Strona 1 z 1

30/07/2024 - The Cult - Warszawa

: wt kwie 16, 2024 11:01 am
autor: Sardi
Jeden z najważniejszych zespołów rockowych lat 80., The Cult, powróci do Polski po 14 latach! Brytyjczycy wystąpią 30 lipca na Letniej Scenie Progresja.

🎟Przedsprzedaż biletów rozpocznie się w piątek, 19 kwietnia o godzinie 10:00.
https://bit.ly/THE_CULT_WWA

Historia The Cult to opowieść zasługująca na film, bowiem pełno tam zwrotów akcji, typowych tak naprawdę dla dużego zespołu gitarowego drugiej połowy XX wieku. Raczej ciężko tu o adekwatne pod kątem objętości streszczenie działalności, niemniej znajdziemy w niej wszystko - od podbijania światowych list przebojów, przez wielkie trasy koncertowe, po rozłamy i wznowienia działalności.

Wywodząc się z klimatów post-punkowych/gotyckich Brytyjczycy napędzili swoją muzykę klasycznym rockiem spod znaku The Doors, AD/DC czy Led Zeppelin, co zaowocowało w drugiej połowie lat 80. tak kultowymi krążkami jak “Love” (1985), “Electric” (1987) czy “Sonic Temple” (1989), za sprawą których The Cult znaleźli się w czołówce najlepszych składów rockowych tamtego okresu. Po dość burzliwym czasie przypadającym na przełom wieków, formacja wznowiła działalność w 2006 roku i od tego czasu wydała 4 albumy. Jej dyskografię zamyka bardzo dobrze przyjęty album “Under the Midnight Sun”, który ukazał się dwa lata temu. .

W lipcu zeszłego roku minęło 40 lat od wydania EPki “Death Cult”, czyli pierwszego wcielenia załogi dowodzonej przez wokalistę Iana Astbury’ego i gitarzystę Billa Duffy’ego, natomiast w tym roku okrągły jubileusz 4 dekad obchodzi debiutancki, wydany już pod nazwą The Cult, krążek “Dreamtime”. Ten szczególny dla grupy okres możemy świętować wspólnie na jej jedynym w tym roku koncercie w naszym kraju, podczas którego w przekrojowej setliście nie zabraknie takich hitów jak “She Sells Sanctuary”, “Love Removal Machine”, “Rain” i wielu innych!

Re: 30/07/2024 - The Cult - Warszawa

: wt kwie 16, 2024 11:04 am
autor: Deleted User 7586
I to jest jeden z newsów rocku!! Każdy z ich dwóch poprzednich koncertów w Warszawie to była petarda. Zwłaszcza ten pierwszy w lipcu 2006 w wypełnionej po brzegi Proximie, gdzie wewnątrz temperatura sięgała z 50 stopni :-)

Re: 30/07/2024 - The Cult - Warszawa

: wt kwie 16, 2024 11:12 am
autor: Beny82
Super!!

Re: 30/07/2024 - The Cult - Warszawa

: wt kwie 16, 2024 11:32 am
autor: Mr. M
Ech, akurat w tym tygodniu planowałem być poza Warszawą... chyba trzeba będzie zmienić plany :mryellow:

Re: 30/07/2024 - The Cult - Warszawa

: wt kwie 16, 2024 1:48 pm
autor: johnny_o
Ależ news! Innych planów na koniec lipca nie miałem i już mieć nie będę :)

Re: 30/07/2024 - The Cult - Warszawa

: pt kwie 19, 2024 11:10 am
autor: johnny_o
Bilety po 239 zł.

Re: 30/07/2024 - The Cult - Warszawa

: pt kwie 26, 2024 6:05 pm
autor: kam
Nie jest tanio, ale tez nie w opór drogo. Chyba będę.

Re: 30/07/2024 - The Cult - Warszawa

: ndz lip 28, 2024 10:46 pm
autor: kam
Jakby ktoś się pozbyć biletu to chętnie odkupię :)

Re: 30/07/2024 - The Cult - Warszawa

: ndz lip 28, 2024 11:17 pm
autor: johnny_o
Ja swojego się nie pozbędę, ale mam nadzieję że się widzimy :)

Re: 30/07/2024 - The Cult - Warszawa

: wt lip 30, 2024 8:34 pm
autor: johnny_o
I jak, wbiłeś? Ja stoję już od godziny ;)

Re: 30/07/2024 - The Cult - Warszawa

: wt lip 30, 2024 10:25 pm
autor: paulek
No cóż koncert db tyle, ze króciutki, jakies 70 minut. Do tego gówniany saport i tyle.W sumie zenua... w srosunku do ceny....

Re: 30/07/2024 - The Cult - Warszawa

: wt lip 30, 2024 10:47 pm
autor: krusejder
Współczuję Koledze, bo ja mając o wiele krótszy i tańszy dojazd mogę dać bookingowe 6,5/ 10. Źle nie było, ale nie wrócę na ich gig

Re: 30/07/2024 - The Cult - Warszawa

: wt lip 30, 2024 10:57 pm
autor: kam
johnny_o pisze: wt lip 30, 2024 8:34 pm I jak, wbiłeś? Ja stoję już od godziny ;)

Wbiłem o 20:40, tuż przed samym The Cult. Byłbym wcześniej, ale musiałem się cofnąc do Fortu Wola do bankomatu po kesz, bo te dziady nie przyjmowały na bramce płatności kartą. W każdym razie kupiłem ostatecznie bilet za 250, jedyny plus taki, ze mam papierową wersję do kolekcji...

Sam koncert taki sobie, bardzo krótki przede wszystkim, choć to wiedziałem patrząc na setlisty z trasy. Natomiast chyba z racji tego, że chwilę się spóźnili to zabrakło im czasu i skończyli równo o 22 pomijając 'Brother Wolf, Sister Moon'.

Także niedość, że drogo, pierwszy ich koncert w PL od 14 lat to jeszcze jeden kawałek mniej dostaliśmy. Ian coś tam gadał, że jak będą ich bookować to co roku tu będa przyjezdzac (ta, jasne). W kazdym razie podobnie jak krusejder - drugi raz nie pojde, chyba ze wygram bilet albo odkupię od kogoś za półdarmo.

Re: 30/07/2024 - The Cult - Warszawa

: wt lip 30, 2024 11:19 pm
autor: johnny_o
Koncert chujowy, niczego nie złapałem.
A serio... Godzina dziesięć z bisem to jebany żart, rzekomo przez miastowe kerfju - dziwnym trafem patofestiwale mogą łupać do godzin porannych, a nawet jeśli to można było zacząć wcześniej i się nie spóźniać. W secie było prawie wszystko co powinno być, w tym Sanktuarium na sam koniec. Nawet z dodatkowym numerem byłoby słabo, nie sprawdzałem seta wcześniej ale nie mogłem oczekiwać że grają tylko te 75 minut. Dźwięk OK w trzecim rzędzie na wprost basisty. Ze sceny poszły trzy tamburyny i dwie pałki, jedna mignęła mi na wyciągnięcie ręki ale odpuściłem. Ludzie skonsternowani i zniesmaczeni, postałem chwilę i techniczni zaczęli rzucać kawałki rozjebanego przez Astbury'ego tamburyna, może jakieś kostki też poleciały ale nawet nie byłem w stanie dojrzeć.
Akurat Hulten mi się podobał, dziwne to było ale ciekawe i przyjemnie się słuchało, sto razy wolę coś takiego niż generyczne granie a la gwiazda wieczoru.
Tak, stosunek ceny do jakości zdecydowanie najniższy ze wszystkich moich koncertów lipcowych i trochę słabe zakończenie dla mnie lata, ale bywa i tak. Podobnie jak Koledzy - skoro już zaliczyłem to następnym razem tylko za (pół)darmo.

Re: 30/07/2024 - The Cult - Warszawa

: śr lip 31, 2024 12:32 am
autor: SOBER1Z
johnny_o pisze: wt lip 30, 2024 11:19 pm rzekomo przez miastowe kerfju - dziwnym trafem patofestiwale mogą łupać do godzin porannych, a nawet jeśli to można było zacząć wcześniej i się nie spóźniać.
Nie wiem gdzie odbywają się wspomniane patofestiwale, ale w tym przypadku to "kerfju" zdaję się wynika z porozumienia między Progresją a okolicznymi mieszkańcami, którzy starali się ukrócić działalność tejże sceny (podobne problemy mieli włodarze z krakowskiego Hype Parku i tu scena open-air przestała funkcjonować). Aczkolwiek tak jak piszesz, mając świadomość obostrzeń mogli po prostu spiąć dupska i wyjść chociaż o czasie, jak nie wcześniej.

Re: 30/07/2024 - The Cult - Warszawa

: śr lip 31, 2024 12:58 am
autor: johnny_o
Ostatnio na Wyścigach - kończyli nad ranem a ludziom mieszkającym nawet kilka kilometrów dalej latały szyby w oknach, i tak przez kilka dni. No OK, cisza nocna o 22.00 ale wtedy niech to będzie wiadome i brane pod uwagę za każdym razem. Dla mnie nawet spoko bo powrót dzienny zamiast nocnego pod Warszawę, no i jeśli zespół wszędzie grał tylko 75 minut to niesmak trochę się rozmywa.

Re: 30/07/2024 - The Cult - Warszawa

: śr lip 31, 2024 1:05 pm
autor: labutanol
Bardzo dobry koncert i świetne nagłośnienie. Panowie z The Cult w doskonałej formie jednak koncert za 260zł w wymiarze 1 godzina + 10min, na który wlekliśmy się przez pół Polski to jakiś żart i kpina.

Organizatorzy wydymali fanów rocka w najgorszy możliwy sposób pozostawiając niedosyt i rozczarowanie. Pogratulować

Re: 30/07/2024 - The Cult - Warszawa

: śr lip 31, 2024 5:25 pm
autor: kam
SOBER1Z pisze: śr lip 31, 2024 12:32 am
johnny_o pisze: wt lip 30, 2024 11:19 pm rzekomo przez miastowe kerfju - dziwnym trafem patofestiwale mogą łupać do godzin porannych, a nawet jeśli to można było zacząć wcześniej i się nie spóźniać.
Nie wiem gdzie odbywają się wspomniane patofestiwale, ale w tym przypadku to "kerfju" zdaję się wynika z porozumienia między Progresją a okolicznymi mieszkańcami, którzy starali się ukrócić działalność tejże sceny (podobne problemy mieli włodarze z krakowskiego Hype Parku i tu scena open-air przestała funkcjonować). Aczkolwiek tak jak piszesz, mając świadomość obostrzeń mogli po prostu spiąć dupska i wyjść chociaż o czasie, jak nie wcześniej.
No mieli zacząc o 20:45, a wyszli na scenę koło 20:55. Gdyby nie to, zagraliby zawarte na setliscie 'Brother Wolf, Sister Moon'. A tak nie starczyło czasu i elo. Rzeczywiscie jak tu kolega jechał poł Polski na koncert to mozna sie wkurwic na takie cos. Ja bylem niezle poirytowany tym faktem, a mieszkam tylko 10 min piechotą od Progresji.