Nie, BB to strasznie miałki numer. Ja tam nie widzę nic ciekawego, a sam refren przyprawia mnie o mdłości. Ale przyznaję, że jest z kategorii chwytliwych koncertowo - łatwo do niego wspólnie podrzeć gębę.Piotr Lange pisze: ↑sob lut 24, 2024 10:08 pm Blood Brothers to małe dzieło, fantastyczny utwór, na Sit oraz 7th Son są ewidentnie słyszalne wpływy proga, no i X-Factor.
Bruce Solo
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Bruce Solo
Czy pasem recenzował już Bruce'a? Chętnie bym się z czegoś pośmiał 
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Defenders of Steel
06: Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), Linkin Park
07: Judas Priest
-
Southern Rock Fan
- -#Prodigal son

- Posty: 35
- Rejestracja: sob lut 24, 2024 8:14 pm
Re: Bruce Solo
Tak samo jak Fear of the Dark. Dwa utwory, które tworzyły potęgę Iron Maiden wśród publiczności sezonowej na początku XXI wieku. To były czasy, że znalezienie kogoś kto uwielbia nie wiem no Piece of Mind/Somewhere in Time graniczyły z cudem. Rock in Rio, Brave New World i tytułowy z Feara. Smallwood wykorzystał to w 120%. Zresztą to były takie czasy, że Metallica a Iron Maiden to było 5 do 1 w popularności. Teraz to jest 1,25 do 1. Są kapele, które wykorzystały internet i portale społecznościowe. Iron Maiden do nich należy. Muzyka? Na dalszy plan spadła.
-
Piotr Lange
- -#Moonchild

- Posty: 1535
- Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
- Skąd: Łódź
Re: Bruce Solo
Maideni i Metallica mają tak wielką historię, że nie muszą już nic nagrywać i mogą właśnie bazować na tej historii. Być może jest tak, że i jeden i drugi zespół dobrze wie, że nie nagra już prawdziwego dzieła, dlatego zwraca się do własnej historii. Tak też było z Black Sabbath.
Re: Bruce Solo
Pierdzielisz i tyle powiem. Twoje wyobrażenia nijak mają się do rzeczywistości tamtych lat.Southern Rock Fan pisze: ↑sob lut 24, 2024 10:49 pm Tak samo jak Fear of the Dark. Dwa utwory, które tworzyły potęgę Iron Maiden wśród publiczności sezonowej na początku XXI wieku. To były czasy, że znalezienie kogoś kto uwielbia nie wiem no Piece of Mind/Somewhere in Time graniczyły z cudem. .
www.MetalSide.pl
-
Piotr Lange
- -#Moonchild

- Posty: 1535
- Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
- Skąd: Łódź
Re: Bruce Solo
Ja znałem masę ludzi, którzy uwielbiali te klasyczne albumy, to byli wówczas kilkunastoletni ludzie.
- Journeyman666
- -#Clairvoyant

- Posty: 1472
- Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am
Re: Bruce Solo
Z jednej strony nie chcę przerywać tej wspaniałej wymiany zdań, ale jako że miałem okazję posłuchać nowego albumu to napiszę krótko co sądzę.
Płyty słucha się bardzo przyjemnie. Największą bolączką dla mnie jest Resurrection Man, które gdyby poszło bardziej w kierunku, do którego prowadzi intro, to mam wrażenie że mielibyśmy znakomity utwór. A tak to trochę takie chaotyczne i nijakie. Shadow of the Gods i Sonata zdecydowanie za długie.
Najmocniejsze elementy to zdecydowanie Many Doors to Hell, Fingers, Face i Sonata jeśli się przyśnie na 2-3 minuty. Jestem pewien, że szczególnie gdyby MDtH i Fingers wyszły w latach gdy stare forumowe pierdoły były 40 lat młodsze, to byłby zachwyt. No ale jest jak jest, wieku się nie oszuka. Uważam, że jest dobrze, mogło być lepiej. Trochę żałuję, że Bruce nie zrezygnował z najwyższych rejestrów w niektórych kawałkach, bo by po prostu brzmiało to lepiej.
Na chwilę obecną moja kolejność albumów Bruce'a to Accident > Chemical > Tyranny i Mandrake > Balls > Tattooed > Skunkworks
Płyty słucha się bardzo przyjemnie. Największą bolączką dla mnie jest Resurrection Man, które gdyby poszło bardziej w kierunku, do którego prowadzi intro, to mam wrażenie że mielibyśmy znakomity utwór. A tak to trochę takie chaotyczne i nijakie. Shadow of the Gods i Sonata zdecydowanie za długie.
Najmocniejsze elementy to zdecydowanie Many Doors to Hell, Fingers, Face i Sonata jeśli się przyśnie na 2-3 minuty. Jestem pewien, że szczególnie gdyby MDtH i Fingers wyszły w latach gdy stare forumowe pierdoły były 40 lat młodsze, to byłby zachwyt. No ale jest jak jest, wieku się nie oszuka. Uważam, że jest dobrze, mogło być lepiej. Trochę żałuję, że Bruce nie zrezygnował z najwyższych rejestrów w niektórych kawałkach, bo by po prostu brzmiało to lepiej.
Na chwilę obecną moja kolejność albumów Bruce'a to Accident > Chemical > Tyranny i Mandrake > Balls > Tattooed > Skunkworks
-
Piotr Lange
- -#Moonchild

- Posty: 1535
- Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
- Skąd: Łódź
Re: Bruce Solo
No mogę się zgodzić z niektórymi sugestiami, fajny album.
Re: Bruce Solo
Na razie przerwa w słuchaniu - czekam na vinyle. Album wskoczył na 3 msc w dyskografii i raczej nie spadnie. Daje 9/10. Prawie wszystko mi tam gra, no i fajne teksty aczkolwiek w Sworks czy Chw wiadomo, że lepsze. Na temat produkcji się na razie nie wypowiem. Kompresja jest tu zabójcza na przecieku.
Re: Bruce Solo
Bruce sugeruje, że to czy wyda nowy album i jak szybko to się stanie może zależeć od tego jak ludzie przyjmą TMP.
Also, he mentioned he is not in a hurry with the next solo album because he wants to see how TMP will be received first. So he cares about opinions. ''There's always that possibility, but I'm keeping that option hedged because people could turn around and go, 'Yeah, we think this sucks''.
-
Deleted User 5490
Re: Bruce Solo
No to będzie następny album za pół roku, bo nie ma czym się zachwycać a wszyscy zachwyceni.
Nie wiem czy to możliwe, ale teraz pewnie polecą odrzuty drugiego sortu.
Przyznaję się. Posłuchałem. I już więcej na ten temat się nie wypowiem.
Nie wiem czy to możliwe, ale teraz pewnie polecą odrzuty drugiego sortu.
Przyznaję się. Posłuchałem. I już więcej na ten temat się nie wypowiem.
-
Piotr Lange
- -#Moonchild

- Posty: 1535
- Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
- Skąd: Łódź
Re: Bruce Solo
Co wy tacy malkontentni?
-
Southern Rock Knight
- -#Wrathchild

- Posty: 72
- Rejestracja: sob lut 24, 2024 6:06 pm
Re: Bruce Solo
To nie jest tak, że tylko krytykuję no bo Mistress of Mercy jest całkiem w porządku. Gdyby go dopracować i zagrać na dwie gitary byłoby naprawdę dobrze. Nie wiem kiedy powstał, ale brzmi świeżo. Najbardziej mnie rozczarowały dwa ostatnie utwory no i ballada. Co jak co, ale Dickinson umiał pisać dobre ballady, a tu jest strasznie nijako. Długie kompozycje też umiał pisać, choćby Book of Thel. Mam wrażenie, że emocje podczas nagrywania AoB i CW były zupełnie inne, niż teraz. Podczas tych dwóch odsłuchów płyty, miałem wrażenie, że to jakieś jam session. Aby nagrać i zapomnieć. Plus udziwnienia, teledysk do Rain of the Graves to nawet mi się skojarzył z jakimś Tenacious D, teledysk no i sposób śpiewania DIckinsona w zwrotkach.
Re: Bruce Solo
Jak Wam nie jest szkoda niedzieli na typa, który ma w Was totalnie wyjebane 
Re: Bruce Solo
Hetfield w ciebie też ma totalnie wyjebane, ale jakoś cały czas piszesz o Mecie.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Bruce Solo
No kurde, aż brakuje możliwości dawania reakcji
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Defenders of Steel
06: Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), Linkin Park
07: Judas Priest
-
Piotr Lange
- -#Moonchild

- Posty: 1535
- Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
- Skąd: Łódź
Re: Bruce Solo
Ej przestańcie, bo na piąchy pójdzie 


