Utwory nie nadające się na koncert

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
journeyman
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 57
Rejestracja: śr lut 16, 2005 10:01 pm
Skąd: moving in circles

Re: Utwory nie nadające się na koncert

Post autor: journeyman »

Thorwald pisze:
deadly_sin pisze:No i "Gangland". Nie wiem, ale ja uważam, że to jest taki głupawy utwór.
Chyba większość fanów podziela Twoje zdanie, m.in. ja :wink:
deadly_sin pisze:Kiedy słyszę śpiewającego Bruce'a , to śmiać mi się chce!
Mnie chce się śmiać gdy widzę śpiewającego Bruce'a :lol:
co w nim jest takiego śmiesznego :> :D :roll:
Moments wasted, isolated, time escaping, endless sacrifice.
juras
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1573
Rejestracja: ndz lut 06, 2005 2:41 pm
Skąd: Poznań

Re: Utwory nie nadające się na koncert

Post autor: juras »

drzewiej, to wszyscy ironi na scenie wyglądali dość pociesznie :lol:
a gangland jakoś mi nie przeszkadza...
a co do tematu, to prawie każdy kawałek irons mógłby zostać zagrany
Awatar użytkownika
Dave Murray
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 8
Rejestracja: wt lut 22, 2005 9:30 pm

Re: Utwory nie nadające się na koncert

Post autor: Dave Murray »

tobink pisze:Jaka piosenka Maiden jest nie do zagrania podczas koncertu??
Dla mnie to Face In The Sand :D na dwie stopki Nicko nie nawidzi grac :D
bo Nicko tak naprawde nauczyl sie grac na bebnach dopiero od plyty Brave New World :D zreszta nie na darmo byl krytykowany przez innych perkusistow np. Ulrich(Metallica)Lombardo(Slayer)
Yaaqb
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1514
Rejestracja: pt gru 31, 2004 2:50 pm
Skąd: Poznań

Re: Utwory nie nadające się na koncert

Post autor: Yaaqb »

Moim zdaniem na koncerty sie nie nadaje np. "The thin line between love & hate" chociaz lubie ten kawalek. Ma jakis taki dziwny klimat.. I tez dlatego go chyba nie grali nie?
Awatar użytkownika
Blackman
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 122
Rejestracja: pn maja 02, 2005 10:27 pm
Skąd: Warszawa

Re: Utwory nie nadające się na koncert

Post autor: Blackman »

Utwor ktory nie nadaje sie na koncert.Trudne pytanie ale zaraz pomysle...hmm mysle ze np.The apparition
6.06.2007-Iron Maiden Ostrava,Stadion Bazaly 19.06.2007-Heaven and hell,Warszawa Torwar
Awatar użytkownika
kuzi1
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 25
Rejestracja: czw cze 23, 2005 5:20 pm

Re: Utwory nie nadające się na koncert

Post autor: kuzi1 »

Każdy utwór zagrany przez Ironów Live ma swój urok i nie ma chyba takiej piosenki której bym nie chciał usłyszeć na żywo
Scorpien
-#Invader
-#Invader
Posty: 237
Rejestracja: pn sie 08, 2005 10:37 am
Skąd: ja tu się wziąłem ?

Re: Utwory nie nadające się na koncert

Post autor: Scorpien »

ja jak słysze Angel and the gambler to mnie skręca....gniot totalny....
Brand
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 1703
Rejestracja: czw cze 30, 2005 11:30 am
Skąd: Łańcut / Kraków

Re: Utwory nie nadające się na koncert

Post autor: Brand »

Scorpien pisze:ja jak słysze Angel and the gambler to mnie skręca....gniot totalny....
Ech, żeby tylko takie gnioty na świecie były :solo

Przy każdej piosence bym sie bawił.
Pogromca Debilnych Blogów
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 77
Rejestracja: pn cze 27, 2005 5:12 pm

Re: Utwory nie nadające się na koncert

Post autor: Pogromca Debilnych Blogów »

Nie wyobrażam sobie Deja-Vu na kocercie. Wspaniała kompozycja, ale jakoś na żywo to po prostu mi nie pasuje, albo jeszce Weekend Warrior
Scorpien
-#Invader
-#Invader
Posty: 237
Rejestracja: pn sie 08, 2005 10:37 am
Skąd: ja tu się wziąłem ?

Re: Utwory nie nadające się na koncert

Post autor: Scorpien »

zgrzeszyłes stary ;) Dejavu daje rade hehhe nie jest może mega wypas ale te harmonie gitarowe pewnie świetnie by brzmiały na koncercie a gitarzyści by sie bawili :D w sumie mnie troche another life znurzyło w chorzowie....
Awatar użytkownika
Katarn
-#Invader
-#Invader
Posty: 189
Rejestracja: sob cze 11, 2005 2:33 pm
Skąd: Rzeszów

Re: Utwory nie nadające się na koncert

Post autor: Katarn »

The Angel And The Gambler - wg mnie koncert powinny rozpoczynać krótkie i szybkie kawałki (powiedzmy pierwsze dwa, trzy numery). Zawsze jak słucham bootlegów z Virtual XI Tour to omijam TAATG bo beznadziejnie im wychodzi (zresztą w studiu i tak jest beznadziejne)
Awatar użytkownika
RodzynAa
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 17
Rejestracja: pt lip 29, 2005 9:53 pm
Skąd: Bytom

Re: Utwory nie nadające się na koncert

Post autor: RodzynAa »

Jak dla mnie to Virus nie pasuje=/
Scorpien
-#Invader
-#Invader
Posty: 237
Rejestracja: pn sie 08, 2005 10:37 am
Skąd: ja tu się wziąłem ?

Re: Utwory nie nadające się na koncert

Post autor: Scorpien »

RodzynAa pisze:Jak dla mnie to Virus nie pasuje=/
no początek jest troche zamulasty..ale później spox :D
Scorpien
-#Invader
-#Invader
Posty: 237
Rejestracja: pn sie 08, 2005 10:37 am
Skąd: ja tu się wziąłem ?

Re: Utwory nie nadające się na koncert

Post autor: Scorpien »

RodzynAa pisze:Jak dla mnie to Virus nie pasuje=/
no początek jest troche zamulasty..ale później spox :D
Awatar użytkownika
kobi
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1066
Rejestracja: sob maja 03, 2003 1:10 pm
Skąd: Bytom

Re: Utwory nie nadające się na koncert

Post autor: kobi »

posluchajcie sobie koncertowki Blaze'a "As live as it gets" - wlasnie w wersji live Virus jest fajny, studyjna to nuuda.
BeBe
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 917
Rejestracja: pn mar 15, 2004 5:05 pm
Skąd: South Of Heaven.

Re: Utwory nie nadające się na koncert

Post autor: BeBe »

Scorpien pisze:
RodzynAa pisze:Jak dla mnie to Virus nie pasuje=/
no początek jest troche zamulasty..ale później spox :D
Ja uważam, iż cały Virus jest fajny...łatwo go zagrać ;)
Awatar użytkownika
RodzynAa
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 17
Rejestracja: pt lip 29, 2005 9:53 pm
Skąd: Bytom

Re: Utwory nie nadające się na koncert

Post autor: RodzynAa »

Blood Brother pisze:
Scorpien pisze:
RodzynAa pisze:Jak dla mnie to Virus nie pasuje=/
no początek jest troche zamulasty..ale później spox :D
Ja uważam, iż cały Virus jest fajny...łatwo go zagrać ;)
Taa jest fajny, ale ten poczatek... przeciez polowa ludzi by przy tym pozasypiala na tym koncercie :lol:
Yaaqb
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1514
Rejestracja: pt gru 31, 2004 2:50 pm
Skąd: Poznań

Re: Utwory nie nadające się na koncert

Post autor: Yaaqb »

To że kawałek jest wolny znaczy od razu, że ludzie by zasypiali? :> Ten początek Virusa jest świetny, taki mroczny, niepokojący ;]
Awatar użytkownika
zygfryd
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 714
Rejestracja: wt mar 01, 2005 7:41 pm
Skąd:

Re: Utwory nie nadające się na koncert

Post autor: zygfryd »

Yaaqb pisze:To że kawałek jest wolny znaczy od razu, że ludzie by zasypiali? :>
No właśnie - przecież swego czasu na FOTD Tour grali Wasting love i nikt nie krzyczał ;].

A utworek wybitnie nie nadający się na koncert to Unbeliever. Nie wiem na czym był zagrany akustyczny wstęp i zakończenie (trójkąt? ;>), ale beznadziejnie by to wyszło.
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Utwory nie nadające się na koncert

Post autor: syzygy »

Jak dla mnie - Weekend Warrior- już słyszę jak bruce by to schrzanił recytując tekst...... Ten utwór nie jest genialny ale jak dla mnie jest atrakcyjny głównie ze względu na wokal- raz cudownie zadziorny raz do rany przyłóż :P
"What you gonna do... on Monday...?"

A z Face In the sand byłby problem raczej z orkiestrowym wstępem bo nicko potrafi grać na jednej stopce tak szybko jak na dwóch :P
Montsegur pewnie też by im nie wyszedł za fajnie...
ODPOWIEDZ