Strona 1 z 1

22-24/08/2024 - Metal Mine Festival 2024 - Wałbrzych

: pn lis 06, 2023 2:19 pm
autor: Shedao Shai
Cicho na forum o tym festiwalu, a przyszła edycja już teraz ma ciekawe nazwy w składzie, więc zwracam uwagę forumowiczów na niego.

https://www.facebook.com/metalminefestival
https://www.facebook.com/events/271107315686170/

3 dni, karnety na Ticketmasterze za 262,50 zł, jest możliwość wzięcia z polem namiotowym.

Skład na chwilę obecną:

Watain (headliner)
Furia
Mephorash
Trylion
Gutalax

Osobiście nigdy tam nie byłem, ale to ponoć fajny fest, w klimatycznym miejscu, jak się jeszcze ładnie rozbuduje lineup to do rozważenia.

Re: 22-24/08/2024 - Metal Mine Festival 2024 - Wałbrzych

: pn lis 06, 2023 2:26 pm
autor: Schizoid
Też nigdy nie byłem, ale jest Watain, więc jadę

Re: 22-24/08/2024 - Metal Mine Festival 2024 - Wałbrzych

: pn lis 06, 2023 2:35 pm
autor: gumbyy
Bylem 2 razy, bardzo fajna miejscówka :D

Re: 22-24/08/2024 - Metal Mine Festival 2024 - Wałbrzych

: czw lis 16, 2023 9:38 pm
autor: Shedao Shai
+ Obscure Sphinx

Re: 22-24/08/2024 - Metal Mine Festival 2024 - Wałbrzych

: ndz sie 25, 2024 10:33 am
autor: Schizoid
(UWAGA: niczego nie złapałem)

Wbiłem na ostatni dzień. Podróż z Krk do Wałbrzycha pociągiem była tragiczna z kuriozalnym, trwającym chyba godzinę epizodem, podczas którego pociąg zajechał do Kłodzka, skąd się cofał i wszystko to odbywało się przy prędkości 15-20km/h. Ogólnie nie polecam, przy tej pogodzie szło zdechnąć.

To była moja pierwsza wizyta na feście. Wrażenia? Ogólnie bardzo pozytywne, ta lokalizacja dobrze się sprawdza do imprezy pokroju Metal Mine. Pole namiotowe zrobione tak, że część koncertów oglądałem bez wchodzenia na "normalny" teren festiwalu. Gastro drogie, no ale cóż, taki standard. Budek z merchem dość dużo.

A co do koncertów:

Three Eyes of the Void - podoba mi się ostatni album, The Atheist, więc niby chciałem obejrzeć... Ale to był też wypad towarzyski, więc raczej leciało w tle. Do nadrobienia w klubie.

Dom Zły - podobnie, przy czym byłem jeszcze mniej skupiony.

Joanna Lacher & Drasta - takie słowiańskie piosenki, spoko do jedzenia zapiekanki, co też wtedy robiłem. Stylistycznie odstawiali od innych kapel, ale ludzie się bawili.

Black Altar - bardzo fajny gig! Pierwszy w Polsce, mimo że kapelę tworzą Polacy. Image mają naprawdę kiczowaty (polecam obczaić jakieś fotki xD), ale muzycznie git. Aż kupiłem rewelacyjnego splita sprzed roku, bo polowałem na niego od dawna. Chętnie zaliczę jeszcze raz, koniecznie w lepszych warunkach. Światło dzienne nie sprzyjało zespołowi.

Hideous Divinity - ziew

Furia - jesienny koncert klubowy mnie zawiódł (głównie przez nadreprezentację najnowszych kompozycji, które są nudne), ale na Metal Mine było już bardzo spoko. Cieszę się, że w końcu mogę to napisać o Furii, która odegrała niemałą rolę w moim poznawaniu black metalu i która w moich oczach nie popisała się przy wcześniejszej okazji. Świetnie się ogląda Nihila na scenie.

Watain - intensywny koncert, krwawy nawet jak na standardy kapeli (kielich poszedł w ruch dwukrotnie, a do tego laska w pierwszym rzędzie oberwała pochodnią, bo nie udało jej się złapać owego przedmiotu w locie) i niewątpliwie dobry, ale... No kurwa za krótki. Tak naprawdę była to godzina muzyki i to jest słabe w przypadku headlinera. 2 numery więcej i odbiór byłby znacznie inny, a tak? Muszę uznać ten gig za swoje najsłabsze Watain. To trochę boli, bo w tym roku zakładałem tylko 1 występ Szwedów. Bawiłem się dobrze, ale niedosyt jest.

Mephorash - z płytami to u nich jest różnie, ale na żywo wypadli naprawdę spoko. Rozpoznałem kilka utworów, grali niewiele krócej od Watain i myślę, że pozyskali kilku nowych fanów. Też bym zobaczył klubówkę u siebie w mieście, bo podróżować za nimi nie będę, ale na miejscu chętnie bym się przeszedł.

Podsumowując: poza kilkoma minusami, to wypad uważam za bardzo udany i jestem zadowolony z tego jednego dnia Metal Mine. Czy wrócę? Z jednej strony bym chciał, ale z drugiej ciężko będzie im skołować skład, który zachęciłby mnie na powtórkę. Zaskoczyła mnie frekwencja, tam było ile, z 1000 osób? Trochę szkoda.

Re: 22-24/08/2024 - Metal Mine Festival 2024 - Wałbrzych

: ndz sie 25, 2024 1:28 pm
autor: Kevin18
Słyszałem że organizator ładnie wtopił z sianem na frekwencji. No ale gdzie fest z takim składem robić na 3 dni ? Gdzie jest takie nasycenie rynku ?

Re: 22-24/08/2024 - Metal Mine Festival 2024 - Wałbrzych

: ndz sie 25, 2024 1:30 pm
autor: Schizoid
Organizator to podobno w ogóle jakaś trudna postać jest. Rzekomo potrafi zespołowi nie odpisywać na maile przez 2 miesiące...

Nie wiem, czy na MMF leci jakieś dofinansowanie z budżetu miasta, jak w przypadku SDL, ale jeżeli nie, to faktycznie tym razem chyba mu się nie spięło.

Re: 22-24/08/2024 - Metal Mine Festival 2024 - Wałbrzych

: ndz sie 25, 2024 4:46 pm
autor: gumbyy
Schizoid pisze: ndz sie 25, 2024 1:30 pm Organizator to podobno w ogóle jakaś trudna postać jest. Rzekomo potrafi zespołowi nie odpisywać na maile przez 2 miesiące...

Nie wiem, czy na MMF leci jakieś dofinansowanie z budżetu miasta, jak w przypadku SDL, ale jeżeli nie, to faktycznie tym razem chyba mu się nie spięło.
Kiedyś jakieś mieli, na pierwszych edycjach. Myślę, że teraz też mogą mieć, bo tam co roku szału z ilością ludzi nie ma ;)