Strona 1 z 1

Najlepsze EPki

: pt mar 17, 2023 1:40 pm
autor: Schizoid
EPka to według mnie ciekawy format. W bardziej klasycznym graniu chyba przyjęło się, że minialbum to taki zapychacz między pełniakami, albo wizytówka początkującej kapeli, natomiast w ekstremie niejednokrotnie tego typu wydawnictwa reprezentują samoistną wartość i nie należy ich bagatelizować. Jak tak chwilę sobie pokminiłem, to wyszło mi, że znam cholernie dużo świetnych EPek i często uznać je należy za jedne z lepszych tytułów w dyskografii artystów. Rzucam więc swoją listę minialbumów, które według mnie zasługują na szczególną uwagę. Kolejność bez znaczenia.

1. Mercyful Fate – Mercyful Fate
2. Emperor - Emperor
3. Mgła - Mdłości
4. Mayhem – Wolf’s Lair Abyss
5. Kanonenfieber – Der Fusilier
6. Deus Mortem – The Fiery Blood
7. Cultes des Ghoules – Spectres Over Transylvania
8. Ghost – 7 Inches of Satanic Panic
9. Behemoth - And the Forests Dream Eternally
10. Vader - Sothis

EDIT
Wyrzuciłem Night Demon, bo wolałem zatrzymać się na 10 pozycjach, a grzechem byłoby nie uwzględnić absolutnie potężnego i kultowego Sothis.

Re: Najlepsze EPki

: pt mar 17, 2023 1:47 pm
autor: Deleted User 8107
1. DT - A Change of Seasons
2. Alice in Chains - Jar of Flies

Re: Najlepsze EPki

: pt mar 17, 2023 2:09 pm
autor: Żelazny
Z klasycznego metalu to na pewno bez zastanowienia się nasuwają Savatage - The Dungeons Are Calling i Mini LP Helloween

Re: Najlepsze EPki

: pt mar 17, 2023 2:20 pm
autor: Sardi
The Final Battle I i Highlights from The Revenge of the Odysseus

Re: Najlepsze EPki

: pt mar 17, 2023 2:20 pm
autor: Zdan
Żelazny pisze: pt mar 17, 2023 2:09 pm Z klasycznego metalu to na pewno bez zastanowienia się nasuwają Savatage - The Dungeons Are Calling i Mini LP Helloween
Dodam Witchkiller - Day Of The Saxons!

Re: Najlepsze EPki

: pt mar 17, 2023 2:38 pm
autor: Sadek
Destruction - Sentence of Death
Sodom - In the Sign of Evil
Slayer - Haunting the Chapel
Vader - Sothis
Mayhem - Wolf's Lair Abyss
Possessed - The Eyes of Horror
Helloween - Helloween
Celtic Frost - Morbid Tales

Re: Najlepsze EPki

: pt mar 17, 2023 2:54 pm
autor: Deleted User 8107
Dodałbym jeszcze Queensryche i A7X - Warmness of the Soul

Re: Najlepsze EPki

: pt mar 17, 2023 2:55 pm
autor: Zdan
Z około heavy metalowych to doskonała jest jeszcze Savage Grace - The Dominatress.

Re: Najlepsze EPki

: pt mar 17, 2023 3:02 pm
autor: Michał
Morbid - December Moon (kocham)
Mayhem - Deathcrush
Ghost - 7inches
Gorillaz - Tomorrow Comes Today
Beastie boys - Pretzel Nugget

Re: Najlepsze EPki

: pt mar 17, 2023 3:06 pm
autor: Zdan
A ten Morbid to nie jest po prostu demo?

Re: Najlepsze EPki

: pt mar 17, 2023 3:14 pm
autor: Frank Drebin
Dodałbym Kreator - Flag of Hate, to doskonała EPka.

Re: Najlepsze EPki

: pt mar 17, 2023 3:16 pm
autor: pz
Dziwne, że nikt jeszcze nie wspomniał o We Are Not The Same ;)

Re: Najlepsze EPki

: pt mar 17, 2023 3:21 pm
autor: Sardi
pz pisze: pt mar 17, 2023 3:16 pm Dziwne, że nikt jeszcze nie wspomniał o We Are Not The Same ;)
Bo jest za długa na EP

Re: Najlepsze EPki

: pt mar 17, 2023 3:21 pm
autor: Deleted User 8107
Sardi z Batumi pisze: pt mar 17, 2023 2:20 pm The Final Battle I i Highlights from The Revenge of the Odysseus
No ja bym dał Dawn of Battle :)

Re: Najlepsze EPki

: pt mar 17, 2023 11:26 pm
autor: Michał
Zdan pisze: pt mar 17, 2023 3:06 pm A ten Morbid to nie jest po prostu demo?
Niby tak, ale jak dla mnie w tym wypadku pasują oba określenia.
Późniejsze wersje które jako bootlegi bywały wydawane za przyzwoleniem czy nawet błogosławieństwem żywych członków zespołu są określane jako minialbum.

Re: Najlepsze EPki

: ndz mar 19, 2023 7:42 pm
autor: Recit The Thornographer
Moje ulubione EP:

1. Cradle Of Filth, V Empire or Dark Faerytales in Phallustein
Płyta - pomnik, co tu dużo gadać.

2. Cradle Of Filth, From the Cradle to Enslave
Bez podjazdu do poprzedniej EP, ale też ciekawy materiał, w szczególności wersja z USA z coverem Massacre.

3. Cradle Of Filth, Bitter Suites to Succubi
Nie mogłem kiedyś uwierzyć, że to wyszło jako EP, a nie pełnoprawny album. 50 minut muzyki, fajne intro, bardzo dobre nowe numery, znakomity cover The Sisters Of Mercy i interesujące ponowne nagrania trzech kawałków z debiutu, które pokazują ewolucje zespołu.

4. Moonspell, Under the Moonspell
O wiele bardziej wolę wersje z tego wydania niż nagrane po latach pod szyldem Under Satanae.

5. Emperor, Emperor
6. Burzum, Aske
Jeden i drugi to jest definicja kultowego materiału w tego typu graniu.

7. Darkthrone, Too Old, Too Cold
Przezajebisty kawałek tytułowy można znaleźć na albumie, ale tutaj trafiły m.in. jeszcze udane High On Cold War i wesoły cover Love in a Void.

8. Destruction, Sentence of Death
Jedna z bardziej kultowych kaset mojego dzieciństwa, oczywiście w jakimś dziwnym wydaniu charakterystycznym dla epoki. Ciekawe było to, że na obu stronach były te same kawałki, co było bardzo wygodne i oryginalne (wiadomo, materiał niespełna 20 minut to nie było problemu).

9. Mercyful Fate - Mercyful Fate popularnie nazywany Nuns Have No Fun

10. Dimmu Borgir - Alive in Torment
Muzycznie EPka niczego nie wnosi, bo to kawałki live, ale jaki miałem zaciesz z zakupionego CD - w kształcie czaszki :D Nigdy wcześnie (a i nieczęsto później) nie widziałem czegoś takiego.

Re: Najlepsze EPki

: ndz mar 19, 2023 7:50 pm
autor: pz
Sentenced - Love and Death

Re: Najlepsze EPki

: ndz mar 19, 2023 8:01 pm
autor: remi
Najlepsze EPki to te od Cradle of Filth i Maiden Japan.

Re: Najlepsze EPki

: pn mar 20, 2023 4:55 pm
autor: widman
Jedną z topowych EP jest WILD ANIMAL Running Wild. Dziwne, że nikt o tym nie mówi jeszcze,

Re: Najlepsze EPki

: śr mar 22, 2023 2:06 pm
autor: Dejavu
Fajne EPki pojawiają się też w nowocześniejszym progu i gitarowej muzyce instrumentalnej. Tutaj szczególnie ciekawy jest Plini, zwłaszcza w epce "Sweet Nothings". "The End of Everything" też jest dobre.

Lubię też EPkę "Restoration" od Haken, chociaż naprawdę nie lubię ich wokalisty. Nie mógłbym też zapomnieć o Dream Theater, ale to już Inveder wspominał.

Zgadzam się, że epki to fajny format. Lepsza epka wypełniona dobrymi kawałkami, niż 15 czy 20 minut dłuższy LP z wypełniaczami.