Strona 1 z 1

14/07/2026 - Eric Johnson - Kraków

: ndz cze 07, 2026 1:05 pm
autor: Zajzajer
Eric Johnson na pierwszym koncercie w Polsce! Jeden z najbardziej charakterystycznych gitarowych wirtuozów zademonstruje swoje umiejętności w Hype Parku.

Gdy myślicie o bogach gitary, którzy za pomocą utworów instrumentalnych wypowiadają więcej niż tysiąc słów, Eric Johnson jest jednym z pierwszych tropów wpadających do głowy. Grał i gra prawie wszystko – od soulu czy jazzu fusion aż po korzennego rocka oczywiście. Piękno jego melodii oddziałuje tak samo mocno jak przed laty. Gwarantujemy, że jego kompozycje poruszą was z miejsca.

„Kocham wiele gatunków muzycznych. Im więcej się o nich uczę, tym lepiej wpływa to na moją sztukę” – tłumaczył Eric Johnson w jednym z wywiadów. Jego eklektyczny styl rozciągający się od rocka aż po jazz podbił świat. To jeden z najwybitniejszych gitarzystów naszych czasów, prawdziwy geniusz instrumentu.

https://www.ebilet.pl/muzyka/rock/eric- ... dSw6Rl8Iwx

Trochę Lol, że dopiero teraz dowiedziałem się o koncercie a na sanktuarium nikt nic nie pisał. Eric bardzo rzadko gra w europie, przez wiele lat był w moim top 10 gitarzystów, teraz trochę spadł, ale na 99,9% się wybieram, tanie bilety, polecam się zapoznać jak ktoś nie zna, warto iść :)

Re: 14/07/2026 - Eric Johnson - Kraków

: pt cze 19, 2026 9:10 am
autor: krusejder
Przekonałeś że trzeba tam być!!

Re: 14/07/2026 - Eric Johnson - Kraków

: pn lip 06, 2026 1:25 pm
autor: Zajzajer
Mam już bilet, nie muszę się nigdzie spieszyć, kilka dni przed gigiem kupować bilety, to jest komfort ;)

Re: 14/07/2026 - Eric Johnson - Kraków

: sob lip 11, 2026 3:35 pm
autor: Zajzajer
czasówka*:

18:00 – drzwi
20:00 – start

Na innej stronie pokazuje mi otwarcie bram o 19tej, więc nie wiem która opcja jest prawdziwa

Re: 14/07/2026 - Eric Johnson - Kraków

: sob lip 11, 2026 8:21 pm
autor: krusejder
Oby Eryk zaczął o 20 a nie godzinę później bo chciałbym wracać busem o 23 do Wawy

Re: 14/07/2026 - Eric Johnson - Kraków

: sob lip 11, 2026 8:23 pm
autor: Zajzajer
Na pewno będzie o 20tej, mysle, ze do 22 max zagra, ale pewnie krócej :) tak 21:45-50 myślę najpóźniej się gig skończy, Johnny jak znajdziesz prawdziwą rozpiskę, bo widzę że tutaj wrzucasz różne rozpiski, to wrzuć tutaj, bo nie wiem jak z domu mam wyjść. Jedne źródła podają 18 otwarcie bram a inne 19ta, co za shit

Re: 14/07/2026 - Eric Johnson - Kraków

: sob lip 11, 2026 8:31 pm
autor: johnny_o
Na stronie Knockoutu jest wejście od 18:30, a start o 19.30 XD Najlepiej po prostu przyjść na 19 ;)

Re: 14/07/2026 - Eric Johnson - Kraków

: sob lip 11, 2026 8:48 pm
autor: Zajzajer
Dzieki, ja pier... to jeszcze inaczej :p

Re: 14/07/2026 - Eric Johnson - Kraków

: sob lip 11, 2026 11:02 pm
autor: krusejder
Ja przyjdę przed 19:00 bo liczę, że uda się z Tobą zamienić słówko @Zajzajer

Re: 14/07/2026 - Eric Johnson - Kraków

: sob lip 11, 2026 11:19 pm
autor: Zajzajer
Spoko, a co robisz z plecakiem?

Re: 14/07/2026 - Eric Johnson - Kraków

: ndz lip 12, 2026 4:06 pm
autor: krusejder
Zostawiam w domu ;)

Re: 14/07/2026 - Eric Johnson - Kraków

: wt lip 14, 2026 12:16 am
autor: krusejder
Jakby co, będę w żółtym t shircie Running Free rozmiar coś pod XL

Re: 14/07/2026 - Eric Johnson - Kraków

: wt lip 14, 2026 11:42 pm
autor: Zajzajer
Dobra czas na moja relacje o 17 wyszedłem z domu i pojechałem z Tatą, bo sam bym nie trafił na to zadupie, potem tata wrócił, a ja wiedziałem już jak mam wrócić (choć rozważałem powrót taxi) ale na szczęście skończył grać przed 22 (Krus mam nadzieję, że zdążyłeś na pociąg ;) ) i wróciłem trajką (kasa zaoszczędzona, będzie jutro na kfc) sam obiekt średnio mi przypadł do gustu, ale najpierw zonk przy sprawdzaniu biletów, tym razem nie miałem wydrukowanego i stwierdziłem że wejdę na bilet na telefonie, no i koleś mi skanuje 10 razy i nie wskakuje, myślę co jest k... (Mieliście takie przypadek?) ludzie wchodzą i wchodzą, a ja stoję z boku jak cymbał koleś mówi, ze mam brudny ekran, no to biorę chusteczkę czyszczę a on dalej, żebym czyścił, wyczyściłem i tak nie wskoczyło, w końcu taka dziewczyna powiedziała, że spróbujemy ręcznie wpisać, dyktowałem jej cyfry, no i nareszcie... wskoczyło, byłem w środku, 2 bary, jeden kibel, nic do żarcia kiepsko. Mam nadzieję, że niieprędko tam znowu trafię, gadałem z gościem z ochrony, stałem przy wejściu do schodów w głównej sali i mówił że jest sold out, że jeszcze na bramce sprzedawali bilety i jest nabite max, i dawno tyle ludzi nie widział, według niego tam max wejdzie 800 ludzi. Sam koncert jakoś 10 po 20 się zaczął, brakowało mi kilku utworów jak Manhattan, akustyczny set strasznie wynudził, miałem mega wkurw już chciałem wracać do domu, ale widziałem na setlistfm że będzie akustyczny set, wiec w sumie mogłem się spodziewać, kawałki które śpiewał też mi nie za bardzo podchodziły, Cliffs of Dover czy kilka innych hitów jednak wynagrodziło i Eric dowiózł, słabszy gig niż Kings of Leon, jeszcze w kolejce typy gadały o Jazzie (rzyg) widziałem kilku kolesi w koszulkach DT wiec na plus, jednemu nawet moje dziary pokazywałem. Całość oceniam na mocne 6/10, gdyby set był trochę inny to byłaby nota dwie wyżej. Dźwięk nawet spoko, jednej lasce było duszno musiała wyjść się przewietrzyć. Ja nie czułem gorąca, więc chyba jeszcze nie jest ze mna tak źle, albo to że stałem na samym końcu, mogłem mieć barierki, bo byłem tam jako jeden z pierwszych przed tym obiektem, ale kompletnie mi na tym nie zależało. Eric nie wiem czy rzucał jakieś kostki, wiem, że perkusista rzucił pałkę, to jedno na pewno widziałem. Były 2 bisy, ja po pierwszym już zmierzałem ku wyjściu, ale potem Eric przemówił i zagrali ostatni utwór, więc stałem i słuchałem. Krus - siedziałem przy tym fioletowym lamborgini do 18:50 palac papierosa za papierosem i widziałem tylko jednego gościa w zoltej koszulce, ale on był łysy i miał z 70 lat, wiec to na pewno nie byłeś Ty. Szkoda, że się nie udało spotkać. Tam jest jakaś szkółka muzyczna albo coś, bo widziałem pełno typków z gitarami wchodziło. Wypad udany, ale cieżko tak ustać na nogach z taka tusza, ale ustałem, oby do zobaczenia na jakimś kolejnym koncercie, byle nie tam. Za mniej niż miesiąc uderzamy do studio na Testament (jeszcze nie mam biletu, ale tym razem na pewno będzie z wydrukiem)

Re: 14/07/2026 - Eric Johnson - Kraków

: śr lip 15, 2026 12:46 pm
autor: krusejder
Pod klub dotarłem kwadrans po 19-tej i patrząc po tłumie ludzi nie miałem nadziei, że się spotkamy. Aczkolwiek tuż koło mnie na koncercie stał p. Marek Pająk. Bawił się bardzo dobrze :) Ja takoż

Spokojnie dam temu koncertowi 8/10. Wybitny muzyk pierwszy raz w Polsce - a być może jedyny ... - do tego przesympatyczny człowiek, dobry dźwięk, znakomity zespół, całkiem bogata przekrojowa setlista - czego chcieć więcej?

No, może klimatyzacji w klubie ;) To taki najważniejszy postulat.

Pierwszy raz widziałem, by wpuszczono ludzi w Hype Parku na pięterko. Poprzednio nawet nie zapamiętałem, że jest coś takiego. Szkoda, bo z pewnością szturmowałbym je.

Rzeczywiście i dla mnie słabszą częścią gigu był set akustyczny. Jakby go skrócić o połowę, byłoby idealnie.

Najlepsze numery: SRV, Cliffs of Dover i Hendrix na zakończenie.

p.s. do zo na Testamencie

Re: 14/07/2026 - Eric Johnson - Kraków

: śr lip 15, 2026 12:59 pm
autor: Zajzajer
Faktycznie Marek Pająk był, widziałem go z gitarą pod klubem wcześniej, może jakieś m&g :) i nie wiem czy nie widziałem Kusego xd

Re: 14/07/2026 - Eric Johnson - Kraków

: śr lip 15, 2026 1:02 pm
autor: johnny_o
Krus, najważniejsze, bo wiadomo że niczego nie złapałeś - zdążyłeś na busa? :)

Re: 14/07/2026 - Eric Johnson - Kraków

: śr lip 15, 2026 2:15 pm
autor: krusejder
tak, z zapasem czasu na pokrzepienie się w amerykańskim barze ze sztucznym jedzeniem

Re: 14/07/2026 - Eric Johnson - Kraków

: śr lip 15, 2026 2:38 pm
autor: Zajzajer
Pycha, ja jutro idę do KFC. To co widzimy się na Testament tak? ja jeszcze nie mam biletu, zostaje na autografy i fotki jak coś, tak więc po koncercie na pewno mnie możesz dorwać. Pewnie się tam będę kręcić 1,5 przed otwarciem bram, siądę gdzieś na ławce i będę palić szluga za szlugiem.

Wracając do tematu koncertu: Eric się dobrze trzyma, ten perkusista z daleka wyglądał jak jakiś dziadek 75+, nie wiesz czy Eric rzucał jakieś kostki?

Re: 14/07/2026 - Eric Johnson - Kraków

: śr lip 15, 2026 2:46 pm
autor: johnny_o
krusejder pisze: śr lip 15, 2026 2:15 pm tak, z zapasem czasu na pokrzepienie się w amerykańskim barze ze sztucznym jedzeniem
To dobrze - oj tam sztucznym, szybkim ;)