Ja kiedyś bardzo ich nienawidziłem.Jak wielki metalowiec może słuchać takiego szitu,myślałem.Z czasem stałem się jednak bardziej tolerancyjny.Na dzień dzisiejszy w swojej płytotece mam większość ich albumów i bardzo szanuje ich póżniejszą twórczość.W ich muzyce liczy się dla mnie przede wszystkim klimat , ten mrok .Bliżej im do metalu, gotyku , niż do disco czy jakiegoś hiphopu.
Depeche Mode przyjaciel czy wróg?
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Depeche Mode przyjaciel czy wróg?
Co myślicie o tym zespole?
Ja kiedyś bardzo ich nienawidziłem.Jak wielki metalowiec może słuchać takiego szitu,myślałem.Z czasem stałem się jednak bardziej tolerancyjny.Na dzień dzisiejszy w swojej płytotece mam większość ich albumów i bardzo szanuje ich póżniejszą twórczość.W ich muzyce liczy się dla mnie przede wszystkim klimat , ten mrok .Bliżej im do metalu, gotyku , niż do disco czy jakiegoś hiphopu.
Ja kiedyś bardzo ich nienawidziłem.Jak wielki metalowiec może słuchać takiego szitu,myślałem.Z czasem stałem się jednak bardziej tolerancyjny.Na dzień dzisiejszy w swojej płytotece mam większość ich albumów i bardzo szanuje ich póżniejszą twórczość.W ich muzyce liczy się dla mnie przede wszystkim klimat , ten mrok .Bliżej im do metalu, gotyku , niż do disco czy jakiegoś hiphopu.
Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?
w sumie to mi wisza, chociaz zawsze mi sie kojarza z kiczem lat 80-tych, z wloskami na brylantynie i delikatnymi wokalami (błeeeee). Jak leci w radio to nie przelaczam, ale nie przejawiam szczegolnego entuzjazmu w stosunku do tej kapelki.
- Tomek(JMM)
- -#Clairvoyant

- Posty: 1435
- Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
- Skąd: Łódź
Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?
Ja w ogóle nie przepadam za nową falą. Jedynie The Cure moge śłuchac z tych wszystkich zespołów. chociaz bardzo doceniam talent kompozytorski, szczególnie Martina Gore'a.
Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?
Nie zebym słuchał ich nałogowo w domu, ale parę fajnych kawałków mają np: "Condemnation", "Walking in my shoes", "Free Love". Czasami mnie nachodzi na takie klimaty...A że mam kumpla który jest typowym Depeszem, to zwykle nasze wspólne imprezy kończą się śpiewami imitującymi Gahana i spółkę 
Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?
Mi tam raczej to wisi choć słyszalem ich piosenki to raczej nie mam o nich zdania
-
poison-girl
- -#Invader

- Posty: 165
- Rejestracja: wt cze 01, 2004 1:17 pm
- Skąd: Tuchola
Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?
mnie tam ten zespol ani ziebi ani grzeje
jak leci jakas ich piosenka to raczej nie przelaczam
plytek nie posiadam i raczej nie planuje nabywac
jak leci jakas ich piosenka to raczej nie przelaczam
plytek nie posiadam i raczej nie planuje nabywac
-
Wujek_Wojtek
- -#Wrathchild

- Posty: 68
- Rejestracja: czw gru 04, 2003 4:26 pm
- Skąd: Wrocław
Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?
mnie są zupełnie obojętni....nie słucham ich ale nie zmieniam stacji albo kanału jeśli ich piosenka akurat leci....
- nomad85
- -#Prisoner

- Posty: 104
- Rejestracja: czw kwie 07, 2005 10:56 pm
- Skąd: między Wrocławiem a Opolszczyzną
Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?
Mniej mnie denerwują niż takie zespoły jak Nirvana czy Guns and Roses ,bo to Europejczycy grają ,a to zawsze jest jakaś kultura muzyczna.
- Tomek(JMM)
- -#Clairvoyant

- Posty: 1435
- Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
- Skąd: Łódź
Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?
wiesz nie mam pojęcia jak możesz prównywać Nirvane i Gunsów do Depeche Mode- to zupełnie inna muzyka. I mam wrażenie, że do końca tego nie zrozumiałem? twierdzisz, że DM są lepsi tylko dlatego, że pochodzą z Europy?nomad85 pisze:Mniej mnie denerwują niż takie zespoły jak Nirvana czy Guns and Roses ,bo to Europejczycy grają ,a to zawsze jest jakaś kultura muzyczna.
- nomad85
- -#Prisoner

- Posty: 104
- Rejestracja: czw kwie 07, 2005 10:56 pm
- Skąd: między Wrocławiem a Opolszczyzną
Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?
Porównuje bo MUZYKA JEST JEDNA !!!!
A taka np.Nirvana to jeden wielki wstyd ,a Depeche nie słucham ale przynajmiej oni potrafią grać a ,nie że taki Cobain wyszkoczy zagra pare akordów i będą mówili ze on był wybitnym gitarzystą ,o jego wokalu nie wspomne bo to skrzyżowanie małpy z rannym bizonem
A taka np.Nirvana to jeden wielki wstyd ,a Depeche nie słucham ale przynajmiej oni potrafią grać a ,nie że taki Cobain wyszkoczy zagra pare akordów i będą mówili ze on był wybitnym gitarzystą ,o jego wokalu nie wspomne bo to skrzyżowanie małpy z rannym bizonem
- Tomek(JMM)
- -#Clairvoyant

- Posty: 1435
- Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
- Skąd: Łódź
Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?
Jeżeli chcesz cokolwiek obrażać, to znalazłeś złe miejsce.
I czy bedziesz prównywac np. Pałac Namiestnikowski z Pieta "Dawida" bo "przeciez sztuka jest jedna"?
I czy bedziesz prównywac np. Pałac Namiestnikowski z Pieta "Dawida" bo "przeciez sztuka jest jedna"?
Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?
Ja fanem DM nie jestem ale ich szanują za twórczośc. Jednak ich muzyka bardzo kojarzy mi się z taki typowym kiczem lat 80-tych i przęłomu 80/90.
Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?
O jak ktoś odkopal to nawet się wpiszę
DM mam całą dysko, z bonusami i jeszcze jakimiś innymi pierdołami, ale póki co słuchałem tylko namiętnie Enjoy The Silent i Freelove. Ale zespół lubię, choć koncerty sa raczej kiepskie, ale muzyka calkiem calkiem
Jak już przejde przez calą ich tworczośc to powiem więcej. Tyle na dzisiaj 
Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?
DM bardzo miło kojarze, bo przypominają mi sie moje młodzieńcze lata.
Mam starsze siostry, które dużo muzy słuchały no i w tym też Depechów.
Ale kojarze raczej te utory, które puszczali w radio, albo teledyski.
Mam starsze siostry, które dużo muzy słuchały no i w tym też Depechów.
Ale kojarze raczej te utory, które puszczali w radio, albo teledyski.
Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?
Silence młody, SilenceFear pisze:Enjoy The Silent
Obecnie DM mało słucham, kiedyś więcej, w sumie to byłem ich wielbicielem, ale to było jakieś 3-4 lata temu
Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?
Fak juWrath pisze:Silence młody, Silence Wink
Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?
a Iron Maiden to może nie jest typowy kicz lat 80, jest! i chwała BoguAbstract pisze:Jednak ich muzyka bardzo kojarzy mi się z taki typowym kiczem lat 80-tych .
-
Deleted User 1309
Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?
ekhm ukhm zaksztusiłem sie precelkiem .kojarzy mi się z taki typowym kiczem lat 80-tych i przęłomu 80/90.
Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?
dżizus, ta nazwa tematu
są spoko, nie znam za bardzo, ale to fajny zespół. trza by się lepiej zaznajomić.
są spoko, nie znam za bardzo, ale to fajny zespół. trza by się lepiej zaznajomić.
Re: Depeche Mode przyjaciel czy wróg?
Mi się to tak kojarzy. IM nie jest dla mnie takim typowym KICZEM w pełnym tego słowa znaczeniu.
