Jeszcze debiut jest spoko, może "Tempo..." i kolejna na plus, ale tak jak thrash ogólnie uważam za wtórny i nudny, tak Exo jest tego znakomitą ilustracją. Do Slayer to w ogóle podskoku nie ma.
Exodus
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- Recit The Thornographer
- -#Assassin

- Posty: 2324
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
- Skąd: Midian
Re: Exodus
O proszę, to jesteśmy zgodni w temacie
Dla mnie Exo to straszna mizeria, gdyby nie rozpoznawalność Holta to byliby jak Hirax. Przy czym Hirax uważam za lepszy zespół
Jeszcze debiut jest spoko, może "Tempo..." i kolejna na plus, ale tak jak thrash ogólnie uważam za wtórny i nudny, tak Exo jest tego znakomitą ilustracją. Do Slayer to w ogóle podskoku nie ma.
Jeszcze debiut jest spoko, może "Tempo..." i kolejna na plus, ale tak jak thrash ogólnie uważam za wtórny i nudny, tak Exo jest tego znakomitą ilustracją. Do Slayer to w ogóle podskoku nie ma.
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
Re: Exodus
Panowie - zamknijcie mordy 

- Caracalized
- -#Moonchild

- Posty: 1951
- Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
- Skąd: Catland
Re: Exodus
Podzielam tu zdanie nugza 
Bonded By Blood to najlepszy album amerykańskiego thrashu i za niego samego zasługują na najniższe pokłony. Cholera tam z ich słabszymi jakimiś rzeczami kiedy nagrali jedno takie dzieło
Fanem innych płyt z lat 80' sam akurat nie jestem, ale płyty z Dukesem miażdżą jednak jaja, przynajmniej te do Exhibit B, bo Goliata jeszcze nie słuchałem i Persona Non Grata to świetny album, to był odsłuch zdecydowanie powyżej moich oczekiwań. Tempo of the Damned też dobrze wspominam.
Bonded By Blood to najlepszy album amerykańskiego thrashu i za niego samego zasługują na najniższe pokłony. Cholera tam z ich słabszymi jakimiś rzeczami kiedy nagrali jedno takie dzieło
Re: Exodus
Czyli mamy 2 do 2 
Bonded to był jedyny ich album który wcześniej słuchałem, z tym, że to było lata temu - ale z tego co pamiętam, to wtedy mi się podobało. Być może w nocy wezmę się poprzednika Non Graty (bo jadę od końca) i oczywiście skrobnę tutaj w temacie moje odczucia.
Teraz leci DT, a będzie jeszcze Jethro Tull - ale ten zespół na razie u mnie kiepsko (jeszcze gorzej niż Exodus), potem Kanibale polecą.
Bonded to był jedyny ich album który wcześniej słuchałem, z tym, że to było lata temu - ale z tego co pamiętam, to wtedy mi się podobało. Być może w nocy wezmę się poprzednika Non Graty (bo jadę od końca) i oczywiście skrobnę tutaj w temacie moje odczucia.
Teraz leci DT, a będzie jeszcze Jethro Tull - ale ten zespół na razie u mnie kiepsko (jeszcze gorzej niż Exodus), potem Kanibale polecą.
Zajzajer on the Road 2026:
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12409
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Exodus
Zetrodus = Exodus
Re: Exodus
Baloff całą czwórkę by wyzwał i zerwał z Nas koszulki 
Exodus to pionierzy thrashu, i koniec, można się rozejść.
Wkurwia mnie, że zapomina się o roli Kirka w tym zespole.
Exodus to pionierzy thrashu, i koniec, można się rozejść.
Wkurwia mnie, że zapomina się o roli Kirka w tym zespole.
Re: Exodus
No powstali w 79 to chyba żaden zespół wcześniej nie powstał z tego gatunku, ale ja na pionierów bym dał jednak Metallikę. Ale tak jak mówie, dopiero się wkrecam w ten gatunek i nie mam takiej wiedzy, nie jestem osłuchany.
Dla mnie przez lata były tylko 3 zespoły: Slayer, Meta i Megadeth i nic wiecej nie sluchalem, teraz się wkręcam w Testament (mam już 3 płyty) i idę na koncert, i nie mogę się doczekać, bo nie wiem czego się spodziewać, i liczę, że spotkam po koncercie pod studio chłopaków, może jakaś fotka czy grafy, fajnie by było. Gitarzyści i Chuck Billy to goaty
Dla mnie przez lata były tylko 3 zespoły: Slayer, Meta i Megadeth i nic wiecej nie sluchalem, teraz się wkręcam w Testament (mam już 3 płyty) i idę na koncert, i nie mogę się doczekać, bo nie wiem czego się spodziewać, i liczę, że spotkam po koncercie pod studio chłopaków, może jakaś fotka czy grafy, fajnie by było. Gitarzyści i Chuck Billy to goaty
Zajzajer on the Road 2026:
Re: Exodus
Posłuchaj sobie Die by His Hand i napisz, co słyszysz 
Re: Exodus
Obiecuję, że posłucham jak skończę DT
Koniecznie dam znać w tym temacie
Zajzajer on the Road 2026:
Re: Exodus
Później jeszcze włącz kawałek Impaler. Nie sugeruj się, że zobaczysz okładkę albumu Tempo. Ten kawałek jest dużo, dużo, DUŻO starszy 
- Recit The Thornographer
- -#Assassin

- Posty: 2324
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
- Skąd: Midian
Re: Exodus
"Bonded..." i "Tempo..." sam wymieniłem jako dobre, ale Ty tak serio z tym najlepszym? Ta płyta nawet jak wyszła była trochę wtórna, gdy się pojawiła to ludzie słuchali już "Ride the Lightning", było już "Sentence of Death", a zaraz obok wychodziło "Hell Awaits". Masz rację, że Kirk, że zespół powstał wczesnej, ale mówimy o debiucie. Gdyby to wyszło w lata wcześniej to jednak odbiór byłby inny. A tak, to jedna i druga zjada debiut Exo zarówno gdy patrzymy na wpływ na innych artystów jak i na samą w sobie zawartość muzyczną.Caracalized pisze: ↑pt maja 15, 2026 7:30 pm
Bonded By Blood to najlepszy album amerykańskiego thrashu
Na moje zdanie wpływa też coś jeszcze. Gdy to poznałem, to znałem już Slayer do GHUA, Metallike, Dave'a, Sodom, Kreator, Sabbath (żeby wszystkich nie wymieniać) i thrash kochałem, ale uważałem też za gatunek skończony. Exodus nie znałem nic, ale kiedyś słyszę, że huuuj tam z tymi piosenkami z radia, to jest - jak piszesz - najlepszy debiut thrashu i nie tylko debiut!!! Kurde, no jak tak to może coś mnie w życiu omija i zaraz nie tylko wrócę do thrashu, ale zacznę wielbić ten album? Nikt ze znajomych nie miał ani kasety ani CD, to zamówiłem sobie egzemplarz w Norze Music i po kilku dniach przyszło. Postanowiłem tego dnia spierdolic z lekcji, siadam nad rzeką, kaseta do dyktafonu i lecimy. No i niestety nie tego oczekiwałem. Ok, jest to fajne granie, ale to nie było evil jak Slayer, agresywne jak Kreator, nie było wirtuozerskie jak Meta i Mega, to było takie jak moje kartkówki z polskiego - poprawnie ale bez błysku.
Do tego wkurwia mnie wokal na tej płycie, koleś drze się jak jakiś żul, mam wrażenie, że nawet rytm gubi. Czy to zawsze źle? Nie, taki Sodom też jest nieokrzesany, luzacki, nie ma w tym perfekcji, ale jest coś szalonego, pierwotnego. W Exodus to takie szaleństwo jak klasowy rozrabiaka, który na matmie beknął w chwili milczenia, a wezwany na to do tablicy narysował kutasa po równa się i teraz wszyscy mają kartkówkę. Nie, wcale tego nie zrobiłem.
Także jak Wam się podoba to szanuje, na moje to jest jakaś niższa liga w zestawieniu chociażby do płyt z podobnej chwili, "Hell Awaits", RTL, "Obsessed by Cruelty", "Pleasure to Kill"...
Ostatnio zmieniony pt maja 15, 2026 8:26 pm przez Recit The Thornographer, łącznie zmieniany 1 raz.
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 9555
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: Exodus
Ależ się uśmiałem, brawo! Nominacja jak nic 
Re: Exodus
Kiedyś próbowałem posłuchać Exodusa, bo na forum ma grono wiernych fanów. Strasznie to nudne było.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
- Recit The Thornographer
- -#Assassin

- Posty: 2324
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
- Skąd: Midian
Re: Exodus
Do czego kurwa nominacja, do zwierzeń w pokoju wielkiego brata?
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
Re: Exodus
Super wpis, Recit, ale zamknij już mordę 
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 9555
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: Exodus
Do cytatu roku w Sanktuariankach... Konkurencja spora i Dzosef ze swoją opinią o 5FDP powinien wygrać, ale Ty też zasłużyłeś na wyróżnienieRecit The Thornographer pisze: ↑pt maja 15, 2026 8:28 pm Do czego kurwa nominacja, do zwierzeń w pokoju wielkiego brata?![]()
Re: Exodus
Robi się, zostały mi 2 utwory bootlegu DT, więc zapodam.
Jeszcze muszę obciąć paznokcie u nóg
Zajzajer on the Road 2026:
- Caracalized
- -#Moonchild

- Posty: 1951
- Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
- Skąd: Catland
Re: Exodus
To be fair, jak dla mnie nie ma u Recita nic zasługującego na nominacjęjohnny_o pisze: ↑pt maja 15, 2026 8:32 pmDo cytatu roku w Sanktuariankach... Konkurencja spora i Dzosef ze swoją opinią o 5FDP powinien wygrać, ale Ty też zasłużyłeś na wyróżnienieRecit The Thornographer pisze: ↑pt maja 15, 2026 8:28 pm Do czego kurwa nominacja, do zwierzeń w pokoju wielkiego brata?![]()
![]()
I tak, to jest najlepszy album amerykańskiego thrashu, ale przede wszystkim dla mnie. Uwielbiam produkcję na nim, to jedna rzecz, inną rzeczą jest wokal, który dla mnie jest nieco schizofreniczny po prostu i to w nim lubię, nie jest jakiś mega agresywny, nie jest specjalnie dobry technicznie, ale po prostu mega dobrze tutaj pasuje do wszystkiego i ten album po prostu ma jakąś atmosferę, której mi brakuje w czymkolwiek wydanym przez Big 4. Riffowanie to jest pierwsza klasa, nawet można świetne hooki znaleźć. Nie oczekuję od nikogo lubienia czy ubóstwiania tej płyty, to jest tylko i wyłącznie moja opinia o tej "najlepszości". Nie mogę jej mieć? Mogę, i to jeszcze jak! A Ty się odpalasz tak jakbyś już zapominał, że muzyka jest bardzo subiektywną sprawą xD Tutaj albo każdy ma rację albo nie ma jej nikt
Re: Exodus
Melduje moje spostrzeżenia:
Die - Metallica kurde, ale brzmienie słabe, ale rozumiem, ze to demo, motorhead, diamond head bym jeszcze dodał, nawet coś z jedynką maiden mi sie kojarzy
Impaler - dobrze brzmienie, to pierwsze co się rzuca w uszy, potem Metallika xD haha, wokal zajebisty!!! Mega też słyszę, a raczej Exo, bo to pewnie starsze od Mega. Szybkie riffowanie w stylu Slayera też nawet można by rzec, zajebisty bas klang, kurwa dobre to
Solo (perfekt, siadło jak kurczaki z roku 2000 z rożna, pod tomexem (to taki targ w Krk jak coś) no jakby tak Exodus grał cały czas jak w tym Impaler, to ło matko. Zajebisty wałek, dzięki za rekomendacje. Nawet trochę śpiew w pewnym momencie przypomina mi wokalistę Saxon.
Die - Metallica kurde, ale brzmienie słabe, ale rozumiem, ze to demo, motorhead, diamond head bym jeszcze dodał, nawet coś z jedynką maiden mi sie kojarzy
Impaler - dobrze brzmienie, to pierwsze co się rzuca w uszy, potem Metallika xD haha, wokal zajebisty!!! Mega też słyszę, a raczej Exo, bo to pewnie starsze od Mega. Szybkie riffowanie w stylu Slayera też nawet można by rzec, zajebisty bas klang, kurwa dobre to
Zajzajer on the Road 2026:
Re: Exodus
Mordo, miałeś napisać, ze DbHH to demo Creeping Death, a Impaler to wczesna wersja Trapped Under Ice
Siadaj, dwója 

