Dlaczego ludzie uważają ,że No Prayer jest słaby?
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Dlaczego ludzie uważają ,że No Prayer jest słaby?
Właśnie ,tak jak w temacie ,dziwi mnie ,że ta płyta jest z góry przekreślana ,wielu mówi ,że jest cieniutka.
Jednak co to jest uprzedzenie, jeszcze 3-4 miesiące temu ,też tak uważałem ,ale po paru dokładnych przesłuchaniach ,zmieniam zdanie.
Tailgunner ,utwór tytułowy, Run Silent Run Deep czy Bring Your Daughter.,
jeśli płyta ma takie utwory nie może być słaba.
Wielu mówi ,że drażni ich zmiana brzmienia na Amerykańskie ,ale właśnie myśle ,że to dobre posunięcie. Po Seventh Sonie potrzebne było pewne odświerzenie. Myślałem kiedyś ,że ta płyta brzmi tak bo jest zmiana gitarzysty ,ale np. na Virtual czy X Factor gitary brzmią inaczej więc nie o to chodzi. Myśle ,że Ironi chcieli pokazać, że potrafią zagrać również Heavy-Metal w Amerykańskiej wersji .
Takie utwory jak Hooks in You czy Holy Smoke to najlepsze przykłady .
Wreszcie wokal Bruca ,faktycznie jest inny? Taki bardziej rockowy niż metalowy ,mówiono ,że długie trasy zniszczyły jego głos ,ale i tak potrafi zrobić super klimat np.w Bring Your Daughter ....
Jednak co to jest uprzedzenie, jeszcze 3-4 miesiące temu ,też tak uważałem ,ale po paru dokładnych przesłuchaniach ,zmieniam zdanie.
Tailgunner ,utwór tytułowy, Run Silent Run Deep czy Bring Your Daughter.,
jeśli płyta ma takie utwory nie może być słaba.
Wielu mówi ,że drażni ich zmiana brzmienia na Amerykańskie ,ale właśnie myśle ,że to dobre posunięcie. Po Seventh Sonie potrzebne było pewne odświerzenie. Myślałem kiedyś ,że ta płyta brzmi tak bo jest zmiana gitarzysty ,ale np. na Virtual czy X Factor gitary brzmią inaczej więc nie o to chodzi. Myśle ,że Ironi chcieli pokazać, że potrafią zagrać również Heavy-Metal w Amerykańskiej wersji .
Takie utwory jak Hooks in You czy Holy Smoke to najlepsze przykłady .
Wreszcie wokal Bruca ,faktycznie jest inny? Taki bardziej rockowy niż metalowy ,mówiono ,że długie trasy zniszczyły jego głos ,ale i tak potrafi zrobić super klimat np.w Bring Your Daughter ....
Re: Dlaczego ludzie uważają ,że No Prayer jest słaby?
nie patrze na to, ze no prayer wyszedl po swietnym ssoass, ale jak dla mnie no prayer jest najslabsza plyta maiden
jest niby daughter, mother i gunner, ale brzmienie troche inne...wokal....ehhhh....jest dosyc slaba i jak dla mnie najgorsza z dorobku maiden 
Re: Dlaczego ludzie uważają ,że No Prayer jest słaby?
No wiesz ,ja też uważam żę 7th Son jest świetny ,dla mnie najlepszy obok Numbera .
Nawet jeśli No Prayer jest najgorszą płytą Iron Maiden ,to przy takiej dyskografii nie jest to wstyd, tak czy siak jest to kawał świetnej muzyki ,myśle ,że jeszcze troche sie w nią wsłucham i może wyprzedzić w moim ranginku Dance of Death.
Nawet jeśli No Prayer jest najgorszą płytą Iron Maiden ,to przy takiej dyskografii nie jest to wstyd, tak czy siak jest to kawał świetnej muzyki ,myśle ,że jeszcze troche sie w nią wsłucham i może wyprzedzić w moim ranginku Dance of Death.
Re: Dlaczego ludzie uważają ,że No Prayer jest słaby?
Według mnie tą płytę uważa się za nienajlepszą, ponieważ jest następcą takiego dzieła jak Seventh Son Of A Seventh Son. Do tego można dodać fakt, iż brzmienie płyty, jak i sposób śpiewania Bruca trochę się zmieniły...
Re: Dlaczego ludzie uważają ,że No Prayer jest słaby?
A według mnie płyta jest bardzo dobra.Co prawda nie to co Sevent Son ani The Number ale są na niej niezłe kawałki typu:
Bring Your Daughter... To The Slaughter, Hooks In You , Mother Russia ,
Tailgunner czy niełzy Holly Smoke albo Assasion. Nie wiem czemu większości sie nie podoba ten krążek . Każdy ma inne gusta
Bring Your Daughter... To The Slaughter, Hooks In You , Mother Russia ,
Tailgunner czy niełzy Holly Smoke albo Assasion. Nie wiem czemu większości sie nie podoba ten krążek . Każdy ma inne gusta
Re: Dlaczego ludzie uważają ,że No Prayer jest słaby?
Plyta bardziej rockowa niz heavy metalowa, aczkolwiek ja tam nie uwazam zeby byla taka zla, jest inna i tyle, to jest kwestia gustu. A dysupta na temat tej plyty juz sie tu pare razy przewijala 
-
herflik
Re: Dlaczego ludzie uważają ,że No Prayer jest słaby?
czy mi sie wydaje czy Wy porównujecie te płyte z seventh son...? hmm?
to zupełnie coś innego muzycznie jak i brzmieniowo a sama płyta jest bardzo dobra jak i jej brzmienie.
to zupełnie coś innego muzycznie jak i brzmieniowo a sama płyta jest bardzo dobra jak i jej brzmienie.
-
Brand
- ZASŁUŻONY SANATORIANIN
- Posty: 1703
- Rejestracja: czw cze 30, 2005 11:30 am
- Skąd: Łańcut / Kraków
Re: Dlaczego ludzie uważają ,że No Prayer jest słaby?
Zgadzam się, nie można porównywać No Prayer do SSOASS. To zupełnie inne granie, a czy komuś się podoba bardziej czy mniej (ja tam tą płytę lubię), to inna sprawa.
-
Pogromca Debilnych Blogów
- -#Wrathchild

- Posty: 77
- Rejestracja: pn cze 27, 2005 5:12 pm
Re: Dlaczego ludzie uważają ,że No Prayer jest słaby?
No Prayer jest dobra płytą, ale nie przygniata jak np. SSOASS, TNOTB, BNW itp. Takie kawałki jak: tailgunner, Holy Smoke, No prayer..., Bring Yoiur Daughter... zasługują na szacunek
-
Deleted User 1499
Re: Dlaczego ludzie uważają ,że No Prayer jest słaby?
a dla mnie no prayer jest bardzo solidna i surowa plytka faktycznie nie jest lepsza od seventh son czy number of the beast (chociaz porownywanie do siebie albumow uwazam za glupote) to i tak moje ucho bardzo milo slucha tego krazka
Re: Dlaczego ludzie uważają ,że No Prayer jest słaby?
NPFTD to moim zdaniem bardzo dobra płyta, a to, że dominują na niej krótsze numery, to musi byc od razu wada? Czy każda płyta musi mieć jeden obowiązkowy tasiemiec, podczas gdy można sklecić albumisko z kilku krótszych i chwytliwych utworków? Cedek jest odmienny od 7th sona, ale to zrozumiałe - ta płyta zamknęła drogę Ironom do dalszego patataj (po 7th nie było już właściwie typowej galopady w żadnej piosence).
Najsłabsze to IMO Assasin i Mother Russia. Najlepszym kiedyś był Bring..., ale po koncertówkach AD 1992 przejadł mi się - dziś Public enema #1 wymiata. :rocx
W kązdym razie płytencja znacznie lepsza od podobnej brzmieniowo Fear of the dark (który jest najsłabszy w dyskografii)
Najsłabsze to IMO Assasin i Mother Russia. Najlepszym kiedyś był Bring..., ale po koncertówkach AD 1992 przejadł mi się - dziś Public enema #1 wymiata. :rocx
W kązdym razie płytencja znacznie lepsza od podobnej brzmieniowo Fear of the dark (który jest najsłabszy w dyskografii)
Re: Dlaczego ludzie uważają ,że No Prayer jest słaby?
ja osobiście lubię No prayer a dokładnie: Bring..., Tailgunner, Holy Smoke, Run silent..., i ogólnie wszytsko
według mnie jest fajniejszy i dynamicznejszy od 7 sona
według mnie jest fajniejszy i dynamicznejszy od 7 sona
Re: Dlaczego ludzie uważają ,że No Prayer jest słaby?
Na Prayerze zespół wrócił do bardziej ulicznych brzmień. Możliwe takich Amerykańskich. Płyta generalnie nie byłaby zła gdyby nagrał ją IMO inny zespół
. Dla Ironów ona jest za słaba.
Bruce zwalił sprawę, jego głoś jest tam strasznie drażniący. Nie w jego stylu mam wrazenie. Śpiewa rycząc.
Ale powtarzam, płyta generalnie nie jest zła, Fear'a gorzej odbieram, no ale nie może zawsze być tak kolorowo.
I napewno każdy patrzy na nią przez pryzmat Syna. Nie ma się co oszukiwać.
Lubię kawałek tytułowy, szczególnie początek, ale plyty slucham rzadko.
Bruce zwalił sprawę, jego głoś jest tam strasznie drażniący. Nie w jego stylu mam wrazenie. Śpiewa rycząc.
Ale powtarzam, płyta generalnie nie jest zła, Fear'a gorzej odbieram, no ale nie może zawsze być tak kolorowo.
I napewno każdy patrzy na nią przez pryzmat Syna. Nie ma się co oszukiwać.
Lubię kawałek tytułowy, szczególnie początek, ale plyty slucham rzadko.
Re: Dlaczego ludzie uważają ,że No Prayer jest słaby?
Ja na nią nie patrze przez pryzmat Syna ,gdyby nagrali po 7th Sonie ,podobną płyte to by było już nieświerze, zagrali odważną płyte , grając utwory ,bardzo nie w ich stylu np.Hooks in You ,ja ostatnio tej płyty słucham często właśnie i kto wie ,może za jakiś rok będzie ona w mojej czołówce.
A tak wogóle to Amerykański rock jest super :rocx .
A tak wogóle to Amerykański rock jest super :rocx .
Re: Dlaczego ludzie uważają ,że No Prayer jest słaby?
A ja jej słuchałąm za często dlatego z czołówki wypadła 
I To chyba niemożliwe patrzeć na tą płytę nie porónujac do niczego innego ;p
I To chyba niemożliwe patrzeć na tą płytę nie porónujac do niczego innego ;p
Re: Dlaczego ludzie uważają ,że No Prayer jest słaby?
Co do płyty.
jako płyta wydana przez jakiś zespół - całkiem dobra
jako płyta wydana prze Iron Maiden - przeciętny (czyli słabszy) punkt dyskografi.
Nie oceniam jej jako następczynie SSOASS, bo to No Prayera wysłuchałem wcześniej. Dla ludzie którzy wtedy żyli i podążali razem z Maiden od lat 80 był to szok. J
eśli tak jak większość z nas zaczeliśmy słchać tego już kilka lat po premierze, znając historię tamtego okresu działalności nie możemy patrzeć przez pryzmat SSOASS.
Dla mnie dobre na tej płycie są
Tailgunner - świetny utwór, jeden z ulubionych
Holy Smoke - taki wesoły utwór, ma w sobie coś
Bring Your ... - naprawdę zacny utwór, dobry na koncerty
no i jeszcze Hooks in You - też dobry.
Za to Mother Russia jest dla mnie katastrofą, wiele osób go ceni, mi jednak się nie podoba.
Może dziwnie to zabrzmi, ale je na tym samym miejscu stawiam Powerslave i No Prayer... Obie mają kilka mocnych punktów i kilka słabszych nieczym się nie wyróżniają
Nie oceniam jej jako następczynie SSOASS, bo to No Prayera wysłuchałem wcześniej. Dla ludzie którzy wtedy żyli i podążali razem z Maiden od lat 80 był to szok. J
eśli tak jak większość z nas zaczeliśmy słchać tego już kilka lat po premierze, znając historię tamtego okresu działalności nie możemy patrzeć przez pryzmat SSOASS.
Dla mnie dobre na tej płycie są
Tailgunner - świetny utwór, jeden z ulubionych
Holy Smoke - taki wesoły utwór, ma w sobie coś
Bring Your ... - naprawdę zacny utwór, dobry na koncerty
no i jeszcze Hooks in You - też dobry.
Za to Mother Russia jest dla mnie katastrofą, wiele osób go ceni, mi jednak się nie podoba.
Może dziwnie to zabrzmi, ale je na tym samym miejscu stawiam Powerslave i No Prayer... Obie mają kilka mocnych punktów i kilka słabszych nieczym się nie wyróżniają
Re: Dlaczego ludzie uważają ,że No Prayer jest słaby?
Tak masz racje ,porównuje ją ,ale do FoTD ,to podobne płyty stylistycznie.EvE pisze:A ja jej słuchałąm za często dlatego z czołówki wypadła
I To chyba niemożliwe patrzeć na tą płytę nie porónujac do niczego innego ;p
Ogólnie Fear wypada troszke lepiej bo ma 2 wspaniałe utwory , Be Quick or Be Dead i Afraid too Shoot Strangers.
Tak wogóle to łatwo zauważyć ,że Steve zmienia styl granai Ironów co 2 płyty , przynajmiej tak jest od SiT ,Sit i SSoaSS ,to bardziej progresywne heavy ,wsparte klawiszami ,NPftD i FoTD to surowe hard/heavy , płyty z Blazem to bardziej poważne granie ,pełne długich utworów , no i wreszcie dwie ostatnie płyty , pełne rozbudowanych utworów , w których czasem pojawi sie orkiestra .
Oczywiście to dośc umowny opis ,ale w tym coś jest. Wypada sie spodziewać ,że następna płyta zaś przeniesie zmiane ,co mnie cieszy.
- Rainmaker.
- -#Ancient mariner

- Posty: 504
- Rejestracja: śr paź 22, 2003 7:46 pm
- Skąd: Będzin
Re: Dlaczego ludzie uważają ,że No Prayer jest słaby?
Osobiście nie uważam tego albumu za słaby. Inaczej nie znaczy przecież gorzej, własciwie bardzo spodobała mi się droga jąką zespół obrał na początku lat 90, ta dzika barwa Bruca, właściwie wszystko mocniej i lepiej wyszło dopiero na kolejnym albumie jakim jest "Fear Of The Dark" ale takie "No Prayer For The Dying" zmiata w mak przelewające się kiczem i tandetą "Dance Of Death".
Re: Dlaczego ludzie uważają ,że No Prayer jest słaby?
Jest to bardzo dobra "surowa" płytka ( brzmieniowo ) , którą słucha się z przyjemnością 
Re: Dlaczego ludzie uważają ,że No Prayer jest słaby?
Ten album jest naprawde dobry. Myślę, że wiele osób uważa go za słaby, bo nie pasuje do wcześniejszych albumów, które są już klasykami.
No Prayer to album rozpoczynający lata 90, w które wniósł coś nowego, innego. A te lata przyniosły przełom w metalu, który stał się zdecydowanie cięższy (zaczeły dominować takie gatunki jak thrash czy death).
Chyba niezbyt to do was przemówiło, ale moje zdanie jest takie.
No Prayer nadal żyje :rocx
No Prayer to album rozpoczynający lata 90, w które wniósł coś nowego, innego. A te lata przyniosły przełom w metalu, który stał się zdecydowanie cięższy (zaczeły dominować takie gatunki jak thrash czy death).
Chyba niezbyt to do was przemówiło, ale moje zdanie jest takie.
No Prayer nadal żyje :rocx

