18.XI.2006 Raise Your Fest V - Kraków - Loch Ness
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: 18.XI.2006 Raise Your Fest V - Kraków - Loch Ness
miki nie plunkaj mi tu bo skład dobry jest, lepiej sprawdz co słychac u twoich nowych przyjaciół z Magdy. M...
Ostatnio zmieniony pt lis 17, 2006 3:59 pm przez Andzia, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: 18.XI.2006 Raise Your Fest V - Kraków - Loch Ness
we wtorek odcinek nowy. w necie nie oglądam.
Re: 18.XI.2006 Raise Your Fest V - Kraków - Loch Ness
Mniejsza z tym co mam w podpisie, wazne że ty miki jestes taki męski że uhhhhh <ślini się>miki pisze: a co ma Andzia w podpisie? to wygląda jak geje albo kelly famili
Re: 18.XI.2006 Raise Your Fest V - Kraków - Loch Ness
a Tobie o co chodzi?
Re: 18.XI.2006 Raise Your Fest V - Kraków - Loch Ness
Sie biedactwo skołowało. Nie denerwuj sie, glupi żart 
Re: 18.XI.2006 Raise Your Fest V - Kraków - Loch Ness
biedny nie jestem. zarabiam dużo za dużo niż mogę wydać
Re: 18.XI.2006 Raise Your Fest V - Kraków - Loch Ness
Hm... i jak wrażenia po?
Przy okazji jak byłem odwiedzić kumpla w Krakowie to w sobotę wpadliśmy właśnie na Raise Your Fest ;]
Szczerze mówiąc najbardziej zaskoczyło mnie Monstrum - chłopaki dali niezłego czadu, jak dla mnie najlepiej zagrali... Ceti, Ceti, Ceti... ale muza nie do końca mi podeszła ;] - Mayhayron mają niezłego frontman'a, którym oczywiście jest wokalista, chociaż nad samym wokalem mógłbym jeszcze popracować. A zespół pierwszy, hm... no cóż - muza ok, ale wokal zdecydowanie na minus; nie ma się czego obawiać, chłopak pewnie się wyrobi
Najlepsze jaja były ze Stosem ;] - kumpel ich zrugał, że nie grają, a wtedy wokalistka zaczęła przepraszać i tłumaczyć co się stało ;] - ogólnie śmiesznie to wyszło i cała konwersacja zakończyła się fotką
- hm... tyle szkoda, że Stosu koniec nadszedł i grać już raczej nie będą :/ a szkoda, szkoda, wielka szkoda, bo mieli kilka krzykliwych kawałków 
Pozdrowienia z Wrocka dla Krakowa
Przy okazji jak byłem odwiedzić kumpla w Krakowie to w sobotę wpadliśmy właśnie na Raise Your Fest ;]
Szczerze mówiąc najbardziej zaskoczyło mnie Monstrum - chłopaki dali niezłego czadu, jak dla mnie najlepiej zagrali... Ceti, Ceti, Ceti... ale muza nie do końca mi podeszła ;] - Mayhayron mają niezłego frontman'a, którym oczywiście jest wokalista, chociaż nad samym wokalem mógłbym jeszcze popracować. A zespół pierwszy, hm... no cóż - muza ok, ale wokal zdecydowanie na minus; nie ma się czego obawiać, chłopak pewnie się wyrobi
Najlepsze jaja były ze Stosem ;] - kumpel ich zrugał, że nie grają, a wtedy wokalistka zaczęła przepraszać i tłumaczyć co się stało ;] - ogólnie śmiesznie to wyszło i cała konwersacja zakończyła się fotką
Pozdrowienia z Wrocka dla Krakowa
Re: 18.XI.2006 Raise Your Fest V - Kraków - Loch Ness
Moje wrażnei są bardzo dobre. Nie pisałam bo myslałam że nikogo nie interesował ten koncert. Faktycznie MonstruM świetnie wypadło, jednak trochę uciekło mojej uwadze bo poszłam się przywitać z Makaronem
CETI też dobre. Jedynie Privateer mi nie podszedł. A co do frontmana Mayhayron czyli Staszka to owszem jest niezły
szkoda ze spiepszył do Irlandii
Ogólnie bawiłam sie świetnie i przyznam się ze nie doceniałam polskich kapel heavy metalowych, ale teraz to się zmieni 
Pozdrowienia z Krakowa dla Wrocka
Pozdrowienia z Krakowa dla Wrocka
Re: 18.XI.2006 Raise Your Fest V - Kraków - Loch Ness
Privateer negatywnie, kiepsko instrumentalnie, wokal tez bez wyrazu
Mayhayron w sumie słuchałem 1 uchem bo przegalismy ich kocnert ze Stosem, ale Tymek na wokalu wypadął lepiej
MonstruM rewelacja, najlepszy koncert, bez 2 zdan. zdecydowanie za krotki no i brak bisów...
CETI gwiazda rozczarowała, zabrakło klasyków, zagrali materiał typowo nie koncertowy. CETI najlepiej wypada w starych kawałkach z Polskim wokalem a tych zdecydowanie zabrakło. fani pokazali zreszta ze wola Kupczyka w roli wokalisty Turbo
Mayhayron w sumie słuchałem 1 uchem bo przegalismy ich kocnert ze Stosem, ale Tymek na wokalu wypadął lepiej
MonstruM rewelacja, najlepszy koncert, bez 2 zdan. zdecydowanie za krotki no i brak bisów...
CETI gwiazda rozczarowała, zabrakło klasyków, zagrali materiał typowo nie koncertowy. CETI najlepiej wypada w starych kawałkach z Polskim wokalem a tych zdecydowanie zabrakło. fani pokazali zreszta ze wola Kupczyka w roli wokalisty Turbo


