Strona 1 z 1

30/05/2026 - Garbage - Warszawa

: śr gru 17, 2025 10:07 am
autor: Teddy123
Brzmienie alternatywnego rocka z przełomu wieków? Garbage na pewno jest zespołem, który miał na nie ogromny wpływ. Dowodzona przez Shirley Manson grupa wystąpi 30 maja na Letnia Scena Progresji - Gramy DoWoli w Warszawie!

GARBAGE / 30.05.26 / Letnia Scena Progresji, Warszawa

Przedsprzedaż biletów rozpocznie się w piątek, 19 grudnia o godzinie 10:00 na https://bit.ly/GARBAGE_WWA

Garbage bardzo szybko weszli do ścisłej czołówki światowej alternatywy za sprawą wydanego w 1995 roku debiutanckiego albumu, z którego pochodzą takie utwory jak “Stupid Girl” czy “Only Happy When It Rains”. Trzy lata później “Version 2.0” przyniósł zespołowi dwie nominacje do nagrody GRAMMY i potwierdził ich pozycję jako jednego z najbardziej charakterystycznych zespołów końca lat 90. Duża w tym zasługa charyzmatycznej wokalistki Shirley Manson, której głos idealnie dopełnia muzyczną mieszankę grupy, łączącą alternatywnego rocka, trip-hop, elektronikę i popową melodyjność. Garbage w swoim muzycznym CV mają m.in. wykonanie bondowskiego The World Is Not Enough”, a ich liczącą 8 krążków dyskografię zamyka wydany w tym roku album “Let All That We Imagine Be The Light”.

Szkoda tylko, że tego samego wieczoru w Progresji jest Laibach....No, ale tu wybór będzie prosty czyli Garbage.....

Re: 30/05/2026 - Garbage - Warszawa

: śr gru 17, 2025 10:13 am
autor: Shedao Shai
Grubo. 14 lat ich u nas nie było.

Re: 30/05/2026 - Garbage - Warszawa

: śr gru 17, 2025 10:15 am
autor: pz
Kojarzę tę nazwę z jakichś zamierzchłych czasów. Nie spodziewałbym się, że jeszcze istnieją

Re: 30/05/2026 - Garbage - Warszawa

: śr gru 17, 2025 11:13 am
autor: nugz
Pamiętam tę rudą, ale też myślałem, że band dawno się skończył.

Re: 30/05/2026 - Garbage - Warszawa

: śr gru 17, 2025 11:15 am
autor: johnny_o
Fajne ogłoszenie i chętnie bym odhaczył, ale pokrywa się z Laibachem na który mam już bilet.

Re: 30/05/2026 - Garbage - Warszawa

: śr gru 17, 2025 1:17 pm
autor: kam
Idę na to.

Re: 30/05/2026 - Garbage - Warszawa

: czw maja 28, 2026 8:48 pm
autor: johnny_o
18:30 – The Doors
19:20 – Izzy & The Black Trees
20:20 – Garbage

Re: 30/05/2026 - Garbage - Warszawa

: sob maja 30, 2026 1:32 pm
autor: Mr. M
Teoretycznie ktoś może być w stanie ogarnąć 2 niecałe koncerty, bo Garbage zaczyna o 20:20, a Laibach o 19:00.

Re: 30/05/2026 - Garbage - Warszawa

: sob maja 30, 2026 2:07 pm
autor: johnny_o
A mogliby zrobić jak z Voivod i Judas Priest... Ja uznaję tylko całe, jeszcze za trzy stówy tym bardziej by mi było szkoda ;)

Re: 30/05/2026 - Garbage - Warszawa

: ndz maja 31, 2026 10:39 am
autor: Shedao Shai
Był ktoś?

Re: 30/05/2026 - Garbage - Warszawa

: ndz maja 31, 2026 12:05 pm
autor: Mr. M
Ja się w końcu wybrałem, bo przed koncertem wpadł mi bilet za 170 zł. Ogólnie sztuka dobra, ale mam parę "ale". Po pierwsze ta cena - 170 zł to jeszcze w miarę akceptowalna kwota, natomiast wczorajszy dzień tylko mnie utwierdził w przekonaniu, że po prostu dobry, półtoragodzinny rockowy koncert powinien kosztować te max. 150 zł. Natomiast jakbym zapłacił te 3 stówy, które winiary sobie życzyły, to bym raczej żałował wydanych pieniędzy, no bo kurwa bez przesady XD. Po drugie, na odbiór koncertu pewnie miało też wplyw to, że wczoraj mnie dopadły jakieś problemy migrenowo-żołądkowe, więc w trakcie miałem już takie "ok, fajnie grają, ale wróciłbym do łóżka". Może w pełni sił bym bardziej docenił całość. Po trzecie, sama Letnia Scena Progresji. Uświadomiłem sobie, że byłem wcześniej tam aż raz, na Paradise Lost w 2022, potem jakoś albo nie było nic ciekawego, albo inne kolizje terminów. Po 4 latach moja opinia nie zmieniła się za bardzo - miejscówka na koncerty bardzo średnia. Z jednej strony na plus nagłośnienie, przy takiej głośności w klubie byłby jazgot, a tutaj testowałem część koncertu w zatyczkach, część bez, i nawet bez było calkiem ok. Z drugiej, klimatu tam w ogóle nie ma, zaczęło być fajnie gdzieś koło 21:30, gdy już zbliżało się do końca. No ale dzięki takiej czasówce można było być przed 23 w domu.

Odsuwając te wszystkie powyższe mankamenty, to forma zespołu bardzo dobra, Shirley to świetna frontmanka, nie słychać ani nie widać, że w tym roku osiąga polski wiek emerytalny. Wcześniej nie znałem za bardzo ich dokonań, przed koncertem sobie wybiórczo przesłuchałem i muszę powiedzieć, że wchodzi to bardzo dobrze, nie zdziwię się, jak mnie najdzie na to, aby porządnie zagłębić się w całą dyskografię. Jak będzie jakaś okazja kiedyś, to mógłbym powtórzyć, ale na pewno nie za taką cenę, jaką wczoraj nominalnie winiary chciały. Natomiast jak ktoś jest fanem i pieniądze nie robią mu wielkiej różnicy, to rozczarowany raczej nie wyszedł.