po 1. to sa cztery słowasyzygy pisze:te trzy słowa sobie przeczą.
po 2. czysto w sensie bez przesteru
po 3. masz wątpliwości co do jego wokalu ?
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
po 1. to sa cztery słowasyzygy pisze:te trzy słowa sobie przeczą.
No nie gadaj, że In The Presence 1, Forsaken czy Constant Ci się nie podobająsyzygy pisze:Jedynie ostatni kawałek się do czegoś nadaje.
pff <foch> trzeba było przyjechać to byś posluchał jak dobrze śpiewa ;]syzygy pisze:serek- na koncercie- czysto
te trzy słowa sobie przeczą.
no trochę koloryzuję... te akurat mogą byćWrath pisze:No nie gadaj, że In The Presence 1, Forsaken czy Constant Ci się nie podobają
miesiąc później bym przyjechał.pff <foch> trzeba było przyjechać to byś posluchał jak dobrze śpiewa ;]
Też prawdaslayer pisze:nie wierze, ze mogłes sobie spokojnie stac
Eeee, coś nie bardzo :] Sie przekonaj i więcej tak nie piszsyzygy pisze:serek- na koncercie- czysto
te trzy słowa sobie przeczą.
Wrath pisze: trzeba było przyjechać to byś posluchał jak dobrze śpiewa ;]
Tylko szkoda, polowa rzeczy byla z playbackuArtur pisze:we wtorek naprawde dobrze zaśpiewał cały koncert.
Nie. Ja nie mowie o wszytskim, ale nie chcialo mu sie wysilic momentami, jak bedzie jakies dobrej jakosci video to zobaczysz, ja osobiscie widzialem, jak LaBrie mial mikrofon na kolanie a wokal normalny lecial (nie nie bylem pijany)Copycat pisze:Kroczniok... a głowa Cię nie boli?
Dokładnie, co słychać choćby na tym filmiku. Jest kompletnie w innej skali.Copycat pisze:Poza tym z playbacku by nie fałszował a zdazało mu się :j
Ja nie mowie, ze na kazdym utworze i zawsze... Jak bedzie kompletne video to pogadamyCopycat pisze:Kro - Widziałam kilkanaście filmikow. Nie dopatrzyłam się niczego o czym mowisz. Poza tym z playbacku by nie fałszował a zdazało mu się :j
Czy to jest pewniak na 100%? Chciałbym już odkładać kasę..Kro pisze:Niewiem czy ktos juz o tym mowil, moze ja mam taki zaplon, ale 2 pazdziernika jets koncert w Warszawie
A to po jakims przykładzie wnosiszCopycat pisze:Spoko spoko, syżyg miał okres fascynacji i uwielbienia dla DT, teraz z kolei uwielbia PoS a na DT wiesza psy. Normalna karuzela. Kiedyś mu się to zbalansuje.
Tak, potwierdzone już. Przed Dream Theater zagra amerykański Symphony X.McGregor pisze:Czy to jest pewniak na 100%? Chciałbym już odkładać kasę..
Wnoszę po tym co syzyg pisał tutaj i na forum DT. Najpierw było och ach, SFAM blabla, a po jakimś czasie, jak poznał PoS, czy jak mu się Samael na głowę rzucił (:j) to mu się odwróciło. Sarkazmem rzucał na prawo i lewo :j A wnoszę, że mu się zbalansuje po tym, że zakładam iż SFAM czy 6DOIT lubić nie przestanie. A ja wbrew pozorom miałam od początku zbalansowanie (uwierzysz?) Od początku lubiłam ich na równym poziomie a że trafili w moje gusta idealnie to ten poziom był bardzo wysoki :jA to po jakims przykładzie wnosisz? Bo nie wierzę, że sama tak miałaś :].
Nie wiem czy Liki nie miał przyadkiem tak, że najpierw sie zachwycał DT, potem POS ale jemu sie to nie zbalansowało bo teraz to DT nie cierpi chybaAle nie wiem do końca czy to tak było.
A czemu by nieCopycat pisze:uwierzysz?
BedzieCopycat pisze:KRO - a jak nie będzie video?
No raczej to mało prawdopodobne, mimo, że najpierw było DT a potem PoS. Lubię PoS bardzo, ale jakoś nie mogę się do końca wkręcić. Nie ma chemii więc i ślubu pewnie nie będzie :jArtur pisze: A czemu by nieJa bym nie uwierzył jakbyś Ty po poznaniu Painów jechała po DT
Znane mi są z internetu z różnych for. Kiedyś sporo razy się na takie coś właśnie natknęłam. Najpierw DT bóstwo a potem raptem wszystko lepsze od DT, wszystko bardziej prog, bardziej klimatyczne, mniej sztuczne blablabla, Quensryche, Psychotic Waltz, Fates Warning, Symphony X itd itp etc. Wiele osób traktuje DT jak bramę do progmetalu a potem właśnie się "wyzywa" chwaląc się jaki to on nie jest obeznany i na wyższym poziomie bo on juz DT nie słucha. Tak jakby nie dało się słuchać tych kapel jednocześnie. (nie mówię tu teraz o syzygy, żeby nie było) Ja przynajmniej taki schemat widziałam mnóstwo razy.Nie no, myslałem po prostu że znane są Ci już takie przypadki :] No a fakt, SZG jak się już czymś fascynuje to bywa że w skrajności popada :]
Jak DT zagra kiedyś z playbacku to świat się skonczy.A z tym playbackiem to jakoś nie chce mi sie w to wierzyć
ja nie mowie ze reszta muzykow grala z playbacku, tylko ze czasem bylo tak z wokalem LaBrieCopycat pisze:Jak DT zagra kiedyś z playbacku to świat się skonczy.