The Cure
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: The Cure
Piękny koncert w Troxy. Mega żałuję, że nie udało się zdobyć biletu :/
Re: The Cure
Jestem po pierwszym odsłuchu. Bardzo, ale to bardzo dobra płyta. Pewnie w weekend ją skatuję jeszcze kilka razy.
Drone:Nodrone oraz I Can Never Say Goodbye - na razie dla mnie sztosy z tego albumu, ale nr 1 to zdecydowanie Endsong.
Drone:Nodrone oraz I Can Never Say Goodbye - na razie dla mnie sztosy z tego albumu, ale nr 1 to zdecydowanie Endsong.
https://www.last.fm/user/kamooo
Re: The Cure
No to mamy tę samą topkę wraz z kamem
Endsong i I Can Never Say Goodbye zabiły już podczas trasy w 2022, ale Drone:Nodrone zdecydowanie najlepszy z tych rzeczywiście "nowych"
Fascination Street XXI wieku, w ogóle czuję tu dużo nawiązań do klasycznych rzeczy.
Endsong i I Can Never Say Goodbye zabiły już podczas trasy w 2022, ale Drone:Nodrone zdecydowanie najlepszy z tych rzeczywiście "nowych"
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
- Saimon1995
- -#Moderator

- Posty: 9593
- Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
- Skąd: Będzin
Re: The Cure
Wczorajszy koncert fantastyczny. Mogliby zagrać nowe utwory + kilka przebojów i zmyć się. A ci jak zwykle konkret.
Re: The Cure
Ale seta mogliby troche odświeżyć bo poza nową płytą i Secrets sama kotleciarnia 
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
Re: The Cure
31 kawałków, 178 minut, czyli prawie trzy bite godziny. Na pierwszy bis odegrana ponad połowa płyty Seventeen Seconds. Kotlety? Wybaczam, bo mi zawsze smakują
Songs of a Lost World - na taką właśnie płytę czekałem. Bez pitu-pitu, bez Mintcarów i innych Freakszołów.
The Cure pełną gębą. Dawać mi tę przyszłoroczną trasę, najlepiej z odegraniem całej Songs...
Songs of a Lost World - na taką właśnie płytę czekałem. Bez pitu-pitu, bez Mintcarów i innych Freakszołów.
The Cure pełną gębą. Dawać mi tę przyszłoroczną trasę, najlepiej z odegraniem całej Songs...
- Shedao Shai
- -#Rainmaker

- Posty: 6325
- Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
- Skąd: Wrocław
Re: The Cure
O cholera, to faktycznie jest dobra płyta. Dziś zacząłem odsłuchiwać. Endsong wymiata.
Re: The Cure
Właśnie po to
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
- Shedao Shai
- -#Rainmaker

- Posty: 6325
- Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
- Skąd: Wrocław
Re: The Cure
Re: The Cure
Wiesz, gdyby 5/8 płyty nie było znane wcześniej to miałbym identyczne podejście, zwłaszcza że dwie poprzednie płyty uważam za najgorsze w dyskografii. Ale trasa 22-23 uspokoiła, a wręcz rozochociła. A te wcześniej nieznane też są świetne wiec superShedao Shai pisze: ↑pn lis 04, 2024 9:26 pmZłośliwiec. No nie spodziewałem się po zespole o takim stażu, że jeszcze będzie miał coś do powiedzenia muzycznie. To bardzo rzadkie. Cieszę się, że mnie zaskoczyli.
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
Re: The Cure
Minęło już trochę czasu od premiery „Songs of a Lost World”. Można więc było nabrać nieco dystansu po euforii, że po 16 latach oczekiwań wreszcie jest. U mnie po 20 latach - bo „4:13 Dream” z 2008 była zawodem, ale „The Cure” z 2004 siadła mocno.
I cóż? Lepszej płyty kjurowcy chyba sobie wymarzyć nie mogli. Płyta bardzo spójna, o intensywnym, gęstym i głębokim brzmieniu. Jest ciężar, jest moc, jest dół, jest smuteczek. Wokal Roberta świetny, bas wyrywa serducho (Simon na prezydenta!
), a Endsong rozdziera duszę na kawałki (świetna solóweczka Reevesa na koncercie w Troxy).
Cieszy „jedynka” od dwóch tygodni na OLiS, cieszą szczyty list przebojów Trójki, radia 357 czy Nowy Świat. Miejmy nadzieję, że wieści o tak dobrym przyjęciu „Songs of a Lost World” u nas dotrą do pana RS, który nie zapomni o naszym pięknym kraju przy planowanej na przyszły rok trasie.
Żeby jeszcze nie te cholerne, nieszczęsne digi-kartoniki i związana z nimi manualna gimnastyka, żeby nie porysować cdeka przy wyjmowaniu/wkładaniu…
I cóż? Lepszej płyty kjurowcy chyba sobie wymarzyć nie mogli. Płyta bardzo spójna, o intensywnym, gęstym i głębokim brzmieniu. Jest ciężar, jest moc, jest dół, jest smuteczek. Wokal Roberta świetny, bas wyrywa serducho (Simon na prezydenta!
Cieszy „jedynka” od dwóch tygodni na OLiS, cieszą szczyty list przebojów Trójki, radia 357 czy Nowy Świat. Miejmy nadzieję, że wieści o tak dobrym przyjęciu „Songs of a Lost World” u nas dotrą do pana RS, który nie zapomni o naszym pięknym kraju przy planowanej na przyszły rok trasie.
Żeby jeszcze nie te cholerne, nieszczęsne digi-kartoniki i związana z nimi manualna gimnastyka, żeby nie porysować cdeka przy wyjmowaniu/wkładaniu…
Re: The Cure
https://www.last.fm/user/kamooo
Re: The Cure
Fajnie, ale nie uwierzę nim nie dotknę, ewentualnie zamówię w necie. Robert "Kowalski" to mistrz fantazjowania i wodzenia za nos.
A już za chwileczkę, w piątek trzynastego "Songs Of A Live World: Troxy London MMXXIV", które można wyłowić w polskim sklepie.
https://muzyka.sklep.pl/the-cure-songs- ... Gz9bMPvByO
A już za chwileczkę, w piątek trzynastego "Songs Of A Live World: Troxy London MMXXIV", które można wyłowić w polskim sklepie.
https://muzyka.sklep.pl/the-cure-songs- ... Gz9bMPvByO
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12617
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: The Cure
Fantastycznie się to prezentuje. Chętnie zakupię taki dwupak po nowym roku 
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: The Cure
Pass, mogli zmiksować ten live do atmosa/dtsx. Ale może i lepiej, że tego tak nie wydają dopiero teraz jak już zamówiłem, bo jakby teraz wyszedł digi z albumem i live na BR, to bym się pogniewał bardzo. A mój studyjniak nadal zalega na magazynie…
Re: The Cure
A tymczasem Alone po raz 15 na szczycie Listy Trójki. Wyprzedził These Are the Days of Our Lives Queen i Wojenkę Lao Che (po 14x1). W całej historii przed Kjurami tylko Somebody That I Used to Know Gotye i Kimbry (18x1).
Niby nic wielkiego, bo i czasy - kiedy się listy namiętnie słuchało, kibicując Accept, Saxon, Europe, Def Leppard i Bon Jovi
- dawno minęły.
A do naszego zestawu „Najsilniejszych” Alone się nie załapało… Rozumiem, że I Can Never Say Goodbye i A Fragile Thing to super pieśni, ale Alone to Alone
Niby nic wielkiego, bo i czasy - kiedy się listy namiętnie słuchało, kibicując Accept, Saxon, Europe, Def Leppard i Bon Jovi
A do naszego zestawu „Najsilniejszych” Alone się nie załapało… Rozumiem, że I Can Never Say Goodbye i A Fragile Thing to super pieśni, ale Alone to Alone
- Saimon1995
- -#Moderator

- Posty: 9593
- Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
- Skąd: Będzin
Re: The Cure
Po prostu z ostatniej płyty jest za mało przedstawicieli w naszej zabawie 
- Saimon1995
- -#Moderator

- Posty: 9593
- Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
- Skąd: Będzin
Re: The Cure
Oj tak. W końcu jakieś szczegóły mogliby zdradzić. Ileż można czekać 
Re: The Cure
21 marca i "Alone" 21. raz na pierwszym miejscu Listy Trójki. Ponad pięć miesięcy, rekord wszechczasów - przekoty!!
Panie Robert, i pan to widzisz, i jeszcze 'zapowiadanej' trasy nie ogłaszasz??
Panie Robert, i pan to widzisz, i jeszcze 'zapowiadanej' trasy nie ogłaszasz??

