Najgorszy kawałek na AMOLAD
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Najgorszy kawałek na AMOLAD
Reincarnation Of Benjamin Breeg... chociaż nie ma na tej płycie kawałka którego bym nie trawił kompletnie. Ale benek najsłabszy 
Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
benek albo out of the shadows... jednak benek chociaz dzisiaj mi sie calkiem podobal, niezle jest wkomponowany w plyte no ale jak mus to mus
Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
Hmmm, całą noc się będę zastanawiał. Bo tak samo jak dla Ciebie, dla mnie też nie ma kawałka, którego bym nie trwaił całkowicie. Muszę się zastanowić poważnie który kawałek mi najmniej podszedł.
- Elevatorman
- -#Clansman

- Posty: 4390
- Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
- Skąd: Wrocław
Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
dokładnie.... dla mnie hmm nie mam pojecie ...out of the shadows?? chociaz mi sie podoba albo diffrent world... i tak samo ... wstrzymam sie ...syzygy pisze:Reincarnation Of Benjamin Breeg... chociaż nie ma na tej płycie kawałka którego bym nie trawił kompletnie. Ale benek najsłabszy Razz
Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
Syzygy proponuje ci zamknac temat bo zmuszasz nas do barbarzynstwa 
Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
benek albo..(zostane zlinczowany) Brighter Than a Thousand Suns!! czemu ? jna poczatku mi sie zajefajnie podobal ale mi przeszło... tak..Brighter Than a Thousand Suns...suoper owszem ale najslabszy wg mnie!
już nie mam tu najwięcej postów

Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
Out of the Shadows, Benek, Different World, wybieram OotS.
Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
I bardzo dobrze, starczy tego rozpływania się nad tą płytąBonzo pisze:Syzygy proponuje ci zamknac temat bo zmuszasz nas do barbarzynstwa
Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
Out Of The Shadows...
Przecież gdzieś napisałeś, że najsłabszym kawałkiem jest "Longest Day"...Nomad pisze:Out of the Shadows, Benek, Different World, wybieram OotS.
Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
niemozliwe zeby az tak sie pomyslilLevy pisze:Przecież gdzieś napisałeś, że najsłabszym kawałkiem jest "Longest Day"...
już nie mam tu najwięcej postów

Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
Nie pisałem że najsłabszym ,tylko że największe rozczarowanie, nastawiałem sie na jakiś utwór w rodzaju No More Lies, killer, wiadomo, a tu nic z tego...nie przypadł mi do gustu, ale pewne zalety ma ,choćby częśc instrumentalną i napewno najsłabszym nie jest, jest wg.mnie 4 od końca.
Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
9. Lord Of Light - totalny niewypał.
- Elevatorman
- -#Clansman

- Posty: 4390
- Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
- Skąd: Wrocław
Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
no coś ty9. Lord Of Light - totalny niewypał.
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3001
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
Out Of The Shadows jak dla mnie i to zdecydowanie.
Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
dla mnie kazdy utwor z plyty jest conajmniej dobry...jednak DW brzmi niczym odrzutek z pozostalych sesji
-
Deleted User 2259
Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
No dobra niech bedzie Out of the Shadows,ael tylko dlatego,że jest słabszy od wszystkich innych.
Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
fajnie że tak nie lubicie OOTS eeee
A dla mnie: dzisiaj ten jutro tamten... nie zagłosuję :]
A dla mnie: dzisiaj ten jutro tamten... nie zagłosuję :]
Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
Eve ja bardzo lubię, zarąbiście. Dałem 9-9.5/10EvE pisze:fajnie że tak nie lubicie OOTS eeee
Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
ja też. co z tego że podobne do TOTD
. Dla mnie to nie jest wada, bo żaden z tych kawalków mi się nie przejadł
. Chociaż przypominał mi na początku teraz to jest out of the shadow
. Zreszta ja lubie ballady z Bruce'em najbardziej
Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
Mnie się podoba zwałszcza gra dave`a i H z takim fajnym feelingiem. Super to wyszło.
I Bruce śpiewa fajnie.


