Strona 1 z 2

24-25/04/2024 – Glenn Hughes – Kraków/Warszawa

: pt paź 20, 2023 2:22 pm
autor: Sardi
Klub Studio, trasa na 50-lecie Burn, organizatorem Winiary.

Myślę, że nie muszę dodawać, że obecność obowiązkowa

Edit. 24.04 także koncert w Progresji

Re: 25-27/04/2024 – Glenn Hughes – Kraków/Warszawa

: pt paź 20, 2023 2:26 pm
autor: Schizoid
Wspaniały news, oj mocno się jaram

Re: 25-27/04/2024 – Glenn Hughes – Kraków/Warszawa

: pt paź 20, 2023 3:02 pm
autor: Deleted User 7586
Brytyjski muzyk - Glenn Hughes wystąpi na dwóch koncertach w Polsce w ramach trasy świętującej 50-lecie albumu “Burn”!

24.04.2024, Progresja, Warszawa
25.04.2024, Klub Studio, Kraków

BILETY: https://bit.ly/GLENN_HUGHES_WWA
Punkty sprzedaży: www.winiarybookings.pl, Going, Biletomat.pl, Empik Bilety, Ebilet, Eventim, Ticketmaster

Wokalista, basista, kompozytor, który swoją działalnością od końca lat 60. ubiegłego wieku zapracował na miano legendy. Od początków w zespole Trapeze, przez wskoczenie do składu Deep Purple w latach 70. (za Rogera Glover’a), po solową działalność - kariera Hughes’a doceniana jest na całym świecie. W 2009 roku Glenn, wraz z gitarzystą Joe Bonnamasą, klawiszowcem Derekiem Sherinianem (Dream Theater) oraz synem John’a Bohnama z Led Zeppelin, Jasonem, stworzył rockową supergrupę Black Country Communion. W tym roku muzyk powrócił do swojego koncertowego projektu, podczas którego odgrywa największe przeboje z repertuaru Deep Purple.

Re: 25-27/04/2024 – Glenn Hughes – Kraków/Warszawa

: pt paź 20, 2023 5:43 pm
autor: krusejder
Warto choć raz zobaczyć Glenna na żywo

Re: 25-27/04/2024 – Glenn Hughes – Kraków/Warszawa

: pt paź 20, 2023 6:03 pm
autor: Mr. M
Bardzo fajny news, chętnie się wybiorę.
Btw. wg FB Glenna koncert w Progresji jest 24.04, czyli dzień przed Krakowem.

Re: 25-27/04/2024 – Glenn Hughes – Kraków/Warszawa

: pt paź 20, 2023 6:06 pm
autor: Sardi
właśnie dziwne, Progresja ogłosiła 27

https://m.facebook.com/story.php?story_ ... 4843114337

Re: 25-27/04/2024 – Glenn Hughes – Kraków/Warszawa

: pt paź 20, 2023 6:53 pm
autor: Deleted User 7586
Warszawa jednak 24 kwietnia

Re: 25-27/04/2024 – Glenn Hughes – Kraków/Warszawa

: pt paź 20, 2023 7:20 pm
autor: Sardi
boo_radley pisze: pt paź 20, 2023 6:53 pm Warszawa jednak 24 kwietnia
Poprawione :)

Re: 24-25/04/2024 – Glenn Hughes – Kraków/Warszawa

: sob paź 21, 2023 8:46 am
autor: Beny82
Superr

Re: 24-25/04/2024 – Glenn Hughes – Kraków/Warszawa

: pn paź 23, 2023 5:38 pm
autor: Piwowarus
Tak się śmiesznie składa, że Glenna Hughesa z trasą 50 lecia Burn widziałem w ten weekend i mogę napisać tylko jedno - warto iść i zobaczyć.

Utworów w setliście zaledwie 9, ale granych w starym stylu, wydłużone wersje, sola, trochę gadek Glenna, więc koniec końców koncert trwał 1h 50min, dłużej niż się spodziewałem.

Hughesa widziałem wcześniej rok temu z Dead Dasies. Byłem zachwycony mocą i energią płynącą ze sceny, ponownie było tak samo, choć może w nieco innym stylu. Dead Dasies to 2 gitary, więcej mięsa i mocnego uderzenia. Do tego Hunges będący gwiazdą, ale nie liderem, trochę wydawał się wtedy jakby był doklejony do reszty.
Tym razem to on jest niepodzielną gwiazdą, scena jest absolutnie jego, energia z muzyki bije niesamowita. Może nie ma aż tak mocnego uderzenia, ale jest właśnie ta energia i radość gry wszystkich na scenie. No i mamy klawisze, wiadomo, bez nich ta trasa nie miłą by sensu.

Ciekawostka 1: Koncert był KK Steel Mill, czyli klubie K.K. Downinga. Zaskoczony byłem rozmiarem sali, na oko to 3 Progresje minimum. A koncert na frekwencję absolutnie nie narzekał. Natomiast tak naprawdę to ciężko to w sumie klubem nazwać, ot wielka hala z 4 barami po bokach. Nagłośnienie bardzo dobre, za sceną spory telebim, no ale w przypadku tego koncertu wyświetlał tylko logo trasy

Ciekawostka 2: Jak dla mnie klawiszowiec wyglądu prezentuje się jak połączenie Johna Lorda z Ianem Paicem. :lol:

Ciekawostka 3: Hughes gra tylko utwory które sam nagrywał. W secie jest jeden utwór z czasów Mark II i tutaj Hughes tylko śpiewa, bas przejmuje techniczny.

Re: 24-25/04/2024 – Glenn Hughes – Kraków/Warszawa

: pn paź 23, 2023 10:31 pm
autor: Kuba
O żesz Ty orzeszku :B

Idę. Właściwie to już pod studiem stoję.

Burn to absolutny mój purplowy TOP. Glenna widziałem tylko raz z Dead Daises ale i tak to był sztos.

Już chcem kwiecień :jee:

Re: 24-25/04/2024 – Glenn Hughes – Kraków/Warszawa

: wt paź 24, 2023 12:20 am
autor: paulek
Obecny w Krakowie, bilet zakupiony

Re: 24-25/04/2024 – Glenn Hughes – Kraków/Warszawa

: czw kwie 11, 2024 4:08 pm
autor: blackcocker
Czasówka na Kraków:

18:00 drzwi
18:30 Rook Road
19:45 Glenn Hughes

Re: 24-25/04/2024 – Glenn Hughes – Kraków/Warszawa

: czw kwie 11, 2024 5:42 pm
autor: pz
A na Warszawę:

Glenn Hughes
Support: Rook Road

24.04.2024
Warszawa
Progresja

19:00 drzwi
20:00 Rook Road
21:15 Glenn Hughes

Re: 24-25/04/2024 – Glenn Hughes – Kraków/Warszawa

: czw kwie 11, 2024 6:01 pm
autor: johnny_o
Kolejny koncert gdzie w Warszawie początek o wiele późniejszy niż w Krakowie.

Re: 24-25/04/2024 – Glenn Hughes – Kraków/Warszawa

: czw kwie 11, 2024 9:28 pm
autor: blackcocker
Ludzie ze stolycy bardziej zarobieni ;)

Re: 24-25/04/2024 – Glenn Hughes – Kraków/Warszawa

: czw kwie 11, 2024 9:34 pm
autor: pz
Godzina dobrana odpowiednio, żeby bez korków dojechać do Progresji :)

Re: 24-25/04/2024 – Glenn Hughes – Kraków/Warszawa

: czw kwie 11, 2024 11:14 pm
autor: Schizoid
Ech, nawet nie znam tego supportu, ale już mi się go nie chce oglądać.

Re: 24-25/04/2024 – Glenn Hughes – Kraków/Warszawa

: pt kwie 12, 2024 4:51 pm
autor: Kuba
Pies drapał support, dawać mi tu już Glenna :D

Re: 24-25/04/2024 – Glenn Hughes – Kraków/Warszawa

: śr kwie 24, 2024 9:09 pm
autor: pz
Posłuchałem dzisiaj tego Rook Road. Niby spoko, chociaż trochę monotonne, ale postanowiłem dać im szansę. Wszedłem do Progresji jak grali pierwszy utwór. Sporo ludzi. Do sold outu daleko, ale w klubie pełno. Dobrze to wyglądało. Zespół wypadł podobnie jak na płycie. Do posłuchania w tle w knajpie super, ale bestie sceniczne to nie są. Wokalista na żywo średni, gitara podobnie. Najlepiej klawisze. Dałbym im slot na 30 minut i byłoby git. 50 minut trochę za długo


Teraz czekam na Hughesa