Strona 1 z 1

27/10/2025 - Dropkick Murphys - Warszawa

: sob lut 22, 2025 6:49 pm
autor: Mr. M
Ich koncerty to eksplozja pozytywnej energii – gdy już ruszają w punkowy szał, napędzany żwawymi tempami oraz dźwiękami dud czy akordeonu, wszyscy czujemy się jednością. Dropkick Murphys to instytucja. Słyszycie ich i od razu zechcecie skandować te refreny!

DROPKICK MURPHYS (USA) folk punk, celtic punk:

Hity w rytmie oi! z folkowym elementem to specjalność Dropkick Murphys. W wydaniu koncertowym pożerają słuchacza – gdy zetknięcie się z nimi choćby na moment, z miejsca będziecie wykrzykiwać wszystkie linijki ich tekstów. Chcecie poćwiczyć przed październikowym występem? Sprawdźcie „Okemah Rising” z 2023 roku.

https://www.facebook.com/DropkickMurphys
https://www.youtube.com/watch?v=9d8SzG4FPyM
https://www.instagram.com/dropkickmurphys/

𝗕𝗶𝗹𝗲𝘁𝘆 | 𝗧𝗶𝗰𝗸𝗲𝘁𝘀:
www.knockoutmusicstore.pl (druki kolekcjonerskie | colletor's tickets)
www.ebilet.pl

UWAGA! Prosimy o kupowanie biletów wyłącznie w autoryzowanych sklepach wyznaczonych powyżej.
ATTENTION! We kindly request you to purchase your tickets only through authorized stores listed above.

Regulamin | Regulations: https://knockoutprod.net/pl/page/regulamin

Organizator | Host:
Knock Out Productions
http://www.knockoutprod.net
https://www.facebook.com/productions.knock.out
https://www.instagram.com/knockoutprod

Re: 27/10/2025 - Dropkick Murphys - Warszawa

: sob lut 22, 2025 6:52 pm
autor: Mr. M
Ich na żywo jeszcze nie widziałem, więc chętnie się wybiorę.

Re: 27/10/2025 - Dropkick Murphys - Warszawa

: sob lut 22, 2025 7:26 pm
autor: johnny_o
+1, szkoda odwołanego czerwcowego Flogging Molly bo byłaby fajna przed i powakacyjna klamra.

Re: 27/10/2025 - Dropkick Murphys - Warszawa

: wt cze 10, 2025 12:00 am
autor: Mr. M
Dochodzi Frank Turner na supporcie, więc skład się zrobił zajebisty.

Re: 27/10/2025 - Dropkick Murphys - Warszawa

: pn paź 27, 2025 8:06 pm
autor: johnny_o
Wbiłem 5 minut przed Haywire i mam barierkę na samym środku :) Ktoś jeszcze się melduje?

Re: 27/10/2025 - Dropkick Murphys - Warszawa

: wt paź 28, 2025 12:06 am
autor: johnny_o
Ależ to był rozpierdol i surrealizm, a myślalem że już nic pod tym względem nie przebije Die Toten Hosen. Dosłownie pół koncertu spędziłem niemal twarzą w twarz z Caseyem, a potem wyszedł i wpadła wspólna fota. Do tego rozbiłem bank fantowy - trzy różne kostki i dwie setlisty :D Żałuję że byłem dopiero pierwszy raz, ale intensywność doświadczenia starczy na kilka gigów. Następnym razem wbijam obowiązkowo i nie mogę się doczekać.
Frank Turner bardzo spoko, chętnie wybiorę się na jego własny koncert przy najbliższej okazji. Haywire zrobiło dobrą robotę, pono za trzy tygodnie grają w Poznaniu. Wokalista wygląda jak młodszy klon Henry'ego Rollinsa i prezentuje bardzo podobną energię.

Re: 27/10/2025 - Dropkick Murphys - Warszawa

: wt paź 28, 2025 10:35 am
autor: Caracalized
Nie wiem czy jest co żałować, imo ważne, że w ogóle udało Ci się pojawić na ich koncercie :D W sensie, bardziej do żałowania by było, gdybyś wczorajszy koncert odpuścił niż to, że byłeś na nim pierwszy raz ;) I fajnie, że się podobało. Zupełnie nie znam żadnego z tych artystów, tylko nazwa Dropkick Murphys coś o uszy mi się obiła i wydaje mi się, że ten Frank Turner coś mi mówi, ale tak to tyle. W każdym razie zawsze fajnie się czyta jak lubiani forumowicze zaliczają kolejne udane sztuki :D

Re: 27/10/2025 - Dropkick Murphys - Warszawa

: wt paź 28, 2025 6:54 pm
autor: Mr. M
Ja wszedłem do sali jak już zaczął grać Frank Turner i Progresja była już konkretnie zapełniona. Potem na szczęście się wymieszało i w przerwie można było zająć dużo lepsze miejsce, ale i tak blisko sold outu było.

Franka Turnera widziałem dawno temu i już zapomniałem jaki to zajebisty gość. Sprawdziłem, że jakoś ominął mnie jego zeszłoroczny koncert w Hybrydach. Na kolejny solowy na pewno się wybiorę, a biorąc pod uwagę jego intensywność koncertowania, raczej długo nie trzeba będzie czekać :).

Dropkick Murphys widziałem po raz pierwszy, już nie pamiętam, czemu się nie wybrałem ostatnim razem jak grali w Hali Expo. Na początku absolutnie zajebiste wrażenia, kontakt Caseya z publiką na poziomie Nicka Cave'a :D. Po jakiejś godzince miałem jednak już trochę odczucia podobne jak przy Wind Rose parę tygodni temu - no spoko, na żywo zabawa wspaniała, ale jednak w dużej mierze na jedno kopyto, a przy tradycyjnej jebanej saunie w Progresji było dodatkowo już trochę męcząco. Przynajmniej muzyka sama w sobie jakościowo trochę lepsza :wink:. Jak kiedyś zagłębię się bardziej w dyskografię poza główne hiciory, to może wrażenia przy kolejnej okazji będą jeszcze lepsze.

Ogólnie wyjście na plus, choć nic nie złapałem, pomimo tego, że fanty leciały w konkretnych ilościach. Za to skusiłem się na koszulkę trasową, 160 zł jeszcze ujdzie do przełknięcia.