03/10/2005 - Dio - Warszawa @ Stodoła
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: 03/10/2005 - Dio - Warszawa @ Stodoła
Zajebisty to był koncert, publika się popisała, cztery razy wychodzili na bisy. Na razie tyle.
Ajajaj... moje plecy...
Ajajaj... moje plecy...
Re: 03/10/2005 - Dio - Warszawa @ Stodoła
Dziwnym trafemzawsze jak jestem w Stodole to ląduję w pierwszym rzędzie:) Dzis było podobnie - barierki naprzeciwko Ronniego
Koncert całkiem niezły, odpowiednio długi, lecz zabrakło mi "Children of the sea". Szersza relacja jutro :rocx
- ironBIDDAF
- -#Trooper

- Posty: 375
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:06 pm
- Skąd: Nekropolia
Re: 03/10/2005 - Dio - Warszawa @ Stodoła
Koncert fenomenalny. Pink, masz racje że brakowało różnych kawałkow.. mob rules, neon nights, children... ale mimo wszystko koncert BOMBA!!
BArdzo pozytywnie jestem zaskoczony grą wszystkich instrumentalistów. no moze poza klawiszowcem. Z reszty każdy pokazał na co go stać. Wright znacznie sie podszkolił w solówkowaniu, bo na evil or divine zagrał biedną partie. Craig Goldy też miał swoje kilka minut, ktore w ładny sposob zagospodarował. Rudy Sarzo pokazał klase i utwierdzil mnie w przekonaniu że należy do lepszych basistów w tej grupie muzycznej. A sam Ronnie James Dio w niesamowitej formie wokalnej... taki dziadek, staruszek wręcz, a drze się jakby miał 18 lat
BArdzo pozytywnie jestem zaskoczony grą wszystkich instrumentalistów. no moze poza klawiszowcem. Z reszty każdy pokazał na co go stać. Wright znacznie sie podszkolił w solówkowaniu, bo na evil or divine zagrał biedną partie. Craig Goldy też miał swoje kilka minut, ktore w ładny sposob zagospodarował. Rudy Sarzo pokazał klase i utwierdzil mnie w przekonaniu że należy do lepszych basistów w tej grupie muzycznej. A sam Ronnie James Dio w niesamowitej formie wokalnej... taki dziadek, staruszek wręcz, a drze się jakby miał 18 lat
Re: 03/10/2005 - Dio - Warszawa @ Stodoła
Genialnie było. Ronnie = bóg, a reszta także zasługuje na miano bogów. :rocx
- WICKER MAN
- -#Rainmaker

- Posty: 6609
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
- Skąd: Warszawa
Re: 03/10/2005 - Dio - Warszawa @ Stodoła
Koncert był bardzo dobry choć w tym roku widziałem już lepsze.
Dio był w genialnej formie (jak na swój wiek), ale reszta muzyków trochę odstawała. Znamienne jest to, że był to ostatni koncert Craiga Goldy'ego z Dio. Ponoć ze względu na kontuzję ręki podczas trasy po Rosji. Od następnego koncertu zastąpi go Doug Aldrich.
Najlepiej wypadł cały album "Holy Diver" (ze śmiesznym acz kiczowatym filmem go poprzedzającym) i "Heaven And Hell (znakomite czerwone światło
). Dio grał pełne 2 godziny. Niestety klub nie był wyprzedany - na moje oko było z 1200 osób...
Po koncercie nic nie dało czekanie na autografy. Zespół zmył się do autokaru podpisując płyty jedynie Wojtkowi Cugowskiemu, który pewnie ze względu na ojca wkręcił się na zaplecze.
Pozdrawiam wszystkich, których spotkałem (czyli między innymi Nitka, Eddię, EvE, Szymona, S1MONa, Biddafa i ludzi z JudasPriest.pl - jeśli kogoś pominąłem to sorry
). :beer
EDIT: Żelaznego też bardzo serdecznie pozdrawiam.
Najlepiej wypadł cały album "Holy Diver" (ze śmiesznym acz kiczowatym filmem go poprzedzającym) i "Heaven And Hell (znakomite czerwone światło
Po koncercie nic nie dało czekanie na autografy. Zespół zmył się do autokaru podpisując płyty jedynie Wojtkowi Cugowskiemu, który pewnie ze względu na ojca wkręcił się na zaplecze.
Pozdrawiam wszystkich, których spotkałem (czyli między innymi Nitka, Eddię, EvE, Szymona, S1MONa, Biddafa i ludzi z JudasPriest.pl - jeśli kogoś pominąłem to sorry
EDIT: Żelaznego też bardzo serdecznie pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony wt paź 04, 2005 7:50 pm przez WICKER MAN, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Deleted User 357
Re: 03/10/2005 - Dio - Warszawa @ Stodoła
Osz Ty a o mnie już zapomniałeś
Świetny koncert,dla mnie w tym roku najlepszy
Trochu bym setlistę zmienił,ale generalnie rewelacja
Więcej może później jak mi się będzie chciało
Świetny koncert,dla mnie w tym roku najlepszy
Re: 03/10/2005 - Dio - Warszawa @ Stodoła
aaaaa ja dopiero wrocilem
po heroicznej wyprawie itd. 
Re: 03/10/2005 - Dio - Warszawa @ Stodoła
jak ja wam zazdroszczę 
Re: 03/10/2005 - Dio - Warszawa @ Stodoła
W nowym numerze "Teraz Rock" jest 12 stron wkładki o DIO.
Re: 03/10/2005 - Dio - Warszawa @ Stodoła
Muszę to napisać.
KONCERT FENOMENALNY. SZOK- DIO MIAŻDŻY.
Najlepiej wypadly klasyki Black Sabbath i Rainbow -przy Gates Of Babylon mialem ciary na plecach.Dziadek DIO udowodnił ,że jest jednym z najlepszych wokalistów na świecie i pomimo znacznego już stażu scenicznego, niw widać u niego objawów wypalenia , potrafi się nadal cieszyć i bawić muzyka.
Wszyscy nieobecni mają czego żałować.
Mógł to być pierwszy i zarazem ostatni koncert tego artysty w naszym kraju.
KONCERT FENOMENALNY. SZOK- DIO MIAŻDŻY.
Najlepiej wypadly klasyki Black Sabbath i Rainbow -przy Gates Of Babylon mialem ciary na plecach.Dziadek DIO udowodnił ,że jest jednym z najlepszych wokalistów na świecie i pomimo znacznego już stażu scenicznego, niw widać u niego objawów wypalenia , potrafi się nadal cieszyć i bawić muzyka.
Wszyscy nieobecni mają czego żałować.
Mógł to być pierwszy i zarazem ostatni koncert tego artysty w naszym kraju.
Re: 03/10/2005 - Dio - Warszawa @ Stodoła
Taaaaaaa, było ekstra, ale dla mnie przez pierwsze jakieś 30-40 min.
A potem mnie wywalili...
Może ktoś wrzucić setliste po kolei, chciałabym wiedzieć co mnie ominęło?
A potem mnie wywalili...
Może ktoś wrzucić setliste po kolei, chciałabym wiedzieć co mnie ominęło?
Re: 03/10/2005 - Dio - Warszawa @ Stodoła
dlaczego?EvE pisze:Taaaaaaa, było ekstra, ale dla mnie przez pierwsze jakieś 30-40 min.
A potem mnie wywalili...
Może ktoś wrzucić setliste po kolei, chciałabym wiedzieć co mnie ominęło?
Re: 03/10/2005 - Dio - Warszawa @ Stodoła
No nie wpuszczali z aparatami, mi się udało (Dzięki Edyta :beer ) no i jak m\było Drum Solo to chciałam zobaczyć czy mi coś z tego wyjdzie, zrobiłam jedno zdjęcie, to wyszło, a potem jakiś dziwny koles mnie podniósł, to zrobiłam drugie i za moment pojawił się ochroniarz i 'pani pojdzie za mna'. Myślalam, że jak już uda się wnieść to będzie ok. No ale...
Wyszłam za jakimś koksem przeogromnym, który się darł i w ogóle, kazał mi dać bilet, ja miałam dwa bilety i zabrał mi oba... gdzieś szybko polazł, ja nic nie czaiłam poleciałam za nim, doszłam pod wejście i nie chcieli mnie wpuścić... Zaczął krzyczeć i w ogóle, że zapłacił przez takich jak ja 100 zł, że nie ma mowy, że mnie nie wpuści. PRzyszła za chwile też jakaś laska, wygadana mocno i udało jej się doprosićo keirownika i kierownik powiedział, że jak oddamy aparaty do depozytu to nas wpuszci. No to tak zrobiłam, jakiś lewy interes ten depozyt, wróciłam, spytałam o bilety a koleś mi wyjeżdża że ja przecież nie miałam biletów żadnych i co ja od niego chce. Zaczęli mi plecaki oba przeszukiwać i ten sam dupny ochroniarz znalazał w etuii po aparacie (bo oddałam go bez etui) akumulatorki i chciał je wyrzucić, ale kobieta z ochrony się za mną wstawiła i mi je przetrzymała. No ale humor miałam ostro zwalony i byłam już gdzieś z tyłu...
Przemiła ochrona, naprwadę...
Wyszłam za jakimś koksem przeogromnym, który się darł i w ogóle, kazał mi dać bilet, ja miałam dwa bilety i zabrał mi oba... gdzieś szybko polazł, ja nic nie czaiłam poleciałam za nim, doszłam pod wejście i nie chcieli mnie wpuścić... Zaczął krzyczeć i w ogóle, że zapłacił przez takich jak ja 100 zł, że nie ma mowy, że mnie nie wpuści. PRzyszła za chwile też jakaś laska, wygadana mocno i udało jej się doprosićo keirownika i kierownik powiedział, że jak oddamy aparaty do depozytu to nas wpuszci. No to tak zrobiłam, jakiś lewy interes ten depozyt, wróciłam, spytałam o bilety a koleś mi wyjeżdża że ja przecież nie miałam biletów żadnych i co ja od niego chce. Zaczęli mi plecaki oba przeszukiwać i ten sam dupny ochroniarz znalazał w etuii po aparacie (bo oddałam go bez etui) akumulatorki i chciał je wyrzucić, ale kobieta z ochrony się za mną wstawiła i mi je przetrzymała. No ale humor miałam ostro zwalony i byłam już gdzieś z tyłu...
Przemiła ochrona, naprwadę...
Re: 03/10/2005 - Dio - Warszawa @ Stodoła
myslałem, ze za rozrabianie Cie wyrzucili
nie no, ale chamstwoo... tfu !
Re: 03/10/2005 - Dio - Warszawa @ Stodoła
no głupia sprawa 
Re: 03/10/2005 - Dio - Warszawa @ Stodoła
Eve... czyli byąłs tylko 40min. ??

- ironBIDDAF
- -#Trooper

- Posty: 375
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:06 pm
- Skąd: Nekropolia
Re: 03/10/2005 - Dio - Warszawa @ Stodoła
A to ciekawe, ze to był juz mój 2 koncert Dio w PolsceBartdeath pisze: Mógł to być pierwszy i zarazem ostatni koncert tego artysty w naszym kraju.
-
Deleted User 622
Re: 03/10/2005 - Dio - Warszawa @ Stodoła
Bo pewnie byłeś na Purplach z DIO gościnnie :>ironBIDDAF pisze:A to ciekawe, ze to był juz mój 2 koncert Dio w PolsceBartdeath pisze: Mógł to być pierwszy i zarazem ostatni koncert tego artysty w naszym kraju.
Re: 03/10/2005 - Dio - Warszawa @ Stodoła
Wróciłam. Ominęło mnie może jakiś 15min. Tylko potem już ciężko mi się było wkręcić, więc generalnie bawiłam się przez jakieś 30 min czy coś.Kajtek_pl pisze:Eve... czyli byąłs tylko 40min. ??
Ma ktoś set? Napiszcie, plisssss.
ps. życie.....
- Maidenholik
- -#Ancient mariner

- Posty: 528
- Rejestracja: pt gru 24, 2004 11:36 am
- Skąd: Polandia:)
Re: 03/10/2005 - Dio - Warszawa @ Stodoła
No to podobnie bylo z moim kumplem, choc on mial mniej szczescia - byl na koncercie ok. 20 minut - tez wylecial za zrobienie zdjecia. Ogolnie ochrona sie nie popisala (dosc duzy eufemizm z moich ust). Jednak koncert znakomity, poznalem Was paruEvE pisze:Wróciłam. Ominęło mnie może jakiś 15min. Tylko potem już ciężko mi się było wkręcić, więc generalnie bawiłam się przez jakieś 30 min czy coś.Kajtek_pl pisze:Eve... czyli byąłs tylko 40min. ??
Ma ktoś set? Napiszcie, plisssss.
ps. życie.....


