TOP 50 płyt - wyzwanie Schizoid (edycja 2020)
: czw paź 22, 2020 11:52 pm
Nękaliście mnie o dokończenie tego wyzwania i nękaliście...No i jest. Aczkolwiek w nowej odsłonie. Uznałem, że na ten moment nie ma sensu kontynuować uzupełniania listy stworzonej rok temu, więc z dniem dzisiejszym ponownie startuję od końca. Przez ten rok wiele się pozmieniało - tworząc tę listę, zauważyłem ogromne przetasowanie wśród zestawu 50 ważnych dla mnie płyt. Obecność części tytułów była rzecz jasna oczywista, co nie zmienia faktu, że na próżno szukać tu wielu albumów z tych obecnych na zeszłorocznej liście. Natomiast wkradły się na nią płyty, które po czasie doceniłem jeszcze bardziej, a także parę nowszych odkryć, z których jestem niezmiernie zadowolony. Przyznam, że ułożenie tej listy było znacznie trudniejsze. Przebiegając wzrokiem przez swoje ostatnie zestawienie, zauważyłem sporo krążków, które uwielbiam, ale których nie zawarłem w nowym zestawieniu. Z jednej strony towarzyszyły mi wtedy lekkie wyrzuty sumienia, bo mowa o naprawdę kapitalnych wydawnictwach, ale z drugiej uświadomiłem sobie, jak piękne jest to, że w tak krótkim czasie można odkryć tak wiele - także w tym, co zna się od lat. I dzięki tym obserwacjom całkiem przyjemnie było mi siedzieć nad układaniem nowej listy przebojów Schizoida
Jak wyglądała selekcja tytułów? To proste, była czysto emocjonalna. Te 50 płyt to pozycje, które odegrały jakąś rolę w moim życiu, mam z nimi szczególne wspomnienia, lub po prostu uznaję je za znakomite albumy. Porównania nie mają sensu, sami zobaczycie, że sąsiadujące ze sobą krążki często pochodzą z różnych światów muzycznych i nie sposób stwierdzić, który z nich bardziej zasługiwał na wyższe miejsce. W gruncie rzeczy kolejność tytułów nie ma tu wielkiego znaczenia. Oczywiście nie bez powodu podium wygląda tak, a nie inaczej, a płyta z miejsca 47 nie załapała się do pierwszej dziesiątki, jednakże różnice między wydawnictwami umieszczonymi koło siebie są minimalne, jeśli jakiekolwiek.
No to jazda
1. Judas Priest - Defenders Of The Faith
2. Judas Priest - Painkiller
3. King Diamond - The Eye
4. Ghost - Opus Eponymous
5. Mercyful Fate - Melissa
6. David Bowie - Station To Station
7. Emperor - Anthems To The Welkin At Dusk
8. Sun Ra - Omniverse
9. Mercyful Fate - Don't Break The Oath
10. King Diamond - Abigail
11. Miles Davis - Bitches Brew
12. Iron Maiden - Somewhere In Time
13. Kat - Oddech Wymarłych Światów
14. David Bowie - Lazarus
15. Behemoth - The Satanist
16. Ihsahn - After
17. King Crimson - Red
18. Crockett - The Revenant
19. Black Sabbath - Black Sabbath
20. Ghost - Prequelle
21. Ihsahn - Arktis.
22. Mgła - Exercises In Futility
23. Danzig - Lucifuge
24. Nick Cave & The Bad Seeds - Skeleton Tree
25. Slayer - Reign In Blood
26. Ghost - Infestissumam
27. Pink Floyd - The Division Bell
28. Sun Ra - The Nubians Of Plutonia
29. The Beatles - Abbey Road
30. Magna Carta Cartel - Goodmorning Restrained
31. Kat - 666
32. Emperor - In The Nightside Eclipse
33. AC/DC - Highway To Hell
34. Accept - Blood Of The Nations
35. Peter Gabriel - So
36. Kendrick Lamar - To Pimp A Butterfly
37. Blue Oyster Cult - Fire Of Unknown Origin
38. The Comet Is Coming - Trust In The Lifeforce
39. Ulver - The Assassination Of Julius Caesar
40. Nine Inch Nails - The Downward Spiral
41. Miles Davis - Kind Of Blue
42. Deep Purple - Burn
43. Empire Of The Moon - Panselinos
44. Kanye West - The Life Of Pablo
45. Misfits - Famous Monsters
46. Uriah Heep - Look At Yourself
47. Thin Lizzy - Chinatown
48. Ornette Coleman - The Shape Of Jazz To Come
49. Siekiera - Nowa Aleksandria
50. Pantera - Far Beyond Driven
Jak wyglądała selekcja tytułów? To proste, była czysto emocjonalna. Te 50 płyt to pozycje, które odegrały jakąś rolę w moim życiu, mam z nimi szczególne wspomnienia, lub po prostu uznaję je za znakomite albumy. Porównania nie mają sensu, sami zobaczycie, że sąsiadujące ze sobą krążki często pochodzą z różnych światów muzycznych i nie sposób stwierdzić, który z nich bardziej zasługiwał na wyższe miejsce. W gruncie rzeczy kolejność tytułów nie ma tu wielkiego znaczenia. Oczywiście nie bez powodu podium wygląda tak, a nie inaczej, a płyta z miejsca 47 nie załapała się do pierwszej dziesiątki, jednakże różnice między wydawnictwami umieszczonymi koło siebie są minimalne, jeśli jakiekolwiek.
No to jazda
1. Judas Priest - Defenders Of The Faith
2. Judas Priest - Painkiller
3. King Diamond - The Eye
4. Ghost - Opus Eponymous
5. Mercyful Fate - Melissa
6. David Bowie - Station To Station
7. Emperor - Anthems To The Welkin At Dusk
8. Sun Ra - Omniverse
9. Mercyful Fate - Don't Break The Oath
10. King Diamond - Abigail
11. Miles Davis - Bitches Brew
12. Iron Maiden - Somewhere In Time
13. Kat - Oddech Wymarłych Światów
14. David Bowie - Lazarus
15. Behemoth - The Satanist
16. Ihsahn - After
17. King Crimson - Red
18. Crockett - The Revenant
19. Black Sabbath - Black Sabbath
20. Ghost - Prequelle
21. Ihsahn - Arktis.
22. Mgła - Exercises In Futility
23. Danzig - Lucifuge
24. Nick Cave & The Bad Seeds - Skeleton Tree
25. Slayer - Reign In Blood
26. Ghost - Infestissumam
27. Pink Floyd - The Division Bell
28. Sun Ra - The Nubians Of Plutonia
29. The Beatles - Abbey Road
30. Magna Carta Cartel - Goodmorning Restrained
31. Kat - 666
32. Emperor - In The Nightside Eclipse
33. AC/DC - Highway To Hell
34. Accept - Blood Of The Nations
35. Peter Gabriel - So
36. Kendrick Lamar - To Pimp A Butterfly
37. Blue Oyster Cult - Fire Of Unknown Origin
38. The Comet Is Coming - Trust In The Lifeforce
39. Ulver - The Assassination Of Julius Caesar
40. Nine Inch Nails - The Downward Spiral
41. Miles Davis - Kind Of Blue
42. Deep Purple - Burn
43. Empire Of The Moon - Panselinos
44. Kanye West - The Life Of Pablo
45. Misfits - Famous Monsters
46. Uriah Heep - Look At Yourself
47. Thin Lizzy - Chinatown
48. Ornette Coleman - The Shape Of Jazz To Come
49. Siekiera - Nowa Aleksandria
50. Pantera - Far Beyond Driven








