TSA,Turbo czy Kat

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Kogo najlepiej lubisz ?

TSA
35
29%
Turbo
30
25%
Kat
56
46%
 
Liczba głosów: 121

Zdan
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 871
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: TSA,Turbo czy Kat

Postautor: Zdan » czw sie 15, 2019 1:12 pm

W przypadku Oddechu taka produkcja jak AJFA moim zdaniem nie miałaby żadnego sensu. AJFA brzmi bardzo sucho i bez basu. Z dwojga złego wolę Oddech nagrany tak jak jest. Ta surowizna w brzmieniu dodaje mu uroku a jednocześnie to nie jest Venowskie brzmienie "Szóstek".

Awatar użytkownika
Vorgel
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3769
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: TSA,Turbo czy Kat

Postautor: Vorgel » czw sie 15, 2019 1:16 pm

Widać Romek doszedł do słusznego wniosku, że należy najpierw zarejestrować ponownie 666, bo tamten album miał faktycznie skopane brzmienie. Jeśli tam gdzieś wyłaził szatan, to jasełkowy, z komiksu dla 10 latków ;)

Nie wiem co znaczy w tym kontekście "lepiej wyprodukowana", skoro liczy się brzmienie, a to na Justice jest bardzo słabe i jak na zespół mający takie możliwości, wręcz kompromitujące. Produkcja tu nie ma nic do rzeczy, ucierpiał nie tylko bas, nie rozumiem po jaką cholerę na perce triggery? Czyżby Lars nie domagał i musiał się wspomagać w ten sposób?
"The most important people in Europe, we can say new emperors, took part in the liturgy of the new European pagan religion, the New Religion of pagan Europe, with a silly billy goat on the divine throne." Krzysztof Karoń
Invader napisał:
Słuchałem np od 9 rano do 24 :) a kiedyś robiłem maratony po 30 godzin, ale musiałem jechać na prochach wtedy.

Awatar użytkownika
Djuk_416
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1184
Rejestracja: wt lis 24, 2015 8:29 pm

Re: TSA,Turbo czy Kat

Postautor: Djuk_416 » czw sie 15, 2019 6:13 pm

Widać Romek doszedł do słusznego wniosku, że należy najpierw zarejestrować ponownie 666, bo tamten album miał faktycznie skopane brzmienie. Jeśli tam gdzieś wyłaził szatan, to jasełkowy, z komiksu dla 10 latków ;)
Napisał ktoś kto za wzór rockowego brzmienia stawia Bon Jovi...

Prawda jest taka że nawet norweskie black metalowe za największe inspiracje wskazywały pierwsze płyty Venom, Bathory, Sarcofago, Celtic Frost i pierwszą płytę Kat

Awatar użytkownika
Pierre Dolinski
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1225
Rejestracja: czw maja 03, 2012 7:22 pm

Re: TSA,Turbo czy Kat

Postautor: Pierre Dolinski » czw sie 15, 2019 6:26 pm

Norweskie black metalowe? Które? Jeśli Emperor, to szacun. Jeśli Dimmu Borgir, to szacun. Jeśli Mayhem, czy inne rzępoły to mam to w dupie, bo to nie wyrocznie.
Poza tym nie rozmawiamy o pierwszej płycie Kata tylko o Oddechu, który to uważasz za genialnie brzmiący, a ja twierdzę, że to po amatorsku nagrany krążek. Nie ZAGRANY, tylko w pseudo studio brzmieniowo zjebany.
Za muzykę i wykonawstwo do Oddechu nie można się przyczepić. Brzmienie padaka.

Zdan
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 871
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: TSA,Turbo czy Kat

Postautor: Zdan » czw sie 15, 2019 6:38 pm

Nie chcę wiedzieć w takim razie co Pierre sądzi o brzmieniu jedynki czy dwójki Venom ;)

Awatar użytkownika
LukaSieka
-#lord of light
-#lord of light
Posty: 8249
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: TSA,Turbo czy Kat

Postautor: LukaSieka » czw sie 15, 2019 6:41 pm

Norweskie black metalowe? Które? Jeśli Emperor, to szacun. Jeśli Dimmu Borgir, to szacun. Jeśli Mayhem, czy inne rzępoły to mam to w dupie, bo to nie wyrocznie.
A Dimmu Borgir to wyrocznia :D ? Z black metalem mają tyle wspólnego co Dream Theater.

A co do inspiracji i stawianiem "666" Kata za wzór, to nie tylko kapele norweskie, ale też czeskie (Master's Hammer, Root, Torr, Crux, Debustrol, Kryptor), włoskie (Mortuary Drape), greckie (Rotting Christ, Necromantia), węgierskie (Tormentor, Sear Bliss) czy nawet brazylijski Mystifier wypowiadały się niegdyś bardzo pochlebnie o debiucie kapeli z Katowic.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.

Awatar użytkownika
Djuk_416
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1184
Rejestracja: wt lis 24, 2015 8:29 pm

Re: TSA,Turbo czy Kat

Postautor: Djuk_416 » czw sie 15, 2019 7:08 pm

Z norweskich to na pewno Immortal, Mayhem, Carpathian Forest, Aura Noir. Frost z Satyricon, 1349 i Gorgoroth kiedyś powiedział że to jedna z najbardziej diabelsko brzmiących metalowych płyt jakie słyszał. Tez w jednym z wywiadów kolesie ze szwedzkiego Nifelheim chwalili Kata bardzo za dwie pierwsze płyty
Co do Dimmu Borgir to była kiedyś niezła grupa. Jednym tchem wymieniali Venom, Celtic Frost, Flames Of Hell, japoński Sabbat, Bathory jako swoje ulubione zespoły. Ale też nie kryli swojego uwielbienia do np. Christian Death, The Sisters of Mercy. Ich stare płyty były na prawdę dobre. A dzisiaj ? Silenoz mówi że Nicki Minaj jest niezłą i bardzo kontrowersyjna artystką :)

Awatar użytkownika
LukaSieka
-#lord of light
-#lord of light
Posty: 8249
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: TSA,Turbo czy Kat

Postautor: LukaSieka » czw sie 15, 2019 7:22 pm

Po koncercie Asphyx w warszawskiej progresji w 2017 roku gadaliśmy z perkusistą Stefanem Tormentorem (Sodom, Asphyx, Desaster, Metalucifer), który mówił min. że debiut Kat powinien być stawiany zaraz obok największych płyt Bathory, Venom, Sabbat i Celtic Frost. Sam namawiał gościa z Nuclear War Now! Productions, żeby wydali "666" w Stanach Zjednoczonych na winylu.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.

Zdan
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 871
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: TSA,Turbo czy Kat

Postautor: Zdan » czw sie 15, 2019 7:25 pm

Swoją drogą zabawne, że takiej płyty nie może teraz kupić od tak w sklepie. To w sumie absolutna i totalna klasyka rodzimego metalu - pomimo takiego a nie innego brzmienia (które zresztą jest częścią uroku tej płyty). Spokojnie postawiłbym ją obok wczesnych Venomów czy płyt Bulldozer.

Awatar użytkownika
Pierre Dolinski
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1225
Rejestracja: czw maja 03, 2012 7:22 pm

Re: TSA,Turbo czy Kat

Postautor: Pierre Dolinski » czw sie 15, 2019 7:35 pm

Nie chcę wiedzieć w takim razie co Pierre sądzi o brzmieniu jedynki czy dwójki Venom ;)
Ale owszem. Dowiesz się. Po przesłuchaniu tego bagna przy najbliższej okazji nagrałem na te kasety magnetofonowe coś innego, bo stwierdziłem, że nigdy więcej nie będę słuchać takich rzeczy. Zrobiłem to ostentacyjnie i z wielką satysfakcją, ku wielkiemu oburzeniu moich kolegów.
Swoją drogą pamiętam jak zarykiwałem się z kumplem ze śmiechu, kiedy oglądaliśmy video, na którym frontman Venom próbował oczywiście bezskutecznie połamać gryf swojego basu o kolano. :D :D :D
Szołmeni, pajace i tyle.
Ostatnio kumplowi na przecenach kupowałem właśnie Black Metal i i Welcome To Hell, bo chciał sobie wymienić te tytuły ze złachanych na nowe. W Media Markt. Prosił, bo ma daleko do tego sklepu. Były po 19,90. Był święcie oburzony, że nawet nie rozfoliowałem, żeby sobie posłuchać. :D :D :D

Zdan
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 871
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: TSA,Turbo czy Kat

Postautor: Zdan » czw sie 15, 2019 7:56 pm

Uśmiałem się! Serio. Dzięki za odpowiedź. Nie pytam w takim razie o niektóre płyty hardcore punkowe a miałem ochotę ;)

Awatar użytkownika
Pierre Dolinski
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1225
Rejestracja: czw maja 03, 2012 7:22 pm

Re: TSA,Turbo czy Kat

Postautor: Pierre Dolinski » czw sie 15, 2019 7:58 pm

I o to mi chodziło. Jeden lubi ogórki, drugi ogrodnika córki więc życie jest piękne w tym, że się różnimy. :)
Urażonych przepraszam, że takie szanowane przez wielu nazwy jak Venom, czy Bathory, to dla mnie pospolite i niesłuchalne gnioty. ;)
Nic nie poradzę. serce nie sługa. :mrgreen:

Zdan
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 871
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: TSA,Turbo czy Kat

Postautor: Zdan » czw sie 15, 2019 8:04 pm

I o to mi chodziło. Jeden lubi ogórki, drugi ogrodnika córki więc życie jest piękne w tym, że się różnimy. :)
Urażonych przepraszam, że takie szanowane przez wielu nazwy jak Venom, czy Bathory, to dla mnie pospolite i niesłuchalne gnioty. ;)
Nic nie poradzę. serce nie sługa. :mrgreen:
Na luzie. Muzyki jest tyle, że dla każdego starczy. Ja uważam np. Dream Theater za pretensjonalny szajs ;) Dla każdego coś miłego - mój znajomy nie trawi Manilla Road. Ja z kolei uwielbiam praktycznie wszystko co nagrali. Gusta i guściki ;)

Awatar użytkownika
Pierre Dolinski
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1225
Rejestracja: czw maja 03, 2012 7:22 pm

Re: TSA,Turbo czy Kat

Postautor: Pierre Dolinski » czw sie 15, 2019 8:11 pm

Otóż to. :)

Awatar użytkownika
LukaSieka
-#lord of light
-#lord of light
Posty: 8249
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: TSA,Turbo czy Kat

Postautor: LukaSieka » czw sie 15, 2019 9:10 pm

666 tez brzmią świetnie. Jeżeli ktoś uważa że Slayer na pierwszych dwóch płytach albo Venom brzmiał diabelsko to niech sobie włączy Trzy Szóstki.
Podpisuje się pod tym rękami, nogami i jajami. Dla mnie "666" to chyba również najlepiej brzmiąca płyta Kata i pierwszy prawdziwie diabelski, satanistyczny materiał bez żadnego zbędnego pierd*lenia jaki ukazał się w Polsce. Romek i Kat bardzo poważnie podchodzili wtedy do tego co robili, do każdego koncertu, występu który był spektaklem. Również poważnie traktowali teksty. Swoją drogą znakomite i bardzo oryginalne. Kat właśnie przez to był wyjątkowy. A nawiedzony klimat i dzicz tej pierwszej płyty kruszy do dziś zęby.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.

Awatar użytkownika
Vorgel
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3769
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: TSA,Turbo czy Kat

Postautor: Vorgel » czw sie 15, 2019 11:39 pm

Widać Romek doszedł do słusznego wniosku, że należy najpierw zarejestrować ponownie 666, bo tamten album miał faktycznie skopane brzmienie. Jeśli tam gdzieś wyłaził szatan, to jasełkowy, z komiksu dla 10 latków ;)
Napisał ktoś kto za wzór rockowego brzmienia stawia Bon Jovi...

Prawda jest taka że nawet norweskie black metalowe za największe inspiracje wskazywały pierwsze płyty Venom, Bathory, Sarcofago, Celtic Frost i pierwszą płytę Kat
W którym miejscu postawiłem za wzór brzmienia Bon Jovi, znajdź jeden taki komentarz, albo odszczekaj.
"The most important people in Europe, we can say new emperors, took part in the liturgy of the new European pagan religion, the New Religion of pagan Europe, with a silly billy goat on the divine throne." Krzysztof Karoń
Invader napisał:
Słuchałem np od 9 rano do 24 :) a kiedyś robiłem maratony po 30 godzin, ale musiałem jechać na prochach wtedy.

Awatar użytkownika
Vorgel
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3769
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: TSA,Turbo czy Kat

Postautor: Vorgel » czw sie 15, 2019 11:43 pm

Welcome to Hell brzmi fatalnie. Ale są tam dobre numery. Black Metal jest o wiele lepiej nagrane.
"The most important people in Europe, we can say new emperors, took part in the liturgy of the new European pagan religion, the New Religion of pagan Europe, with a silly billy goat on the divine throne." Krzysztof Karoń
Invader napisał:
Słuchałem np od 9 rano do 24 :) a kiedyś robiłem maratony po 30 godzin, ale musiałem jechać na prochach wtedy.

Awatar użytkownika
Vorgel
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3769
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: TSA,Turbo czy Kat

Postautor: Vorgel » czw sie 15, 2019 11:47 pm

666 tez brzmią świetnie. Jeżeli ktoś uważa że Slayer na pierwszych dwóch płytach albo Venom brzmiał diabelsko to niech sobie włączy Trzy Szóstki.
Podpisuje się pod tym rękami, nogami i jajami. Dla mnie "666" to chyba również najlepiej brzmiąca płyta Kata i pierwszy prawdziwie diabelski, satanistyczny materiał bez żadnego zbędnego pierd*lenia jaki ukazał się w Polsce. Romek i Kat bardzo poważnie podchodzili wtedy do tego co robili, do każdego koncertu, występu który był spektaklem. Również poważnie traktowali teksty. Swoją drogą znakomite i bardzo oryginalne. Kat właśnie przez to był wyjątkowy. A nawiedzony klimat i dzicz tej pierwszej płyty kruszy do dziś zęby.
Nie rób sobie jaj 666 brzmi jak gowno, porównaj to sobie z Slayer na Ultimate Revenge for Disco.
"The most important people in Europe, we can say new emperors, took part in the liturgy of the new European pagan religion, the New Religion of pagan Europe, with a silly billy goat on the divine throne." Krzysztof Karoń
Invader napisał:
Słuchałem np od 9 rano do 24 :) a kiedyś robiłem maratony po 30 godzin, ale musiałem jechać na prochach wtedy.

Awatar użytkownika
LukaSieka
-#lord of light
-#lord of light
Posty: 8249
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: TSA,Turbo czy Kat

Postautor: LukaSieka » pt sie 16, 2019 9:37 am

Kat "666" brzmi dla mnie idealnie. Pierwsza black metalowa płyta naszej ziemi. Kwintesencja takiej muzyki. "Oddech Wymarłych Światów" jak na Polskę, na tamte czasy tez brzmiał bardzo dobrze. Nic na miarę choćby Slayer czy innych amerykańskich zespołów thrashowych. Swoją drogą takie porównania są bez sensu. Gdzie USA w 1987, a gdzie Polska.... I podobnie jak przedmówcy nie wyobrażam sobie tych płyt z innym brzmieniem. Tej wersji "666" nagranej ponownie przez Romka boje się do tej pory włączyć. Obawiam się, że Roman straciłby w moich oczach. Dlatego wole tego nie ruszać.

p.s. "Welcome To Hell" brzmi świetnie. Jak na taką kapele i muzykę w tamtych latach przystało.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.

PowerSeventhSon
-#prisoner
-#prisoner
Posty: 102
Rejestracja: śr paź 15, 2014 11:08 am

Re: TSA,Turbo czy Kat

Postautor: PowerSeventhSon » pt sie 16, 2019 10:26 am

Zauważyłem, że fani takich zespołów jak Kat, Bathory, Venom, Slayer ale też np. Motorhead ( który uwielbiam!) niestety przejawiają postawę fanatyczną. Fani Iron Maiden, Black Sabbath, Judas Priest, Saxon, Deep Purple czy np. Megadeth nie mają problemu z krytyką swoich ulubionych artystów. Są zespoły gdzie fani tworzą jakiś kultowy wizerunek grupy, zwłaszcza jej wczesnych albumów i dyskusja jest niemożliwa. To nie jest nigdy dobre. Nie zawsze old-schoolowe, pachnące siarką znaczy lepsze. Dobre, selektywne brzmienie nie musi być od razu plastikowe i wypolerowane. Lubię takie brzmienie, a mimo to nie słucham Bon Joviego więc to nie jest dobry argument.

Uważam, że z tych trzech zespołów naprawdę wielkie szanse miało Turbo. Zawsze powtarzam, że gdyby po albumie Kawaleria Szatana nagrali drugi, podobny album w takim klimacie to byłyby szanse na wejście z tym na zachód. Zachód powoli się dla naszych zespołów wtedy otwierał. Turbo byłoby także wiarygodne dla fanów heavy-metalu, a nie traktowane jako zespół ciągle zmieniający styl. Turbo to ogólnie dobry zespół, ale często przereklamowany. Nie jest to jednak zespół klasy Iron Maiden, Judas Priest czy Saxon jak to jest przedstawiane przez niektórych.


Wróć do „Zespoły i Albumy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości