. Jak posłuchasz to daj znać - będzie o czym pogadać i co dalej polecać.
Re: US Power Metal - mało znane/perełki/podziemie
: śr lip 29, 2020 6:02 pm
autor: blackcocker
Jestem po dwóch odsłuchach. Pierwsze pytanie jakie mi przychodzi do głowy to na jakiej podstawie rozróżnić w takim razie zespół "czysto" heavy metalowy od US Powera? Gdybym nie wiedział czego słucham powiedziałbym, że to zwykły heavy metal. Wiem, że to tylko i wyłącznie etykietka, a granice nie są jednoznacznie postawione, bo przecież tak się nie da

Mi zawsze power kojarzył się ze sporo szybszym graniem, z klawiszami, mnóstwem melodii... Tutaj tego nie ma i bardzo się zaskoczyłem. W sumie to Battle Cry jest jednym z numerów, które najmniej mi podeszły, tzn. może inaczej - które najmniej się podobały, bo podeszły wszystkie, choć wydaje się, że to płyta napisana właśnie z taką myślą - większość tych numerów przy odrobinie szczęścia mogłyby być sporymi hiciorami

Na największy plus wokalista, który przypomina mi nieokrzesanego (w pozytywnym znaczeniu) Dio, który często lubi się zerwać ze smyczy i wejść na wysokie rejestry. Naprawdę świetnie się go słucha - barwa, wykorzystanie głosu... najjaśniejszy punkt.
Po intrze spodziewałem się większej ilości melodii. Tych mi trochę zabrakło w większej ilości w dalszej części płyty, choć może to i dobrze, bo gdybym miał być przez ponad pół godziny chłostany tandetnymi melodyjkami z odpustu to nie byłoby aż tak fajnie. Numery, które mi podeszły najbardziej to Burn It Down, Chosen One (bardzo fajny riff), Caged Tiger i tytułowy. Riff z Never Say Why cholernie kojarzy mi się z jakimś riffem Turbo, ale zabijce mnie, a nie powiem wam, co to miałaby być na nuta
Fajna płyta, myślę że do wymienionych przeze mnie najlepszych dla mnie kawałków będę czasem wracał

Re: US Power Metal - mało znane/perełki/podziemie
: śr lip 29, 2020 6:19 pm
autor: Zdan
Kilka spraw:
Bardzo dużo osób miało takie skojarzenie z power metalem bo zna europejską odmianę gatunku. Amerykański power metal był przed tym wszystkim i stanowił coś w rodzaju fazy przejściowej pomiędzy heavy metalem a thrashem jeśli chcemy bardzo dużych uproszczeń. Shok Paris to zespół oczywiście mocno stojący w klasycznym heavy ale mam wrażenie, że jednak da się rozpoznać w nim US powerowy band - większa surowość, jeszcze mocniejszy akcent na riff, mniej melodyjny (jak sam zauważyłeś) - wszystko jest bardziej nieokrzesane i może nawet "uliczne" w pewien sposób. Zresztą i w US powerze zdarzały się zespoły bardziej melodyjne czy stawiające na rozbudowane kawałki. Jedynka Shok Paris to proste hymny i hity. Racja co do jednego - tu gwiazdą jest Vic Hix
Co do "Battle Cry" - to może sentyment ale po prostu bardzo go lubię. Znakomite są też "Caged Tiger" i jak wspomniałeś tytułowy. Na pierwszy ogień wziąłem płytę właśnie hiciarską i prostą do przyswojenia.
Rozumiem, że może być więcej polecanek?

Re: US Power Metal - mało znane/perełki/podziemie
: śr lip 29, 2020 6:27 pm
autor: blackcocker
Jak najbardziej

Re: US Power Metal - mało znane/perełki/podziemie
: śr lip 29, 2020 6:30 pm
autor: Zdan
To będzie

Czekam czy inni przeczytali, posłuchali etc

Re: US Power Metal - mało znane/perełki/podziemie
: śr lip 29, 2020 7:25 pm
autor: Vorgel
Eee nie mieli złotych ani platynowych płyt

Re: US Power Metal - mało znane/perełki/podziemie
: śr lip 29, 2020 7:26 pm
autor: Zdan
Vorgel pisze: ↑śr lip 29, 2020 7:25 pm
Eee nie mieli złotych ani platynowych płyt
Nikt tu nie będzie miał....na szczęście

Re: US Power Metal - mało znane/perełki/podziemie
: śr lip 29, 2020 7:27 pm
autor: Vorgel
Co ja mogę skomentować, nie znam. A przynajmniej nie znałem do tej pory. Posłuchałem tego kawałka, Priestowe i generalnie ok. Jeśli komuś mało klasyków to może sięgnąć.
Re: US Power Metal - mało znane/perełki/podziemie
: śr lip 29, 2020 7:27 pm
autor: pz
Słuchali, słuchali. Podobało się. Więcej napiszę jak będę miał klawiaturę

Re: US Power Metal - mało znane/perełki/podziemie
: śr lip 29, 2020 7:33 pm
autor: Zdan
Vorgel pisze: ↑śr lip 29, 2020 7:27 pm
Co ja mogę skomentować, nie znam. A przynajmniej nie znałem do tej pory. Posłuchałem tego kawałka, Priestowe i generalnie ok. Jeśli komuś mało klasyków to może sięgnąć.
Zdziwiłeś mnie to myślałem, że będziesz hejtować. Cóż - człowiek uczy się całe życie. To są rzeczy absolutnie dla tych którzy klasyki mają już przerobione.
Re: US Power Metal - mało znane/perełki/podziemie
: śr lip 29, 2020 7:40 pm
autor: Vorgel
Zdan pisze: ↑śr lip 29, 2020 7:33 pm
Zdziwiłeś mnie to myślałem, że będziesz hejtować. Cóż - człowiek uczy się całe życie. To są rzeczy absolutnie dla tych którzy klasyki mają już przerobione.
To się nie może nie podobać fanom heavy metalu, bo jest zrobione według starych sprawdzonych i oczywistych wzorców.
Re: US Power Metal - mało znane/perełki/podziemie
: śr lip 29, 2020 7:43 pm
autor: Zdan
Generalnie kapele tutaj nie będą jakieś strasznie progresywne - będzie raczej ortodoksja. Mogą być wycieczki w stronę epickości, speed metalu albo thrashu.
Re: US Power Metal - mało znane/perełki/podziemie
: śr lip 29, 2020 8:15 pm
autor: pz
Moje odczucia są podobne do Blackmailera. Podobało mi się. Różnica taka, że ja się spodziewałem właśnie takiego grania. Słuchałem w pracy, więc nie będę rzucał nazwami utworów.Troszkę za długie jak dla mnie, wolniejsze tempa w większej ilości mnie trochę nużą. Wyciąłbym z 1-2 utwory. Z drugiej strony słuchałem 2 razy z rzędu, więc to mogło mieć znaczenie

Wokal na pewno na duży plus, dla mnie to często element odrzucający od kapeli a tutaj wszystko grało jak trzeba.
Re: US Power Metal - mało znane/perełki/podziemie
: śr lip 29, 2020 8:22 pm
autor: Zdan
Zgadzam się w jednym sensie - też miejscami przygrzałbym trochę mocniej/szybciej. Ale z drugiej strony podoba mi się też ten tradycjonalizm - to są po prostu dobre numery i nawet w średnim tempie w większości się sprawdzają.