Sadzac po wypowiedziach,należy stwierdzić ,że album wzbudza dość spore kontrowersje...prawie takie same jak przy "Seventh Son.."..wówczas jedni się zachwycali , inni wieszali psy ( m.in. za syntezatory )..hehe..jakby ich na poprzednim albumie nie było .Jak to dzisiaj wygląda ? " Seventh Son "..to od strony aranżacyjno-instrumentalnej geniusz!..wokali nie wymieniam (bo nieziemskie

)..Wracając do "A Matter.."..opinie , opiniami a gusta gustami - ale AMOLAD wyjdzie zwycięsko ( to już się czuje )..bo ma wielkiego sprzymierzeńca ,jakim jest Czas...Up The A Matter...!