Strona 1 z 6
Odejście Blaze'a Bayleya
: pt gru 16, 2005 9:24 pm
autor: executioner
To jak to wreszcie jest z tym Blazem bo w niektórych biografiach pisze że odszedł sam w innych że zachorował i postanowili go pożegnać zaś jeszcze w innych że go Harris wykopał. To jak to wreszcie jest bo mnie ta sprawa bardzo intryguje (poine fakt że wszystkie biografie maidenów wzajemnie się wykluczają w niektórych momentach)
Re: Odejście Blaze'a Bayleya
: pt gru 16, 2005 10:18 pm
autor: Matek
nikt Ci tu nic nie powie nowego, czego niemogłbyś przeczytać w biografiach/wywiadach
Re: Odejście Blaze'a Bayleya
: pt gru 16, 2005 10:26 pm
autor: syzygy
jednak ktoś tam kiedyś wspomniał, że Blaza wywalili za ćpanie

Nie wiem czy to prawda, ja tylko powtarzam.
Re: Odejście Blaze'a Bayleya
: pt gru 16, 2005 10:29 pm
autor: Deleted User 1499
Blaza wywalili za to ze dawal tylka na koncertach, a ze Bruce zgodzil sie wrocic do zespolu to chlopaki nie zastanawiajac sie pozegnali Blaza
Re: Odejście Blaze'a Bayleya
: pt gru 16, 2005 11:10 pm
autor: iEvE
syzygy pisze:jednak ktoś tam kiedyś wspomniał, że Blaza wywalili za ćpanie
Chyba Steve'a nie obchodzi co kto robił prywatnie, ale jak spisywałsię na koncertach.
Ponoć Blaze po prostu nie wyrabiał, na dwóch trasach był dosyć chory, nie mogli z nim współpracować.
sekcjazwlok pisze:a ze Bruce zgodzil sie wrocic do zespolu to chlopaki nie zastanawiajac sie pozegnali Blaza
Nie jestem pewna czy te dwa fakty (odejście Blaze PRZEZ TO, że Bruce zgodził się wrócić) można wiązać. Chyba najpierw było jedno, potem okazalo się drugie.
Re: Odejście Blaze'a Bayleya
: pt gru 16, 2005 11:11 pm
autor: syzygy
EvE pisze:Nie jestem pewna czy te dwa fakty (odejście Blaze PRZEZ TO, że Bruce zgodził się wrócić) można wiązać. Chyba najpierw było jedno, potem okazalo się drugie.
tak przynajmniej wynika z oficjalnej biografii

Re: Odejście Blaze'a Bayleya
: pt gru 16, 2005 11:12 pm
autor: Wrath
tak przynajmniej wynika z oficjalnej biografii
tak wynika, a czy tak było?

Re: Odejście Blaze'a Bayleya
: pt gru 16, 2005 11:29 pm
autor: iEvE
Tak jak napisałam? Czyli ze najpierw pożegnano Blaze'a, potem okazało się, że możliwosć powrotu BRuce'a jest realna? Ja mam taki mętlik w głowie, że RTTH średnio pamiętam, chcałabym poczytać, ale nie ma kiedy:/
Re: Odejście Blaze'a Bayleya
: sob gru 17, 2005 2:11 pm
autor: executioner
Wiadomo że najpiewr odszedł blaze a potem dickinson powrócił. Qrde a może wickerman wie coś więcej od smitha

Re: Odejście Blaze'a Bayleya
: sob gru 17, 2005 2:31 pm
autor: k_r_z_y_s_i_e_k
Ja proponuje zadzwonic do Harrisa i sie spytac

Re: Odejście Blaze'a Bayleya
: sob gru 17, 2005 4:00 pm
autor: iEvE
k_r_z_y_s_i_e_k pisze:Ja proponuje zadzwonic do Harrisa i sie spytac
Zadzwonię dziś, bo i tak miałam do Niego sprawę :]
Re: Odejście Blaze'a Bayleya
: sob gru 17, 2005 4:01 pm
autor: syzygy
EvE pisze:Zadzwonię dziś, bo i tak miałam do Niego sprawę :]
A Ironka nie będzie zazdrosna?

Re: Odejście Blaze'a Bayleya
: sob gru 17, 2005 4:04 pm
autor: iEvE
kapitulowała
Pytanie czy kto inny nie będzie zazdrosny

Re: Odejście Blaze'a Bayleya
: sob gru 17, 2005 5:10 pm
autor: k_r_z_y_s_i_e_k
EvE pisze:Zadzwonię dziś, bo i tak miałam do Niego sprawę
pozdrow go ode mnie

Re: Odejście Blaze'a Bayleya
: sob gru 17, 2005 5:39 pm
autor: MaYeR
executioner pisze:To jak to wreszcie jest z tym Blazem bo w niektórych biografiach pisze że odszedł sam w innych że zachorował i postanowili go pożegnać zaś jeszcze w innych że go Harris wykopał. To jak to wreszcie jest bo mnie ta sprawa bardzo intryguje (poine fakt że wszystkie biografie maidenów wzajemnie się wykluczają w niektórych momentach)
Kiedy nie bylo jeszcze biografii Run To The Hills - to oficjalnie - kazdy muzyk Maiden odszedl sam z powodu roznic muzycznych
Jak to bylo z Blaze'm? - zostal wyrzucony to pewne. Dlaczego? To juz mniej wiadome. Bayley nie dawal rady na dlugich trasach, walil gaz. Poza tym nie lubil go Nicko, nie przepadal za nim Dave
Re: Odejście Blaze'a Bayleya
: sob gru 17, 2005 8:20 pm
autor: executioner
Możliwe bo pisało że muzycy byli z niego niezadowoleni. Ale jedno jest pewne jakkolwiek on odszedł (lub raczej w jaki sposób został wywalony) zrobili to bardzo delikatnie inna sprawa z Di'anno który podpadł na całego.
Re: Odejście Blaze'a Bayleya
: czw gru 29, 2005 1:46 pm
autor: Żukis
na scenie ten gościu to porażka
Re: Odejście Blaze'a Bayleya
: czw gru 29, 2005 2:03 pm
autor: Deleted User 1499
Blaze odszedl bo jak juz wyzej pisalem nie dawal rady na koncertach, przez jego obecnosc w zespole słuch o maiden slabnal.Blaze byl przyzwyczajony do koncertów tylko po Wielkiej Brytanii, a tu nagle został rzucony na wielką wode.Przeciez Maiden grało trasy roczne i blaze zaczął chorowac,na koncertach nie mogł juz spiewac tak jak w studio.
A bruce wrocił tylko dzieki Rod`owi bo to on męczył steve`a aby Bruce wrocil do kapeli jednak ten przez pewien czas nie chcial tego, zreszta twierdzil ze były Frontman nie byłby zainteresowany.Jednak okazalo sie inaczej, tydzien po tym jak Blaze odeszedl , Zespol zaczal rozmawiac z Bruce`em i pozniej oficjalnie potwierdzono tę decyzje
Nicko nawet wspominal ze jezeli Bruce nie wrocilby do zespolu to mozliwe ze zawiesili by dzialalnosc, Steve twierdzil odwrotnie.Jednak jak by bylo tego sie juz nie dowiemy
Re: Odejście Blaze'a Bayleya
: pn sty 02, 2006 6:01 pm
autor: Iron Marcin
Nicko nawet wspominal ze jezeli Bruce nie wrocilby do zespolu to mozliwe ze zawiesili by dzialalnosc
Ja tam mysle ze Nicka to za bardzo nie mozna sluchac, ja np slyszałem jak Nicko powiedzial, ze na trasie eddie rips up maja zagrac alexander the great, albo prodigal son. On prawie zawsze robi sobie jaja.

A tak wogole to pierwsze slysze zeby ktos z maiden nie lubil Blaze'a.
Re: Odejście Blaze'a Bayleya
: pn sty 02, 2006 6:04 pm
autor: Deleted User 1499
Ja nie powiedzialem ze ktos z maiden nie lubił Blaze bo tak wcale nie bylo.
Oczywiscie co do wypowiedzi Nicko ze mogliby zawiesic zespol , Steve stanowczo zaprzeczyl i twierdzil ze gdyby Bruce nie wrocil to grali by dalej, mozliwe ze nie z Blazem