Cradle Of Filth
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Cradle Of Filth
Cryptoriana po latach siada jak złoto, nic się nie starzeje (przynajmniej na razie, bo jeszcze nie skończyłem) świetne
Zajzajer on the Road 2026:
Re: Cradle Of Filth
Cryptoriana daję 7,5/10, ostatni utwór mi mniej leży, w niektórych kawałkach jak np Claw (ten chór na koniec niepotrzebny) był wyciął kilkanaście-kilkadziesiat sekund, dlatego nie 8/10, prócz tego co? dobry Dani, świetne chóry, gitary, Liv Kristine, Intro bardzo dobre, ale kompozycje od 2 do 7 czyli środek uważam za najlepsze. Bonus też słuchałem ,jest spoko. Perka też dobrze śmiga, zawsze lubiłem ten album, dobrze się trzyma po latach, no i świetna okładka.
Zajzajer on the Road 2026:
Re: Cradle Of Filth
Wczoraj sluchałem i zapomniałem napisać, to jedziemy Hammer of the Witches - niezły album, te skrzypce trochę denerwują (nie przepadam za tym instrumentem) wokal żeński ok - tylko już nie wiem która to wokalistka, czy na późniejszych płytach też ona jest, bo to wszystko brzmi do siebie podobnie (wiadomo jaka wokalistka w Cradle jest najlepsza, ale do tych płyt jeszcze dojdziemy) faworyt: Blackest Magick in Practice
Dani ok, choć uważam że na Cryptorianie śpiewał lepiej i miał ciekawsze linie wokalne, ale to tylko moja opinia, okładka świetna, gitarzyści dowożą, sekcja rytmiczna również, klawisze spoko. Ocena końcowa między 6,5 a 7, to dam 7/10
Dani ok, choć uważam że na Cryptorianie śpiewał lepiej i miał ciekawsze linie wokalne, ale to tylko moja opinia, okładka świetna, gitarzyści dowożą, sekcja rytmiczna również, klawisze spoko. Ocena końcowa między 6,5 a 7, to dam 7/10
Zajzajer on the Road 2026:
- Recit The Thornographer
- -#Assassin

- Posty: 2324
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
- Skąd: Midian
Re: Cradle Of Filth
Zaskoczyłeś mnie oceną Hammer.... Dla mnie ten album spokojnie dorównuje klasykom, gdyby wyszedł gdzieś po Damnation... to miałby status jak CATB lub Midian.
Fajna jest warstwa tekstowa, w której odwracamy legendarny młot na czarownice. Co ważne, czary, czarna magia w tych tematach mają swoją cenę i nie są zabawką. Rrbelia w tej historii nie kończy się zwycięstwem, jak w każdej wojnie są po prostu ofiary, strata i cierpienie, zatem ostatecznie -
Niech żaden półksiężyc,
Żaden prorok zagłady
Nie zawyje nad Jerozolimą.
Wielcy obłudnicy,
Łaknący jedynie blasku i blichtru,
Zagarnęli i Wzgórze i Grób.
Tak się kończy album, chyba, że słucha się edycji specjalnej, wtedy na dzień dobry jest dźwięk odwijanej taśmy
I jeszcze dwa kawałki.
Dla mnie to spokojnie 10-/10.
Jeszcze ciekawostka - w tekście piosenki, i której piszesz linijka
Lies! She is alive!
Beneath the ice
wprost nawiązuje do piosenki z Nymphetamine, która jest kontynuacją Her Ghost in The Fog (a ta jest częścią trzecia z 4, Dani zamknął historię dopiero na przedostatniej płycie, co daje 21 lat ciągnięcia tematu). Chciałbym, żeby na jakimś koncercie wykonali całość, ale to się nie stanie.
Cryptoriana jest również jak dla mnie świetna, mocne 9 na 10. Płyta, którą najbardziej lubię słuchać jesienią. Czuć na niej fascynację światem nadprzyrodzonym, sztuką wiktoriańską, nawet Charlesem Dickensen i Siostrami Bronte (gówniana niedawna ekranizacja Wichrowych wzgórz zupełnie nie oddaje klimatu książki!
). To zwiewne, eteryczne wręcz brzmienie, historie o duchach, lęku przed nieznanym, niespełnionej miłości, śmierci... i znakomity utwór bonusowy, który faktycznie nie pasuje do albumu i dobrze, że jest bonusem, ale brzmi jak jakiś zaginiony traci z Cruelty!
Osobiście uwielbiam historię z tego kawałka o trzykrotnym... spotkaniu... (akurat liryc wideo to się nie będę uzewnętrzniał) -
https://youtu.be/rFx2nCfeG0c?si=yWWfwqs7GckBECDh
Kocham solówki w tym kawałku!
Fajna jest warstwa tekstowa, w której odwracamy legendarny młot na czarownice. Co ważne, czary, czarna magia w tych tematach mają swoją cenę i nie są zabawką. Rrbelia w tej historii nie kończy się zwycięstwem, jak w każdej wojnie są po prostu ofiary, strata i cierpienie, zatem ostatecznie -
Niech żaden półksiężyc,
Żaden prorok zagłady
Nie zawyje nad Jerozolimą.
Wielcy obłudnicy,
Łaknący jedynie blasku i blichtru,
Zagarnęli i Wzgórze i Grób.
Tak się kończy album, chyba, że słucha się edycji specjalnej, wtedy na dzień dobry jest dźwięk odwijanej taśmy
Dla mnie to spokojnie 10-/10.
Jeszcze ciekawostka - w tekście piosenki, i której piszesz linijka
Lies! She is alive!
Beneath the ice
wprost nawiązuje do piosenki z Nymphetamine, która jest kontynuacją Her Ghost in The Fog (a ta jest częścią trzecia z 4, Dani zamknął historię dopiero na przedostatniej płycie, co daje 21 lat ciągnięcia tematu). Chciałbym, żeby na jakimś koncercie wykonali całość, ale to się nie stanie.
Cryptoriana jest również jak dla mnie świetna, mocne 9 na 10. Płyta, którą najbardziej lubię słuchać jesienią. Czuć na niej fascynację światem nadprzyrodzonym, sztuką wiktoriańską, nawet Charlesem Dickensen i Siostrami Bronte (gówniana niedawna ekranizacja Wichrowych wzgórz zupełnie nie oddaje klimatu książki!
Osobiście uwielbiam historię z tego kawałka o trzykrotnym... spotkaniu... (akurat liryc wideo to się nie będę uzewnętrzniał) -
https://youtu.be/rFx2nCfeG0c?si=yWWfwqs7GckBECDh
Kocham solówki w tym kawałku!
Ostatnio zmieniony czw sie 13, 2026 12:14 pm przez Recit The Thornographer, łącznie zmieniany 1 raz.
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
Re: Cradle Of Filth
Wiesz ja płyt którym dam 8/10 znajdę może max z 75, to myślę, że wysokie oceny dałem, a to też nie jest w moim topie ten zespół (ale może w pierwszej 20 by się załapał, będe jeszcze liste robić) na pewno stoją wyżej niż ostatnie 8 płyt DT, a to duży sukces.
Zajzajer on the Road 2026:
Re: Cradle Of Filth
Ciekawe czy coś wypuszczą w związku z dużą trasą po USA...
- Recit The Thornographer
- -#Assassin

- Posty: 2324
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
- Skąd: Midian
Re: Cradle Of Filth
Co masz na myśli? Są widoki na singiel zwiastujący nowy album w okolicach Halloween (poprzednio pół roku przed albumem się sprawdziło promocyjnie) i w sumie tyle.
Może jakiś fajny merch zrobią, bo ten co był w Australii to już nuda na maxa... chociaż pewnie nie, zamek Drakuli ilustrujący Ex Sanguine Draculae to tegoroczna topka i nic lepszego nie będzie. No chyba, że rocznicowy Dusk.
Coś czuję, że trasa po EU też dopiero 2027
BTW, Dani się wakacjuje w USA z klawiszówką Cradle i liderem Crewdle of Filth, wczoraj wbił do nich też Donny. Tak go tam nie lubią w ekipie.
30 lat Dusk!
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
Re: Cradle Of Filth
No właśnie liczę na M.Perfection 2
Dzięki za odpowiedź!
Re: Cradle Of Filth
Też już mogliby łaskawie trochę odsłonić karty jeśli chodzi o 2027 rok. Ostatni znak życia w Europie to było chamskie olanie Brutal Assault i odwołanie występu chwilę przed terminem.
Kiedy nowa płyta ? Będzie jakaś trasa ? Jakieś festiwale ? Tak wiele pytań, tak mało odpowiedzi.
Kiedy nowa płyta ? Będzie jakaś trasa ? Jakieś festiwale ? Tak wiele pytań, tak mało odpowiedzi.
www.last.fm/user/darkfuneral18
- Recit The Thornographer
- -#Assassin

- Posty: 2324
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
- Skąd: Midian
Re: Cradle Of Filth
Płyta zapewne w marcu-kwietniu, trasa EU początek 2027 (możliwe, że już bez związku z ostatnim albumem, a retrospektywna, coś jak trasa Cruelty w 2019), z BrutalA temat jest grubszy, ale wciąż mam tylko ploteczki dupeczki i nie chce ich powielać. Napiszę tak i co z tym zrobicie to Wasze: mąż pewnej blondyny to dobry ziomek organizatorów BA.
Reszta to już opowieści dziwnej treści, których tu nie powielę, w każdym razie nic nie wskazuje na to, że zespół zwiał z festu. Zresztą to byłby jakiś ewenement w historii zespołu.
Przy okazji, to Czesi mają jakiegoś pierdolca w tym temacie z tego co widzę, efekt flagi wokół faceta się zrobił, a zupełnie zapominają, że od dwóch dekad jest w tym zespole inny Czech. Widziałem gdzieś news o Cradle pod czeskim Metal Hammerem i tam pełno komentarzy o Marku, zupełnie nie w temacie newsa. Ostatnio grali u nich 2 koncerty, ciekawe jak będzie teraz.
Reszta to już opowieści dziwnej treści, których tu nie powielę, w każdym razie nic nie wskazuje na to, że zespół zwiał z festu. Zresztą to byłby jakiś ewenement w historii zespołu.
Przy okazji, to Czesi mają jakiegoś pierdolca w tym temacie z tego co widzę, efekt flagi wokół faceta się zrobił, a zupełnie zapominają, że od dwóch dekad jest w tym zespole inny Czech. Widziałem gdzieś news o Cradle pod czeskim Metal Hammerem i tam pełno komentarzy o Marku, zupełnie nie w temacie newsa. Ostatnio grali u nich 2 koncerty, ciekawe jak będzie teraz.
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
Re: Cradle Of Filth
Jakby na przyszłej trasie był Wrocław/Poznań to bym pewnie wpadł, nigdzie dalej mi się jednak nie chce jechać na nich.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
- Caracalized
- -#Moonchild

- Posty: 1951
- Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
- Skąd: Catland
Re: Cradle Of Filth
Ja bym nie poszedł na nich nawet gdyby 5 minut ode mnie byli 
- Recit The Thornographer
- -#Assassin

- Posty: 2324
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
- Skąd: Midian
Re: Cradle Of Filth
4 lata od śmierci Stuarta Anstisa
Co do koncertu - obawiam się, że może być Progresja tylko, której bardzo nie lubię. W poprzednich latach chyba wyczerpali limit zaskoczeń odwiedzając u nas Gdańsk, Poznań, Wrocław, Katowice, Kraków i oczywiście stolicę. W takim przypadku rozważę niechętnie raczej Dojczlandię.

Co do koncertu - obawiam się, że może być Progresja tylko, której bardzo nie lubię. W poprzednich latach chyba wyczerpali limit zaskoczeń odwiedzając u nas Gdańsk, Poznań, Wrocław, Katowice, Kraków i oczywiście stolicę. W takim przypadku rozważę niechętnie raczej Dojczlandię.
W Catlandzie chyba nie grają, więc spokojnieCaracalized pisze: ↑sob sie 22, 2026 10:49 pm Ja bym nie poszedł na nich nawet gdyby 5 minut ode mnie byli![]()
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
Re: Cradle Of Filth
Oczywiście że będzie Progresja. A wtedy trzeba będzie celować w Berlin.Recit The Thornographer pisze: ↑ndz sie 23, 2026 12:27 am 4 lata od śmierci Stuarta Anstisa![]()
Screenshot_2026-08-23-10-49-13-582-edit_com.instagram.android.jpg
Co do koncertu - obawiam się, że może być Progresja tylko, której bardzo nie lubię. W poprzednich latach chyba wyczerpali limit zaskoczeń odwiedzając u nas Gdańsk, Poznań, Wrocław, Katowice, Kraków i oczywiście stolicę. W takim przypadku rozważę niechętnie raczej Dojczlandię.
W Catlandzie chyba nie grają, więc spokojnieCaracalized pisze: ↑sob sie 22, 2026 10:49 pm Ja bym nie poszedł na nich nawet gdyby 5 minut ode mnie byli![]()
![]()
www.last.fm/user/darkfuneral18
Re: Cradle Of Filth
Ja specjalnie dla nich do Londynu pojechałem, ale do Poznania to już nie dotarłemCaracalized pisze: ↑sob sie 22, 2026 10:49 pm Ja bym nie poszedł na nich nawet gdyby 5 minut ode mnie byli![]()
