Strona 1 z 2

Brzmienie Iron Maiden od kuchni

: śr lis 08, 2006 9:33 am
autor: Joker
Tak sobie czytam właśnie najnowsze wydanie magazynu Gitarzysta i pusty śmiech mnie ogarnął.

Cytuję wypowiedź Dave Murraya odnośnie zmiany sprzętu jaka nastąpiła w zespole:
Ja używałem Marshalla 2000 DSL. Tym razem postanowiłem wypróbować głowę i Kevin zaproponował, żebym podpiął się do niej bezpośrednio. Przedtem podłączałem się do efektów, czasem stosowałem efekty typu delay czy chorus. Posłuchałem jego rady i efekt mnie nie rozczarował - uzyskałem mocniejsze, bardziej mięsiste brzmienie. Efekty stanowiły dla mnie bufor bezpieczeństwa, ale nie było mi trudno się od nich odzwyczaić. Dodaliśmy je później. W ten sposób nagrywaliśmy linie melodyczne i solówki. Teraz muszę to wszystko przenieść na scenę.
Ciekawe co na to ludzie, którzy wieszali na tym wzmacniaczu psy będąc jednocześnie entuzjastami nowego brzmienia Iron Maiden. :lol: :lol: :lol:
Szczerze mówiąc nie jestem zaskoczony, bo jestem właścicielem tego head'a i wiem, że można ukręcić na nim kilka świetnych brzmień. Ciekawi mnie jednak czym Dave go dopala. Sam piec posiada fantastyczny czysty kanał natomiast przester z drugiego kanału stanowi świetną bazę do dobrego brzmienia jednak musi być dodatkowo czymś podkolorowany, podrasowany. Trzeba pamiętać, że ta duża zabawka musi być rozkręcona min na pół gwizdka żeby zobaczyć jak to pizga na przesterze.

Dla miłośników starego brzmienia Maiden którzy nie czytali jeszcze nowego Gitarzysty Dave podał inną informację:
Używałem 50-watowego Marshalla i kostki efektowej Pete'a Cornisha, która zawierała efekt MXR PHase 90 i Distortion Plus. To wszystko. Obecnie wracamy do tego minimalizmu - zatoczyliśmy pełne koło i powracamy do prostoty.
Aż z ciekawości obejrzę sobie LAD w najbliższym czasie, bo jestem pewien że Dave o czymś zapomniał. Przyjrzę się dokładnie podłodze sceny.

Jeśli ktoś ma jeszcze jakieś informacje na temat eksperymentów sprzętowych Iron Maiden teraz i w przeszłości to zapraszam do dyskusji. Może być ciekawa.

Re: Brzmienie Iron Maiden od kuchni

: śr lis 08, 2006 7:44 pm
autor: Abstract
Ja ze swojej strony powiem ,że jestem bardzo zdziwiony ,że Nicko (w końcu całkiem niezły perkusista) nie używa podwójnej stopy! Twierdzi ,że nie jest w stanie się na niej nauczyć grac, wykorzystał ją tylko raz w Face In The Sand.

Re: Brzmienie Iron Maiden od kuchni

: śr lis 08, 2006 8:01 pm
autor: freeforce
Ja ze swojej strony powiem ,że jestem bardzo zdziwiony ,że Nicko (w końcu całkiem niezły perkusista) nie używa podwójnej stopy! Twierdzi ,że nie jest w stanie się na niej nauczyć grac, wykorzystał ją tylko raz w Face In The Sand.
a czy przypadkiem na trasie DoD nie używał ?? albo tak na jednej stopie jechał ....

Re: Brzmienie Iron Maiden od kuchni

: śr lis 08, 2006 8:05 pm
autor: Deleted User 1499
Nicko na podwojnej zagral tylko na Face In The Sand.Stwierdzil ze zagra szybciej na jednej niz na dwoch.Nie ma sie co dziwic tyle lat to sie wyrobil.

Re: Brzmienie Iron Maiden od kuchni

: śr lis 08, 2006 8:15 pm
autor: Tomash
czytałem gdzieś wywiad z Nickiem w którym stwierdził ,że podwójna stopa jest bardzo "dedrummering" :lol: mi tam się naprawdę podoba jak pomyka na jednej...pozatym IMO podwójna jakoś do IM nie pasuje...

Re: Brzmienie Iron Maiden od kuchni

: śr lis 08, 2006 8:47 pm
autor: Abstract
Też prawda. Zupełnie inne brzmienie

Re: Brzmienie Iron Maiden od kuchni

: śr lis 08, 2006 8:59 pm
autor: adam IM
ale czasam aż by się prosiło żeby dowalić dwoma. nie chodzi mi o nawalanie przez cały refren czy podklad pod solo ale w wielu przybitkach fajnie by było dodać dwie stopy byłoby jeszcze bardzie soczyście a tak Nicko robi przybity na stopie i kotle i czasami mi czegoś tam brakuje. mimo że on na tej jednej naprawde jest the best.

Re: Brzmienie Iron Maiden od kuchni

: śr lis 08, 2006 9:21 pm
autor: Joker
"Podwójna jakoś do IM nie pasuje..." bo gra w nim Nicko. :lol:

Swoją drogą bardzo mi ostatnio podpadł Steve. Przeczytałem w Gitarzyście jakie są losy ulubionych instrumentów gitarzystów Maiden z lat 80 w tym Ibaneza Adriana Smitha który przez długie lata leżał w domu Steve Harrisa....oj nieładnie, nieładnie. Nie lubię kolesi którzy nie szanują cudzych przedmiotów.... :roll:
Adrian Smith był właścicielem gitary, która z czasem stała się jego znakiem rozpoznawczym. Był to czerwony Ibanez Destroyer wyposażony w humbuckery DiMarzio Super Distortion. Była to ulubiona gitara Smitha w czasach TNOTB i POM. Instrument można podziwiać na płycie DVD"Early Days" . Smith wspomina:" Jakieś pięć lat temu, kiedy dołączyłem do zespołu, jeden z załogi powiedział, że widział moją starą gitarę u Steve'e Harrisa i że jest w strasznym stanie. Pojechałem tam i stwierdziłem, że faktycznie wyglądała jakby ktoś ją wyciągnął z zatopionego domu. Miała zielony nalot i niektóre elementy zaczęły rdzewieć. Dałem ją do renowacji i powiesiłem na ścianie swojego domu".

Re: Brzmienie Iron Maiden od kuchni

: śr lis 08, 2006 9:29 pm
autor: cellman
A to dziad! (z tego Steve'a). Ja bym się wkurzył jakby ktoś mi tak gitarkę zaniedbał... :P

Re: Brzmienie Iron Maiden od kuchni

: śr lis 08, 2006 9:33 pm
autor: Tomash
Joker pisze:"Podwójna jakoś do IM nie pasuje..." bo gra w nim Nicko. :lol:

Swoją drogą bardzo mi ostatnio podpadł Steve. Przeczytałem w Gitarzyście jakie są losy ulubionych instrumentów gitarzystów Maiden z lat 80 w tym Ibaneza Adriana Smitha który przez długie lata leżał w domu Steve Harrisa....oj nieładnie, nieładnie. Nie lubię kolesi którzy nie szanują cudzych przedmiotów.... :roll:
Adrian Smith był właścicielem gitary, która z czasem stała się jego znakiem rozpoznawczym. Był to czerwony Ibanez Destroyer wyposażony w humbuckery DiMarzio Super Distortion. Była to ulubiona gitara Smitha w czasach TNOTB i POM. Instrument można podziwiać na płycie DVD"Early Days" . Smith wspomina:" Jakieś pięć lat temu, kiedy dołączyłem do zespołu, jeden z załogi powiedział, że widział moją starą gitarę u Steve'e Harrisa i że jest w strasznym stanie. Pojechałem tam i stwierdziłem, że faktycznie wyglądała jakby ktoś ją wyciągnął z zatopionego domu. Miała zielony nalot i niektóre elementy zaczęły rdzewieć. Dałem ją do renowacji i powiesiłem na ścianie swojego domu".
jeszcze się okaże ,że trzyma Jimiego Hendrixa w szafie :lol: :lol:

Re: Brzmienie Iron Maiden od kuchni

: śr lis 08, 2006 9:44 pm
autor: Szajba
mnie rozwaliło to co steve mowi na dvd z nowej plyty o swoim wiosle... WSZYSTKIE albumy maiden na niej zagrał ! i wszystkie trasy. niewątpie, ze pret w gryfie wymienial z 5 razy, przetworniki pewnie tez, ale sam fakt... ta gitara jest taka piekna. bardzo prosta, ale piekna :)
Tomash pisze:jeszcze się okaże ,że trzyma Jimiego Hendrixa w szafie Laughing Laughing
ta.. i ze gary moore mu struny kupuje :lol:

Re: Brzmienie Iron Maiden od kuchni

: czw lis 09, 2006 4:32 pm
autor: Filik10
Szajba pisze:mnie rozwaliło to co steve mowi na dvd z nowej plyty o swoim wiosle... WSZYSTKIE albumy maiden na niej zagrał ! i wszystkie trasy. niewątpie, ze pret w gryfie wymienial z 5 razy, przetworniki pewnie tez, ale sam fakt... ta gitara jest taka piekna. bardzo prosta, ale piekna :)
Chyba mu ogólnie o model chodziło. Bo na DVD Death On The Road techniczny wspominał, że bas miał 4 różne kolory - chyba nie przemalowywali :lol:

Re: Brzmienie Iron Maiden od kuchni

: czw lis 09, 2006 4:39 pm
autor: Madril
Filik10 pisze:Chyba mu ogólnie o model chodziło. Bo na DVD Death On The Road techniczny wspominał, że bas miał 4 różne kolory - chyba nie przemalowywali Laughing
Właśnie o malowaniu mówił. :D

Re: Brzmienie Iron Maiden od kuchni

: czw lis 09, 2006 4:52 pm
autor: Szajba
Filik10 pisze:że bas miał 4 różne kolory - chyba nie przemalowywali Laughing
obejzyj to jeszcze raz ;)
Madril pisze:Właśnie o malowaniu mówił. Very Happy
no ;)

mowi dcos takiego:
"
Steve Harris powiedział nie pisze: Na tej gitarze zostały nagrane wszystkie albumy maiden

Re: Brzmienie Iron Maiden od kuchni

: czw lis 09, 2006 5:05 pm
autor: Beltrametix
Na Making of AMOLAD są świetne te teksty o ukochanych instrumentach :D Np. Nicko mówi o jakimś bębenku , którego używa od 30 lat i zabiera go zawsze do studia :lol:

A co do gitary Adriana - nie dziwię się że spotkał ją taki los, w końcu bałagan u Steve'a jest tak wielki, że nawet nie wiedział o różnych pamiątkach i nagraniach z początku kariery, dopóki nie zabrał się za kręcenie ED :laugh

Re: Brzmienie Iron Maiden od kuchni

: czw lis 09, 2006 5:09 pm
autor: Szajba
Beltrametix pisze:Np. Nicko mówi o jakimś bębenku , którego używa od 30 lat i zabiera go zawsze do studia Laughing
nie. mowi o werblu, ktorego od dawna nie uzywal, ktory byl na "emeryturze" i go znowu uzywal przy bnaagrywaniu tej plyty :P

a ten Les Paul o ktoreym gada adrian jest przepiekny poprostu .

Re: Brzmienie Iron Maiden od kuchni

: czw lis 09, 2006 5:17 pm
autor: Filik10
Madril pisze:
Filik10 pisze:Chyba mu ogólnie o model chodziło. Bo na DVD Death On The Road techniczny wspominał, że bas miał 4 różne kolory - chyba nie przemalowywali Laughing
Właśnie o malowaniu mówił. :D
Eee ja tam siena instumentach nie znam - jak coś takiego jest na DVD to uwage na zachowanie technicznego czy członka zespołu zwracam :D . Boskie było na DVD Whitesnake jak giatrzysta opowiadał jak Jimmie Page wyrył mu z tyłu gitary swoje inicjały :D

Re: Brzmienie Iron Maiden od kuchni

: czw lis 09, 2006 11:11 pm
autor: Szczurza Pomoc
Tomash pisze: jeszcze się okaże ,że trzyma Jimiego Hendrixa w szafie
Pokrytego zielonym nalotem :lol:

Re: Brzmienie Iron Maiden od kuchni

: czw lis 09, 2006 11:29 pm
autor: Joker
Ciekawe czy Harris mieszkając w tym domu ma pinokia pokrytego zielonym nalotem. 8)

Re: Brzmienie Iron Maiden od kuchni

: ndz lis 12, 2006 12:30 am
autor: Krzysiu
z tego co kojarze to Dave używał kiedyś JCM 900, a potem korzystał z przedwzmaka JMP-1 i koncówki 9200 Power AMP no i oczywiscie do tego kolumny 1960