pz pisze: ↑wt sty 28, 2025 10:48 pm
A akurat to mi się nie rzuciło w uszy. Może kapele, które widziałem nie robiły zbędnych przerw między numerami.
Nawet na oficjalnym dvd z Progresji jest to stały element koncertu
Behemota na żywo widziałem tylko na Mysticu i wtedy z bardzo daleka i może jeszcze z 20 lat temu kawałek (też na Mysticu), więc nie wiem co na Behe krzyczą
@Schizoid, znowu się rozpisałeś jak szalony. Musiałem do domu wrócić, żeby to przeczytać, bo w ciągu dnia brak czasu na tak długie wpisy Mi nie przeszkadza merch zupełnie niezwiązany z podstawową działalnością, więc kawa czy karma w sklepiku mnie nie razi. Z drugiej strony nie sądzę, żebym taki merch miał kupić Na koncert nie idę po żarcie dla psa, a jakby wlazł do sklepiku Behemota w necie, to raczej szukałbym tam muzyki, ewentualnie jakiegoś ciucha, a nie innych rzeczy.
Co do nachalności, to zgadzam się, że to potrafi być mocno irytujące. Zarówno podany przez Ciebie przykład Ghost (pewnie wystarczyłoby to przeplatać jakimiś muzycznymi newsami / nagraniami live i odbiór byłby zupełnie inny) jak i ciągłe "szokowanie" w wykonaniu Nergala. Ja na szczęście nie korzystam z mediów społecznościowych, więc mnie to zupełnie nie dotyka. No i też rozgraniczam dzieło (muzykę, książkę) od twórcy. Totalny zjeb może stworzyć coś świetnego.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Wystarczy Sanatorium, emocji aż nadto
Melduję niebywały sukces Adasia - oto pierwszy numer Behe który przesłuchałem od początku do końca, jeszcze z obejrzeniem teledysku. Generalnie jeden wielki wzrusz ramionami, ale to i tak o wiele lepiej niż się spodziewałem.
Jako, że Behe jest mi mocno obojętny, to nie skusiłem się na obejrzenie klipa. Nawet miałem go w przeglądarce otwartego (wrzucałem newsa o płycie) i plan był na odsłuch, ale coś innego mnie zajęło i tyle ze słuchania póki co
johnny_o pisze: ↑czw sty 30, 2025 7:59 am
Wystarczy Sanatorium, emocji aż nadto
Melduję niebywały sukces Adasia - oto pierwszy numer Behe który przesłuchałem od początku do końca, jeszcze z obejrzeniem teledysku. Generalnie jeden wielki wzrusz ramionami, ale to i tak o wiele lepiej niż się spodziewałem.
Zmobilizowałeś mnie. Też się skuszę i posłucham. Może uda się pierwszy świadomie w całości
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
No, delikatnie mówiąc, nie porwało mnie. Powiedziałbym, że przeszedłem koło tego obojętnie i nie wrócę
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Jak dla mnie spoko i... w sumie tyle. Jedna melodia mi się podoba. Wokalu Nergala nie lubię i nic się w tej materii nie zmieniło. Tekst jest OK, szkoda tylko tego gówna na sztandarze (chociaż jak widać cel marketingowy osiągnięto).
Preorderu nie robię, raczej płyty nie kupię. Może dam szansę na Spotify jak wyjdzie. Ta cena, o której mówiliście, to nie jest jakiś limit z podpisami? Drogo, ale też ceny CD wywaliło w ostatnich latach. Marduk ostatni był chyba 90 zł na starcie. Blood Incantation kupowałem kolejny egzemplarz na prezent kilka dni temu i wciąż trzyma się ok 7 dych. Ale to nie reguła, Napalm Records potrafi wydać za ~ 40 zł (z pełną książeczką 24 strony, nie żadna bieda, która wygląda jak ze stadionu 25 lat temu... patrzę na was, Peaceville Records ).
Niezmiennie podziwiam stroje i ogólne przywiązanie do strony wizualnej. Można sobie krytykować, że kicz, ale to jest przemyślane i spójne. Teledyski metalowe są za często głupawe i brzydkie, a oni mają chociaż wizualnie ciekawe.
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
No, sfera wizualna faktycznie imponuje, wydania płyt, merch - Darski zawsze mówi, że to równie istotne jak muza.
Chociaż jak pisałem, jestem już tym gimmickiem zmęczony.
Nie, ta stówka za jewela to jest cena za normalne CD, z podpisami jest mediabook za chyba 130. Nie rozumiem tej dysproporcji między płytą kupowaną bezpośrednio od Behemotha (gdzie w sumie omijają pośredników), a płytą kupowaną u wydawcy. Wygląda to trochę na strzyżenie jeleni, którzy klikną w pierwszy lepszy link z produktem.
Swoją drogą, taka ciekawostka. Zwrotka The Shit ov God leci następująco:
If you are prey, then I am the beast
You wave a white flag, I accept no defeat
Thеy say you're almighty, an Illusion I quell
You servе up in Eden, I reign in hell
Teraz podstawcie sobie to pod zwrotkę You Want it Darker Leonarda Cohena Dla przypomnienia/informacji, prezentuje się ona w ten sposób:
If you are the dealer, I'm out of the game
If you are the healer, it means im broken and lame
If thine is the glory, then mine must be the shame
You want it darker
We kill the flame
Dodam, że płyta YWiD została wskazana przez Nergala jako jeden z topowych krążków 2016 roku.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Cohen Mistrz, wiadomo, i może podświadomie się Adaś inspirował, ale też bez przesady - te teksty są kompletnie różne i struktura znana jest od wieków. W ten sposób możemy uznać że większość tekstów metalowych jest zerżnięta z Biblii
"If" + "then" to oczywiście podstawy angielskiej gramatyki, ale chodzi mi o to, że jakby Cohen miał śpiewać tekst Behe, to nie musiałby zmieniać absolutnie niczego w linii melodycznej swojej własnej piosenki. To mogłoby zostać przełożone z jednej piosenki do drugiej 1:1 i dalej by pasowało. No i mamy tu łącznik w postaci zwracania się do Boga, choć oczywiście różnicę stanowi postawa autorów wobec tej postaci.
Nie postrzegam tego za zrzynę, raczej nawiązanie jak już.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Spoko, być może ale nie będę tego sprawdzał - podczas pierwszego a zarazem ostatniego odsłuchu TSOG nie miałem takiego skojarzenia, choć swego czasu katowałem tę płytę Cohena i ten numer w szczególności. Swoją drogą - ja zawsze ostatnie dwie linijki wyobrażałem sobie głosem Dio, pasują jak ulał
Nowy numer lepszy, ale potrzebuję sporo więcej odsłuchów, a tych mi się nie chce
W drugiej połowie jest fragment, który zalatuje Therion/Daimonos, i jest to najlepszy dla mnie moment
Ten kolejny kawałek... Serio, chyba ten zespół już się u mnie wypalił. Brzmi jak kolejny z sesji Satanist/ILYAYD. Passsss.... Wizualia super, Seth znów obecny - extra. Muzycznie - nie dyga łodyga.
Jak dla mnie najlepszy singiel. Wtórny? Tak. Chociaż wolę - konsekwentny. Ten zespół działa ponad 3 dekady, nie oczekujmy, że nowe rzeczy nie będą nawiązywały do wcześniejszych, szczególnie tych nowszych. Rzeźbią w swoim stylu ku uciesze swoich całkiem licznych fanów. I fajnie.
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath