Opeth
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Opeth
Wielki powrót 
trochę się wszytsko przetasowało u mnie.. chyba Deliverance już nie jest moją ulubioną, pałeczkę przejął... Still Life
Wziąłem się wreszcie za MAYH- to jest genialne
spodziewalem się czegoś podobnego do Orchid czy mornig, a tu proszę- pożądne brzmienie, riffy także jakieś dla mnie przystępniejsze
Demon At The Fall rządzi na razie, choć wszytsko się ładnie komponuje, może namieszać w moim rankingu 
Słucham też Damnation- również cudeńko, nie rozumiem, dlaczego dopiero teraz zacząłem słuchać tych płyt.
Morningrise znam słabo... jakoś nie ciągnie mnie na razie do niego, póki co nie przekonałem się- ignorant ze mnie, zaraz mnie zjedzą
trochę się wszytsko przetasowało u mnie.. chyba Deliverance już nie jest moją ulubioną, pałeczkę przejął... Still Life
Wziąłem się wreszcie za MAYH- to jest genialne
Słucham też Damnation- również cudeńko, nie rozumiem, dlaczego dopiero teraz zacząłem słuchać tych płyt.
Morningrise znam słabo... jakoś nie ciągnie mnie na razie do niego, póki co nie przekonałem się- ignorant ze mnie, zaraz mnie zjedzą
Re: Opeth
Przesłuchaj jeszcze raz, za którymś razem musi wejść. To IMO (i nie tylko) jedna z najlepszych jak nie najlepsza płyta Opeciątek.syzygy pisze:Morningrise znam słabo... jakoś nie ciągnie mnie na razie do niego, póki co nie przekonałem się- ignorant ze mnie, zaraz mnie zjedzą Laughing
- Elevatorman
- -#Clansman

- Posty: 4390
- Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
- Skąd: Wrocław
Re: Opeth
Blackwater Park ...
Re: Opeth
no właśnie wiem, ale jakoś ta i Orchid mi nie specjalnie leżą... a do Orchid to znam baardzo dobrze, bo się wręcz zmuszałem do słuchania, bo kumpel chciał mnie koniecznie do Opeth przekonać, a jego zdaniem O. rulezM@ti pisze:To IMO (i nie tylko) jedna z najlepszych jak nie najlepsza płyta Opeciątek.
No nie wiem, co z tym Morningrisem będzie u mnie, ale na razie nie widzę za bardzo światełka w tunelu
Za to jak mi się świetnie Still Life ostatnio słucha..mmmm
Re: Opeth
no na pewno w trójce pierwszej, pewnie, że geniuszM@ti pisze:A jak z Blackwater Park u Ciebie? Kolejna genialna płyta Opeth.
1. BWP
-. Still Life
-. Deliverance
4. reszta
tzn, nie wiem gdzie wsadzić Damn i MAYH, więc rankingu nie będzie na razie.
Still Life jest hmm.. tymczasowo na 1 miejscu, Delive i BWP też uwielbiam, więc powiedzmy, że te 3 są u mnie na szczycie, bo jak się tak głębiej zastanowić, to trudno mi z całą pewnośćią stwierdzić jaką najbardziej uwielbiam
A Ty znasz wszystkie płyty? Jakbyś je uszeregował?
Re: Opeth
Dla mnie jakoś dziwnie się tej płyty słucha, ale dawno nie gościła w moim odtwarzaczu więc może dziś zapuszczę.syzygy pisze:Still Life jest hmm.. tymczasowo na 1 miejscu,
No to tak:syzygy pisze:A Ty znasz wszystkie płyty? Jakbyś je uszeregował?
1. Morningrise
2. Blackwater Park
3. Damnation
4. MAYH
5. Deliverance
6. Ghost Reveries
7. Still Life
8. Orchid
Jak widzisz u mnie też Orchid słabo wypada, a do Stilla jeszcze może bardziej się przekonam.
Re: Opeth
no bo jest dziwna troszkę, jak wszytskie płyty szwedówM@ti pisze:Dla mnie jakoś dziwnie się tej płyty słucha
Re: Opeth
No ale w tym przypadku słowo "dziwna" jest negatywne jak dla mnie.syzygy pisze:no bo jest dziwna troszkę, jak wszytskie płyty szwedów
To już według osobistych gustów, u mnie póki co ta płyta jest nisko, co może się niedługo zmienić (na lepsze). Właśnie dałeś mi motywację by posłuchać tego albumiku.syzygy pisze:Choćby wstęp do The Moor, taki smutny, albo całe Face Of Melinda- uwielbiam takie klimaty Razz
