Zacznę od samej gry. Coż nie znajdziemy tu fajerwerków graficznych, które jak na ówczesne standardy grafika winna być lepsza. Pomijając ten fakt, jest to bardzo przyjemna siekanina, gdzie należy zabić wszystko co się rusza. Odprężające, a muzyka Maiden może być zmieniana w menu głównym, zatem do każdego poziomu można przyporządkować inny kawałek (oczywiście będący na składance). Aspekt graficzny pomijam, więc teraz trochę o wyglądzie lokacji. Większość z nich jest dobrze znana z płyt zespołu (np. 22 Accacia Avenue, Powerslave itp.). Opcji w grze zbyt wiele nie znajdziemy tylko regulacje dźwięku. Wymagania programu są niewielkie, więc każdy może wcielić się w postać Łowcy Eda

Teraz parę słów o zawartości krążka z muzyką. Typowy składak, na którym znajdują się utwory niemal z człego okresu twórczości Maiden sprzed 1999. Ponoć kawałki wybierali sami fani w czasie jakiejś sondy internetowej, ale przez to właśnie nie wszystkim mogą owe utwory przypaść do gustu. Fan fanowi nie równy, o gustach się nie dyskutuje. Jednak np. zamiast Futureal wrzuciłbym Lord of the Flies (też z Bayleyem, ale taki głębszy utwór). Nie będę pisal o każdym utworze po kolei, bo fan Iron Maiden na bank ma większość płyt z tymi kawałkami, a zapewne także zna niektóre na pamięć (ja np. Phantom of the Opera). Porządne wydawnictwo składankowe, acz jednak każdy fan stworzył by listę utworów inaczej. Główną atrakcją jest gra z lokacjami z nagrań Maiden, choć trochę przestarzała nadaje się do zabawy także w większym gronie, gdyż istnieje możliwość gry na dwie osoby przy jednym PC.
Ocena składanki: dla mnie 7/10 (wolałbym posłuchać tam parę innych kawałków, ale to jak lody o smaku czosnkowym, każdy wolałby co innego)
Ocena gry: 3/10 (nie ukrywjmy, że jedyną frajdą jest rozwałka, lokacje z utworów i muzyka Iron Maiden w tle, a i parę humorystycznych aspektów, ale nic poza tym)