wyjdź.BeBe pisze:Ja uważam, że na Mob tylko tytułowy trzyma poziom. Reszta jest raczej mierna
Dio vs Ozzy
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Dio vs Ozzy
Re: Dio vs Ozzy
Niesyzygy pisze:wyjdź.BeBe pisze:Ja uważam, że na Mob tylko tytułowy trzyma poziom. Reszta jest raczej mierna
Ogólnie, ja nie wiem czym się ludzie zachwycają w Dio
Tak samo przereklamowany jak DT [chowa się w schronie atomowym].
[jak na ironię, słucham teraz Mob Rules
-
Deleted User 622
Re: Dio vs Ozzy
wytrzyj nos, bo gile ci wisząBeBe pisze:Ogólnie, ja nie wiem czym się ludzie zachwycają w Dio
Re: Dio vs Ozzy
To ja tak do Ciebie za każdm razem powiem jak coś mi złego powiesz na "Dreaming Neon Black", "Promised Land" czy "The Glorious Burden"syzygy pisze:wyjdź.
A żeby uciąć dyskusje - Sabbath z Dio jest zajebisty, nie twierdzę, że nie, nie nagrali płyty słabej, ba nie nagrali płyty "tylko" dobrej; Sabbath z Ozzem miał kilka słabszych momentów, ale żeby kurde nie słyszeć, że "Sabbath Bloody Sabbath" jest zajebisty to ja nie kumam
Sabbath z Dio był w zasadzie prefekcyjny, zwłaszcza pod względem technicznym że tak powiem, ale Sabbath z Ozzem to prekursor, pionier ciężkiego rocka, z dupy się to nie wzięło
Re: Dio vs Ozzy
No co za ciule 
Moje gile są okej, a Dio wcale nie jest najlepszy
Ozz w BS lepiej pasował niż Dio. I tyle 
Moje gile są okej, a Dio wcale nie jest najlepszy
Re: Dio vs Ozzy
Metal lubi DNB Nevermorów?Artur pisze:Metal mi pewnie pomoże, bo choć na Sabbath jak widać mamy nieco inne zapatrywania, to te 3 albumy to akurat wiem, że lubi ;]
Ten się mniej liczy od pozostałyuch dwóch, bo go nie znam wlaściwie, więc nie bijArtur pisze:jak coś mi złego powiesz na (...) "Promised Land"
a tu już zdania raczej nie zmienieArtur pisze:"The Glorious Burden"
-
Deleted User 622
Re: Dio vs Ozzy
Do kawałków napisanych pod siebie na pewno pasował. Ale nie dałby rady w niczym co nagrali później. Za to DIO i Martin świetnie spiewali stare numery ;]BeBe pisze:Ozz w BS lepiej pasował niż Dio.
metal lubi wszystko w czym maczał paluchy Warell ;]syzygy pisze:Metal lubi DNB Nevermorów?
Re: Dio vs Ozzy
To ty powinieneś wyjśćDo kawałków napisanych pod siebie na pewno pasował. Ale nie dałby rady w niczym co nagrali później. Za to DIO i Martin świetnie spiewali stare numery ;]
Ale Dio robił to bez czucia. Dio tylko piał i piał i piał. Nie słyszałem nigdy płyt z tym całym Martinem, więc o nim nic powiedzieć nie mogę. Postaram się nadrobić jednak-jakie to płyty ?
-
Deleted User 622
Re: Dio vs Ozzy
To-se-ne-daBeBe pisze:To ty powinieneś wyjść
ze mną da się rozmawiać o wszystkim, nawet o chińskiej porcelanieBeBe pisze:z tobą nie da się rozmawiać o BS
znaczy że odrętwiały był?BeBe pisze:Ale Dio robił to bez czucia
A Ozzy nie piał bo nie potrafił :]BeBe pisze:Dio tylko piał i piał i piał
...z panem mistrzem Tony Martinem. Cóż, ignorant jesteś i tyle :]BeBe pisze:Nie słyszałem nigdy płyt z tym całym Martinem
Re: Dio vs Ozzy
syzygy pisze:Metal lubi DNB Nevermorów?![]()
![]()
Hametal pisze:metal lubi wszystko w czym maczał paluchy Warell ;]
Re: Dio vs Ozzy
PhiTo-se-ne-da
Znaczy, że jest kiepskiznaczy że odrętwiały był?
Ale przynajmniej śpiewał z jajemA Ozzy nie piał bo nie potrafił :]
Jaki ignorant ?!...z panem mistrzem Tony Martinem. Cóż, ignorant jesteś i tyle :]
-
Deleted User 622
Re: Dio vs Ozzy
a gile wciąz wisząBeBe pisze:Znaczy, że jest kiepski
Jak słucham koncertów z nim to faktycznie... jakby "śpiewał" z tylko jednym jajem. Prawda jest taka że on miejscami beczy jak koza - nie ujmuję nic świetnej muzyce tworzonej przez resztę kapeliBeBe pisze:Ale przynajmniej śpiewał z jajem
Re: Dio vs Ozzy
Nie mam pytańJak słucham koncertów z nim to faktycznie... jakby "śpiewał" z tylko jednym jajem. Prawda jest taka że on miejscami beczy jak koza - nie ujmuję nic świetnej muzyce tworzonej przez resztę kapeli
Re: Dio vs Ozzy
Sabotage jest zajebisty. IMO jeden z najlepszych Sabbathów obok SBS. Płytka ta jest w pewnym sensie zapomniana i mocno niedoceniona. Szkoda. Symptom Of The Universe czy Hole In The Sky to jedne z lepszych kawałków Sabbathów.Artur pisze: ....Ja to nawet będę bronił "Sabotage", bo to IMO świetny album,choć udziwniony mocno...
- Rainmaker.
- -#Ancient mariner

- Posty: 504
- Rejestracja: śr paź 22, 2003 7:46 pm
- Skąd: Będzin
Re: Dio vs Ozzy
Oczywiście że Dio, ironia jest w tym że Ozzy to tak naprawdę najsłabszy wokalista Black Sabbath 
-
obserwator
- -#Long distance runner

- Posty: 895
- Rejestracja: wt lut 28, 2006 11:35 pm
- Skąd: jelenia góra
Re: Dio vs Ozzy
kurde, pięknie żeś to ująłArtur pisze:Może i wtedy nie byli perfekcyjni, ale na pewno byli najbardziej niesamowici
no baArtur pisze:"Sabotage", bo to IMO świetny album
propos ankiety, jeśli chodzi o umiejętności wokalne to bezapelacyjnie wygrywa dio, na pewno jest lepszym wokalistą i na niego oddałem głos
jeśli chodzi o kwestie, który był lpeszym wokalistą w sabs, a raczej większą postacią-na pewno ozzy, nawet nie ma co się rozwodzić, po prostu klasyka
mtszły
- Tomek(JMM)
- -#Clairvoyant

- Posty: 1435
- Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
- Skąd: Łódź
Re: Dio vs Ozzy
Rany, ale mnie ciekawa dyskusja ominęła... A tak się dziwiłem, że ostatnio nie było żadnej kłótni o Sabbath, a przecież to sztandarowy temat tutaj. O to kto był najlepszy, to chyba świadczy jak panowie śpiewali utwory zostawione przez innych wokalistów. Przypomnę, że Osbourne w ogóle tego nie robił, zaś jak słucham takiego "NIB" w wykonaniu Dio to aż uszy bolą... Natomiast w swoim repertuarze pan RJD był rewelacyjny, o czym wszyscy się przekonają w czerwcu 
-
obserwator
- -#Long distance runner

- Posty: 895
- Rejestracja: wt lut 28, 2006 11:35 pm
- Skąd: jelenia góra
Re: Dio vs Ozzy
ozzy nie dawno wspominał, że dla niego jedyny black sabbath jaki istniał to ten z nim na wokalu, w oryginalnym składzieJMM pisze:Przypomnę, że Osbourne w ogóle tego nie robił,
dio nie śpiewał kawałków, które były nagrane z martinem
lan gillan też nie śpiewa kawałków purpli z płyt na których śpiewał coverdal czy turner
mtszły
- Tomek(JMM)
- -#Clairvoyant

- Posty: 1435
- Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
- Skąd: Łódź
Re: Dio vs Ozzy
Owszem, wiem, że Gillan cały czas porównuje to do oglądania żony kochającej się z innym facetem, ale czy o to chodzi? Sam fakt, że Tony Martin śpiewał kawałki po Dio i Osbournie, i to często lepiej niż oryginały świadczy chyba o klasie wokalisty również...
-
obserwator
- -#Long distance runner

- Posty: 895
- Rejestracja: wt lut 28, 2006 11:35 pm
- Skąd: jelenia góra
Re: Dio vs Ozzy
oczywiście, że tak...pod warunkiem, że naprawdę śpiewa lepiej niż oryginały...JMM pisze:świadczy chyba o klasie wokalisty również...
no i właśnie tutaj to się nie mogę zgodzić, bo martin żadko dawał sobie dobrze rady z kawałkami dio, zresztą ozzy' ego też na co potwierdzeniem jest przeciętny strasznie album "cross purposses live" oraz liczne bootlegiJMM pisze: to często lepiej niż oryginały
martin miał dobre występy w sabs, ale ogólnie nie potrafił sobie radzić na żywo, chyba że ktoś lubi przeciętność jaką ten pan prezentował podczas występów
mtszły

