ja Blaze'a nie wielbię, stwierdzam tylko, że nie jest taki zły, jak uważa większość fanów Maiden
nie chcę się tu wdawać w kłótnie więc może lepiej zostawić ten temat
niczego nie rozkauję, po prostu nie lubię takich określeń jak 'lepszy i gorszy słuchacz'
chodziło mi, że ciężko mówić o jakichś wielkich muzycznych zdolnościach w przypadku tej muzyki [znaczy w porównaniu z muzyką klasyczną na przykład, co nie znaczy, że muzycy grający hm są beztalenciami
to już kończę moje durne gadki, bo nie chcę wojen na forum


