Anthrax
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Anthrax
Nikt z Anthrax nigdy mnie nie zapytał, co chciałbym usłyszeć na ich koncercie.
Nie zrobił tego też nikt z Judas Priest, Slayera ani Iron Maiden, ale z jakiegoś powodu te przykładowe zespoły są w stanie wyciągać co ciekawsze kąski.
Judas Priest na Firepower Tour zagrało łącznie ponad 40 utworów - Anthrax tyle zagrał przez ile? 10 lat kariery? 20? Strzelam, bo nie wiem xD
Myślę, że te lubiane przez sam zespół numery z Persistence of Time na luzie można byłoby cisnąć na gigach, aczkolwiek rozumiem, że jest to trudne, jeżeli klubówka Anthrax jest długa na... 13 utworów. Kurwa mać xDDD
To jest zespół leni i tyle. Widać, dlaczego od lat pojawiają się pytania, co ta kapela robi w The Big 4. For All Kings (płyta-sztos!) pykła dekada. W ciągu tej dekady Rudy zdążył nagrać 2 albumy i wygrać z rakiem, Slayer zdążył pożegnać się ze sceną i na nią wrócić (xD), nawet Meta, która nie musi NIC robić, żeby utrzymać się na fali, wypluła z siebie dwupłytowego studyjniaka. O nazwach typu Sodom czy Testament nawet nie wspominam, bo teoretycznie to jest inna liga. Przez cały ten czas Anthrax szukał wymówek, by płyty nie wydawać i na własne życzenie zredukował się do kapeli festiwalowo-supportowej. Pozostałe grupy TB4 cechuje jakaś tam ambicja, mniejsza czy większa, a ich? No dla mnie to jest żenujące, właśnie na przykładzie ich stosunku do grania live widać, co różni ich od kolegów po fachu.
I nie, moim celem nie jest jebanie po Anthrax, bo jak wspomniałem, For All Kings to była rzecz wspaniała i zwiastowała Anthrax bardzo dobrą przyszłość. Po prostu zespół postanowił na to wszystko nasrać i poszedł na totalną łatwiznę.
Nie zrobił tego też nikt z Judas Priest, Slayera ani Iron Maiden, ale z jakiegoś powodu te przykładowe zespoły są w stanie wyciągać co ciekawsze kąski.
Judas Priest na Firepower Tour zagrało łącznie ponad 40 utworów - Anthrax tyle zagrał przez ile? 10 lat kariery? 20? Strzelam, bo nie wiem xD
Myślę, że te lubiane przez sam zespół numery z Persistence of Time na luzie można byłoby cisnąć na gigach, aczkolwiek rozumiem, że jest to trudne, jeżeli klubówka Anthrax jest długa na... 13 utworów. Kurwa mać xDDD
To jest zespół leni i tyle. Widać, dlaczego od lat pojawiają się pytania, co ta kapela robi w The Big 4. For All Kings (płyta-sztos!) pykła dekada. W ciągu tej dekady Rudy zdążył nagrać 2 albumy i wygrać z rakiem, Slayer zdążył pożegnać się ze sceną i na nią wrócić (xD), nawet Meta, która nie musi NIC robić, żeby utrzymać się na fali, wypluła z siebie dwupłytowego studyjniaka. O nazwach typu Sodom czy Testament nawet nie wspominam, bo teoretycznie to jest inna liga. Przez cały ten czas Anthrax szukał wymówek, by płyty nie wydawać i na własne życzenie zredukował się do kapeli festiwalowo-supportowej. Pozostałe grupy TB4 cechuje jakaś tam ambicja, mniejsza czy większa, a ich? No dla mnie to jest żenujące, właśnie na przykładzie ich stosunku do grania live widać, co różni ich od kolegów po fachu.
I nie, moim celem nie jest jebanie po Anthrax, bo jak wspomniałem, For All Kings to była rzecz wspaniała i zwiastowała Anthrax bardzo dobrą przyszłość. Po prostu zespół postanowił na to wszystko nasrać i poszedł na totalną łatwiznę.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Anthrax
Lubię Anthrax. Nie zmienili się. Lubię ich energię koncertową. No i pożyczali sprzęt Metallice, kiedy tamtych okradali w Bostonie, i nie tylko wtedy 
Schizoid, zgadzam się. Jebło 10 lat, a oni chyba dwa/trzy razy przesuwają premierę. Umówmy się, oni też się dorobili, nie będę sprawdzał net worth, ale że im dla siebie nie chce się pograć czegoś innego, to już nie wina fanów.
Bello w tym czasie ze 3 razy zmienił endorsement basów. Oczywiście - każda z firm w reklamówce była najlepsza, do czasu kolejnej
Schizoid, zgadzam się. Jebło 10 lat, a oni chyba dwa/trzy razy przesuwają premierę. Umówmy się, oni też się dorobili, nie będę sprawdzał net worth, ale że im dla siebie nie chce się pograć czegoś innego, to już nie wina fanów.
Bello w tym czasie ze 3 razy zmienił endorsement basów. Oczywiście - każda z firm w reklamówce była najlepsza, do czasu kolejnej
Re: Anthrax
Biznesmeni i tyle. W dodatku Januszex na pełnej. Jak robić, żeby się nie narobić. Proste. Jedni dupią "No Repeat Weekend", a Anthrax zagra jako support 12-13 numerów i siano skosi.
www.MetalSide.pl
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12410
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Anthrax
Na obronę Benante cymbal przepisywacz z Eski pominal fragment, w całości ta wypowiedz jest lagodniejsza i w nieco innym tonie. Rzeczywiście taki ból die harda, przeciętny czlowiek na gigu zna pare numerow na krzyż. Jak Megadeth odpalało deep cuty w USA to była cisza, ale Sweating Bullets podpalal publikę.Schizoid pisze: ↑śr cze 03, 2026 5:45 pm Matko, co za imbecyle xD
Źródło: https://www.eskarock.pl/radar/anthrax-g ... -cvNT.htmlLudzie cały czas rzucają w nas gównem w stylu: "Ooo, grają w kółko tę samą setlistę". Ale bardzo często, kiedy pytamy fanów, co chcą usłyszeć, wskazują te same utwory. I to jest tak: obrzucacie nas za to błotem, ale przy następnej trasie, którą zamierzamy zagrać, nie wykonamy żadnego ze starszych numerów. Zagramy wyłącznie nowe kawałki, a Wy wtedy i tak będziecie narzekać – powiedział Benante.
Jeśli chodzi o własne, biletowane koncerty, wtedy możemy poświęcić trochę czasu na eksperymenty i wrzucić to czy tamto. Wierz mi, stary, są numery na albumie "Persistence of Time", które z chęcią byśmy wpletli. Są utwory na "Worship Music", które bardzo chcielibyśmy zagrać. Ale kiedy to robimy, publika po prostu tego nie łapie i docenia to tylko garstka osób. Dokładnie te same, które potem wchodzą do sieci i o tym dyskutują – podsumował perkusista amerykańskiej grupy.
To co boli w Anthrax, to że pamietam trase Among, gdzie naprawde się postarali i potem jakos to siadlo. Za często graja jako support, za mało budowania marki, Benante zaangażowany w Pantere, szkoda że jakoś po Worship Music, For All Kings i trasach Big4 nie poszli za ciosem. Dobrym przykładem Kreator, duże budżety na teledyski, produkcje, odwazne trasy i ta pozycja rośnie.
Re: Anthrax
Prawda.
Oryginalnej wypowiedzi Benante nie czytałem.
Oryginalnej wypowiedzi Benante nie czytałem.
Ostatnio zmieniony czw cze 04, 2026 8:11 am przez nugz, łącznie zmieniany 1 raz.
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 9566
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: Anthrax
Trochę szacunku i sympatii dla naszego Saimona, trzeba dać mu szansę na poprawę 
- Recit The Thornographer
- -#Assassin

- Posty: 2328
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
- Skąd: Midian
Re: Anthrax
Kreator faktycznie jest dobrym przykładem - za budowanie swojej marki akurat są chwaleni, ale za inne rzeczy już mieszani z gównem
Trudno tu dogodzić.
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
Re: Anthrax
Ja ich nie gnoję, ja ich nie słucham (nowszych albumów)
Na moje miejsce jest masa zadowolonych power-metalowców - żadna strata 
Re: Anthrax
Ian twierdzi, że na nadchodzącej jest najlepszy numer Wąglika ever - mocna deklaracja 
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12410
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Anthrax
Dwie headlinerskie sztuki we Francji, 12 numerow na każdym i ofc kotleciarnia
Re: Anthrax
Nowy numer bardzo spoko, znów chwytliwe motywy,, blasty, molowe gitary, fajny klip, chociaż biorę go z dystansem
Jeśli to dla Scotta najlepszy numer zespołu, to tylko pozazdrościć takiego stwierdzenia po tylu dekadach kariery 
Re: Anthrax
Jest to bardzo fajny strzał i to tylko pokazuje jak strasznie lenistwem ten zespół zmarnował swój potencjał. Czekam na album bo szykuje się Thrashowa uczta.
www.last.fm/user/darkfuneral18
Re: Anthrax
Thrashowe to bardzo nie jest, ale nie biorę tego za duży minus - fest track.
- maidengraf
- -#Wrathchild

- Posty: 98
- Rejestracja: ndz paź 08, 2006 6:16 pm
- Skąd: Chełm
Re: Anthrax
Świetny numer z ciekawie zaznaczonym kontrastem ( wokal -perkusja) w refrenie . Przynajmniej jest na czym ucho zawiesić a klip też spoko , trochę w stylu "opowiem Wam historię" .
Re: Anthrax
Te nowe numery naprawdę się bronią. Jay Ruston chyba gwarantuje, że będzie przynajmniej fajny kawałek muzyki na albumie. Worship Music też dowozi, Kings jeszcze bardziej. FAJNIE.
Re: Anthrax
Dobra, ten trzeci track ma potencjał na gwarantowanego skipa 