Strona 1 z 1

01/09/2009 - Jethro Tull - Warszawa

: czw gru 18, 2008 12:03 am
autor: herki
Hell Yeah, ale czadowo, będę na pewno, temat do przyklejenia się nadaje i brawa za wyprzedzenie ogłaszania!

http://muzyka.onet.pl/10174,1882514,newsy.html

Re: 01/09/2009 - Jethro Tull - Warszawa

: czw gru 18, 2008 12:45 am
autor: Michcio
herki jak Cię kocham, jak Cię lubie to załatw mi wejście! musze tam być.... :razz:

Re: 01/09/2009 - Jethro Tull - Warszawa

: czw gru 18, 2008 12:45 pm
autor: cellman
drogo... ale i tak na 90% będę

Re: 01/09/2009 - Jethro Tull - Warszawa

: czw gru 18, 2008 3:52 pm
autor: tomtomala
Nie ma szans - za drogo niestety :(

Re: 01/09/2009 - Jethro Tull - Warszawa

: sob gru 20, 2008 1:50 pm
autor: IM_Power
ceny nienormalne, a szkoda bo zespół wspaniały, w ogóle to nie jest muzyka na Kongresową

Re: 01/09/2009 - Jethro Tull - Warszawa

: sob gru 20, 2008 7:11 pm
autor: cellman
no wiesz, prędzej Jethro Tull niż np. Uriah Heep, jak dla mnie to właśnie Jethro pasuje do takich sal, tak samo jak świetnie pasowali do Opery Leśnej

Re: 01/09/2009 - Jethro Tull - Warszawa

: ndz gru 21, 2008 6:42 am
autor: IM_Power
wiesz, dla mnie JT to zespół dla 100% rockowej publiki, takie kawałki jak Aqualung czy Sweet Dream to przecież wręcz hard-rock, nie wyobrażam sobie by siedzieć na koncercie tego zespołu, ale zdaję sobię sprawę ,że teraz panowie mają ponad 60 lat i robią spokojniejsze show, bo kiedyś to na ich koncertach różne rzeczy się działy, Anderson szalał :)

Re: 01/09/2009 - Jethro Tull - Warszawa

: ndz gru 21, 2008 10:08 am
autor: cellman
w Leśnej wszyscy siedzieli niestety, na koniec była owacja na stojąco. Tak rockowej publiki, ale cała ta otoczka JT pasuje mi do Kongresowej, naprawdę to jeden z nielicznych zespołów, który tam pasuje. Nie licząc Reda, De Burgha... bo to inna bajka. Pozdro!

Re: 01/09/2009 - Jethro Tull - Warszawa

: śr wrz 02, 2009 11:59 am
autor: purpendicular
Było świetnie, nagłośnienie niesamowite, forma zespołu powyżej moich oczekiwań, jednym słowem ogień z dupy! :D

Re: 01/09/2009 - Jethro Tull - Warszawa

: czw wrz 03, 2009 7:20 am
autor: cellman
Koncert był podzielony na dwie części. Pierwsza była dość niemrawa i Andersona dodatkowo nieziemsko się męczył wokalnie. Zagrali 'Back To Family', czy 'We Used To Know/For A Thousand Mothers'. Warto dodać, że przed 'We Used To Know' Anderson rozwodził się na temat podobieństwa tej oto piosenki a nagraniem zespołu Eagles 'Hotel California' i zapewniał, że jego utwór pojawił się na płycie kilka lat wcześniej, dodająć, że Eagles byli supotrem JT w latach 70. Powiedział także, że bardzo miły tribute nagrali w postaci właśnie HT:D
Po godzinie koncertu nastąpiła przerwa. Gdy muzycy już weszli zaczęli od 'Heavy Horses', bardzo miło, że to zagrali, bo lubię ten kawałek. I teraz... to co nastąpiło po 'Heavey Horses' to jakaś masakra, zagrali 'Farm On The Freeway'... ale za jakimś większym zaangażowaniem i od tego momentu koncert to była czysta masakra nie wspominająć o 'Dharma For One', które najbardziej mi się podobało z całego koncertu! Poźniej jazda obowiązkowa, największe hity i na bis - 'Locomotive Breath'. Ukłonili się i poszli.

Podsumowując: Anderson to straszny wyjec obecnie, jego wokal nieco się jednak poprawił po przerwie. Martin Barre to niezły wymiatacz i nie należy go oceniać po koncertówkach, czy płytach studyjnych. Publika była dość drętwa, ale mniej więcej wiedziała o co chodzi. Dobrze, że nie zawalili dokończenia zdania w 'Thick As A Brick', gdy Ian zaśpiewał '...to be thick as a...' i wtedy my mieliśmy dopowiedzieć. No cóż, wypada dodać, że Anderson ma taką konferasjerkę, że miało się słucha i obok starych i wyczonych żartów cały czas dochodzą nowe. Na koniec wszystkim polecam Jetho Tull, mimo tego, że popisy wokalne Andersona są bardzo słabe. Ja na pewno będę na następnym koncercie.

Re: 01/09/2009 - Jethro Tull - Warszawa

: czw wrz 03, 2009 10:18 am
autor: herki
Niestety, bilety były sold out i ciężko było za darmo dostać bilet przed koncertem (ale za jakieś 50 zł by szło kupić) : - ( Udało mi się wejść dopiero na ostatnie 40 minut koncertu : / Ale i tak było spoko.