Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

Dyskusja o najnowszej płycie Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Czy AMOLAD to najgorsza płyta Ironów.

Tak
18
12%
Nie
133
88%
 
Liczba głosów: 151

Awatar użytkownika
maidengraf
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 98
Rejestracja: ndz paź 08, 2006 6:16 pm
Skąd: Chełm

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

Post autor: maidengraf »

Pytanie w temacie mocno tendencyjne..po pierwsze ;jak można oceniać płytę w ten sposób ,zaledwie po paru miesiącach ?. Po drugie ; pojęcie najgorszy-najlepszy zarezerwowane jest dla autorów , nam ,fanom może się jedynie podobać albo nie...no i po trzecie ;oceniając album ,trzeba mieć na uwadze wszystkie ,poprzednie płyty + klimat , w którym oceniana płyta powstała...dlatego temat dla mnie jałowy..ale jak kto chce to może sobie popisać :) Up The AMOLAD !
Joker
-#Invader
-#Invader
Posty: 181
Rejestracja: czw wrz 07, 2006 10:37 pm

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

Post autor: Joker »

Po pierwsze. Płytę można ocenić już po pierwszym przesłuchaniu. Już wtedy można sobie wyrobić pogląd na temat jakiejś tam muzyczki. Iron Maiden to nie święta krowa. Po paru miesiącach można o tej samej muzyce zmienić zdanie. Moje się nie zmieniło. Po prostu się do niej przyzwyczaiłem ale nadal mi się nie podoba i słucham jej jak Radia RMF. Bez entuzjazmu i specjalnego skupienia.
Po drugie.Pojęcie najlepszy-najgorszy nie jest dla nikogo zarezerwowane. Po prostu albo ktoś/coś na to miano w danym momencie zasługuje albo nie. W moim mniemaniu Maideni dali dupy i nagrali najgorszy album w swojej historii.
Po trzecie. Oceniając album trzeba mieć na uwadze ten właśnie konkretny album a nie jakiś tam duperele jak "klimat"(mnie to zupełnie nie interesuje) czy poprzednie dokonania. Poprzednie dokonania zostały już nie raz ocenione a klimat to można se stworzyć puszczając bąka.

Temat jałowy, bo już się dawno wyczerpał. Każdy conajmniej kilka razy powiedział co o tym albumie sądzi. Popisać sobie można, bo po to jest forum. Ja Ci odpisałem, bo uważam że piszesz zupełnie od rzeczy i się z Tobą w najmniejszym stopniu nie zgadzam.
Awatar użytkownika
Misio
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1433
Rejestracja: sob maja 31, 2003 11:33 pm
Skąd: Cork

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

Post autor: Misio »

Joker pisze:Na AMOLAD nie znajduję ani jednego utworu który podobałby mi się w całości
Dokładnie z tego samego powodu bardzo ubolewam nad ta płytą ... nie mam zamiaru jej klasyfikowac jednak jako najgorszej, nie prowadze statystyk :wink: Sęk w tym, że jest to jedna z gorszych płyt w dorobku Maiden. Na każdej płytce znalazłem choć kilka kawałków, które porwały mnie całkowicie i mogłem ich słuchac dzień i noc, tutaj mogę niestety mówić tylko o fragmentach, tylko fragmentach wiekszości utworów.
KMFDM
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

Post autor: syzygy »

Nie- Virtuala nic nie przebije :D
Żabka
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 744
Rejestracja: sob maja 13, 2006 2:47 pm
Skąd: Wrocek

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

Post autor: Żabka »

Nie
Siwy
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3399
Rejestracja: sob cze 14, 2003 9:36 am
Skąd: już nie Warszawa

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

Post autor: Siwy »

zadna plyta nie jest najgorsza, tak samo jak zadna plyta nie jest najlepsza. moze na niektorych piosenki az tak nie podniecaja, ale jak sie zapusci juz taka plyte, to sie slucha jej od poczatku do konca z najwieksza przyjemnoscia. przynajmniej na mnie tak dzialaja Maideni
Awatar użytkownika
Abstract
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4423
Rejestracja: pt cze 03, 2005 10:16 am
Skąd: Sosnowiec

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

Post autor: Abstract »

Pojęcia "najgorszy" czy "najlepszy" są bardzo subiektywne i nikt nie może powiedzieć ,że są dla kogoś zarezerwowane. Każdy może oceniać inaczej dane płyty. Przykład ? Somewhere in Time. Wielu uważa ją za najlepszą jednak sa osoba na choćby i tym forum , które twierdza ,że ta płyta jest jedną ze słabszych płyt Maiden (jeżeli nie najsłabszą)
miki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4867
Rejestracja: sob paź 04, 2003 1:41 pm
Skąd: katowice

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

Post autor: miki »

Abstract pisze:ojęcia "najgorszy" czy "najlepszy" są bardzo subiektywne i nikt nie może powiedzieć ,że są dla kogoś zarezerwowane.
wyjątek od reguły: ostatnia płyta maiden
Hejvi Mietal Bambo
-#Invader
-#Invader
Posty: 153
Rejestracja: czw sie 11, 2005 11:12 pm
Skąd: ze złej energii z dupy...

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

Post autor: Hejvi Mietal Bambo »

Nie.
AMOLAD kopie dupę okutym onucem :!:
S1MON
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5214
Rejestracja: pt sie 20, 2004 11:12 pm
Skąd: South Park

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

Post autor: S1MON »

nie...NPFTD byl gorszy...
Siwy
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3399
Rejestracja: sob cze 14, 2003 9:36 am
Skąd: już nie Warszawa

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

Post autor: Siwy »

tak samo mniej lubie Virtuala. i w sumie Powerslave'a tez rzadko slucham. ale czy ktoras z tych plyt jest najgorsza? nie ma takiej opcji :!: :wink:
Hejvi Mietal Bambo
-#Invader
-#Invader
Posty: 153
Rejestracja: czw sie 11, 2005 11:12 pm
Skąd: ze złej energii z dupy...

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

Post autor: Hejvi Mietal Bambo »

Zwłaszcza, że Virtual jest świetny :!:
Dickinson na tej właśnie płycie pokazał, że jednak jest dobrym wokalistą :D
Brzmiał wtedy lepiej niż teraz - na AMOLADzie...
Awatar użytkownika
Tomek(JMM)
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1435
Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
Skąd: Łódź

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

Post autor: Tomek(JMM) »

Nie. Gdyby w latach 80-tych wydawali tylko takie "słabe" płyty...
Deleted User 2259

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

Post autor: Deleted User 2259 »

nie,bardziej mi sie nie podobaja płyty z Blazem,no i moze jescze FOTD.
Nomad
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2663
Rejestracja: pn maja 09, 2005 10:54 pm

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

Post autor: Nomad »

JMM pisze: Gdyby w latach 80-tych wydawali tylko takie "słabe" płyty...
To by już ten zespół dawno nie istniał...
DeaDe
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 738
Rejestracja: wt paź 12, 2004 6:06 pm

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

Post autor: DeaDe »

Oczywiście, że odpowiedź <nie>.
Hallowed
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1102
Rejestracja: pt gru 02, 2005 11:21 pm
Skąd: Skąd: Skąd:

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

Post autor: Hallowed »

AMOLAD nie jest najgorszą płytą Maiden. Ale do najlepszych też jej brakuje...
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

Post autor: Artur »

Zdecydowanie NIE.

Jestem pewien, że za dłuższy czas tak też będę myślał..
Awatar użytkownika
Eddie69
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 105
Rejestracja: pn sty 09, 2006 11:19 am

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

Post autor: Eddie69 »

Artur pisze:Zdecydowanie NIE.

Jestem pewien, że za dłuższy czas tak też będę myślał..
Uważam tak samo
Awatar użytkownika
Tomek(JMM)
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1435
Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
Skąd: Łódź

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

Post autor: Tomek(JMM) »

Nomad pisze:To by już ten zespół dawno nie istniał...
Wiem, że słuchamy zupełnie innych Maidenów, i znam Twoje zdanie, ale to nie znaczy, że będę doszukiwał się jego głębszych związków z rzeczywistością.
ODPOWIEDZ