Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
według mnie "Dance of death" bije BNW na kolana, tak samo jak Feara i wszystkie płyty z lat 90. a szczególnie "Paschendale"
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
hehKatarn pisze:według mnie "Dance of death" bije BNW na kolana, tak samo jak Feara i wszystkie płyty z lat 90. a szczególnie "Paschendale"
bnw - najlepsza plytka od seventh sona.
dod moze sie rownac hm... no w sumie z fearem. x factor tez lepsiejszy
co nie oznacza ze jest zła. no coż, każdy ma swoje zdanie
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
Dance of Death to jak dla mnie jedna z najsłabszych płyt Iron Maiden,co nie jest wstydem bo przy takiej mocnej dyskografii ,moze sie to zdarzyć.
Wg.mnie zespół podązył w ślepy zaułek i troszke zjada własny ogon.
Myśle ze następna płyta powinna raczej składać się głównie z krótkich szybkich utworów plus 2-3 dłuższe ,progresywne,a nie na odwrót.
Najbardziej ironiczne jest to ze utwory z założenia Heavy (Rainmaker,Montsegur) wypadły słabo przy takim hard-rockowym Gates of Tomorrow (zdecydowanie nr.2 albumu) .Mój ulubiony utwór płyty to No More Lies ,bardzo mi sie podoba , a sentyment też robi swoje.
Paschendale to kolejny świetny utwór .Tytłowy i FiTS torównież porządne granie ,a ten drugi ma swietny klimat.
Natomiast single WD i Rainmaker są troche bez pary , napewno z takim graniem IM nie ma szans stawić czoła takim Judasom ,którzy na Angel of Retribution pokazali jak maja brzmieć takie krótkie utwory.
Journeyman i Age of Innosence zupełnie do mnie nie przemawiają .
Natomiast podoba mi sie troche niedoceniany New Frontier.
ps.oceniam ją tak ostro bo porównuje ją do innych płyt IM ,ale i tak zmiata 3/4 tego co obecnie dzieje sie w metalu i ciężkim rocku.
Wg.mnie zespół podązył w ślepy zaułek i troszke zjada własny ogon.
Myśle ze następna płyta powinna raczej składać się głównie z krótkich szybkich utworów plus 2-3 dłuższe ,progresywne,a nie na odwrót.
Najbardziej ironiczne jest to ze utwory z założenia Heavy (Rainmaker,Montsegur) wypadły słabo przy takim hard-rockowym Gates of Tomorrow (zdecydowanie nr.2 albumu) .Mój ulubiony utwór płyty to No More Lies ,bardzo mi sie podoba , a sentyment też robi swoje.
Paschendale to kolejny świetny utwór .Tytłowy i FiTS torównież porządne granie ,a ten drugi ma swietny klimat.
Natomiast single WD i Rainmaker są troche bez pary , napewno z takim graniem IM nie ma szans stawić czoła takim Judasom ,którzy na Angel of Retribution pokazali jak maja brzmieć takie krótkie utwory.
Journeyman i Age of Innosence zupełnie do mnie nie przemawiają .
Natomiast podoba mi sie troche niedoceniany New Frontier.
ps.oceniam ją tak ostro bo porównuje ją do innych płyt IM ,ale i tak zmiata 3/4 tego co obecnie dzieje sie w metalu i ciężkim rocku.
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
Judasi, rzeczywiście pokazali na "Angel of Retribution" jak powinny brzmieć krótkie utwory. Tylko, że jest jeden problem. Strzelili z pół-tonowej kaszanki pod tytułem "Loch Ness", która zapaskudziła obie strony CD, nawet tą z samym obrazkiem.
Dziwi mnie też, że mówisz o "zjadaniu ogona przez IM", a na ulubiony utwór wybierasz "No more lies", chyba najbardziej wtórny na płycie.
Z resztą się zgadzam.
Ja DoD bardzo lubię i cenię wyżej niż BNW, po prostu ma też taki bardziej mroczny, duszny klimat. Podoba mi się też brzmienie. Znacznie bardziej niż na poprzedniej (subiektywne odczucia, nie dyskutować).
Dziwi mnie też, że mówisz o "zjadaniu ogona przez IM", a na ulubiony utwór wybierasz "No more lies", chyba najbardziej wtórny na płycie.
Z resztą się zgadzam.
Ja DoD bardzo lubię i cenię wyżej niż BNW, po prostu ma też taki bardziej mroczny, duszny klimat. Podoba mi się też brzmienie. Znacznie bardziej niż na poprzedniej (subiektywne odczucia, nie dyskutować).
reaktywacja
-
ropuch
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
jak to niedoceniany? juz od dawna bebnie, ze to najlepsiejszy kawalek na DoDsyzygy pisze:i niedoceniany Face In The Sand:)
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
na pewno pierwsza trojka tej plyty razem z paschendale i tytulowym
:solo
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
Ja tez tutaj pisałem, że to świetny utwórropuch pisze:jak to niedoceniany? juz od dawna bebnie, ze to najlepsiejszy kawalek na DoDsyzygy pisze:i niedoceniany Face In The Sand:)
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
Pffff...ropuch pisze:masz szczescie
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
NoFear pisze:Ja tez tutaj pisałem, że to świetny utwórropuch pisze:jak to niedoceniany? juz od dawna bebnie, ze to najlepsiejszy kawalek na DoDsyzygy pisze:i niedoceniany Face In The Sand:)!!!
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
Uwazam ja za bardzo dobra plyte. Szczegolnie odpowiada mnie jej brzmienie. Ze wszystkich albumow studyjnych jest pod tym wzgledem moim No 1. Jest nizsze (bardziej basowe, ciezsze, soczystsze) niz np na BNW. Szkoda ze (TXF) nie miala takiego brzmienia bo urywala by jaja w 100% to chyba jedyny procz (wokalisty) slaby punkt tej plyty.
Co sie tyczy utworow to w moim odczuciu poprzedniczka byla bardziej rowna plyta. Na BNW praktycznie brak jest slabych punktow. Na DoD jest pare utworow ktore mnie mecza np. WD, ktory jest dla mnie troche badziewiasty jak na tak doswiadczonych muzykow. Po tylu latach gry mozna komponowac juz bardziej wartosciowe utwory niz kawalki typu pitu pitu. Dlatego tez uwazam obecnie gitarzyste J. Gersa za jeden z mocniejszch filarow zespolu. Mocniejszy od Adriana.
Co sie tyczy utworow to w moim odczuciu poprzedniczka byla bardziej rowna plyta. Na BNW praktycznie brak jest slabych punktow. Na DoD jest pare utworow ktore mnie mecza np. WD, ktory jest dla mnie troche badziewiasty jak na tak doswiadczonych muzykow. Po tylu latach gry mozna komponowac juz bardziej wartosciowe utwory niz kawalki typu pitu pitu. Dlatego tez uwazam obecnie gitarzyste J. Gersa za jeden z mocniejszch filarow zespolu. Mocniejszy od Adriana.
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
Natalia - do CiebieMateo pisze: Dlatego tez uwazam obecnie gitarzyste J. Gersa za jeden z mocniejszch filarow zespolu.
Sim0n - do CiebieMateo pisze:
Mocniejszy od Adriana.
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
A oto moje 3 ulubione kawalaki.
1.Dance Of Death
2.Rainmaker
3.No More Lies
1.Dance Of Death
2.Rainmaker
3.No More Lies
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
Brzmi najlepiej ze wszystkich studyjnych płytek maidenMateo pisze:Szczegolnie odpowiada mnie jej brzmienie.
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
Nie macie ziomy racji
!!!! Najlepiej to brzmi Somewhere In Time. :rocx Co nie znaczy, że brzmienie DoD jest złe. Jest jak na najlepszą grupę Heavy Metalową na świecie przystało-
znakomite, ale nic nie przebije SiT.
-
Brand
- ZASŁUŻONY SANATORIANIN
- Posty: 1703
- Rejestracja: czw cze 30, 2005 11:30 am
- Skąd: Łańcut / Kraków
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
Po co taka szuflada z gat. muzycznymi?? Super płyta jak dla mnie, świetnie się ją słucha. Nie ma tam dla mnie słabego kawałka.ThunderBird pisze:Najbardziej ironiczne jest to ze utwory z założenia Heavy (Rainmaker,Montsegur) wypadły słabo przy takim hard-rockowym Gates of Tomorrow (zdecydowanie nr.2 albumu)
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
Ja również bardzo lubię Dance Of Death. Możliwe, że zmieściłoby się nawet w pierwszej piątce moich ulubionych albumów Maiden. Ale takie GoT uważam za jeden ze słabszych punktów albumu, obok Age Of Innocence.
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
Mi się DoD podoba, pełno fajnych utworów i wogóle był to mój pierwszy oryginalny album Maidenów 
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
No sa 3-4 dobre utwory...musze przesluchac jeszcze raz
bo przesluchalem o raz za malo 
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
Z DoD podobają mi się szczególnie "Rainmaker" "Gates of Tomorrow"
"No More Lies" "Wildest Dreams" i "New Frontier" ... ogólnie płyta jest spoko
"No More Lies" "Wildest Dreams" i "New Frontier" ... ogólnie płyta jest spoko




