Najlepszy utwór z lp. The Number Of The Beast
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Najlepszy utwór z lp. The Number Of The Beast
lubię całą płytę, ale wybrałem tytułowy
a 'Invaders' nikt nie lubi? mnie rozwalił za pierwszym słuchaniem
jeszcze 'The Prisoner' i 'Hallowed Be Thy Name'
a 'Invaders' nikt nie lubi? mnie rozwalił za pierwszym słuchaniem
jeszcze 'The Prisoner' i 'Hallowed Be Thy Name'
Re: Najlepszy utwór z lp. The Number Of The Beast
Zdecydowanie Run To The Hills...
Re: Najlepszy utwór z lp. The Number Of The Beast
Hallowed be thy name - za wielkość i to wspaniałe "Running loooooooooow..."
.
Re: Najlepszy utwór z lp. The Number Of The Beast
Ciężko mi się było zdecydować ale
Children Of The Damned
generalnei za klimat utworu
:solo
Children Of The Damned
generalnei za klimat utworu
:solo
UP THE IRONS!!
:solo
Re: Najlepszy utwór z lp. The Number Of The Beast
Hallowed Be Thy Name - dziękuję wszystko jasne 
Re: Najlepszy utwór z lp. The Number Of The Beast
"22 Acacia Avenue" - początkowy riff jest kapitalny,dużo zmian tempa,fajna perkusja Burra,i ta spokojna sołowka
:solo
Born To Lose , Live To Win \m/
- deadly_sin
- -#Prisoner

- Posty: 111
- Rejestracja: sob sty 08, 2005 10:23 am
- Skąd: Warszawa
Re: Najlepszy utwór z lp. The Number Of The Beast
Hallowed - gdy go usłyszałem po raz pierwszy pod koniec lat 80., zapragnąłem grać na gitarze.
Without a doubt.
Without a doubt.
-
Adrian Borgnine
- -#Wrathchild

- Posty: 60
- Rejestracja: czw mar 24, 2005 1:49 pm
- Skąd: Pruszków - stolica ziomów ;)
Re: Najlepszy utwór z lp. The Number Of The Beast
Zdecydowanie Hallowed be thy Name! :rocx :solo Niesamowity klimat, melodia i tekst! Tak mnie zainspirowało że napisałem króciótkie opowiadanko, taki HbtN w wersji 'proza'.
Rewelacja! :rocx :solo
Re: Najlepszy utwór z lp. The Number Of The Beast
Jest to pierwsza płyta Ironów jaką usłyszałem
.Wybrałem utwór tytułowy ponieważ wywarł
on na mnie wówczas największe wrażenie.
Ten diabelski jak mi się wtedy wydawało
wokal Dickinsona.
Na Kolana!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
.Wybrałem utwór tytułowy ponieważ wywarł
on na mnie wówczas największe wrażenie.
Ten diabelski jak mi się wtedy wydawało
wokal Dickinsona.
Na Kolana!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Re: Najlepszy utwór z lp. The Number Of The Beast
The Number Of The Beast wymiata :solo :rocx
- nomad85
- -#Prisoner

- Posty: 104
- Rejestracja: czw kwie 07, 2005 10:56 pm
- Skąd: między Wrocławiem a Opolszczyzną
Re: Najlepszy utwór z lp. The Number Of The Beast
Wybieram Halloweed...utwór tak wspaniały że trudno to opisać .Zwłaszcza tekst i wokal Bruca. Wspaniałe fragenty a cappella zachwycają .No i te solówki ,Dave z Adrianem wykonują znakomitą robotę.
Re: Najlepszy utwór z lp. The Number Of The Beast
Run To The Hills
Re: Najlepszy utwór z lp. The Number Of The Beast
Run To The Hills - ten mnie od początku nakręcił. Bardzo go lubię i mam do niego ogromny sentyment.
Zaraz za nim Hallowed Be Thy Name, The Number of The Beast i 22 Acacia Avenue. Tak w ogóle to cała płyta jest super
:rocx :rocx :rocx
Zaraz za nim Hallowed Be Thy Name, The Number of The Beast i 22 Acacia Avenue. Tak w ogóle to cała płyta jest super
nothing... just Maiden
Re: Najlepszy utwór z lp. The Number Of The Beast
The Number of the Beast i Run to the hills jedne z najlepszych piosenek Maidenów :rocx :solo :beer !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Re: Najlepszy utwór z lp. The Number Of The Beast
Hallowed Be Thy Name choć cała płyta jest zajebista ale tego numeru nie można pobić.
Up The irons
Re: Najlepszy utwór z lp. The Number Of The Beast
The Number Of The Beast

Re: Najlepszy utwór z lp. The Number Of The Beast
Run to the hills to moj numer 1 wraz z Numberem i 22 Avenue. No moglbym jeszcze wcisnąć niedoceniony przez Yogiego Total eclipse, ale ok 
Ostatecznie: RTTH
Ostatecznie: RTTH
- ...Staroń...
- -#Charlotte

- Posty: 6
- Rejestracja: ndz maja 15, 2005 10:24 am
- Skąd: Rzeszów
Re: Najlepszy utwór z lp. The Number Of The Beast
Oczywiście RUN TO THE HILLS!!! To jest to!!!
Re: Najlepszy utwór z lp. The Number Of The Beast
dobrze ze ktos nowy podziela moją opinie 
Re: Najlepszy utwór z lp. The Number Of The Beast
Run to the hills - sentymentalny kawałek, pierwszy jaki słyszałem z IM i to on mnie przekonał do tego zespołu

