Megadeth

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

najlepszy album MegadetH to:

Killing Is My Business... And Business Is Good
16
9%
Peace Sells... But Who's Buying?
20
11%
So Far, So Good... So What!
7
4%
Rust In Peace
81
46%
Countdown to Extinction
24
13%
Youthanasia
18
10%
Hidden Treasures
0
Brak głosów
Cryptic Writings
4
2%
Risk
2
1%
The World Needs a Hero
2
1%
The System Has Failed
1
1%
United Abominations
3
2%
 
Liczba głosów: 178

Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13227
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Megadeth

Post autor: Schizoid »

No mimo wszystko jednak bym nie stawiał mordeczek z Dissection z Kingiem w jednym szeregu xD

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Caracalized
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1951
Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
Skąd: Catland

Re: Megadeth

Post autor: Caracalized »

No tak, zapomniałem że to jakieś bardziej skrzywione osobistości są lub były. Ale sens tego co napisałem nadal pozostaje taki sam i jedno Dissection nadal nie zmienia tego, że Mustaine jaki jest to jest ;)
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13227
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Megadeth

Post autor: Schizoid »

A to z tym nie polemizuję. Zupełnie nie trawię typa.

Żeby dodać kontekstu wzmiance o Kingu Diamondzie: prawdopodobnie mówisz o sytuacji, kiedy Volbeat chciało zaprosić Kinga na scenę w celu wykonania Come to the Sabbath. Akurat tak się złożyło, że wówczas w Volbeat grał na gitarze Hank Shermann, no i wpadali na pomysł minireunionu, co spotkało się ze stanowczą reakcją Mustaine'a. Wydaje mi się, że ten utwór ostatecznie w ogóle nie został zagrany - pamiętam jakiś stary artykuł o tym, który wspominał, że "King musiał odśpiewać tekst z publiczności", natomiast Setlist.fm w żaden sposób nie wskazuje nawet na instrumentalne wykonanie kompozycji (no chyba, że grali jakiś snippet i to nie figuruje jako odrębna piosenka).

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12410
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Megadeth

Post autor: Bon Dzosef »

Mustaine po latach przyznawał, że z tym KD to bez sensu zrobił, ale był swiezo nawrocony i dopiero się uczył co jest 5
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
Caracalized
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1951
Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
Skąd: Catland

Re: Megadeth

Post autor: Caracalized »

Na poprzedniej stronie dałem link do artykułu, który o tej sytuacji wspomina. Cóż, to słowa Shermanna są, i według niego to było w roku 2012, kiedy nagrywanie koncertów nie było czymś nadzwyczajnym już, więc może jakieś nagrania gdzieś są, ale szczerze powiedziawszy sam tego nawet nie sprawdzałem xD Więc przyznam, że może to tylko pogłoski są jeżeli nie ma żadnych dowodów na to, ale słysząc to i owo o Mustainie można sobie wyobrazić, że rzeczywiście do czegoś takiego mógłby być zdolny.
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 11497
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Megadeth

Post autor: nugz »

Schiz, a dlaczego nie trawisz DM???
XDDD
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13227
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Megadeth

Post autor: Schizoid »

Bo zawsze kojarzy mi się z edgy nastolatkiem

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12410
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Megadeth

Post autor: Bon Dzosef »

To nie wiem kim jest chlop z Watain wg ciebie, który wierzy w szatana xd
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13227
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Megadeth

Post autor: Schizoid »

Różnice są zasadnicze. Jedna z nich jest banalnie prosta: lubię Watain, więc dostrzegam jakieś redemption qualities ;)

Ale abstrahując od tego, typek se wierzy w tego swojego diabła i spoko. Może wierzyć w cokolwiek. Jeśli duchowość jest jego motorem napędowym, to logiczne, że traktuje ją na poważnie. Jest ona w zasadzie ściśle związana zarówno z muzykami, jak i ze wszystkim, co robią na scenie i poza nią. Najpewniej podchodzi to pod jakiś fanatyzm - natomiast te poglądy są dość przemyślane i w wydaniu Szwedów (przynajmniej według mnie) stanowią najbardziej racjonalne i uargumentowane podejście do satanizmu, z jakim spotkałem się w muzyce metalowej. To nie oznacza, że sam je podzielam, ale potrafię docenić obeznanie panów we własnej niszy, a także charakteryzującą ich konsekwentność w tym zakresie.

Natomiast Mustaine zawsze jawił mi się jako rozwydrzony chłopaczek z kompleksami i zerową inteligencją emocjonalną, nieumiejący, a być może wręcz pozbawiony chęci współistnienia z drugim człowiekiem na zasadach innych niż wyłącznie swoje własne. Gitarzysta na pewno utalentowany, ale jako człowiek to jednostka w jakiś sposób wybrakowana.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 11497
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Megadeth

Post autor: nugz »

Oj, nie taką znowu zerową, bo np. kiedy wywalił wspomnianego technicznego, to wziął chłopa za drzwi i rozstali się honorowo, bez wyzwisk i linczu online z pozycji uprzywilejowanej, ku uciesze swoich wytresowanych wyznawców, którym to może imponować.
Tutaj jest więcej: https://youtube.com/shorts/4dgAZqBjuNY? ... VYmeBtAI99
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13227
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Megadeth

Post autor: Schizoid »

nugz pisze: czw mar 26, 2026 3:48 pm Oj, nie taką znowu zerową, bo np. kiedy wywalił wspomnianego technicznego, to wziął chłopa za drzwi i rozstali się honorowo, bez wyzwisk i linczu online z pozycji uprzywilejowanej, ku uciesze swoich wytresowanych wyznawców, którym to może imponować.
Tutaj jest więcej: https://youtube.com/shorts/4dgAZqBjuNY? ... VYmeBtAI99
XDDDDDD haha o kurwa

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 11497
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Megadeth

Post autor: nugz »

Poleciał po katolicku ;)
Szkoda, ze nie zauważył żadnych redeeming qualities tamtego gościa ;)
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12410
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Megadeth

Post autor: Bon Dzosef »

Natomiast Mustaine zawsze jawił mi się jako rozwydrzony chłopaczek z kompleksami i zerową inteligencją emocjonalną, nieumiejący, a być może wręcz pozbawiony chęci współistnienia z drugim człowiekiem na zasadach innych niż wyłącznie swoje własne.
Doslownie opisales Tobiasa Forge, tylko że zamiast braku empatii wstaw cynizm. Forge tak samo pozbywa się muzykow i technicznych, tylko nie robi tego publicznie. Taki biznes
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13227
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Megadeth

Post autor: Schizoid »

Widzisz - i tutaj dochodzimy do ważnej rzeczy :D

NIE ROBI TEGO PUBLICZNIE - w przeciwieństwie do Mustaine'a, który ma jakąś potrzebę wysrania się na bliźniego i oczekuje walidacji ze strony fanów. No wypisz wymaluj osobowość narcystyczna z jakimiś kompleksami w tle.

Mustaine drze japę o wszystko i z byle powodu. Ja też nie zamierzam bazować swoich opinii na "bo ktoś tam, bo coś tam". W przypadku Mustaine'a akurat istnieje jakaś dokumentacja, która świadczy o pewnych zjawiskach. Tego filmiku, co Nugz wstawił, nawet nie znałem wcześniej. Ale idealnie kompletuje on portret Dave'a jako samozwańczej alfy i omegi swojego małego świata. Serio uważasz, że to jest spoko zachowanie? Że tak robią normalni ludzie? No nie... Po prostu zwykły z niego słabeusz, który musi karmić swoje ego.

Inna sprawa, że część Ghouli z obecnego składu koncertowego Ghosta gra w zespole od Popestar/Prequelle, czyli w zasadzie przez większość historii kapeli. Niektórzy odchodzą, żeby rozwijać się solowo (np. laska z czasów Impera, poszła na Broadway bodajże), ale zasadniczo to jest dość stały skład. Mając to na uwadze, nie sądzę, żeby Forge faktycznie był tak demoniczną osobą :lol:

Ale nawet, jeśli jest... To w sumie co z tego? Ja wśród gwiazd rocka nie szukam kumpli. To nawet nie muszą być dobrzy ludzie, żebym ich słuchał (lubię muzykę tworzoną przez morderców, także XD). Natomiast nie słucham Megadeth - lubię pojedyncze płyty, ale to tyle. I jak w takim wypadku ma mi się jawić Dave Mustaine? No kojarzę go z byciem zwyczajnym dupkiem, niczym więcej. Z drugiej strony jest sobie taki Jon Schaffer, który według mnie na pewno nie jest w 100% zdrowy na łbie i ego też tam fruwa gdzieś na poziomie stratosfery - ale Iced Earth bardzo lubię. Więc jak już wspominałem, w pierwszej kolejności będę kojarzył go z muzyką, którą sobie cenię, no uważam to za dość naturalne.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 11497
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Megadeth

Post autor: nugz »

No właśnie - NIE ROBI TEGO PUBLICZNIE.
Która część tego nie jest zrozumiała? :|
Tych kilkadziesiąt sekund tego gadania to jest kompletny upadek, nia da się tego obronić.
Musisz być szmatą, żeby tak umieć.
A jeszcze przecież poszedł z tym do telewizji.
I nadal jego podnóżkom to imponuje.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12410
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Megadeth

Post autor: Bon Dzosef »

NIE ROBI TEGO PUBLICZNIE - w przeciwieństwie do Mustaine'a, który ma jakąś potrzebę wysrania się na bliźniego i oczekuje walidacji ze strony fanów
Nie sądzę żeby Mustaine oczekiwal walidacji od kogokolwiek. On po prostu nie kalkuluje w takich sytuacjach, jest emocjonalny i robi to co w danej sekundzie uważa.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 11497
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Megadeth

Post autor: nugz »

Tyle lat widać, że się karmi reakcjami tłumu, kiedy ciśnie komuś ze sceny. Taki np. Axl Rose chociaż miał jaja i próbował konfrontacji z niewygodnymi dla siebie jednostkami, nie tylko trash-talk, z zapleczem ludzi za plecami.
Nie tak dawno wrzuciłeś kolejny taki przypadek, okraszony IKSDE. Rozumiem, że Szef znów zaimponował, a co się tutaj uśmialiśmy to Nasze! :roll:
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 11497
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Megadeth

Post autor: nugz »

Zapomniał dodać, że uczył gry a bębnach Toma Huntinga, a na porady w temacie basu wpadał SDG.
Chuck Billy też pewnie nie byłby takim frontmanem beż nauk DM.
https://blabbermouth.net/news/megadeths ... etal-bands
Awatar użytkownika
Zajzajer
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9822
Rejestracja: ndz cze 22, 2025 1:25 am
Skąd: Bat Country

Re: Megadeth

Post autor: Zajzajer »

Megadeth jeden z największych zespołów lat 80 tych i 90tych, słucham właśnie Countdown, Rust i Peace Sells (a pewnie jeszcze coś wleci, bo noc/dzień się dopiero zaczyna) wybitny band
Zajzajer on the Road 2026:
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12410
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Megadeth

Post autor: Bon Dzosef »

Wczorajszy koncert w Buenos Aires jak zwykle utwierdził mnie w przekonaniu, że nie ma sensu latanie do USA, Australii itd jeśli pomija sie Argentynę.

Niestety w tym roku zamiast trzech sztuk w hali tylko jedna na powietrzu. Dużym minusem był stół czasu, drzwi o 17, MD o 2130, ta nuda wysysala z ludzi sporo energii. Zwłaszcza ze nie było nawet muzyki w tle, nic.

Przed doorsami były ofc vipy, ale ludzi bylo tak dużo ze nie chciałem zabierac czasu, poczekałem do konca, pogadalem chwile z zespolem, Rudy był mega naładowany energia, dzień wcześniej zostal honorowym obywatelem Buenos Aires.

Sam koncert zaczął się jak dla mnie srednio, bo pierwszy raz byłem na headlinerskim MD ze srednim dzwiekiem. Bas i stopa bardzo dudniły, na szczęście szybko ktoś to opanował. Jak wjechal Hangar to ludzie eksplodowali, oczywiście scisk i napor był przepotezny ale jeśli ludzie spiewaja riffy to można to wybaczyc.

Rudy był przeszczesliwy, co chwila mówił "I love you" itd, usmiechal się, nawet w jego głosie było mnostwo energii. Wokalnie było naprawdę dobrze, nawet w Hook in Mouth, który jest dla niego trudnym numerem. Oczywiście deep cutow nie uświadczono, acz mamy koncert bez Trust, co zdarza się bardzo rzadko. Główny minus seta to jego krótki czas, tylko 16 numerow? Mało...

Surrealistyczje było dla mnie jak wiele osób rozpoznałem i oni mnie z koncertu sprzed dwoch lat, zbiłem mase piątek po koncercie, a i pare osób zainteresowalo się czemu mowie po ang i mam passa na szyi. Potem afterkowanie do rana, bo dziś dzień wolny, moi znajomi bardzo polubili bociana słony karmel i ptasie mleczko.

Podsumowujac, Buenos Aires to niesamowite miasto i ciągle uśmiecham się na myśl, że młody Dzosef nawet nie śmiałby marzyc o koncercie tam, gdzie nagrano That One Night, a tymczasem stary Dz ma już w Buenos sprawdzone bary, knajpy, znajome ulice i mase znajomych.

Next stop: Brazylia

Ps. Żadnych latynosek na tym wyjezdzie, w tym roku nie ma czasu na takie rzeczy.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
ODPOWIEDZ