Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- maidengraf
- -#Wrathchild

- Posty: 98
- Rejestracja: ndz paź 08, 2006 6:16 pm
- Skąd: Chełm
Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?
Pytanie w temacie mocno tendencyjne..po pierwsze ;jak można oceniać płytę w ten sposób ,zaledwie po paru miesiącach ?. Po drugie ; pojęcie najgorszy-najlepszy zarezerwowane jest dla autorów , nam ,fanom może się jedynie podobać albo nie...no i po trzecie ;oceniając album ,trzeba mieć na uwadze wszystkie ,poprzednie płyty + klimat , w którym oceniana płyta powstała...dlatego temat dla mnie jałowy..ale jak kto chce to może sobie popisać
Up The AMOLAD !
Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?
Po pierwsze. Płytę można ocenić już po pierwszym przesłuchaniu. Już wtedy można sobie wyrobić pogląd na temat jakiejś tam muzyczki. Iron Maiden to nie święta krowa. Po paru miesiącach można o tej samej muzyce zmienić zdanie. Moje się nie zmieniło. Po prostu się do niej przyzwyczaiłem ale nadal mi się nie podoba i słucham jej jak Radia RMF. Bez entuzjazmu i specjalnego skupienia.
Po drugie.Pojęcie najlepszy-najgorszy nie jest dla nikogo zarezerwowane. Po prostu albo ktoś/coś na to miano w danym momencie zasługuje albo nie. W moim mniemaniu Maideni dali dupy i nagrali najgorszy album w swojej historii.
Po trzecie. Oceniając album trzeba mieć na uwadze ten właśnie konkretny album a nie jakiś tam duperele jak "klimat"(mnie to zupełnie nie interesuje) czy poprzednie dokonania. Poprzednie dokonania zostały już nie raz ocenione a klimat to można se stworzyć puszczając bąka.
Temat jałowy, bo już się dawno wyczerpał. Każdy conajmniej kilka razy powiedział co o tym albumie sądzi. Popisać sobie można, bo po to jest forum. Ja Ci odpisałem, bo uważam że piszesz zupełnie od rzeczy i się z Tobą w najmniejszym stopniu nie zgadzam.
Po drugie.Pojęcie najlepszy-najgorszy nie jest dla nikogo zarezerwowane. Po prostu albo ktoś/coś na to miano w danym momencie zasługuje albo nie. W moim mniemaniu Maideni dali dupy i nagrali najgorszy album w swojej historii.
Po trzecie. Oceniając album trzeba mieć na uwadze ten właśnie konkretny album a nie jakiś tam duperele jak "klimat"(mnie to zupełnie nie interesuje) czy poprzednie dokonania. Poprzednie dokonania zostały już nie raz ocenione a klimat to można se stworzyć puszczając bąka.
Temat jałowy, bo już się dawno wyczerpał. Każdy conajmniej kilka razy powiedział co o tym albumie sądzi. Popisać sobie można, bo po to jest forum. Ja Ci odpisałem, bo uważam że piszesz zupełnie od rzeczy i się z Tobą w najmniejszym stopniu nie zgadzam.
Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?
Dokładnie z tego samego powodu bardzo ubolewam nad ta płytą ... nie mam zamiaru jej klasyfikowac jednak jako najgorszej, nie prowadze statystykJoker pisze:Na AMOLAD nie znajduję ani jednego utworu który podobałby mi się w całości
KMFDM
Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?
Nie- Virtuala nic nie przebije 
Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?
zadna plyta nie jest najgorsza, tak samo jak zadna plyta nie jest najlepsza. moze na niektorych piosenki az tak nie podniecaja, ale jak sie zapusci juz taka plyte, to sie slucha jej od poczatku do konca z najwieksza przyjemnoscia. przynajmniej na mnie tak dzialaja Maideni
Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?
Pojęcia "najgorszy" czy "najlepszy" są bardzo subiektywne i nikt nie może powiedzieć ,że są dla kogoś zarezerwowane. Każdy może oceniać inaczej dane płyty. Przykład ? Somewhere in Time. Wielu uważa ją za najlepszą jednak sa osoba na choćby i tym forum , które twierdza ,że ta płyta jest jedną ze słabszych płyt Maiden (jeżeli nie najsłabszą)
Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?
wyjątek od reguły: ostatnia płyta maidenAbstract pisze:ojęcia "najgorszy" czy "najlepszy" są bardzo subiektywne i nikt nie może powiedzieć ,że są dla kogoś zarezerwowane.
-
Hejvi Mietal Bambo
- -#Invader

- Posty: 153
- Rejestracja: czw sie 11, 2005 11:12 pm
- Skąd: ze złej energii z dupy...
Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?
Nie.
AMOLAD kopie dupę okutym onucem
AMOLAD kopie dupę okutym onucem
Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?
nie...NPFTD byl gorszy...
Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?
tak samo mniej lubie Virtuala. i w sumie Powerslave'a tez rzadko slucham. ale czy ktoras z tych plyt jest najgorsza? nie ma takiej opcji

-
Hejvi Mietal Bambo
- -#Invader

- Posty: 153
- Rejestracja: czw sie 11, 2005 11:12 pm
- Skąd: ze złej energii z dupy...
Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?
Zwłaszcza, że Virtual jest świetny
Dickinson na tej właśnie płycie pokazał, że jednak jest dobrym wokalistą
Brzmiał wtedy lepiej niż teraz - na AMOLADzie...
Dickinson na tej właśnie płycie pokazał, że jednak jest dobrym wokalistą
Brzmiał wtedy lepiej niż teraz - na AMOLADzie...
- Tomek(JMM)
- -#Clairvoyant

- Posty: 1435
- Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
- Skąd: Łódź
Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?
Nie. Gdyby w latach 80-tych wydawali tylko takie "słabe" płyty...
-
Deleted User 2259
Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?
nie,bardziej mi sie nie podobaja płyty z Blazem,no i moze jescze FOTD.
Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?
To by już ten zespół dawno nie istniał...JMM pisze: Gdyby w latach 80-tych wydawali tylko takie "słabe" płyty...
Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?
Oczywiście, że odpowiedź <nie>.
Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?
AMOLAD nie jest najgorszą płytą Maiden. Ale do najlepszych też jej brakuje...
Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?
Zdecydowanie NIE.
Jestem pewien, że za dłuższy czas tak też będę myślał..
Jestem pewien, że za dłuższy czas tak też będę myślał..
Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?
Uważam tak samoArtur pisze:Zdecydowanie NIE.
Jestem pewien, że za dłuższy czas tak też będę myślał..
- Tomek(JMM)
- -#Clairvoyant

- Posty: 1435
- Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
- Skąd: Łódź
Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?
Wiem, że słuchamy zupełnie innych Maidenów, i znam Twoje zdanie, ale to nie znaczy, że będę doszukiwał się jego głębszych związków z rzeczywistością.Nomad pisze:To by już ten zespół dawno nie istniał...
