Def Leppard
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Def Leppard
Co myślicie o tej kapeli? Za cą ją cenicie , za co nie lubicie:)?? Wpiszcie równiez swoje ulubione płyty lub utwory
Re: Def Leppard
Hmmm...Abstract pisze:Co myślicie o tej kapeli? Za cą ją cenicie , za co nie lubicie:)?? Wpiszcie równiez swoje ulubione płyty lub utwory
Ja z płyt studyjnych Def Leppard znam jedynie "Euphorię" i nawet mi się podobała. Z tym, że były to czasy kiedy dopiero oswajałem się z muzyką rockową i muszę przyznać, że poznawane wtedy Marillion, Van Halen czy choćby Pendragon zrobiły wtedy na mnie znacznie większe wrażenie. Def Leppard, niegdyś legenda NWOBHM(ciekaw jestem jak kiedyś grali...), to przebojowy rock, może ew. hard rock. I to jest w sumie ok. Widziałem też kilka klipów do utworów z "Hysterii" i "Pyromanii", czyli podobno ich najlepszych płyt... I też były fajne...
Ale teraz trochę dziegciu - nieodparcie kojarzy mi się ten zespół z Bon Jovi... I nie to, żebym miał coś do tych kapel.. nie. Po prostu jest to taka odmiana muzyki rockowej, która jest ewidentnie nastawiona na masowego odbiorcę. Mój Tata kiedyś słusznie stwierdził kiedy rozmawialiśmy o tych łasnie kapelach, że mimo wszystko taka muzyka jest potrzebna.... Owszem, pewnie jest. dla wielu to może być jedyna szansa na zapałanie sympatią do rocka, a dla fanów rocka może być taką odskocznią od bardziej ambitnych klimatów... I to, co mi się nie podoba, to ta wszechobecna gładkość, ta chwilami nadmierna wręcz chwytliwość(chociaż dużo melodii mają super, takich z serii "wkręcają się w czaszkę i nie chcą stamtąd wyjść"
Ale tak czy siak - fajny zespół, te najlepsze albumy z chęcią poznałbym w całości...
I tu take ciekawostki, dla tych co jeszcze tego nie wiedzieli - mają jednorękiwego perkusistę, Ricka Allena, który kiedyś stracił jedną rękę w wyniku wypadku. I jeszcz druga - kiedy z Iron Maiden zwolniono Dennisa Strattona, opcją na drugiego gitarzystę w wypadku odmowy ze strony Adriana Smitha był obecny guitarman Def Leppard - Phil Collen.
Re: Def Leppard
No proszę nareszcie ktoś założył taki temat. Sam chciałem go założyć ale jakoś się nie zdecydowałem. Szkoda że tak kiepsko go rozpocząłeś...
No więc co mogę napisać o Def Leppard? Kapeli która od ponad 3 lat jest w mojej ścisłej trójce kapel które określam "moimi ulubionymi". Zacznę od początku:
Wszystko zaczęło się na początku 2003 r. kiedy to przesłuchałem płytę Hysteria. Już wcześniej ją znałem z kasety pożyczonej od kumpla ale teraz miałem ją na cd i mogłem się z nią dokładnie zapoznać. Pierwsze wrażenie było takie że kilka z tych utworów znam i to już przez wiele wiele lat. Wiadomo że Pour Some Suger On Me, Rocket czy Love Bites to międzynarodowe hity, które zna każdy miłośnik muzyki popularnej. Płyta bardzo mi się spodobała i w miesiąc czy 2 później dowiedziałem się że Def Leppard przyjeżdżają do Polski: zagrają w Katowickim Spodku i dzień później na Warszawskim Torwarze. Nie mogłem przegapić tej okazji i jako już 15 letni chłopak postanowiłem, że pojadę do Wawy na koncert.
Zakupiłem bilecik (95 zł) i wyczekiwałem pokornie na koncert w międzyczasie zapoznając się z dyskografią Def Leppard. Mogę śmiało powiedzieć że wszystkie płytki mi się podobały, są różnorodne i prezentują różne style muzyczne. Pod koniec lat 70-tych i na początku 80-tych Def Leppard razem z Saxon i Maiden byli uważani za NWOBHM.. czy słusznie zaliczono do tego grona Def Leppard?
Myśle że jakby poszli drogą wytyczoną na pierwszym albumie to można by ich zaliczyć do tego grona, lecz publiczność szybko by o nich zapomniała. Na szczęście wybrali inną drogę kariery. Płyty Leppard są bardzo różnorodne:
1) On Through The Night - bardzo dobra płyta hard rockowa, świetnie prezentuje młode oblicze Leppard, jest na niej kilka perełek, w tym jedyny "epicki" 8 minutowy Overture
2) High N Dry - jeśli lubisz AC/DC to ten album na 100% przypadnie Ci do gustu, bardzo dobre hard rockowe granie
3) Pyromania - tutaj styl Def Leppard jest już bardzo wyraźnie widoczny, bardzo melodyjne granie połączone z rockowymi gitarami, klasyk
4) Hysteria - klasyk klasyk i jeszcze raz klasyk, najcudowniejsze melodie na świecie, kocham tą płyte. Świetna produkcja, nie ma tutaj miejsca na jakieś popisy gitarzystów - ich partie solowe w porównaniu do poprzednich produkcji są bardzo ubogie, ale to w niczym nie przeszkadza. Genialne utwory, piękne Love Bites i Hystiera, luzackie PSSOM czy Rocket. Mogę jeszcze powiedzieć że z 12 piosenek aż 7 zostało zagranych u nas w Warszawie, wszystkie single z Hysterii.
5) Adrenalize - tuż przed wejściem do studia umarł Steve Clark i jego partie musiał odegrać Phil Collen. dobra płyta. Później DL bez Clarka to już nie to samo :/ Def Leppard nigdy nie nagra już płyty w stylu Hysterii
W 2002 Leppard wydało jak dotąd swoją ostatnią studyjną płyte - Now i jego to średni album. Pare rockowych kawałków + kiepskie balladki (w tym jedna napisana przez twórce hitów Backstreet Boys [sic:/])
Teraz parę słów na temat koncertu DL - był niesamowity, pierwszy duży koncert na którym byłem i na zawsze pozostanie w mojej pamięci jako ten najlepszy. Wiele się mówi o frekwencji, ale wcale nie było tak najgorzej - na moje oko około 3 tysięcy fanów, połowa Torwaru była zapełniona. Stałem 2 metry od Viviana Campbella (znany z 3 pierwszych płyt DIO). Na żywo kawałki Leppard nabierają pazura, są bardziej ostre, a balladki brzmią jeszcze piękniej niż na studyjnych płytach. Joe Elliot ma świetny kontakt z publicznością. Pamiętam dobrze, że Rocket trwał ponad 10 minut, bo w środku utwory był "pojedynek gitarzystów" którzy wymieniali się solówkami. Także bisowe Love Bites zostało opatrzone długą, melodyjną solówką przez Campbella.
Set:
1 - Action
2 - Make love like a man
3 - Foolin
4 - Woman
5 - Hysteria
6 - When love and hate collide
7 - Four letter word
8 - Now
9 - Promises
10 - Two steps behind
11 - Rocket
12 - Armageddon it
13 - Photograph
14 - Animal
15 - Pour some sugar on me
16 - Rock of Ages
-----------------
17 - Love bites
18 - Let's get rocked
Szkoda, że tak żadko koncertują w Europie i bardziej skupiają się na USA, ale co się dziwić skoro tam zawsze mają zapewnione 10 tysięcy fanów a u nas ledwo 3
Pozdrawiam wszystkich Leppard maniaków
No więc co mogę napisać o Def Leppard? Kapeli która od ponad 3 lat jest w mojej ścisłej trójce kapel które określam "moimi ulubionymi". Zacznę od początku:
Wszystko zaczęło się na początku 2003 r. kiedy to przesłuchałem płytę Hysteria. Już wcześniej ją znałem z kasety pożyczonej od kumpla ale teraz miałem ją na cd i mogłem się z nią dokładnie zapoznać. Pierwsze wrażenie było takie że kilka z tych utworów znam i to już przez wiele wiele lat. Wiadomo że Pour Some Suger On Me, Rocket czy Love Bites to międzynarodowe hity, które zna każdy miłośnik muzyki popularnej. Płyta bardzo mi się spodobała i w miesiąc czy 2 później dowiedziałem się że Def Leppard przyjeżdżają do Polski: zagrają w Katowickim Spodku i dzień później na Warszawskim Torwarze. Nie mogłem przegapić tej okazji i jako już 15 letni chłopak postanowiłem, że pojadę do Wawy na koncert.
Zakupiłem bilecik (95 zł) i wyczekiwałem pokornie na koncert w międzyczasie zapoznając się z dyskografią Def Leppard. Mogę śmiało powiedzieć że wszystkie płytki mi się podobały, są różnorodne i prezentują różne style muzyczne. Pod koniec lat 70-tych i na początku 80-tych Def Leppard razem z Saxon i Maiden byli uważani za NWOBHM.. czy słusznie zaliczono do tego grona Def Leppard?
Myśle że jakby poszli drogą wytyczoną na pierwszym albumie to można by ich zaliczyć do tego grona, lecz publiczność szybko by o nich zapomniała. Na szczęście wybrali inną drogę kariery. Płyty Leppard są bardzo różnorodne:
1) On Through The Night - bardzo dobra płyta hard rockowa, świetnie prezentuje młode oblicze Leppard, jest na niej kilka perełek, w tym jedyny "epicki" 8 minutowy Overture
2) High N Dry - jeśli lubisz AC/DC to ten album na 100% przypadnie Ci do gustu, bardzo dobre hard rockowe granie
3) Pyromania - tutaj styl Def Leppard jest już bardzo wyraźnie widoczny, bardzo melodyjne granie połączone z rockowymi gitarami, klasyk
4) Hysteria - klasyk klasyk i jeszcze raz klasyk, najcudowniejsze melodie na świecie, kocham tą płyte. Świetna produkcja, nie ma tutaj miejsca na jakieś popisy gitarzystów - ich partie solowe w porównaniu do poprzednich produkcji są bardzo ubogie, ale to w niczym nie przeszkadza. Genialne utwory, piękne Love Bites i Hystiera, luzackie PSSOM czy Rocket. Mogę jeszcze powiedzieć że z 12 piosenek aż 7 zostało zagranych u nas w Warszawie, wszystkie single z Hysterii.
5) Adrenalize - tuż przed wejściem do studia umarł Steve Clark i jego partie musiał odegrać Phil Collen. dobra płyta. Później DL bez Clarka to już nie to samo :/ Def Leppard nigdy nie nagra już płyty w stylu Hysterii
W 2002 Leppard wydało jak dotąd swoją ostatnią studyjną płyte - Now i jego to średni album. Pare rockowych kawałków + kiepskie balladki (w tym jedna napisana przez twórce hitów Backstreet Boys [sic:/])
Teraz parę słów na temat koncertu DL - był niesamowity, pierwszy duży koncert na którym byłem i na zawsze pozostanie w mojej pamięci jako ten najlepszy. Wiele się mówi o frekwencji, ale wcale nie było tak najgorzej - na moje oko około 3 tysięcy fanów, połowa Torwaru była zapełniona. Stałem 2 metry od Viviana Campbella (znany z 3 pierwszych płyt DIO). Na żywo kawałki Leppard nabierają pazura, są bardziej ostre, a balladki brzmią jeszcze piękniej niż na studyjnych płytach. Joe Elliot ma świetny kontakt z publicznością. Pamiętam dobrze, że Rocket trwał ponad 10 minut, bo w środku utwory był "pojedynek gitarzystów" którzy wymieniali się solówkami. Także bisowe Love Bites zostało opatrzone długą, melodyjną solówką przez Campbella.
Set:
1 - Action
2 - Make love like a man
3 - Foolin
4 - Woman
5 - Hysteria
6 - When love and hate collide
7 - Four letter word
8 - Now
9 - Promises
10 - Two steps behind
11 - Rocket
12 - Armageddon it
13 - Photograph
14 - Animal
15 - Pour some sugar on me
16 - Rock of Ages
-----------------
17 - Love bites
18 - Let's get rocked
Szkoda, że tak żadko koncertują w Europie i bardziej skupiają się na USA, ale co się dziwić skoro tam zawsze mają zapewnione 10 tysięcy fanów a u nas ledwo 3
Pozdrawiam wszystkich Leppard maniaków
Re: Def Leppard
Lubię ten utwór bardzo również, a że innego wykonawcy to już inna sprawaWojtek pisze:piękne Love Bites
Ooo, to jest świetne, i tu chodzi mi już o wykonawcę, o którym mówimyWojtek pisze:Wiadomo że Pour Some Suger On Me
Re: Def Leppard
przyznam że Def Leppard próbowałem ugryźć parę razy. na początku tak "z gróbsza" jakimiś skladankami, czy hiciorami. nie pomogło. potem parę płytek (tych klasyków w stylu histerii i piromani) i dalej dupa zbita. kompletnie nie kręci mnie ta kapela. tandeta, american grill&bar... przypomina mi to dzisiejsze poczynania kanadyjskiego Nickelback. tak żeby można było szumnie metalem zwac a żeby nadawało się do puszczania w radio. pisałem już że tandetne? jedyne co ratuje chłopaków w moich oczach to to ze samy zaprzeczają jakoby kiedykolwiek uważali siebie za zespól metalowy.
Re: Def Leppard
Nie zaprzecze - LB Judasów jest zajebisteArtur pisze:Lubię ten utwór bardzo również, a że innego wykonawcy to już inna sprawaWojtek pisze:piękne Love Bites
Love Bites Def Leppard to coś wspaniałego - to ballada która wręcz chwyta za serce. W muzyce Def Leppard należy także wspomnieć że każdy udziela się wokalnie i chórki są bardzo ważne.
Miło także że wspomniałeś o Ricku Allenie - niesamowite jest widzieć go w akcji, to chyba jedyny perkusista na świecie z jedną ręką i należy mu się wielki szacunek. To on dostał największe brawa, wręcz minutowy aplauz i euforie publiczności.
Artur co do porównania do Bon Jovi to w połowie masz rację, może i muzyka jest trochę podobna, ale jest jednak inna. Mam nadzieje że zapoznasz się z 4 pierwszymi płytami DL i wtedy porównując DL do Bon Jovi będziesz miał do tego wszystkiego trochę inny stosunek.
Matek - Def Leppard był uznawany za zespół metalowy tylko na początku lat 80tych (i tak niesłusznie), później już nazywano ich raczej hard rockiem, pop rockiem (przesada) hair metalem czy pudel metalem.
-
Deleted User 622
Re: Def Leppard
High 'n' dry - zajebista płyta ze świetnym powerem, baaaardzo lubię.
Słyszałem jeszcze Hysterie (bardzo dobra) i Adrenalize (z braku czasu przesłuchałem może ze 2 razy i jakos mnie nie wkreciło ale jeszcze pewnie do niej wrócę).
Słyszałem jeszcze Hysterie (bardzo dobra) i Adrenalize (z braku czasu przesłuchałem może ze 2 razy i jakos mnie nie wkreciło ale jeszcze pewnie do niej wrócę).
Re: Def Leppard
Spox, postaram się zapoznać... Zresztą - z tych 2óch kapel autentycznie wole DL... No i to porównanie to nie miało być coś złegoWojtek pisze:Artur co do porównania do Bon Jovi to w połowie masz rację, może i muzyka jest trochę podobna, ale jest jednak inna. Mam nadzieje że zapoznasz się z 4 pierwszymi płytami DL i wtedy porównując DL do Bon Jovi będziesz miał do tego wszystkiego trochę inny stosunek.
ale się chyba nie gniewasz o moje zdanie nie??
-
Deleted User 622
Re: Def Leppard
Dodam tylko że od kumpla perkusisty wiem tyle, że Rick Allen nieźle wymiatał na perkusji i prawdopodobnie gdyby nie jego wypadek zespół nie grałby tak "popowo"... bo jedną ręką za wiele nawyczyniać nie można. Z drugiej strony to chyba dobrze ze potrafili się odnaleźć w nowej sytuacji. Chamówa troche jakby wymienili pałkera :/
Re: Def Leppard
Dla tych którzy chcą się trochę zapoznać z muzyką Def Leppard:
http://www.sendspace.com/file/e7r4zz Wasted [On Through The Night]
http://www.sendspace.com/file/giaswt Overture [On Through The Night]
http://www.sendspace.com/file/tfa5qg On Through The Night [High N Dry]
http://www.sendspace.com/file/9xkg8q Die Hard The Hunter [Pyromania] - piosenka od której nazwę przejął nasz polski Hunter
I pare teledysków:
http://www.youtube.com/watch?v=AZcKPd1c ... %20leppard - Too Late For Love [Pyromania]
http://www.youtube.com/watch?v=Jnsf8Qes ... %20leppard - Bringin' On The Heartbreak [High N Dry]
http://www.youtube.com/watch?v=A5i5uUvu ... %20leppard - Woman [Hysteria]
http://www.sendspace.com/file/e7r4zz Wasted [On Through The Night]
http://www.sendspace.com/file/giaswt Overture [On Through The Night]
http://www.sendspace.com/file/tfa5qg On Through The Night [High N Dry]
http://www.sendspace.com/file/9xkg8q Die Hard The Hunter [Pyromania] - piosenka od której nazwę przejął nasz polski Hunter
I pare teledysków:
http://www.youtube.com/watch?v=AZcKPd1c ... %20leppard - Too Late For Love [Pyromania]
http://www.youtube.com/watch?v=Jnsf8Qes ... %20leppard - Bringin' On The Heartbreak [High N Dry]
http://www.youtube.com/watch?v=A5i5uUvu ... %20leppard - Woman [Hysteria]
Re: Def Leppard
nie umiem konstruować długich wypowiedzi (tak jak poprzednicy) więc i ta długą nie będzie 
wielbie hysterie i pyromanie
podziwiam perusistę... pomimo tych wszystkich przeciwności losu do dziś gra... jedną ręką. dokument o zespole był doprawdy poruszający. up the leppards ! 
wielbie hysterie i pyromanie
Re: Def Leppard
Jedna z moich ulubionych kapel, mój ulubiony album to oczywiście Hysteria (która po pierwszym przesłuchaniu zrobiła na mnie kolosalne wrażenie
). Szacunek oczywiście dla perkusisty. Szkoda że od dawna nie wydali zadnego albumu ( 23 maja wychodzi "Yeah", ale to album z coverami, jednak warto poczekać). Oczywiście czekam na jakiś koncert w Polsce, mimo iż są małe szanse, to jadnak mam nadzieję 
Re: Def Leppard
Lubie Def Leppard umiarkowanie, najlepiej mi sie słucha płyty High'n' Dry bo jest tam stosunkowo najwięcej ciężaru rockowego ,w stylu powiedzmy Thin Lizzy, dobra rzecz. Pyromania i Hysteria już są dużo lżejsze ,czasem razi cukier,ale za to mamy naprawde świetne melodie i za to brawa.
Innych płyt DL nie znam i chyba nie chce znać
.
Innych płyt DL nie znam i chyba nie chce znać
Re: Def Leppard
to jakiego ty hard rocka preferujesz?Nomad pisze:Lubie Def Leppard umiarkowanie, najlepiej mi sie słucha płyty High'n' Dry bo jest tam stosunkowo najwięcej ciężaru rockowego ,w stylu powiedzmy Thin Lizzy, dobra rzecz. Pyromania i Hysteria już są dużo lżejsze ,czasem razi cukier,ale za to mamy naprawde świetne melodie i za to brawa.
Innych płyt DL nie znam i chyba nie chce znać.
Re: Def Leppard
np.Black Sabbath,Rainbow,Motley Crue,Motorhead,AC/DC to tylko niektóre z kapel ,w sumie Hard-Rock to bardzo szerokie pojęcieJack87 pisze:to jakiego ty hard rocka preferujesz?Nomad pisze:Lubie Def Leppard umiarkowanie, najlepiej mi sie słucha płyty High'n' Dry bo jest tam stosunkowo najwięcej ciężaru rockowego ,w stylu powiedzmy Thin Lizzy, dobra rzecz. Pyromania i Hysteria już są dużo lżejsze ,czasem razi cukier,ale za to mamy naprawde świetne melodie i za to brawa.
Innych płyt DL nie znam i chyba nie chce znać.
Re: Def Leppard
hmm no to masz pojęcie o tej muzyce , AC/DC i Motley Crue do mnie również wielcy ale czy M.C. wyda jeszcze kiedyś jakąś płytę?
troche brak klimatu lat 80tych na New Tattoo chociaż granie pudli nie pociąga mnie już tak jak kiedyś spodobało mi sie Black Label Society 
Re: Def Leppard
Hysterie, mam nawet na polce. Nie lubie, nie slucham, nie wiem po co mi ona ;]
Jazz is not dead, it just smells funny.



