The X Factor - sukces czy porażka?
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
Factor to jedna z najlepszych płyt Maidenów wogóle IMO
wiele osób ją skreśla przez to, że wokalem jest Blaze
jest to działanie bardzo pochopne, przyznam sam, że tak podchodziłem kiedyś do tego albumu, ale dzięki mojej siostrze teraz ta płyta to dla mnie czołówka dyskografii
album jest prawie konceptem, co jest niewyobrażalnym wyczynem
ma niepowtarzalny klimat, którego Bruce nie byłby w stanie wytworzyć
wiele osób ją skreśla przez to, że wokalem jest Blaze
jest to działanie bardzo pochopne, przyznam sam, że tak podchodziłem kiedyś do tego albumu, ale dzięki mojej siostrze teraz ta płyta to dla mnie czołówka dyskografii
album jest prawie konceptem, co jest niewyobrażalnym wyczynem
ma niepowtarzalny klimat, którego Bruce nie byłby w stanie wytworzyć
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
Dla mnie płyta jest średnia. Piosenki są przeciętne. Wybija się tylko Sign Of The Cross i Man On The Edge.
- Metalophil
- -#Moonchild

- Posty: 1944
- Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:21 am
- Skąd: Lublin
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
genialny album :rocx , choc nie "wchodzi" za pierwszym przesluchaniem
chcialbym aby podobnie bylo z nastepca "DoD" - przynajmniej jakas innowacja - nie chce mi sie sluchac kolejnych klonow BNW
chcialbym aby podobnie bylo z nastepca "DoD" - przynajmniej jakas innowacja - nie chce mi sie sluchac kolejnych klonow BNW
-
Deleted User 622
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
A ile tych klonów już słyszałeś?? Sorki ze się "czepiam" ale IMO BNW była najlepszą ścieżką dla Ironów. Zwłaszcza ze wlasnie DOD było drobnym powrotem do klimatów blejzowskich.Metalophil pisze:nie chce mi sie sluchac kolejnych klonow BNW
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
b. dobra płyta. znacznie lepsza od następczyni czyli Virtuala
dla mnie album bardzo wyrównany. nie ma kawałka, który przeszkadzał by mi przesłuchać plytę od początku do końca.
dla mnie album bardzo wyrównany. nie ma kawałka, który przeszkadzał by mi przesłuchać plytę od początku do końca.
- Metalophil
- -#Moonchild

- Posty: 1944
- Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:21 am
- Skąd: Lublin
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
jak dla mnie DOD jest bardzo podobne do BNW... i chcialbym zeby nastepny album byl czyms "zupelnie innym"metal pisze:A ile tych klonów już słyszałeś?? Sorki ze się "czepiam" ale IMO BNW była najlepszą ścieżką dla Ironów. Zwłaszcza ze wlasnie DOD było drobnym powrotem do klimatów blejzowskich.Metalophil pisze:nie chce mi sie sluchac kolejnych klonow BNW
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
Hmm ja nie widze zadnego podobienstwa miedzy Dance of death, Paschendale, Journeyman, Face in the sand, no more lies a piosenkami z BNW.
Wracajac do tematu, X factour jest na pewno wyjatkowa plyta, trudniejsza w odbiorze niz np taki chwytliwy Brave New World. Wlasciwie to taki koncept dotyczacy jednego tematu, ludzkiej natury, psychiki czy po prostu zycia. Bardzo mi sie podoba w nim to, ze w przeciwienstwie do wielu innych plyt nie ma tam jazdy na 100% przez cala plyte, natomiast spokoj co pewien czas zamienia sie w zlosc. Nie jest to z pewnoscia plyta do samochodu
Duzy plus za perkusje. Kocham te brzmienie Nicko :rocx
Wracajac do tematu, X factour jest na pewno wyjatkowa plyta, trudniejsza w odbiorze niz np taki chwytliwy Brave New World. Wlasciwie to taki koncept dotyczacy jednego tematu, ludzkiej natury, psychiki czy po prostu zycia. Bardzo mi sie podoba w nim to, ze w przeciwienstwie do wielu innych plyt nie ma tam jazdy na 100% przez cala plyte, natomiast spokoj co pewien czas zamienia sie w zlosc. Nie jest to z pewnoscia plyta do samochodu
Duzy plus za perkusje. Kocham te brzmienie Nicko :rocx
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
Podobnie jak Metalophil uważam, że to genialny album, ale trzeba to w nim odkryć, na początku wydaje się średni... 
-
poison-girl
- -#Invader

- Posty: 165
- Rejestracja: wt cze 01, 2004 1:17 pm
- Skąd: Tuchola
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
CBX juz od jakiegos czasu polecasz mi te piosenki Blaze'a
powiedz lepiej skad je mozna sciagnac
powiedz lepiej skad je mozna sciagnac
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
Najlepiej ze sklepupoison-girl pisze:CBX juz od jakiegos czasu polecasz mi te piosenki Blaze'a
powiedz lepiej skad je mozna sciagnac
-
poison-girl
- -#Invader

- Posty: 165
- Rejestracja: wt cze 01, 2004 1:17 pm
- Skąd: Tuchola
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
wiadomo ale zanim wydam kase to bym wolala sprawdzic jak on brzmi i czy wartoMaYeR pisze:Najlepiej ze sklepupoison-girl pisze:CBX juz od jakiegos czasu polecasz mi te piosenki Blaze'a
powiedz lepiej skad je mozna sciagnacwww.fan.pl
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
Co do tej płyty mam mieszane uczucia 
- nomad85
- -#Prisoner

- Posty: 104
- Rejestracja: czw kwie 07, 2005 10:56 pm
- Skąd: między Wrocławiem a Opolszczyzną
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
wielka płyta i piękna ,dla tych którzy chcą przeżywać muzyke a nie tylko sie nią bawić.
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
ani nie porażka ani też spektakularny sukces, fanow tej plyty jest duzo mniej niz tych co mieszaja z błotem ją
plytka ma klimat, tylko , ze on do mnie nie potrafi dostrzec tak jak do innych, ale nie twierdze, ze to ich najgorsza plyta itp.
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
dla mnie ta plyta to zdecydowany sukces, jedna z moich ulubionych. Intrygujacy spiew Blaze'a, czasem prawie szept, po chwili krzyk. Nie ma na tej plycie utworow, ktore bym omijal. Najlepszy kawalek to zdecydowanie The Edge Of Darkness (pomijam kwestie tekstu zerznietego zywcem z filmu). Jest to z pewnoscia najtrudniejsza plyta Maiden w odbiorze. Po tym albumie widac, ze w jakims stopniu formula Maiden z Bruce'm na wokalu sie wypalila i potrzebny byl tego rodzaju oddech. A co mysli wiekszosc ? Wisi mi to, grunt ze mi sie podoba 
np. Acid Drinkers - The Joker
np. Acid Drinkers - The Joker
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
@topic@ -> porażka wg mnie. Jedynie Sign Of The Cross jest ok.
- nomad85
- -#Prisoner

- Posty: 104
- Rejestracja: czw kwie 07, 2005 10:56 pm
- Skąd: między Wrocławiem a Opolszczyzną
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
Edge of Darknes absolutne arcydzieło ,nic dodać nic ująć
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
zgadzam się w 100%kobi pisze:Jest to z pewnoscia najtrudniejsza plyta Maiden w odbiorze. Po tym albumie widac, ze w jakims stopniu formula Maiden z Bruce'm na wokalu sie wypalila i potrzebny byl tego rodzaju oddech.
płyta może nie trafic za pierwszym, drugim czy nawet trzecim razem
nie jest po prostu przebojowa
wokal Blaze'a jest fantastyczny, nie tylko na tym albumie
Maiden potrzebowało czegoś nowego
poziom Fear'a pokazuje, że Bruce w tym czasie do zespołu nic nie wnosił
- nomad85
- -#Prisoner

- Posty: 104
- Rejestracja: czw kwie 07, 2005 10:56 pm
- Skąd: między Wrocławiem a Opolszczyzną
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
Po przesłuchaniu tej płyty nic nie jest już takie same jak wcześniej
Człowiek staje sie inny i inaczej patrzy na te same sprawy
Człowiek staje sie inny i inaczej patrzy na te same sprawy
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
Zachecam do przeczytania tego wywiadu zanim napiszesz kolejne spostrzezenia na temat Bruce'a i jego wkladu w powstawanie muzyki Maiden.MiKi pisze: poziom Fear'a pokazuje, że Bruce w tym czasie do zespołu nic nie wnosił
http://terazrock.pl/index.php?id_page=4 ... 5802f127cd
"So, Until The Next Time
Have a Good Sin"

