Strona 1 z 1

20-21/03/2026 - Peter Hook & The Light - Wrocław/Kraków

: pn gru 08, 2025 11:07 pm
autor: Mr. M
Peter Hook, założyciel Joy Division i New Order, wraz z zespołem The Light powróci do Polski w 2026 roku.

Artyści wykonają w całości album New Order "Get Ready", świętując 25. rocznicę jego premiery. Wydany w 2001 roku krążek zawiera tak cenione utwory jak "Crystal" czy "60 Miles an Hour". The Light wykonają również wybór najważniejszych utworów Joy Division, w tym "Disorder", "She's Lost Control", "Shadowplay", "Transmission", "Atmosphere" i nieśmiertelne "Love Will Tear Us Apart".

Z repertuaru New Order z pewnością nie zabraknie także klasyków: "Ceremony", "Bizarre Love Triangle", "True Faith", "Temptation" czy "Blue Monday".

Każdy, kto widział Petera Hooka i The Light na żywo, wie, że nikt nie gra muzyki Joy Division i New Order z taką dbałością, pasją i energią jak oni. „Fani przychodzą na nasze koncerty, bo kochają to brzmienie… New Order nie brzmi tu jak New Order, co mnie cieszy, ale z drugiej strony trochę wkurza” – mówi przewrotnie Peter Hook.

Bilety: 199 zł (przedsprzedaż) / 220 zł (w dniu koncertu).

Re: 20-21/03/2026 - Peter Hook & The Light - Wrocław/Kraków

: wt gru 09, 2025 3:13 pm
autor: Cold
Wrocław będzie robiony.

Re: 20-21/03/2026 - Peter Hook & The Light - Wrocław/Kraków

: wt gru 09, 2025 4:06 pm
autor: Caracalized
Ja moooże też zrobię Wrocław, bo terminowo mi bardziej odpowiada.

Re: 20-21/03/2026 - Peter Hook & The Light - Wrocław/Kraków

: pn mar 02, 2026 1:56 pm
autor: manichean
Tak sobie to wygląda. Pół koncertu na Get Ready, które jak reszta płyt wydanych po Technique mało kupuje. Może bym poszedł jakby był deal do 100 zł.

Re: 20-21/03/2026 - Peter Hook & The Light - Wrocław/Kraków

: pn mar 02, 2026 2:35 pm
autor: Sardi
Mr. M pisze: pn gru 08, 2025 11:07 pm
Z repertuaru New Order z pewnością nie zabraknie także klasyków: "Ceremony", "Bizarre Love Triangle", "True Faith", "Temptation" czy "Blue Monday".
no cóż, a jednak zabrakło XD

Re: 20-21/03/2026 - Peter Hook & The Light - Wrocław/Kraków

: pn mar 02, 2026 3:26 pm
autor: manichean
Sardi pisze: pn mar 02, 2026 2:35 pm
Mr. M pisze: pn gru 08, 2025 11:07 pm
Z repertuaru New Order z pewnością nie zabraknie także klasyków: "Ceremony", "Bizarre Love Triangle", "True Faith", "Temptation" czy "Blue Monday".
no cóż, a jednak zabrakło XD
Może jakoś inaczej planują ten leg 2026. Nie zagrają wszystkich wymienionych utworów na jednym koncercie, nie wierzę w to zapewnienie, acz wedle setlist te podane były grane na legu 2025, tylko rzadziej.

Re: 20-21/03/2026 - Peter Hook & The Light - Wrocław/Kraków

: sob mar 21, 2026 1:47 pm
autor: Mr. M
manichean pisze: pn mar 02, 2026 1:56 pm Tak sobie to wygląda. Pół koncertu na Get Ready, które jak reszta płyt wydanych po Technique mało kupuje. Może bym poszedł jakby był deal do 100 zł.
No tutaj jest klasyczny dylemat starego zespołu, który już nowości nie nagrywa. Albo jedziemy ciągle kotletami, co się w końcu wielu ludziom znudzi, albo gramy te mniej popularne rzeczy, których znaczna część publiki nie zna. Co tu wybrać? :wink:
Sardi pisze: pn mar 02, 2026 2:35 pm no cóż, a jednak zabrakło XD
Widziałem set z Wrocławia - jednak zabrakło, ale ponoć parę dni temu w Holandii grali. Uroki rotowania setem :wink:.

Re: 20-21/03/2026 - Peter Hook & The Light - Wrocław/Kraków

: sob mar 21, 2026 1:56 pm
autor: manichean
Wyhaczyłem bilet za połowę ceny na dzisiaj. No oby wylosowało się coś lepszego. Też zerkałem na te ostatnie sety - ten przed Wrocławiem nudny, Holandia klasa. Oby dzisiaj co najmniej Blue Monday w tych dziwych rotach padło, bo jak widzę to nie jest gwarantowane xD

Re: 20-21/03/2026 - Peter Hook & The Light - Wrocław/Kraków

: ndz mar 22, 2026 12:25 am
autor: manichean
No to parę słów o krakowskim koncercie.

Zarówno New Order jak i Joy Division znam już jakoś od dekady, w tym dźwięki New Order towarzyszyły mi jeszcze w czasach gimnazjum. Nigdy jednak nie miałem okazji by usłyszeć muzykę jednego i drugiego zespołu na żywo. Piotruś Hak jeździ ze swoją grupą już parę ładnych lat, coś go jednak dawno w Krakowie nie było, a pojechać za nim do Wrocławia 3 lata temu nie miałem ochoty. Po pewnych wahaniach, głównie przez obecny set, dałem się w końcu sam sobie namówić na kilka godzin przed samym koncertem.

Ustawiłem się do kolejki jakoś 30 minut po otwarciu bram. Koło 16 padł SO, więc zebrała się niemała kolejka do klubu i trochę sobie poczekałem. Na szczęście po sprawnym ogarnięciu szatni dorwałem w miarę spoko spot gdzieś po lewej na środku. Koncert zaczął się od zagrania całego Get Ready, płyty z późniejszego katalogu NO, jako że wyszła po dłuższej przerwie wydawniczej w 2001. Z początku źle się zapatrywałem na połowę koncertu poświęconą mało przebojowej płycie, ale po odświeżeniu jej sobie nawet dobrze ją przyjąłem. Także ta godzina z hakiem minęła nawet okej.

Po wykonaniu Get Ready były jeszcze dwa utwory późniejszego NO. I tu niespodzianka. W 1990 New Order wydało singiel zagrzewający ich kadrę na mundial - World in Motion. Singiel ten miał B-side, Such A Good Thing, którego NO nigdy nie zagrało na żywo. No to cyk, Peter uznał, że dzisiaj zrobi mu debiut live XDD

Po kwadransie przerwy przyszedł jednak czas na tą bardziej wyczekiwaną przez wszystkich część wieczoru. Najpierw polecieli materiałem Joy Division - tutaj najlepiej wypadły Leaders of Men, She’s Lost Control, Shadowplay i moje ulubione w katalogu JD Decades. Po tym był już krótszy przedział dla New Order. Fajne przejście w postaci Dreams Never End, miłe bujanie na True Faith, aż w końcu finał w postaci obu najwiekszych hitów dorobku Joy Division - Love Will Tear Us Apart i New Order - Blue Monday. Razem 30 utworów i nieco ponad 2,5 godz koncertu. Wynik zacny.

A teraz lekka dygresja o wykonaniu. Koncert raczej typu ciekawostka, bo żadna z dzisiejszych wersji znanych mi z setlisty utworów nie błyszczała jakością live. To raczej w całości poprawny, ale jak najbardziej miły do spędzenia koncert. Jak na Kwadrat, było naprawdę porządnie z dźwiękiem i do instrumentów przyczepić się nie mogę. Niezależnie jednak od ich nagłośnienia, no nie czaruje ten zespol od strony wokalnej. Nie było źle, ale było pod tym względem baaardzo podstawowo. Budżet może im się nie klei najwyraźniej, ale jakiś dubler Curtisa by się chyba przydał :lol: ale znowu, narzekać jakoś bardzo nie mogę. Joy Division nie ma od 45 lat, na pozostałe New Order raczej się nie załapię już, więc koncert Petera Hooka i Światła traktuję jako naprawdę przystępne odhaczenie tematu.

Co do publiki - Kraków jest mocno turystycznym miastem (kto tu nie mieszka, ten może nie znać za dobrze skali tego zjawiska), ale jeszcze nie byłem dotąd na lokalnym koncercie poza sezonem, gdzie co trzecia osoba była obcokrajowcem. Angoli chyba ktoś busami tu zwiózł, bo czułem się momentami jak w kurorcie na Maderze :D

Jeżeli wróci kiedyś z setlistą na dwa klasyczniejsze płyty NO, to mogę jeszcze rozważyć wybranie się na jego koncert ponownie. W innym przypadku, wystarczyć mi będzie ten jeden wieczór z dzisiaj.

Re: 20-21/03/2026 - Peter Hook & The Light - Wrocław/Kraków

: ndz mar 22, 2026 1:42 am
autor: Caracalized
Nie chciało mi się pisać relacji z Wrocławia i takowej w sumie nadal nie napiszę, ale skrótowo powiem, gdzieniegdzie w kontrze do manicheana, że o ile pierwszy set był po prostu okej tak drugi był dla mnie ultraświetny i nie widzę potrzeby, by szukać jakiegoś dublera Curtisa, kiedy Hook świetnie sobie radzi z jego wokalami. Gdybym nie znał całkiem historii Joy Division, ale słyszał tylko płyty bez wgłębiania się w jakąkolwiek biografię i ktoś mi zawiązał oczy i zabrał na ten koncert (przynajmniej na sam drugi set, lol) i powiedział, że słyszę nic innego jak Joy Division w składzie z Curtisem to bym uwierzył tej osobie, że rzeczywiście tak jest 😅 W każdym razie, świetny to był koncert i fajnie, że poleciało Day of the Lords, które być może było dla mnie highlightem piątkowego wieczoru, czy Colony i wspomniane wyżej Shadowplay. Trochę zazdroszczę tego She's Lost Control i w duchu też liczyłem na Heart and Soul, Insight czy New Dawn Fades, marzenia o Passover czy Candidate były martwe, bo chyba w ogóle tych utworów nie grali nigdzie, ale i tak i tak jestem zadowolony z tego gigu. I reakcje publiczności też były świetne, może bydło mogłoby sobie odpuścić pogo, ale fajnie w sumie, że ludzie tak tłumnie śpiewali te niektóre teksty, może większe wrażenie by na mnie zrobili, gdyby odśpiewali je od początku do końca poza samymi refrenami, ale fajnie, że tak świetna muzyka cieszy się takim entuzjazmem i estymą. I wykonania utworów New Order też mi się bardzo podobały, fajnie było usłyszeć The Perfect Kiss, Ceremony (po raz drugi właściwie, wcześniej je słyszałem w wykonaniu Xiu Xiu) czy Bizarre Love Triangle. I jak skończyli grać Love Vigilantes to ktoś zemdlał i zespół na parę minut przerwał koncert, ale na szczęście wszystko się skończyło dobrze. A potem już po gigu ktoś zemdlał w kolejce do szatni. Nie wiem czy był sold out, ale sala była nieźle zapchana.

I cieszy mnie jeszcze jedna rzecz - że przynajmniej przez najbliższe pół roku nie odwiedzę Wrocławia, bo tak jakoś zmierzło mi to miasto i w nocy nie czuję się najbezpieczniej w nim. I też miałem jakiś wyjątkowo chujowy humor, najgorszy ze wszystkich wypadów, na których w tym roku byłem póki co.

Myślę, że to tyle.
Spoiler
Miałem nie pisać relacji? Ohh, auć, chyba jednak takową walnąłem xDD

Re: 20-21/03/2026 - Peter Hook & The Light - Wrocław/Kraków

: ndz mar 22, 2026 1:02 pm
autor: manichean
Caracalized pisze: ndz mar 22, 2026 1:42 am Hook świetnie sobie radzi z jego wokalami. Gdybym nie znał całkiem historii Joy Division, ale słyszał tylko płyty bez wgłębiania się w jakąkolwiek biografię i ktoś mi zawiązał oczy i zabrał na ten koncert (przynajmniej na sam drugi set, lol) i powiedział, że słyszę nic innego jak Joy Division w składzie z Curtisem to bym uwierzył tej osobie, że rzeczywiście tak jest
Nie wiem, jak brzmiałby teraz po 45 latach ŚP Curtis, ale jakoś go sobie wokalnie nie jestem w stanie z głosem starszego już Hooky’ego połączyć. Możliwe, że bardziej wiekowy Curtis nie błyszczał by już w tych czasach, ale i tak mi trochę lepszego finishu w śpiewie obu panów na scenie wczoraj brakowało - chociaż ten drugi nade dobrze naśladował Sumnera miejscami.
Caracalized pisze: ndz mar 22, 2026 1:42 am I reakcje publiczności też były świetne, może bydło mogłoby sobie odpuścić pogo,
Na szczęście w Krk obyło się bez tego. Widzę, że jednak na przynajmniej jednym koncercie musi u nas skusić publikę by zrobić młyn na siłę :lol:

Re: 20-21/03/2026 - Peter Hook & The Light - Wrocław/Kraków

: ndz mar 22, 2026 1:37 pm
autor: paulek
Krakowski gig na plus w sumie. Nawet fajnie wykonane kawałki New Order i Joy Division - jak dla mnie moment całego koncertu to Decades. Ludzi w Kwadracie napchane pod korek, a o dziwo nagłośnienie całkiem ok. Czasem tylko wokal Petera był zbyt cicho ale on sam momentalnie reagował dawając dźwiękowcowi znać coby pobił mikrofon. Przez cały koncert jednakowoż po głowie myśl mi chodziła, że Ian tak bardzo chciał osiągnąć sukces, a teraz po niemalże połowie wieku jego kumpel kasuje szmal o którym tak Ian marzył, robi za gwiazdę, jest znany i w sumie taki trochę och i ach...
jedyny minus to godzinna obsuwa supportu... Doors Open zamiast o 18:00 jak zapowiadano zaczął o 19:00 a kolejka przed klubem była spooora...