TSA,Turbo czy Kat

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Kogo najlepiej lubisz ?

TSA
35
29%
Turbo
30
25%
Kat
56
46%
 
Liczba głosów: 121

Awatar użytkownika
Pierre Dolinski
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1225
Rejestracja: czw maja 03, 2012 7:22 pm

Re: TSA,Turbo czy Kat

Postautor: Pierre Dolinski » pt sie 16, 2019 10:48 am

Kawaleria nie brzmi jakoś powalająco. Tam też realizator cudu nie dokonał.

pz
-#nomad
-#nomad
Posty: 4974
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am

Re: TSA,Turbo czy Kat

Postautor: pz » pt sie 16, 2019 11:31 am

Tej wersji "666" nagranej ponownie przez Romka boje się do tej pory włączyć. Obawiam się, że Roman straciłby w moich oczach. Dlatego wole tego nie ruszać.

I trzymaj się tego. Ja niestety słuchałem. Jest zupełnie pozbawiona oparów siarki, która unosi się w powietrzu, gdy słucha pierwszego wydania.
Plany na 2019:
08: Skogsröjet Festival: Accept, Gamma Ray, Uriah Heep, Avantasia, ... (2-3 gdzieś w Szwecji), Turbo, Kat RK (31 Szczecinek)
09: Aria, Sortilege, Omen (14 Pyrenean Warriors), Aria (20 Tallin), Turbo (21 Wrocław), Airbourne (25 Warszawa), Blaze (26 Lublin)
10: Dog Eat Dog (3 Warszawa), MJL (24 Warszawa), NK (gdzieś się na pewno trafi)
11: T.Emmanuel (6 Warszawa), NK (gdzieś się na pewno trafi)
12: NK (gdzieś się na pewno trafi)

Awatar użytkownika
Metalophil
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1218
Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:21 am
Skąd: Lublin

Re: TSA,Turbo czy Kat

Postautor: Metalophil » pt sie 16, 2019 11:39 am

Tej wersji "666" nagranej ponownie przez Romka boje się do tej pory włączyć. Obawiam się, że Roman straciłby w moich oczach. Dlatego wole tego nie ruszać.

I trzymaj się tego. Ja niestety słuchałem. Jest zupełnie pozbawiona oparów siarki, która unosi się w powietrzu, gdy słucha pierwszego wydania.
Fakt. To brzmi mniej-więcej tak, jakby nagrał to ten drugi Kat - luczykowy :D
Faster then a laser bullet
Louder than an atom bomb
Chromium plated boiling metal
Brighter than a thousand suuuuuuuuuuuns!

Awatar użytkownika
Vorgel
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3769
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: TSA,Turbo czy Kat

Postautor: Vorgel » pt sie 16, 2019 5:10 pm

Brzmienia się nie wącha, brzmienie się słyszy. Nie da się usłyszeć oparów siarki. Mnie też ciężko dyskutować z tego typu argumentami. Podobnie jak, że coś jest kultowe.
"The most important people in Europe, we can say new emperors, took part in the liturgy of the new European pagan religion, the New Religion of pagan Europe, with a silly billy goat on the divine throne." Krzysztof Karoń
Invader napisał:
Słuchałem np od 9 rano do 24 :) a kiedyś robiłem maratony po 30 godzin, ale musiałem jechać na prochach wtedy.

pz
-#nomad
-#nomad
Posty: 4974
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am

Re: TSA,Turbo czy Kat

Postautor: pz » pt sie 16, 2019 5:26 pm

Dla Ciebie liczą się cyferki. Z tym nie ma sensu dyskutować ;)
Plany na 2019:
08: Skogsröjet Festival: Accept, Gamma Ray, Uriah Heep, Avantasia, ... (2-3 gdzieś w Szwecji), Turbo, Kat RK (31 Szczecinek)
09: Aria, Sortilege, Omen (14 Pyrenean Warriors), Aria (20 Tallin), Turbo (21 Wrocław), Airbourne (25 Warszawa), Blaze (26 Lublin)
10: Dog Eat Dog (3 Warszawa), MJL (24 Warszawa), NK (gdzieś się na pewno trafi)
11: T.Emmanuel (6 Warszawa), NK (gdzieś się na pewno trafi)
12: NK (gdzieś się na pewno trafi)

Awatar użytkownika
Vorgel
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3769
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: TSA,Turbo czy Kat

Postautor: Vorgel » pt sie 16, 2019 5:43 pm

Dla mnie liczą się doznania muzyczne, o te łatwiej, kiedy jest czytelne brzmienie. Poza tym, uważam, że więcej czadu jest kiedy instrumenty nie zlewają się w jedną bezkształtną masę, tylko dokładnie słychać bas, perkusję i na tym wszystkim gitarę. Do tego nie jest potrzebna specjalnie wyrafinowana produkcja. Wystarczy wszystko dobrze nagrać, no i przede wszystkim posiadać dobre brzmienie instrumentów. Przykład War and Pain Voivod.
"The most important people in Europe, we can say new emperors, took part in the liturgy of the new European pagan religion, the New Religion of pagan Europe, with a silly billy goat on the divine throne." Krzysztof Karoń
Invader napisał:
Słuchałem np od 9 rano do 24 :) a kiedyś robiłem maratony po 30 godzin, ale musiałem jechać na prochach wtedy.

Awatar użytkownika
Djuk_416
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1184
Rejestracja: wt lis 24, 2015 8:29 pm

Re: TSA,Turbo czy Kat

Postautor: Djuk_416 » pt sie 16, 2019 6:04 pm

Dla mnie liczą się doznania muzyczne, o te łatwiej, kiedy jest czytelne brzmienie.
A skąd wiesz co ja czuje kiedy słucham tak brzmiącej pierwszej płyty Kat? Jeżeli co chwile wyrzuca mnie z fotela, ręka i noga sama chodzą, to to jest niedorzeczne?

Awatar użytkownika
LukaSieka
-#lord of light
-#lord of light
Posty: 8249
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: TSA,Turbo czy Kat

Postautor: LukaSieka » pt sie 16, 2019 6:26 pm

Dla mnie liczą się doznania muzyczne, o te łatwiej, kiedy jest czytelne brzmienie.
A skąd wiesz co ja czuje kiedy słucham tak brzmiącej pierwszej płyty Kat? Jeżeli co chwile wyrzuca mnie z fotela, ręka i noga sama chodzą, to to jest niedorzeczne?
Ja doznania np. mam bardzo dobre kiedy słucham "666" albo "Oddech Wymarłych Światów", więc chyba w porządku, nie ?
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.

Awatar użytkownika
Vorgel
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3769
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: TSA,Turbo czy Kat

Postautor: Vorgel » pt sie 16, 2019 6:52 pm

Dla mnie liczą się doznania muzyczne, o te łatwiej, kiedy jest czytelne brzmienie.
A skąd wiesz co ja czuje kiedy słucham tak brzmiącej pierwszej płyty Kat? Jeżeli co chwile wyrzuca mnie z fotela, ręka i noga sama chodzą, to to jest niedorzeczne?
To znaczy, że masz małe wymagania, bądź rzadko obcujesz z dobrze brzmiącymi płytami.
"The most important people in Europe, we can say new emperors, took part in the liturgy of the new European pagan religion, the New Religion of pagan Europe, with a silly billy goat on the divine throne." Krzysztof Karoń
Invader napisał:
Słuchałem np od 9 rano do 24 :) a kiedyś robiłem maratony po 30 godzin, ale musiałem jechać na prochach wtedy.

PowerSeventhSon
-#prisoner
-#prisoner
Posty: 102
Rejestracja: śr paź 15, 2014 11:08 am

Re: TSA,Turbo czy Kat

Postautor: PowerSeventhSon » pt sie 16, 2019 9:58 pm

Uważam, że Dłoń Potwora to najlepszy utwór w historii polskiego heavy-metalu, a gdyby liczyć jako wschodnią część kurtyny byłby w Top 5.

Awatar użytkownika
Djuk_416
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1184
Rejestracja: wt lis 24, 2015 8:29 pm

Re: TSA,Turbo czy Kat

Postautor: Djuk_416 » pt sie 16, 2019 11:23 pm

Dla mnie liczą się doznania muzyczne, o te łatwiej, kiedy jest czytelne brzmienie.
A skąd wiesz co ja czuje kiedy słucham tak brzmiącej pierwszej płyty Kat? Jeżeli co chwile wyrzuca mnie z fotela, ręka i noga sama chodzą, to to jest niedorzeczne?
To znaczy, że masz małe wymagania, bądź rzadko obcujesz z dobrze brzmiącymi płytami.
To znaczy że jeżeli podoba mi się garażowe brzmienie, podobają mi się stare punkowe produkcje i wolę brzmienie jedynki Kat, jedynki Bathory, Darkthrone albo Mayhem bo uważam ze tak powinien brzmieć black metal a nie jak chociażby Dimmu Borgir, Behemoth to świadczy o tym że jestem mało wymagający :)

Awatar użytkownika
Vorgel
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3769
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: TSA,Turbo czy Kat

Postautor: Vorgel » sob sie 17, 2019 9:22 am

Można oczywiście lubić bardziej Poloneza od Ferrari, choć to trochę dziwny gust, mało wymagający :D
"The most important people in Europe, we can say new emperors, took part in the liturgy of the new European pagan religion, the New Religion of pagan Europe, with a silly billy goat on the divine throne." Krzysztof Karoń
Invader napisał:
Słuchałem np od 9 rano do 24 :) a kiedyś robiłem maratony po 30 godzin, ale musiałem jechać na prochach wtedy.

Zdan
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 871
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: TSA,Turbo czy Kat

Postautor: Zdan » sob sie 17, 2019 11:03 am

Nie wszystko powinno brzmieć w sposób wypolerowany. Są takie płyty do których garażowe, brudne i chamskie brzmienie basuje idealnie. Jedynka Bathory, jedynka Venom straciłyby połowę uroku gdyby dobrze brzmiały. Tak samo hardcore punkowe rzeczy. Ale ja lubię brudne brzmienie i rzęchy ;)

Awatar użytkownika
Pierre Dolinski
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1225
Rejestracja: czw maja 03, 2012 7:22 pm

Re: TSA,Turbo czy Kat

Postautor: Pierre Dolinski » sob sie 17, 2019 11:08 am

Wysunę nawet tezę, że gdyby te albumy brzmiały dobrze, to mogłaby w zbyt jaskrawy sposób wyjść na wierzch prawda, że król jest nagi, że ten czy inny pan artysta tak naprawdę nie umie grać, a to co proponuje to ubożyzna środków wyrazu ze względu dużych braków technicznych.
Nie chodzi mi oczywiście o Kata, bo tam umiejętności są. Bardzo wątpię natomiast w grajków z Venom, czy legendarnego Quorthona z Bathory, czy też takie pituły typu Mayhem. Ci ostatni może nauczyli się grać, zmienili skład, ale początki mieli żenujące, podobnie jak kilka norweskich kapel robiących dziś za legendy.

Zdan
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 871
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: TSA,Turbo czy Kat

Postautor: Zdan » sob sie 17, 2019 11:10 am

Na szczęście jesteśmy w temacie metalu. Tutaj umiejętności techniczne nie zawsze są najistotniejsze a wręcz czasem przeszkadzają. Venom czy Bathory to legendy gatunku pomimo (a może z powodu?) miernych umiejętności i kiepskiej produkcji. Najwyraźniej tam chodziło o coś innego...;)

Awatar użytkownika
Pierre Dolinski
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1225
Rejestracja: czw maja 03, 2012 7:22 pm

Re: TSA,Turbo czy Kat

Postautor: Pierre Dolinski » sob sie 17, 2019 11:13 am

Najprawdopodobniej w nagrywaniu płyt nie zawsze chodzi o muzykę. ;)

Awatar użytkownika
Vorgel
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3769
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: TSA,Turbo czy Kat

Postautor: Vorgel » sob sie 17, 2019 11:15 am

Venom potrafili grać, następny album Black Metal brzmi o wiele lepiej i ma tym samym większego kopa, bo nie jest to lo-fi jak na debiucie. Quorthon był bardzo wszechstronnym muzykiem, grał to co potrzebował i robił to dobrze. Nikt chyba nie wysunie tezy po wysłuchaniu Hammerheart, że Quorthonowi brakowało umiejętności. Może jedynie wokalnie nie wyrabia, nie miał głosu do śpiewania, więc jak się pojawiły partie gdzie trzeba było śpiewać, wychodziło to średnio, ale jakoś mi to nie przeszkadza. Mayhem nie potrafili grać wcale, poza Euronymousem czy jak mu tam było, który miał jakieś zaplecze techniczne i od początku był liderem zespołu. Inna sprawa, że oni nie chcieli umieć grać, a to dyskwalifikuje ich jako muzyków.
"The most important people in Europe, we can say new emperors, took part in the liturgy of the new European pagan religion, the New Religion of pagan Europe, with a silly billy goat on the divine throne." Krzysztof Karoń
Invader napisał:
Słuchałem np od 9 rano do 24 :) a kiedyś robiłem maratony po 30 godzin, ale musiałem jechać na prochach wtedy.

Zdan
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 871
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: TSA,Turbo czy Kat

Postautor: Zdan » sob sie 17, 2019 11:18 am

Najprawdopodobniej w nagrywaniu płyt nie zawsze chodzi o muzykę. ;)
Myślę, że jak najbardziej chodzi o muzykę tylko nie taką w której umiejętności techniczne mają specjalne znaczenie tylko dokładnie co innego. Jak ktoś sobie średnio taką muzykę wyobraża to niech posłucha numerów Minor Threat ;)

PS. Bębniarz Mayhem - Hellhammer - to znakomity perkusista.

Awatar użytkownika
Pierre Dolinski
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1225
Rejestracja: czw maja 03, 2012 7:22 pm

Re: TSA,Turbo czy Kat

Postautor: Pierre Dolinski » sob sie 17, 2019 11:24 am

Vorgel. Co do Venom to nie przekonałeś mnie. Dla mnie to zawsze byli krzykliwi, szpanerscy dyletanci. Nie poznałem żadnej innej twórczości Quorthona poza Bathory, gdzie mnie nie zachwycił wykonawstwem i brzmieniem. Co do Mayhem się zgadzamy.

Zdan. Nie wiem na jakim poziomie obecnie są muzycy Mayhem, bo sorry - po takich początkach jakie mieli postanowiłem nie wracać do takiej muzyki. Zresztą nie lubię świrów, więc nie słucham.

Awatar użytkownika
Felcio
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1424
Rejestracja: wt lis 17, 2015 11:42 pm

Re: TSA,Turbo czy Kat

Postautor: Felcio » sob sie 17, 2019 11:25 am

Na szczęście jesteśmy w temacie metalu. Tutaj umiejętności techniczne nie zawsze są najistotniejsze a wręcz czasem przeszkadzają. Venom czy Bathory to legendy gatunku pomimo (a może z powodu?) miernych umiejętności i kiepskiej produkcji. Najwyraźniej tam chodziło o coś innego...;)
Venom tak na prawdę nagrywał najlepsze płyty kiedy nie potrafili grać. Kiedy się nauczyli było już co raz gorzej.


Wróć do „Zespoły i Albumy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości