Strona 1 z 3
Re: Lao Che
: śr sty 30, 2008 9:38 am
autor: S1MON
zaorać
Re: Lao Che
: śr sty 30, 2008 9:41 am
autor: slayer
Zaorac to mozna Inflikted

Re: Lao Che
: śr sty 30, 2008 9:43 am
autor: S1MON
a ja myslalem, ze: a) napiszesz mi to samo w temacie o CC b) stwierdzisz,ze pijany jestem
Re: Lao Che
: śr sty 30, 2008 9:46 am
autor: slayer
no i prawie zgadles

Re: Lao Che
: śr sty 30, 2008 10:16 pm
autor: Elevatorman
ooo wreszcie miesiąc czekać ino trzeba tylko niecały
Re: Lao Che
: czw sty 31, 2008 12:05 am
autor: panzerschreck
Elevatorman pisze:ooo wreszcie miesiąc czekać ino trzeba tylko niecały
Jak zastylizował
Powstanie Warszawskie to jedna z płyt mojego życia, bo trafiła na podatny grunt, czyli na moją zajawkę II WŚ i sama w sobie jest genialna

A pamiętam, że zanim poznałem tą płytkę to byłem na koncercie Lao Che ale byłem tak pijany, że nic nie pamiętam i nie mogę sobie tego wybaczyć

Debiut też daje radę, a nowa płyta...podchodzę bez entuzjazmu

Powstanie będzie u mnie ciężko przebić

Re: Lao Che
: czw sty 31, 2008 12:17 am
autor: slayer
panzerschreck pisze:że nic nie pamiętam i nie mogę sobie tego wybaczyć
ja to w ogole ich koncerty jakos srednio przyjmuje, widzialem te w tv, na dvd i wole ich oblicze plytowe. Aczkolwiek nie widzialem ich osobiscie

- wiec to moze sie zmienic.
Mysle, ze PW to jest album bez konkurencji, zostawiam jak obraz w muzeum. Najnowsza bede porownywal do jedynki, ktora co jak co tez bardzo lubie.
Re: Lao Che
: czw sty 31, 2008 12:21 am
autor: hail_the_leaf
Powstanie Warszawskie to jedna z najlepszych polskich płyt dla mnie.
Ale prawdziwą moc to na żywo nabierają.. widziałem dwa razy na Woodstocku, coś pięknego, niesamowite przeżycie.
Re: Lao Che
: czw sty 31, 2008 12:24 am
autor: panzerschreck
slayer pisze:panzerschreck pisze:że nic nie pamiętam i nie mogę sobie tego wybaczyć
ja to w ogole ich koncerty jakos srednio przyjmuje, widzialem te w tv, na dvd i wole ich oblicze plytowe.
Mysle, ze PW to jest album bez konkurencji, zostawiam jak obraz w muzeum. Najnowsza bede porownywal do jedynki, ktora co jak co tez bardzo lubie.
Na mnie Powstanie w ogóle dziwnie działa- wjeżdża mi na stan emocjnalny niesamowicie, wkręcam się jak młody pelikan

To jest chyba jedyna płyta, gdzie nadal, choć znam każdą nutkę i każdy wers tekstu, lubię usiąść z oryginałem przed głośnikami i słuchać czytając i przeglądając. Genialnie to ująłeś- obraz w muzeum. Koncerty- fakt, nie wychodzi to jak na płycie, bo nie da się wszystkiego odtworzyć, ale akurat może bym coś z tego wyniósł, poza kacem

Jakoś byłem niedawno w MM w Galerii Dominikańskiej i była płytka Koli, gdzie się udzielali wcześniej goście z Lao Che, za 10

Ale nie miałem siana przy sobie a potem zapomniałem o tym i teraz mi się przypomniało. Znasz to w ogóle, warte zainteresowania?

Re: Lao Che
: czw sty 31, 2008 12:32 am
autor: slayer
Jasne, ze warto

zupelnie cos innego i blagam nie kaz mi tego stawiac jakos pod PW, bo nic nie da sie do Powstania porownac. Ale Koli to na maxa ciekawy projekt, konwencja hip hopowa moznaby powiedziec, a w to wplatanych bardzo duzo motywow, z roznych dziedzin sztuki. Preisner, Grechuta, cytaty z filmu "Wniebowzięci". Naprawde szkoda, ze nie miales tych 10zl.
A co do stanu emocjonalnego, to mysle, ze nie tylko Ty jeden tak odbierasz te plyte. Ludzie, ktorzy zakochali sie w PW, ktorzy sluchaja jej ze lzami w oczach maja dokladnie tak samo. Poprzez prawdziwa historie, fakty , znow cytaty album staje sie filmem dokumentalny, krecanym bezposrednio przez samych powstancow.
Re: Lao Che
: czw sty 31, 2008 12:52 am
autor: panzerschreck
Porównywać nie zamierzam, bo jak sam napisałeś nie ma sensu. Tylko przy następczyni PW po prostu gdzieś mi to będzie siedzieć, bo te emocje są zbyt silne, żeby je oddzielić od tej nazwy

A co do Koli- coś tam czytałem przy okazji wywiadu z Lao Che, co to mniej więcej było, więc raczej bym się nie zaskoczył. Przejdę się jutro i może jeszcze będzie
Re: Lao Che
: czw sty 31, 2008 12:57 am
autor: slayer
Warto, nawet jesli w formie ciekawostki - przy takiej cenie

Re: Lao Che
: czw sty 31, 2008 12:58 am
autor: panzerschreck
slayer pisze:Warto, nawet jesli w formie ciekawostki - przy takiej cenie

Przypomnij, jak to było...?
Jaki zespół taka cena???

Re: Lao Che
: czw sty 31, 2008 1:00 am
autor: slayer
to wszystko przez te mediamarkty pieprzone

Re: Lao Che
: czw sty 31, 2008 10:45 am
autor: juras
bylem nawet raz na ich koncercie, widziałem też ten występ dla telewizji. i chociaż byłem bardzo pozytywnie nastawiony, ba wręcz chcialem żeby mi się spodobali, no ale nic z tego

jakoś kompletnie mnie to nie pociąga, nie umiem powiedzieć co jest nie tak z lao che... bo tak,wiem, to ważna plyta, fajnie ze ktoś to przypomniał, przejmujące itp. itd. ale ta forma jest jakaś taka nieprzystępna dla mnie. no nie wiem, może kiedyś jeszcze zmienię zdanie
widziałem ich na żywo gdy grali wspólną trasę z armią. grali w porządku, ale bez rewelacji, spodziewałem się więcej i że mnie trochę do siebie przekonają

Re: Lao Che
: czw sty 31, 2008 11:00 am
autor: slayer
Bo poszedles na Armie po prostu

Re: Lao Che
: czw sty 31, 2008 11:01 am
autor: juras
owszem, ale chciałem się też przekonać do lao che i na dobre sprawdzić o co z nimi tyle zamieszania

może następnym razem

Re: Lao Che
: czw sty 31, 2008 11:07 am
autor: slayer
ale całą płytę slyszales?

Re: Lao Che
: czw sty 31, 2008 11:31 am
autor: Da5id
Dobry ten nowy kawałek.
Re: Lao Che
: czw sty 31, 2008 2:53 pm
autor: juras
całego powstania nigdy nie słuchałem. znam ich z poszczegołnych kawałków i koncertów. dlatego może mam sceptyczną opinię i nie mogę ich do końca ocenić, nie znając całości. może w przypływie dobrego humoru się za to zabiorę
