Strona 1 z 18
A Matter Of Life And Death - opinie
: czw paź 04, 2007 9:51 am
autor: Brand
Ogólna kontynuacja dyskusji ze zarchiwizowanego już działu o AMOLAD. Zapraszamy

Re: A Matter Of Life And Death - opinie
: pt paź 05, 2007 5:41 pm
autor: Dziku
Utwory od najlepszego do najgorszego:
1. BTATS
2. The Legacy/TLD/FTGGOG
3. TROBB/The Pilgrim/TCDR/Lord Of Light
4. OOTS
5. Different World
Re: A Matter Of Life And Death - opinie
: pt paź 05, 2007 5:45 pm
autor: barteq
Different World najgorszy no nie moge...
Re: A Matter Of Life And Death - opinie
: pt paź 05, 2007 8:33 pm
autor: RALF
Według mnie, to bardzo wartościowy album grupy z ambicjami wykraczającymi poza standardowe "modus operandi" o metalu wśród gminu!!!!!
Re: A Matter Of Life And Death - opinie
: czw paź 11, 2007 2:19 pm
autor: salvis
faust pisze:
Według mnie, to bardzo wartościowy album grupy z ambicjami wykraczającymi poza standardowe "modus operandi" o metalu wśród gminu!!!!!
jeśli tak, to ja wolałem to standardowe "modus operandi" cokolwiek to znaczy...
płyta nie jest zła jak na metal, ale słaba jak na Maiden.
1.the pilgrim, for the greater good of god, legacy, the longest day są znośne...
złotą płytę i tak by dostali...
Re: A Matter Of Life And Death - opinie
: czw paź 11, 2007 3:13 pm
autor: Katarn
Zdecydowanie jeden z najlepszych jeśli nie najlepszy album w historii Iron Maiden. Płyta roku 2006, praktycznie bez wad.
Re: A Matter Of Life And Death - opinie
: czw paź 11, 2007 7:30 pm
autor: Chudy
Zdecydowanie jeden z najgorszych jeśli nie najlgorszy album w historii Iron Maiden. Praktycznie bez zalet.
Re: A Matter Of Life And Death - opinie
: czw paź 11, 2007 7:32 pm
autor: barteq
Chudy pisze:Zdecydowanie jeden z najgorszych jeśli nie najlgorszy album w historii Iron Maiden. Praktycznie bez zalet.
przesadzasz!
Re: A Matter Of Life And Death - opinie
: czw paź 11, 2007 7:33 pm
autor: Chudy
No rzeczywiście. Najgorszy nie jest. Jest jeszcze Factor.
Re: A Matter Of Life And Death - opinie
: czw paź 11, 2007 7:52 pm
autor: Tomek(JMM)
W polityce o takich słowach mówi się czysty populizm... Mniejsza z tym, że się zupełnie z Twoją opinią nie zgadzam, ale gdybyś tak napisał jeszcze dlaczego, to można by było to jakoś skomentować...
Re: A Matter Of Life And Death - opinie
: czw paź 11, 2007 8:24 pm
autor: Chudy
Ale dlaczego mi sie AMOLAD nie podoba czy dlaczego Factor?;>
Re: A Matter Of Life And Death - opinie
: czw paź 11, 2007 8:31 pm
autor: Tomek(JMM)
Ja nie pytam dlaczego Ci się "A Matter..." nie podoba, tylko dlaczego uważasz tą płytę za ostatniego gniota, co wynika z Twojej poprzedniej wypowiedzi.
Re: A Matter Of Life And Death - opinie
: czw paź 11, 2007 8:32 pm
autor: RALF
Tomek(JMM) pisze:W polityce o takich słowach mówi się czysty populizm... Mniejsza z tym, że się zupełnie z Twoją opinią nie zgadzam, ale gdybyś tak napisał jeszcze dlaczego, to można by było to jakoś skomentować...
Popieram-Pabianice pozdrawiają(to nie jest przejaw lokalnego patriotyzmu!!!!) :solo
Re: A Matter Of Life And Death - opinie
: czw paź 11, 2007 8:36 pm
autor: Chudy
Tomek(JMM) pisze:uważasz tą płytę za ostatniego gniota, co wynika z Twojej poprzedniej wypowiedzi.
Uważam ta płyta za gniota ponieważ jest dla mnie niesluchalna. Nie wiem z jakich powodów bo nie potrafiłem się w nia nawet na tyle wsłuchać żeby stwierdzić co w niej jest kiepskiego.
Re: A Matter Of Life And Death - opinie
: czw paź 11, 2007 8:44 pm
autor: barteq
nie znacie sie i tyle! najlepiej zamknac ten temat bo dojdzie do awantury!
Re: A Matter Of Life And Death - opinie
: czw paź 11, 2007 8:45 pm
autor: Chudy
Pobijemy się

Re: A Matter Of Life And Death - opinie
: czw paź 11, 2007 8:46 pm
autor: barteq
Kyrie elejson jeszcze by tego brakowalo...
Re: A Matter Of Life And Death - opinie
: czw paź 11, 2007 8:49 pm
autor: Tomek(JMM)
Jakoś tak nie czuję większych związków z Pabianicami, nawet nie byłem nigdy na tak dalekim południu, więc ciężko tutaj mówić o jakimkolwiek lokalnym patriotyźnie.
A co do tego co napisał Chudy... Chcesz powiedzieć, że po powierchownym przesłuchaniu uznałeś muzykę tego zespołu za nic nie wartą? Można mieć takie podejście, w końcu odbieranie muzyki jest kwestią czysto subiektywną, ale zawsze sądziłem, że fani danego zespołu albo nawet osoby bardzije zainteresowane jakąś muzyką, zawsze poświęcą więcej czasu poznaniu czegoś, nawet jeśli to w ich opinii jest jeden z najsłabszych albumów przez te dwadzieścia pięć lat działalności wydawniczej zespołu.
Re: A Matter Of Life And Death - opinie
: czw paź 11, 2007 8:55 pm
autor: RALF
Chudy pisze:Tomek(JMM) pisze:uważasz tą płytę za ostatniego gniota, co wynika z Twojej poprzedniej wypowiedzi.
Uważam ta płyta za gniota ponieważ jest dla mnie niesluchalna. Nie wiem z jakich powodów bo nie potrafiłem się w nia nawet na tyle wsłuchać żeby stwierdzić co w niej jest kiepskiego.
Dokładnie tego się po tobie spodziewałem,.....piękna laurka swojej osobowości!!!!
Re: A Matter Of Life And Death - opinie
: czw paź 11, 2007 8:56 pm
autor: Chudy
Raz, ze nie muzyke ale dwie płyty. Sytuacja wyglada tak, ze kilka razy próbowałem sie przysiaść do AMOLADu tak z dwa trzy pesłuchamnia chociaż i na początku jakos jeszcze to odebrac mogłęm im więcej przesłuchań tym przestawałęm sie tym w ogóle interesować aż w końcu wylaczyłem bo po co robic coś czego i tak się nie zauważa? Inaczej jest z Facotrem bo tego nigdy całego nie byłem w stanie przesłuchać
EDIT: Weź Faust poczwaro jedna spłyń.