Depeche Mode przyjaciel czy wróg?

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Czy lubisz ten zespół?

tak
14
44%
nie
7
22%
mi to wszystko wisi
11
34%
 
Liczba głosów: 32

Bartdeath
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 132
Rejestracja: pn mar 21, 2005 9:50 pm
Skąd: Leszno stolicą speedwaya

Depeche Mode przyjaciel czy wróg?

Post autor: Bartdeath »

Co myślicie o tym zespole?
Ja kiedyś bardzo ich nienawidziłem.Jak wielki metalowiec może słuchać takiego szitu,myślałem.Z czasem stałem się jednak bardziej tolerancyjny.Na dzień dzisiejszy w swojej płytotece mam większość ich albumów i bardzo szanuje ich póżniejszą twórczość.W ich muzyce liczy się dla mnie przede wszystkim klimat , ten mrok .Bliżej im do metalu, gotyku , niż do disco czy jakiegoś hiphopu. :D
Awatar użytkownika
kobi
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1065
Rejestracja: sob maja 03, 2003 1:10 pm
Skąd: Bytom

Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?

Post autor: kobi »

w sumie to mi wisza, chociaz zawsze mi sie kojarza z kiczem lat 80-tych, z wloskami na brylantynie i delikatnymi wokalami (błeeeee). Jak leci w radio to nie przelaczam, ale nie przejawiam szczegolnego entuzjazmu w stosunku do tej kapelki.
Awatar użytkownika
Tomek(JMM)
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1435
Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
Skąd: Łódź

Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?

Post autor: Tomek(JMM) »

Ja w ogóle nie przepadam za nową falą. Jedynie The Cure moge śłuchac z tych wszystkich zespołów. chociaz bardzo doceniam talent kompozytorski, szczególnie Martina Gore'a.
Awatar użytkownika
Pink
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 841
Rejestracja: pt gru 17, 2004 4:39 pm
Skąd: Warszawa

Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?

Post autor: Pink »

Nie zebym słuchał ich nałogowo w domu, ale parę fajnych kawałków mają np: "Condemnation", "Walking in my shoes", "Free Love". Czasami mnie nachodzi na takie klimaty...A że mam kumpla który jest typowym Depeszem, to zwykle nasze wspólne imprezy kończą się śpiewami imitującymi Gahana i spółkę 8)
Awatar użytkownika
IM
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 133
Rejestracja: sob kwie 09, 2005 5:47 pm
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?

Post autor: IM »

Mi tam raczej to wisi choć słyszalem ich piosenki to raczej nie mam o nich zdania
poison-girl
-#Invader
-#Invader
Posty: 165
Rejestracja: wt cze 01, 2004 1:17 pm
Skąd: Tuchola

Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?

Post autor: poison-girl »

mnie tam ten zespol ani ziebi ani grzeje
jak leci jakas ich piosenka to raczej nie przelaczam
plytek nie posiadam i raczej nie planuje nabywac
Wujek_Wojtek
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 68
Rejestracja: czw gru 04, 2003 4:26 pm
Skąd: Wrocław

Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?

Post autor: Wujek_Wojtek »

mnie są zupełnie obojętni....nie słucham ich ale nie zmieniam stacji albo kanału jeśli ich piosenka akurat leci....
Awatar użytkownika
nomad85
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 104
Rejestracja: czw kwie 07, 2005 10:56 pm
Skąd: między Wrocławiem a Opolszczyzną

Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?

Post autor: nomad85 »

Mniej mnie denerwują niż takie zespoły jak Nirvana czy Guns and Roses ,bo to Europejczycy grają ,a to zawsze jest jakaś kultura muzyczna.
Awatar użytkownika
Tomek(JMM)
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1435
Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
Skąd: Łódź

Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?

Post autor: Tomek(JMM) »

nomad85 pisze:Mniej mnie denerwują niż takie zespoły jak Nirvana czy Guns and Roses ,bo to Europejczycy grają ,a to zawsze jest jakaś kultura muzyczna.
wiesz nie mam pojęcia jak możesz prównywać Nirvane i Gunsów do Depeche Mode- to zupełnie inna muzyka. I mam wrażenie, że do końca tego nie zrozumiałem? twierdzisz, że DM są lepsi tylko dlatego, że pochodzą z Europy?
Awatar użytkownika
nomad85
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 104
Rejestracja: czw kwie 07, 2005 10:56 pm
Skąd: między Wrocławiem a Opolszczyzną

Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?

Post autor: nomad85 »

Porównuje bo MUZYKA JEST JEDNA !!!!
A taka np.Nirvana to jeden wielki wstyd ,a Depeche nie słucham ale przynajmiej oni potrafią grać a ,nie że taki Cobain wyszkoczy zagra pare akordów i będą mówili ze on był wybitnym gitarzystą ,o jego wokalu nie wspomne bo to skrzyżowanie małpy z rannym bizonem
Awatar użytkownika
Tomek(JMM)
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1435
Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
Skąd: Łódź

Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?

Post autor: Tomek(JMM) »

Jeżeli chcesz cokolwiek obrażać, to znalazłeś złe miejsce.

I czy bedziesz prównywac np. Pałac Namiestnikowski z Pieta "Dawida" bo "przeciez sztuka jest jedna"?
Awatar użytkownika
Abstract
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4423
Rejestracja: pt cze 03, 2005 10:16 am
Skąd: Sosnowiec

Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?

Post autor: Abstract »

Ja fanem DM nie jestem ale ich szanują za twórczośc. Jednak ich muzyka bardzo kojarzy mi się z taki typowym kiczem lat 80-tych i przęłomu 80/90.
Fear
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2221
Rejestracja: pn lip 04, 2005 10:28 pm
Skąd: Czeladź Główna

Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?

Post autor: Fear »

O jak ktoś odkopal to nawet się wpiszę :) DM mam całą dysko, z bonusami i jeszcze jakimiś innymi pierdołami, ale póki co słuchałem tylko namiętnie Enjoy The Silent i Freelove. Ale zespół lubię, choć koncerty sa raczej kiepskie, ale muzyka calkiem calkiem :) Jak już przejde przez calą ich tworczośc to powiem więcej. Tyle na dzisiaj :)
Awatar użytkownika
paniron
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1967
Rejestracja: śr sty 25, 2006 7:00 pm
Skąd: Elm Street 1428

Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?

Post autor: paniron »

DM bardzo miło kojarze, bo przypominają mi sie moje młodzieńcze lata.
Mam starsze siostry, które dużo muzy słuchały no i w tym też Depechów.
Ale kojarze raczej te utory, które puszczali w radio, albo teledyski.
Wrath
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3569
Rejestracja: pt wrz 09, 2005 4:57 pm
Skąd: Kraków

Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?

Post autor: Wrath »

Fear pisze:Enjoy The Silent
Silence młody, Silence ;)

Obecnie DM mało słucham, kiedyś więcej, w sumie to byłem ich wielbicielem, ale to było jakieś 3-4 lata temu :B może kiedyś wrócą u mnie...
Fear
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2221
Rejestracja: pn lip 04, 2005 10:28 pm
Skąd: Czeladź Główna

Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?

Post autor: Fear »

Wrath pisze:Silence młody, Silence Wink
Fak ju :P Mała pomyłka :wink:
Nomad
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2663
Rejestracja: pn maja 09, 2005 10:54 pm

Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?

Post autor: Nomad »

Abstract pisze:Jednak ich muzyka bardzo kojarzy mi się z taki typowym kiczem lat 80-tych .
a Iron Maiden to może nie jest typowy kicz lat 80, jest! i chwała Bogu
Deleted User 1309

Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?

Post autor: Deleted User 1309 »

kojarzy mi się z taki typowym kiczem lat 80-tych i przęłomu 80/90.
ekhm ukhm zaksztusiłem sie precelkiem .
juras
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1574
Rejestracja: ndz lut 06, 2005 2:41 pm
Skąd: Poznań

Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?

Post autor: juras »

dżizus, ta nazwa tematu :lol:
są spoko, nie znam za bardzo, ale to fajny zespół. trza by się lepiej zaznajomić.
Awatar użytkownika
Abstract
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4423
Rejestracja: pt cze 03, 2005 10:16 am
Skąd: Sosnowiec

Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?

Post autor: Abstract »

Mi się to tak kojarzy. IM nie jest dla mnie takim typowym KICZEM w pełnym tego słowa znaczeniu.
ODPOWIEDZ