Mercyful Fate
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Mercyful Fate
Znacie mój stosunek do twórczości Kinga. I ja powiem wam, że to ogłoszenie nawet mnie nie ucieszyło.
Ofc, na gigu (bo na pewno wbiją do nas albo blisko nas, więc trzeba będzie się wybrać) będę się świetnie bawił. Ale ten news tylko pokazuje, jaki tam rozpierdol jest w zarządzaniu KD i MF. Cały 2026 przesrany na nic. Andy pewnie dowiedział się o trasie MF w 2027, zrozumiał że to będzie kolejny "pusty" rok i postanowił odejść. I ja mu się wcale nie dziwię.
Ofc, na gigu (bo na pewno wbiją do nas albo blisko nas, więc trzeba będzie się wybrać) będę się świetnie bawił. Ale ten news tylko pokazuje, jaki tam rozpierdol jest w zarządzaniu KD i MF. Cały 2026 przesrany na nic. Andy pewnie dowiedział się o trasie MF w 2027, zrozumiał że to będzie kolejny "pusty" rok i postanowił odejść. I ja mu się wcale nie dziwię.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Mercyful Fate
No opcja jest, choć tym razem bym wolał ich pod dachem zobaczyć. Rok temu King solo w końcu rzucił się na normalne sale, więc może i tym razem się to stanie.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12409
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Mercyful Fate
Mysle, że Mystic bedzie. I brutal może
Re: Mercyful Fate
Zajebiste ogłoszenie. Nie widziałem ich w 2022 i są wysoko na mojej liście "must see", bo miałem już obawy, że Kingowi nie zachce się już pojechać w trasę pod tym szyldem, znając jego humory. Ciekawe, czy u nas Mystic, czy może MC ściągną ich na jakiś inną okazję bardziej w lipcu/sierpniu.
- Recit The Thornographer
- -#Assassin

- Posty: 2323
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
- Skąd: Midian
Re: Mercyful Fate
Może w secie ziści się to, o czym pisaliśmy z Kevinem stronę temu. Egypt i inne killery z późniejszych płyt live, to byłoby coś!
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
Re: Mercyful Fate
Mnie ciekawi, ile nowych piosenek będzie w secie
Najpewniej latem 2027 usłyszymy, że The Jackal of Salzburg "is almost finished".
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- Caracalized
- -#Moonchild

- Posty: 1950
- Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
- Skąd: Catland
Re: Mercyful Fate
Diamond nie powinien się wydurniać z zapychaniem 10 minut seta czymś takim. Znaczy, nie jest to zły utwór, ale ten slot można wykorzystać nawet nie na jeden, a dwa inne kawałki - At the Sound of the Demon Bell i Night of the Unborn chociażby
I też chciałbym usłyszeć co lepsze rzeczy z lat 90'.
Re: Mercyful Fate
Oj nie rozpędzaj się tak, 10 minut to była wersja nieukończona, my za rok będziemy słuchać co najmniej 15-minutowej 
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Mercyful Fate
Kluczowe pytanie - Czy to w końcu trasa gdzie polecą ciosy z późniejszych płyt czy znowu powtórka Meliski i Przysięgi z Jackiem z Salzburga ? Jak tak, to meh.
www.last.fm/user/darkfuneral18
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12409
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Mercyful Fate
Moim zdaniem King nie zna konceptu odswiezania gruntownie seta
Re: Mercyful Fate
To jaki sens ma ta trasa ? Jaki będzie motyw przewodni ? Jak ją zareklamują ? Gramy to samo, do zobaczenia ?Bon Dzosef pisze: ↑pt sie 07, 2026 12:43 am Moim zdaniem King nie zna konceptu odswiezania gruntownie seta
www.last.fm/user/darkfuneral18
Re: Mercyful Fate
To jest Mercyful Fate. Wrócili po 20 latach, nie grają często, to są wystarczające magnesy frekwencyjne. Jeśli to znowu będzie trasa skupiona na festach, to w zasadzie nie muszą robić w ogóle nic. A jaki jest sens? Oczywiście, że kasaKevin18 pisze: ↑pt sie 07, 2026 12:50 amTo jaki sens ma ta trasa ? Jaki będzie motyw przewodni ? Jak ją zareklamują ? Gramy to samo, do zobaczenia ?Bon Dzosef pisze: ↑pt sie 07, 2026 12:43 am Moim zdaniem King nie zna konceptu odswiezania gruntownie seta
Nie wiem, co MF planuje na 2027. Mooooże dojść do jakiegoś odświeżenia seta, ale na rewolucje bym nie liczył. King chyba kiedyś tam wspominał, że chciałby pograć coś z 90s, ale obstawiam wymianę ze 3 slotów i w te miejsca wlecą najbardziej oczywiste numery z drugiej dekady działalności kapeli. Egypt, Is That You, Melissa, Angel of Light, The Bell Witch, The Uninvited Guest - coś z tej puli myślę. Prywatnie? Poproszę Holy Water, ale w to nie wierzę.
Na pewno zostanie Evil, Come to the Sabbath, A Corpse Without Soul, Doomed By the Living Dead, A Dangerous Meeting (no chyba, że już go za bardzo irytuje notoryczne mylenie tekstu, to może wyrzuci). Co do innych, to w teorii mogą wymienić wszystkie, bo dawno dawno temu w odległej galaktyce między trasami zdarzały się spore rotacje, no ale MF to jest legacy act jadący na wczesnych płytach, więc obstawiam, że nawet nieobowiązkowe strzały pokroju Black Funeral się ostaną. Na jakieś srogie odkopy pokroju The Old Oak, Headless Rider czy Into the Unknown bym się nie nastawiał. Tbh to dla mnie bardziej realistycznie brzmi opcja podmiany staroci na starocie, czyli np. powrót Desecration of Souls (z wielką chęcią przyjmę).
No i RZEKOMO istnieją jakieś kolejne nowe numery, z czego jeden jest krótki, trwa 3-4 minuty i nosi tytuł Sacrifice, napisano go w duchu Melissy/DBtO i miał trafić na stronę B Szakala, ale... No
A to jest ciekawe właśnie, bo to jest nowe zjawisko. W 2019 set był totalnie inny niż w 2015 - 17. Z Abigail ostał się tylko duet otwierający i Black Horsemen, zabrakło nawet przeboju The Family Ghost i oczywiście tytułowego. The Eye reprezentowały 2 rary (Burn i debiutanckie Behind These Walls). Było mega zaskoczenie w postaci The Lake, wróciło też po długiej nieobecności The Invisible Guests (no i Tea, wywalone zaraz po starcie trasy). Wtedy ten set był bardzo nieoczywisty, według mnie świetny. Tylko niestety ostatnio się rozleniwił i zaserwował typową przekrojówkę.Moim zdaniem King nie zna konceptu odswiezania gruntownie seta
Za starych czasów Mercyfule często zmieniały seta. Masz tutaj porównanie:
https://www.setlist.fm/setlist/mercyful ... 62973.html - ItU, 1996
https://www.setlist.fm/setlist/mercyful ... b38db.html - DA, 1998
https://www.setlist.fm/setlist/mercyful ... b38b0.html - 9, 1999 (Nightmare i DoS grane w zasadzie w medleyu)
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Mercyful Fate
+ Alcatraz jako head
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Mercyful Fate
To niezły upgrade dostali Belgowie, już lepszy head niż cała czwórka tegorocznych headlinerów razem wzięta
.
Re: Mercyful Fate
Nie będę wyrokował przedwcześnie, ale jako muzykę do dzisiejszego ogłoszenia MF dodało Burn in Hell, a Shermann dodał The Old Oak. Być może faktycznie pójdą w stronę 90s.
EDIT:
+ Bloodstock, head
EDIT:
+ Bloodstock, head
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Mercyful Fate
W specjalnej wypowiedzi dla Bloodstock King powiedział że wracają z nową płytą.
www.last.fm/user/darkfuneral18
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12409
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Mercyful Fate
W czteropaku z trylogia KD
- Caracalized
- -#Moonchild

- Posty: 1950
- Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
- Skąd: Catland
Re: Mercyful Fate
Przeszło mi dzisiaj przez głowę, że MF może być na Bloodstocku, no i proszę, jest
Re: Mercyful Fate
Na 2020 planowana była Lizbona jako jedyny halowy koncert MF w EU, ale do tego nie doszło z wiadomych względów. A chciałem tam lecieć. No w moim przypadku wyszło i tak bardziej niż zajebiście, ale szkoda, że robili tylko festy.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
