I Po Koncercie
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: I Po Koncercie
Wracając do FOTD to czytałam ostatnio wywiad z Dicinsonem. Mówił on, że chce odejśc o starych sterotypów i na każdym koncercie nie będą grali m.in. FOTD, ponieważ Bruce twierdzi, że są oni kojarzeni przez większość ludzi właśnie z tym nagraniem. Ale prawda jets taka, że Fear słuchają również ludzi nie interesując się metalem. To jest takie nagranie które spodoba się prawie każdemu.
Ale przecież nie stało się nic takiego tragicznego! Nie zagrali. Trudno! Nie rozpaczajmy! Cieszmy się, że zagrali chociażby Phantom Of The Opera :rocx
Ale przecież nie stało się nic takiego tragicznego! Nie zagrali. Trudno! Nie rozpaczajmy! Cieszmy się, że zagrali chociażby Phantom Of The Opera :rocx
Re: I Po Koncercie
niestety, do idealu organizacyjnego im jeszcze wiele brakuje: telebimow, konsekwencji swych slow (sytuacja z opaskami, czy tez zabranianie wnoszenia wlasnych napojow, a jak odstawilismy do busa i bus odjechal, to okazalo sie ze mozna) czy tez o zgrozo cola 2l za 20 zl lub woda 1,5l za 15. Ale jedno musze im pogratulowac. Sytuacji ze strazakami i polewanie woda, bez tego bylo by z nami bardzo kiepsko, a tak to i wode "pitna" mielismy i za darmo i ile sie chcialo
jak zawsze plusy i minusy, miejmy nadzieje, ze o plusach zapamietaja, a minusy naprawia...
Kocham Cię Kociaczku :*:* Slayer forever :*:*:*:* <3
Re: I Po Koncercie
Dokładnie. Gdy grał Behemot to wybrałem sie na koronę, zobaczyś jak to wszystko wygląda z góry. Było dokładnie widać gdzie jest snake pit ponieważ ludzie pod sceną klaskali, później miejsce gdzie ludzie tylko stali (i za nimi kończył sie sektor), a dalej znowu szalejący tłum.gienia pisze:Jeżeli poruszamy temat publiczności to i ja coś napiszę. Stałem zaraz za ludźmi przy barierce po lewej stronie sceny. Wydaje mi się, że ci przed barierką byli tam z przypadku, wogóle nie wygladali na fanów (ubrani jak do kościoła czy szkoły). Jak grał Nightwish to nawet nie bili braw, widać nudziło im się. Spoko, myślę, że przyjechali na Ironów. Ale później sytuacja też się bardzo nie zmieniła. Praktycznie zero braw czy jakichś oznak dobrej zabawy...
Na Maidenach było odwrotnie. Ludzie pod sceną stali, uaktywniali się tylko gdy wymuszał to na nich Bruce lub Steve. Za nimi tłum szalał, śpiewy, oklaski, wrzaski. Nie wiem jak było poza snake pitem w czasie Maiden ale myślę że ludzie tam bedący szaleli bardziej niż barierkowicze.
Ja stałem na początku tych żywiołowych fanów w snake pit i widziałem wszystko elegancko nikt nie zasłaniał (198 cm czasami się przydaje
Re: I Po Koncercie
Moje wrażenia po koncercie, bardzo subiektywne i zapewne każdy ma takie. Ironi nie zeszli poniżej swojego poziomu, ale : widziałem już lepsze ich koncerty. Na mój gust bardzo krótki koncert, mała scena, uboga scenografia, fatalne nagłośnienie. I chyba najważniejsze, że oprócz kilku kawałków ludzie nie znali utworów. Koncert można odebrać tak jakby przyjechała Metallica i nie zgrała "Nothing Else Maters", czyli Ironi zagrali tylko namiastkę swoich najlepszych kawałków. Oczywiście trasa promuje jakby na nowo ich pierwsze 4 płyty. Czyli pozostaje poczekać, ażeby przyjechali w przyszłym roku z nową płytą i nowym koncertem, na co oczekuję niecierpliwie. :rocx :rocx P.S. Oczywiście narażę się wielu za swoją opinię o koncercie 
Rafal
Re: I Po Koncercie
beraf - ale każdy wiedział, że istnieje szansa ze fotd nie zagrają. niektórzy tylko liczyli na cud.. cóż.. rowniez i ja na to liczylem, ale i bez tego bawilem sie swietnie - szczegolnie ze i pierwsze plyty ironow ubostwiam..
jesli wiec ludzie przyszli tylko na fotd, tak jak na mettalice przyjsc tylko na nothinga.. - coz zawiedli sie, ale niech nie mowia ze bylo do dupy i ze lipne kawalki... tak mialo byc i ja sie np. niezmiernie cieszylem z remember tommorow i phantom - bo wiem ze juz na zywo ich nei uslysze..
jesli wiec ludzie przyszli tylko na fotd, tak jak na mettalice przyjsc tylko na nothinga.. - coz zawiedli sie, ale niech nie mowia ze bylo do dupy i ze lipne kawalki... tak mialo byc i ja sie np. niezmiernie cieszylem z remember tommorow i phantom - bo wiem ze juz na zywo ich nei uslysze..
SCREAM FOR ME POLAND.. THE IRON MAIDEN!! ;D
Re: I Po Koncercie
Własciwie to masz dużo racji w tym co piszesz.Nagłosnienie troche słabe, scena mała, oprawy koncertu praktycznie brak(choć scenografia mi sie bardzo podobała - klimat!).Aczkolwiek setlista, przynajmniej jak dla mnie, była bardzo dobra, miałem okazje usłyszeć kawałki , których nigdy wcześniej nie słyszałem i prawdopodobnie nigdy nie usłyszeberaf pisze:Moje wrażenia po koncercie, bardzo subiektywne i zapewne każdy ma takie. Ironi nie zeszli poniżej swojego poziomu, ale : widziałem już lepsze ich koncerty. Na mój gust bardzo krótki koncert, mała scena, uboga scenografia, fatalne nagłośnienie. I chyba najważniejsze, że oprócz kilku kawałków ludzie nie znali utworów. Koncert można odebrać tak jakby przyjechała Metallica i nie zgrała "Nothing Else Maters", czyli Ironi zagrali tylko namiastkę swoich najlepszych kawałków. Oczywiście trasa promuje jakby na nowo ich pierwsze 4 płyty. Czyli pozostaje poczekać, ażeby przyjechali w przyszłym roku z nową płytą i nowym koncertem, na co oczekuję niecierpliwie. :rocx :rocx P.S. Oczywiście narażę się wielu za swoją opinię o koncercie
Re: I Po Koncercie
Mi zdaje się, ze w górze było wystarczająco miejsca by trzymać tam ręce.bobek pisze:Może dlatego że tam prawie nie dało się ruszać ? ...Piwowarus pisze: Na Maidenach było odwrotnie. Ludzie pod sceną stali, uaktywniali się tylko gdy wymuszał to na nich Bruce lub Steve. Za nimi tłum szalał, śpiewy, oklaski, wrzaski. Nie wiem jak było poza snake pitem w czasie Maiden ale myślę że ludzie tam bedący szaleli bardziej niż barierkowicze.
Poza tym gdy ze sceny była prośba o klaskanie to ludzie tam klaskali bez problemu. Jednak robili to tylko gdy zespół wymagał tego.
Ostatnio zmieniony pn maja 30, 2005 10:08 pm przez Piwowarus, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: I Po Koncercie
Rewelacyjny koncert
Naprawde Rewelacja
:rocx :rocx :rocx
Czekam na następny
Naprawde Rewelacja
:rocx :rocx :rocx
Czekam na następny
UP THE IRONS!!
:solo
Re: I Po Koncercie
Heh.. w sumie niewiem. ale mnie rozsmieszylo jak krzyknal "scream for me.. (ulamek sekundy zastanowienia sie (pewnie zapomnial ze to "katowice")).. Poland" ;D
ps. ogladam rock in rio dvd i lapie sie na tym, ze mam ochote wstac i skandowac razem z nimi o_O ... Ironi wracajcie do Polski !
ps. ogladam rock in rio dvd i lapie sie na tym, ze mam ochote wstac i skandowac razem z nimi o_O ... Ironi wracajcie do Polski !
SCREAM FOR ME POLAND.. THE IRON MAIDEN!! ;D
Re: I Po Koncercie
nie no...nie bylo tak zle ... ja klaskalem all the timePiwowarus pisze:Mi zdaje się, ze w górze było wystarczająco miejsca by trzymać tam ręce.bobek pisze:Może dlatego że tam prawie nie dało się ruszać ? ...Piwowarus pisze: Na Maidenach było odwrotnie. Ludzie pod sceną stali, uaktywniali się tylko gdy wymuszał to na nich Bruce lub Steve. Za nimi tłum szalał, śpiewy, oklaski, wrzaski. Nie wiem jak było poza snake pitem w czasie Maiden ale myślę że ludzie tam bedący szaleli bardziej niż barierkowicze.![]()
Poza tym gdy ze sceny była prośba o klaskanie to ludzie tam klaskali bez problemu. Jednak robili to tylko gdy zespół wymagał tego.
Re: I Po Koncercie
Nie no jasne, że nie wszyscy tylko stali i patrzyli się, były osoby które również dawały z siebie wszystko jednak patrząc z zewnątrz to stanowili mniejszość w pierwszych rzędach
Re: I Po Koncercie
a na jakich kawalkach byly efekty pirotechniczne ? pamietam ze na Morders.. oraz The number of The beast
Re: I Po Koncercie
no i na running freebobek pisze:No, wydaje mi się że klaskanie np. na "Hallowed..." lub "Phantom..." wyglądało niesamowicie. Ale bym chciał obejrzeć porządne, oficjalne nagranie z tego koncertu!
Re: I Po Koncercie
Dokładnie o tym samym sobie pomyślałam. Ale z wymówieniem "Chorzów" pewnei miałby nie lada problemyBelze pisze:Heh.. w sumie niewiem. ale mnie rozsmieszylo jak krzyknal "scream for me.. (ulamek sekundy zastanowienia sie (pewnie zapomnial ze to "katowice")).. Poland" ;D
Koncercik mimo, rzeczywiście słabej scenografii, uważam i tak za bardzo udany!!! Mogli by tylko troszkę dłużej pociągnąć, no ale może band sie nam starzeje. Przyznać jednak trzeba, że...jak to się teraz ładnie mówi-dali radę!
Jeszcze raz duże pozdrowionka dla wszystkich poznanych i Sim0na, który nie przyznał się, że mnie zna
Masz doła???????:( Włącz Dziewicę!!!:)
Re: I Po Koncercie
heh no wogole jak mowili muzycy i maidenow i innych zespolow o katowicach to niektorzy sie oburzali i smiali ze nie wiedza gdzie graja nawet tylko ze wlasciwie to mieli racje bo stadion slaski lezy w obrebie katowic jeszcze chyba...tabliczka chorzow jst wlasciwie zaraz za stadionem 
"everybody lies"
Re: I Po Koncercie
A ja właśnie wstałem dopiero z łóżka! Cóż za ekscytujący weeknd, nie ma co.. :beer
Wrażeń było że hej! Niestety od razu muszę się podzielić refleksją dotycząca koncertu w Chorzowie, a konkretnie fanów.
Otóż, o ile w Pradze --> było przefantastycznie i mimo że wszyscy mówili jakoby Czesi byli spokojni to żeby wrócić do pierwszych rzędów musiałem się nieźle napocić. Poza tym show w Pradze był nieporównywalnie lepszy, gdyż raz że zespół dał z siebie więcej moim zdaniem, dwa że fani z czech są naprawdę fantastyczni. Ogólnie rzecz ujmując rozkręciliśmy ich my Polacy nieźle chyba bo jak do Troopera zacząłęm na całe gardeło "oooo, ooo, ooooooo..." to podłapali w mig i zaraz Steve pochwalił taką akcję oczywiście
Później naprawdę wszyscy koło mnie cytowali Revelations zręcznie i wogóle, Die with your boots też... No po prostu szok. Generalnie znałem mniej teksu od wszystkich koło mnie. Poza tym wszyscy skakaliśmy jak szaleni trzymając się za ramiona itp. Fakt że byłem ok. 2,3 rząd od od sceny więc nie wiem na dobrą sprawę jak było dalej. A co do flag, to też było wszystko git, bo na środku powiesiliśmy flagę Lordiego (pozdro :beer ) po lewej zdaje się że opanpowali sytuację Sim0n a z prawej też flaga od nas, więc Bruce musiał mieć niezły widoczek
Chorzów -->
Po pierwsze.. Ja akurat wszedłem na Najtłisza na snake pit i pierwsze co mnie zdziwiło to fakt że baaardzo dużo ludzi wylazło po najtłiszu spod samej sceny. Zupełnie jakoś dziwacznie, tracić dobre miejsce tuż przed maidenami
Dalej wbiłem się za jakimś "dużym fanem" do przodu i byłem nawet w miarę blisko sceny (może jakiś 10 rząd, ale mi blisko
) I wiedziałem że długo nie wyrobię bo akurat w Pradze zaliczyłem mega glebę i mi coś strzeliło w kręgosłupie tak że się nie mogłem schylać do następneg dnia
Ale co tam.. Nie mogłem, tak mnie kusiło żeby być jak najbliżej. NA Murders się zrobił taki kocioł że nie wiedziałem gdzie mnie fala niesie, było to świetne, ale wycofałem się dalej bo mnie już plecy nieźle nawalały i teraz tego żałuję, gdyż dalej... Porażka na maxa!! Nie wiem, ale się pytałem ludzi z różnych miejsc i oni mieli takie same wrażenia - ludzie po prostu stali! I nic. Jak patrzałem na barierki itp. to nawet tam czasem nie za ciekawie było. Ja zacząłem sobie chodzić do przodu i bardziej na lewo i wszędzie tak samo mniej więcej. Jak śpiewałem coś albo chcaiłem szaleć to aż mi było głupio bo się dziwnie patrzeli że znam tekst do Die with your boots on
Wogóle jacyś goście krzyczeli koło mnie ciągle "Fear of the bart" czy coś takiego. Chcaiłem się potem przeibć gdziekolwioek do przodu, byle ktoś tylko szalał, ale ponieważ szaejących było chyba nie za dużo to ciężko już było sie tam przebić do przodu. A na bisacvh to już porażka. Nie wie,, tak ja to wszsytko widziałem, pewnie pod samą sceną było super. Ale po opiniach z sektorów też mówili że nie za wiele się działo. Tak więc..
A co do tego, że Bruce powiedział Poland we salute you, to wielkie mi rzeczy, w Pradze powiedział że jest najlepszym konertowym miastem w euripie wschodniej i co??? Toż to normalne.
Aha co do setu jeszcze to znakomity, wyborny. Szkoda tylko że nie było TRANSYLVANII, baaardzo tego żałuję, bo moim marzeniem było żeby zagrali ją razem z Phantom, jak na Rainbow
A i też nie wiem co to za podsumowanie tych lat bez Killers, Acacia, Children czy Wratchcild! No ale nie ma co narzekać.. Drifter, Remember, achhh cóż za perełki. A co do FOTD to dobrze że nie zagrali, bo jak to ma być podsumowanie tych lat i nie grali nic innego to dlaczego mieliby zrobić wyjątek. A dla tych wszystkich co się wychowali na FOTD i wogóle na ostatnich płytach to pewnie był niezły dramat
Dobra tyle tych wypocin. Pozdrawiam wszystkich których miałem okazję poznać i tych których nie miałem albo nie rozponałem
Do zobaczenia w Paryżu, tam barierki muszą być nasze!!
:solo
Wrażeń było że hej! Niestety od razu muszę się podzielić refleksją dotycząca koncertu w Chorzowie, a konkretnie fanów.
Otóż, o ile w Pradze --> było przefantastycznie i mimo że wszyscy mówili jakoby Czesi byli spokojni to żeby wrócić do pierwszych rzędów musiałem się nieźle napocić. Poza tym show w Pradze był nieporównywalnie lepszy, gdyż raz że zespół dał z siebie więcej moim zdaniem, dwa że fani z czech są naprawdę fantastyczni. Ogólnie rzecz ujmując rozkręciliśmy ich my Polacy nieźle chyba bo jak do Troopera zacząłęm na całe gardeło "oooo, ooo, ooooooo..." to podłapali w mig i zaraz Steve pochwalił taką akcję oczywiście
Chorzów -->
A co do tego, że Bruce powiedział Poland we salute you, to wielkie mi rzeczy, w Pradze powiedział że jest najlepszym konertowym miastem w euripie wschodniej i co??? Toż to normalne.
Aha co do setu jeszcze to znakomity, wyborny. Szkoda tylko że nie było TRANSYLVANII, baaardzo tego żałuję, bo moim marzeniem było żeby zagrali ją razem z Phantom, jak na Rainbow
Dobra tyle tych wypocin. Pozdrawiam wszystkich których miałem okazję poznać i tych których nie miałem albo nie rozponałem
Do zobaczenia w Paryżu, tam barierki muszą być nasze!!
Re: I Po Koncercie
ludzie skończcie już z tym fear of the dark bo sie nudne robi grają to na każdej trasie to na jednej mogli sobie odpuścic na rzecz dawno nie granych kawałków podziela ktoś moje zdanie?? chyba ze tu są sami fanatycy feara...dla mnie setlista
bomba
bomba
mam 21 lat Iron Maiden w moim życiu jest od 20
Re: I Po Koncercie
Koncert nie był do dupy, tylko mi chodzi o to, że jeśli ktoś jeździ na koncerty to za jakiś czas pamięć o nim się zatrze, bo nie było czegoś tam co by utkwiło na dłużej w pamięci. Bardzo dobra profesjonalna robota i tyleBelze pisze:beraf - ale każdy wiedział, że istnieje szansa ze fotd nie zagrają. niektórzy tylko liczyli na cud.. cóż.. rowniez i ja na to liczylem, ale i bez tego bawilem sie swietnie - szczegolnie ze i pierwsze plyty ironow ubostwiam..
jesli wiec ludzie przyszli tylko na fotd, tak jak na mettalice przyjsc tylko na nothinga.. - coz zawiedli sie, ale niech nie mowia ze bylo do dupy i ze lipne kawalki... tak mialo byc i ja sie np. niezmiernie cieszylem z remember tommorow i phantom - bo wiem ze juz na zywo ich nei uslysze..
Rafal
Re: I Po Koncercie
Faktycznie, ludzie z tyłu później głównie stali, no ale warunki zbyt świetne nie były, cały dzień na tym skwarze i sam ledwo się trzymałem. Na Another Life też nieco się wycofałem i stałem mniej więcej na środku sektora. Ale i tak było super, zdarłem sobie gardło mimo tego, że część ludzi tylko stała 
Re: I Po Koncercie
Tutaj bym nie przesadzał z tym playbackiem, to już jest cios po niżej pasa.driker pisze:Swoją drogą może ktoś ma sęsowne wytłumaczenie dlaczego taka kapela jak Iron majaca opanowane swoje kawałki do perfekcji ,potrafiaca zagrac wszystko z przysłowiowym palcem w d....,nie mogła na życzenie publiki zagrać tego feara, a nie trzymać śię jakiejś listy.Jeszcze ktoś pomysli że grali z pleybecku:solo :solo :solo :solo
A swoją drogą nie zagrali Fear Of The Dark, które tak natrętnie pragnęliśmy usłyszeć, bo taka była umowa. Mogliby zagrać jeszcze drugie , a nawet i trzecie tyle z tych pierwszych płyt, których ten koncert dotyczył, więce po co mają grać FOTD??? Ten hit nad hity pewnie się pojawi za rok, kiedy będą grali wszystkiego po trochu, z przewagą na nowy album, co będzie miało również miejsce i u Nas w Polsce.( miejmy nadzieję ) :solo




