Moim zdaniem jest on nie tylko maskotką zespołu ale też jego znakiem rozpoznawczym, to dzięki niemu wszystkie płytki zachowują spójność.
Można też byłoby go nazwać Panem 100 Twarzy
Tak więc zapraszam na dyskusje na temat najpiękniejszego
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Hmm przyznaję że nie mam pojęcia, nawet nie wiem że jest taki biegający po scenie. Pewnie dlatego że nigdy nie byłem na koncercieSent_from_the_Beast pisze:Z czego jest robiony Eddie chodzący po scenach?? W jaki sposób chodzi po scenie?
tyle że Eddie już jakoś niedomaga chyba... stary jest albo cuś:D kiedyś to same panienki miał w głowie, ewentualnie czasem kogos zabij dla... zabicia czasuArien pisze:Eddie jest fajny i ekhym.. przystojnyJak ktoś mnie pyta o ideał mężczyzny to mówię, że Edward
Najbardziej podoba mi się chyba ten z FOTD
A jeszcze przed 'kiedyś' to chodził RodMirdaroh pisze:A kiedyś dawno chodził zwykły człowiek na szczudłach
There's no such things as EddieYaaqb pisze:Eddie to doskonały przykład cudownego kiczu :] Praktycznie wszyscy ludzie, słuchający Maiden czują do niego jakiś tam sentyment, a pewnie większość zdaję sobie sprawę, że to czysty kicz :] Toż to fenomen
ThunderBird pisze: No Prayerze.
ThunderBird pisze:Powerslave